-
Posts
2033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cavani
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Nie było mnie tu wczoraj, ale ciesze się, że Wy jesteście. Na szczęście przed nami długi weekend, więc i więcej czasu na pomoc pieskom. [quote name='ala56']Fundacja DR Lucy proponuje -że weźmiemy na siebie lecznie i utrzymanie psa, jeśli znajdzie się jakiś tymczas.[/QUOTE] Wspaniała wiadomość!!! W takim razie szukamy domu tymczasowego! [quote name='Bejotka']Nie tak łatwo o dt ale jestem dobrej myśli :)[/QUOTE] A może wiecie o jakim miejscu, w którym zajęto by się takim pieskiem? [quote name='terra']W tej sytuacji bardzo ważne jest jaki pies jest do innych zwierząt w tym kotów.[/QUOTE] W obecnym jego stanie psychicznym to będzie trudne. Dopiero jak w miarę możliwości odzyska poczucie bezpieczeństwa, to pokaże jaki jest naprawdę. Jutro będę u niego i zobaczę czy coś się zmieniło przez te pięć dni. -
Niestety. Ineczko, niedługo cię odwiedzimy.
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Witam nowe osoby na wątku biedaka! Gdyby ktoś chciał dodać sobie banerek Jokera, to jest w drugim poście. Zapraszam do częstowania się. Na te wyłysienia na uszach też zwróciłam uwagę. Weterynarz powiedział, że to spowodowały muchy. Musiał mieć na nich latem rany, które teraz się wygoiły. Pewnie więc nie był pieskiem domowym, tylko mieszkał na zewnątrz, ale to kolejne przypuszczenie. Co do oczu, to przy tych ogromnych ranach, nikt się nie zajął sprawdzeniem ich, zwłaszcza że na żywo wyglądają normalnie. Joker nie sprawia wrażenia psa, który nie widzi. Choć jest bardzo spięty i przestraszony, to porusza się swobodnie i nie wpada na żadne sprzęty. Przyjrzę mu się lepiej przy najbliższym spotkaniu. -
Nareszcie się skarb kochany doczekał! :multi: Bardzo ciekawa jestem jak Alvaro będzie wyglądał po zabiegach w psim salonie piękności :lol:
-
Niestety pozbywanie się starych psów staje się coraz częstszym zjawiskiem. To kolejny przykład - stara, przyjazna, bardzo zrównoważona rottweilerka. [IMG]http://img577.imageshack.us/img577/4939/schroniskowbiaejpodl485.jpg[/IMG] Nazwaliśmy ją AZURA. [IMG]http://img33.imageshack.us/img33/2557/schroniskowbiaejpodl486.jpg[/IMG] [IMG]http://img252.imageshack.us/img252/3042/schroniskowbiaejpodl487.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/5374/schroniskowbiaejpodl488.jpg[/IMG]
-
Pokażę Wam kolejną psią bidę, która trafiła w ostatnich dniach do schroniska. Ten maleńki, staruteńki pudelek został przywieziony w sobotę. Został porzucony w okolicach cmentarza. Ludzie sprzedający znicze zgłosili do schroniska, że przy grobie lezy wycieńczony piesek. Pudelek był tak wygłodzony i wyziębiony, że nie dawał rady ustać na łapkach. Wstawał i chwiał się nie mogąc zrobić kroku. Lekarz schroniskowy stwierdził u niego zwyrodnienie stawów. Teraz podkarmiony, w ciepełku już zaczyna chodzić. [IMG]http://img46.imageshack.us/img46/133/schroniskowbiaejpodl464.jpg[/IMG] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/8863/schroniskowbiaejpodl465.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/5540/schroniskowbiaejpodl466.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/3886/schroniskowbiaejpodl467.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/8069/schroniskowbiaejpodl468.jpg[/IMG]
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Kochani, dziękuję że jesteście! Niestety nigdy się nie dowiemy, co dokładnie stało się przyczyną tych ran - możemy snuć domysły. Biedaka już w takim stanie ktoś w nocy przywiązał sznurkiem do drzewa w okolicach schroniska i uciekł. Niewiele w tej chwili da się jeszcze powiedzieć o jego charakterze. Jest bardzo obolały, wycieńczony, przerażony. Kiedy otworzyłam kojec - sam przyszedł i dawał się głaskać. Za chwilę odszedł i kiedy sama do niego poszłam i wyciągnęłam rękę, już na mnie powarkiwał. Potem znowu podszedł. Jest strasznie skołowany. Nie wie, czy człowiek to wróg czy przyjaciel. Bardzo mi go żal. Cały czas mam go przed oczyma. :-( Najlepsze co mogłoby go w tej chwili spotkać to dom tymczasowy, w którym mógłby powoli dochodzić do siebie. Ta rana powoli będzie się goiła, ale uleczenia potrzebuje też w tej chwili jego psychika. Będę jeździła do niego najczęściej jak czas mi pozwoli. Postaram się przekonać go do siebie. -
