-
Posts
2033 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by cavani
-
[quote name='muzzy']A czy to nie Fela? Czy ona nie miała już dawno pojechać do domu? :crazyeye:[/QUOTE] Tak, ta suczka to Fela [url]http://img24.imageshack.us/img24/3721/img1451jm.jpg[/url]. Jest już na pierwszej stronie wątku pod numerem 44. Fela jest zarezerwowana. Jej przeszła pani właśnie się pobudowała, więc sunia razem ze swoją schroniskową koleżanką Dolly zamieszkają w nowiutkim, ślicznym domku. Miały jechac w grudniu, niestety prace wykończeniowe przeciągnęły się dłużej niż było to planowane co opóźni ich wyjazd o ok. miesiąc. Ich przyszła pani to wspaniała osoba (co potwierdziła wizyta przedadopcyjna), która świadomie poszukiwała do adopcji suczek niemłodych, podupadłych już na zdrowiu (Fela ma padaczkę), żeby zapewnić im szczęśliwą i godną starość. Cieszę się, że wybrała właśnie sunie z naszego schroniska, mimo, że dzieli nas prawie 600 km. oby więcej było takich osób. Mestudio, o pozostałych dwóch pieskach niestety nic nie wiem, ale się dowiem. :oops:
-
Ech, łezka się w oku kręci... Tyle przeszedłeś kochany piesku. Życzę Ci samych dobrych dni przy osobie, która Cię tak bardzo pokochała.
-
A ja postaram się mu zrobić spacerowe zdjęcia jak będę w weekend w schronisku.
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Odkąd Marcelinka zażyła kąpieli, nie przestaję się zachwycać jej umaszczeniem. Na tym zdjęciu to pięknie widać: [url]http://img26.imageshack.us/img26/3528/img1205s.jpg[/url] Cudna psinka :loveu: Niestety przed świętami adopcje znowu stanęły w miejscu. Od kilku tygodni nie miałam żadnego telefonu w sprawie adopcji ogłaszanych piesków. Wygląda na to, że maleńka będzie z Wami świętować Boże Narodzenie...
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Dzięki wielkie Asiu! :calus: Jak pięknie wyglądałby Joker przy świątecznej choince :loveu: Niestety nie ma żadnego telefonu, żadnego maila w sprawie jego adopcji - głucha cisza :shake: -
A u Ineczki pozytywne zmiany w życiu schroniskowym. Pierwsza jest taka, że pojawiła się mozliwość wyprowadzania sunieczki na spacery. Na swoim pierwszym od lat była w minioną niedzielę. Wolontariuszka Ania, która z nią szła twierdzi, że na smyczy chodzi tak pięknie, jakby robiła to codziennie. Druga dobra wiadomość jest taka, ż Ania postara się też o to, żeby Inka trafiła z łańcucha do kojca. Tylko warunek jest taki, że musi się dogadać z jakimś psiakiem, z którym ten kojec będzie dzielić. Ineczka lubi dominować w psich relacjach, więc może być róznie. Trzymajcie kciuki, żeby się udało. Takie przenosiny zwiększą jej szansę na adopcję, ponieważ kojce są tą częścią schroniska, po której oprowadza się osoby przyjeżdżające w poszukiwaniu pieska.
-
Nie było mnie tu kilka dni, a tu takie cuda powstają! :crazyeye: Wzruszający jest ten tekst - mam nadzieję, że kogoś chwyci za serducho. A u Jordana kolejne zmiany. Ponieważ w schronisku powstały nowe kojce, trafiła do nich część czworonogów z placu z psami na łańcuchach. Wprawdzie Jordan jest niestety nadal na łańcuchu, ale pozytywna zmiana jest taka, że na tym placu utworzyła się alejka do wyprowadzania piesków, które się przy niej znalazły - na spacery. Jordan w niedzielę był na swoim PIERWSZYM OD LAT spacerze poza teren schroniska. Teraz będzie go można wyprowadzać regularnie. :multi:
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Dziękuję, że pamiętacie o kochanym psiaku. :loveu: Joker jeszcze jest w izolatce, ale nieuchronnie zbliża się czas, kiedy zostanie przeniesiony do kojców zewnętrznych i będzie musiał zwolnić ciepły kącik innym poszkodowanym bidulkom, których niestety nie brakuje. A wydostać go póki co nie ma gdzie. Ech, smutno. :-( Kochani, porozglądajcie się za jakąś dobrą duszą dla Jokera - choć tymczasowo. To byłby dla niego piękny prezen gwiazdkowy. U Jokera będę dopiero w weekend. Wiem, że potrzebne są nowe zdjęcia, ale u nas jest teraz przez cały dzień tak ponuro, jakby był wieczór. Pewnie kolejne zdjęcia też wyjdą tak, jakbym je nocą robiła. :roll: -
Byłam dzisiaj u Jordana. Paróweczek został przeniesiony do innej budy. Teraz jest najblizszym sąsiadem Inki - mieszkają nosek w nosek. Jordan był dzisiaj w wyśmienitym humorze - podskakiwał radośnie, a kiedy przykucnęłam przy nim, próbował się wspinać na łapki, żeby dać mi buziaka. Widać jednak, że już jest mu ciężko. Najlepiej mu wychodzi nadstawianie brzuszka. Ech, to taki kochany, ludziolubny piesek. Ogłoszenia są jego jedyną szansą na znalezienie domu. Jest niziutki, a stoi tak daleko od alejki, że nikt chętny na adopcję go nie wypatrzy.
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Beatko, ale to było robione w dzień, tylko że na tle lasu. :lol: Teraz dni są tak ponure i mroczne, że zdjęcie takie ciemne wyszło. Aż się sama zdziwiłam. Trzeba bedzie go zabrać na otwartą przestrzeń. Szkoda, że te piękne łąki na ktych do tej pory spacerowałyśmy z psami, zostały sprzedane i ogrodzone. Tam zdjęcia najładniej wychodziły. -
Po raz drugi została adoptowana [B]JULKA[/B]. Była to adopcja ze schroniska. Dowiedziałam się dzisiaj, że pilnuje jednej z posesji w Białej Podlaskiej. Mieszka w wolno stojącej budzie (bez kojca). [CENTER][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-2vBgwvL0bNM/ToNR9fjWmaI/AAAAAAAACHw/rttsa1-Wb6M/s500/IMG_6561_resize.jpg[/IMG][/CENTER] 02.12.2011 r. do swojego własnego, ciepłego domu pojechała trzyłapka [B]NUKA[/B]. Nuka zamieszkała w Szczecinie u wspaniałej dogomaniaczki Karolkamandry, którą wzruszył los tej miłej, spokojnej suni, która 9 lat spędziła w schronisku. Bardzo dziękujemy za okazane serce :loveu: [CENTER][IMG]http://img528.imageshack.us/img528/4029/zdjcie0218.jpg[/IMG][/CENTER] Dalsze losy Nuki można śledzić na jej wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/