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
A ja miałam dzisiaj kolejny telefon w sprawie Dory od chłopaka z Pomorza. Powiedziałam mu, że sunia już ma dom, ale jeśli mi powie jakiego pieska szuka, to mu pomogę. No i dowiedziałam się: "No, najważniejsze, żeby rasowy był, a nie jakiś zwykły kundel!" Ma znaleźć stronę adopcyjną amstaffów. Z pewnością do kogoś z wolontariuszy zadzwoni. Ech, jak dobrze powiedzieć takiej osobie, że nasz podopieczny już ma wspaniały dom! -
Do schroniska w Białej Podlaskiej trafił bardzo poraniony collie. [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/8729/schroniskowbiaejpodl457.jpg[/IMG] To jego wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/217349-Owczarek-szkocki-collie-Joker-kto-wyleczy-jego-rany?p=17953584#post17953584[/url]
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Witaj Asiu u Jokera! Bardzo Ci dziękuję, że znowu jesteś na wątku bialskiego pieska. :Rose: -
Założyłam wątek dla biedaka z obdartą skórą. Zgodnie z sugestią Bejotki nazwałam go Joker. [url]http://www.dogomania.pl/threads/217349-Owczarek-szkocki-collie-Joker-kto-wyleczy-jego-rany?p=17953089#post17953089[/url] Proszę, pomóżcie porozsyłać! Bejotko, a czy mogłabyś zaprosić na wątek miłośników rasy?
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
A tu bardziej drastyczne zdjęcia: [IMG]http://img818.imageshack.us/img818/7061/schroniskowbiaejpodl452.jpg[/IMG] [IMG]http://img171.imageshack.us/img171/3175/schroniskowbiaejpodl454.jpg[/IMG] [IMG]http://img821.imageshack.us/img821/1151/schroniskowbiaejpodl455.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/5793/schroniskowbiaejpodl456.jpg[/IMG] Proszę, pomóżcie Jokerowi! W tej chwili żadne specjalistyczne leczenie nie jest mu potrzebne, ale potrzebny jest mu dom, choćby tymczasowy. Spokojne miejsce, gdzie będzie mógł dojść do siebie. Joker prosi! [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/5635/schroniskowbiaejpodl453.jpg[/IMG] -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Joker przez tydzień dostawał antybiotyk, codziennie był z troską opatrywany. Po tygodniu jego rana wygląda tak. [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/2073/schroniskowbiaejpodl449.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/2646/schroniskowbiaejpodl450.jpg[/IMG] [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/6430/schroniskowbiaejpodl451.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/8729/schroniskowbiaejpodl457.jpg[/IMG] [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/848/schroniskowbiaejpodl458.jpg[/IMG] -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Banerki do pobrania - zapraszam: [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/4518/joker1f.png[/IMG] [IMG]http://img703.imageshack.us/img703/3944/joker2k.png[/IMG] -
30 października rano pracownik Schroniska w Białej Podlaskiej idąc do pracy, zobaczył psa przywiązanego do drzewa kilkanaście metrów od bramy. Pies był cały poraniony, zakrwawiony, sznur oplatał jego szyję i nogi, uniemożliwiając mu ruch. Był tak przerażony i obolały, że nie dawał do siebie podejść. Okazało się, że to pies w typie owczarka szkockiego collie. Psiak nie ma nic połamanego, ma za to zdartą skórę z całego boku. Wygląda to tak, jakby go ktoś ciągnął za samochodem. Jego rany nie były świeże - już zaczyniły gnić i wydobywał się z nich straszny odór. Psującą się tkankę trzeba było zeskrobywać. Nazwaliśmy go Joker. Weterynarz ocenił jego wiek na ok. 5 lat. Joker jest bardzo nieufny. Próbuje podchodzić, daje się pogłaskać, a po chwili ucieka, chowa się. Musiał wiele złego doznać z ludzkiej ręki, skoro budzi w nim tak skrajne uczucia. Pomóżmy Jokerowi odzyskać zaufanie do człowieka. Pomóżmy mu wygoić rany. Kontakt w sprawie adopcji: [EMAIL="cavani_adopcje@wp.pl"]cavani_adopcje@wp.pl[/EMAIL] 506 - 166 - 714
-
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Jak się cieszę, że bezpiecznie dotarliście do domu! Bardzo się martwiłam! :multi: Pawle i Moniko - Was też było miło poznać! No i nie mogę zapomnieć o przesympatycznym szwagrze, który Wam ruszył na ratunek z dalekiego Szczecina i całych i zdrowych odstawił do domu. Zwłaszcza, że przy świadkach zobowiązał się do pomocy przy wyprowadzaniu Bafi na spacerki. :lol: Cieszę się, że Bafi będzie miała TAKĄ rodzinę. Paweł, tu masz link do wątku z którego się dowiesz, jak wstawić zdjęcia, banerki, avatarki - ja się z tego uczyłam. [url]http://www.dogomania.pl/threads/187654-Dogo-pomoc!!-udzielę[/url]!! -
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Dotychczasowym opiekunom nie było łatwo pożegnać się z kochaną suczynką, którą opiekowali się od kilku tygodni i której starali się wynagrodzić traumatyczne przeżycia przeszłości. Smutne było to pożegnanie, mimo świadomości, że będzie kochana i opoczona troskliwą opieką. [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/7298/schroniskowbiaejpodl495.jpg[/IMG] [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/8391/schroniskowbiaejpodl494.jpg[/IMG] [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/2875/schroniskowbiaejpodl492.jpg[/IMG] -
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Pojechała. Monika i Paweł razem ze swoim nowym skarbem, czyli Dorą w drogę do Szczecina wyruszyli o północy. Nie dali się namówić na nocleg. Mam nadzieję, że bezpiecznie i już bez żadnych przygód dotarli do domu. Nie dzwoniłam jeszcze, bo może odsypiają wyprawę. W końcu byli półtorej doby na nogach. Monika i Paweł to na prawdę przesympatyczni, bardzo ciepli ludzie. Kiedy patrzyli na Dorę, oczy im się same śmiały i już było widać, że ją kochają. Zresztą popatrzcie sami - to ich rodzinne zdjęcie - pierwsze wspólnie z Dorą. [IMG]http://img841.imageshack.us/img841/2483/schroniskowbiaejpodl489.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/7154/schroniskowbiaejpodl490.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/4053/schroniskowbiaejpodl491.jpg[/IMG] Dora będzie się nazywała Bafi - tak jak była przyzyczajona od szczeniaczka. Bardzo ładnie reaguje na to imię, więc już tak zostanie. -
Wszystko jest w najlepszym porządku! Alvaro dobrze zniósł podróż i właśnie zadomawia się w nowym domu. Ekipa która go tam zawiozła już jest w drodze powrotnej. Jostel zrobi tu piękną fotorelację z podróży jak tylko dotrze do domu.
-
W ten weekend do swoich własnych, wspaniałych domów trafiły trzy pieski. Wszystkie te adopcje były dogomaniackie. [CENTER][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-vbGo0cascQU/ToNRXna7-EI/AAAAAAAAB88/uJ9OA_-P934/s500/IMG_6358_resize.jpg[/IMG][/CENTER] Amstaffka [B]DORA[/B] pojechała wczoraj do Szczecina. Młoda para bardzo walczyła o tę adopcję. Przyjechali po nią osobiście. Kiedy ją zobaczyli przytulankom i całusom nie było końca. Będzie u nich bardzo kochana i zaopiekowana. Na śledzenie jej dalszych losów zapraszam na wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/215276-DORA-cudowna-amstafka-wyrzucona-na-ulicę[/url] [CENTER][IMG]http://img542.imageshack.us/img542/8954/schroniskowbiaejpodl461.jpg[/IMG][/CENTER] Sznaucerowta młodziutka [B]SONIA[/B] pojechała do Siedlec. Państwo niedawno stracili przygarniętą 13 lat temu sunieczkę. Kiedy zaczęła im chorować, bardzo o nią walczyli. Przeszła dwie operacje, ale nie udało się jej uratować. Po kilku dniach stwierdzili, że dom bez psa nie jest taki sam i postanowili zaopiekować się kolejną suczką potrzebującą pomocy. Kiedy stanęli przy kojcu Soni, ta zaczęła wspinać się łapkami na siatkę i wystawiać mordkę przez kraty. Panu zaczęły lecieć łzy, które wycierał ukratkiem, wstydząc się trochę swojej reakcji. Kiedy sunia wyszła z kojca, od razu przylgnęli do siebie - Sonia dawała mu buziaczki, a on wziął ją na ręce i też całował nie bacząc na to, że jest brudna i niezbyt pięknie pachnąca. Jego żona przyglądała się temu z boku, ale widać było, jak wzruszyła ją ta scena. Sonia będzie u nich kochanym i rozpieszczanym kanapowcem. [CENTER][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/9672/nowy882.jpg[/IMG][/CENTER] Podhalańczyk [B]ALVARO[/B] pojechał do Bielska - Białej. Alvaro trafił do schroniska w bardzo ciężkim stanie, po wypadku. Dzisiaj zamieszkał u kuzynki pani Moniki z Francji, która od początku była jego wirtualną opiekunką. Finansowała jego leczenie i była w stałym kontakcie z kierownikiem Markiem i wolontariuszami, którzy na bieżąco informowali ją o stanie zdrowia pieska. Do śledzenia jego dalszych losów zapraszam na wątek: [url]http://www.dogomania.pl/threads/202942-Biała-Podlaska-podhalan-Alvaro-po-wypadku-błaga-o-litość[/url]
-
Wspaniale Thelma trafiła! Do równie wspaniałego domku trafiła Sonia :multi: Właśnie dzisiaj ją wyadoptowałam na kanapę w Siedlcach. Więcej napiszę na wątku zbiorowym. [IMG]http://img542.imageshack.us/img542/8954/schroniskowbiaejpodl461.jpg[/IMG] Niestety w tej chwili w schronisku więcej przyjęć psów niż adopcji. :shake: Wczoraj trafił do kojca następny śliczny kanapowiec - młodziutki, śliczny przyjacielski piesek. Ślicznie chodzi na smyczy i bardzo garnie się do człowieka. [IMG]http://img521.imageshack.us/img521/354/schroniskowbiaejpodl459.jpg[/IMG] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/5812/schroniskowbiaejpodl460.jpg[/IMG] [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/285/schroniskowbiaejpodl462.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/3413/schroniskowbiaejpodl463.jpg[/IMG]
-
[quote name='Dogo07']Mestudio, może to dlatego że to schronisko ma m.im. takie pole i tam są same budy a przy nich psy na łańcuchach. Możliwe że Inka jest w takim miejscu że jeśli będzie szła to każdy pies z łańcucha jej dosięgnie a ona jak nie przepada za innymi psami to może być bardzo ciężko.[/QUOTE] Dokładnie tak! Tak wygląda ten plac. [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/1682/aaa600x450.jpg[/IMG] Nie da się psiaka przeprowadzić tak, żeby inne psy go nie dosięgły - byłby w zasięgu ich zębów. A nie wszystkie są przyjaźnie nastawione do innych. Czasami mniejsze psiaki biorę na ręce i wynoszę, ale Inka jest za ciężka. Ewciu, niedługo do nas przyjedziesz, to przedstawię Ci Inkę i na własne oczy zobaczysz jak to wygląda. Na szczęście na terenie naszego schroniska systematycznie są robione nowe kojce i coraz mniej psów jest na łańcuchach. Na tym polu też są plany porobienia takich wybiegów ogrodzonych siatką. Mamy nadzieję, że za kilka miesięcy wszystkie psy zdejmiemy z łańcuchów - jak tylko wystarczy środków finansowych.
-
Ja niestety nie mogę tym razem pojechać, bo kiedy Alvaro będzie wyruszał w drogę, ja będę wyadoptowywać innego naszego podopiecznego. Dlatego pojechałam dzisiaj do misiaczka, żeby się z nim pożegnać. Jak zwykle mordka mu się uśmiechnęła i od razu zaczął się przytulać, ocierać. Ech, kochane psisko. :loveu: Wygłaskałam, wytarmosiłam, poszeptałam czułe słówka do uszka i pożyczyłam mu szczęśliwego życia. A na pewno będzie szczęśliwe, bo trafi do ludzi, którzy kochają zwierzęta i troszczą się o nie do końca życia. Oni go nie porzucą w nieszczęściu jak poprzedni właścicele. Szczęśliwej drogi kochany, śliczny przyjacielu. :bye:
-
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Monika i Paweł niestety walczą dzisiaj z przeciwnościami losu. O czwartej nad ranem zepsuł im się samochód w okolicach Ożarowa Mazowieckiego. Do tej pory czekali na lawetę. Około godzinę temu załadowali samochód na lawetę i wytrwale ponownie wyruszyli do celu, czyli do Dory. Powiedzieli, że się nie poddadzą :lol: W Białej Podlaskiej będą pewnie przed północą. Wytrwałość godna podziwu :ylsuper: Moniko i Pawle - jesteście niesamowici! Ech, ile może człowiek, kiedy mu na psiaku naprawdę zależy. :loveu: -
Neska -przed Swietami mam najlepszy domek,dziekuje wszystkim
cavani replied to giselle4's topic in Już w nowym domu
Moim zdaniem pomysł rewelacyjny! I myślę też, że niezależnie od tego, który tekst zostanie wybrany, ten temat jest najbardziej intrygujący: [B]Czy Twój pies adoptowałby Neskę?[/B] Ludzie powinni wchodzić z czystej ciekawości. A jak przeczytają, to może sobie przemyślą propozycję. A Florentynka jest niesamowita! Tak od ręki napisać sobie cztery teksty, to nie każdy potrafi :klacz: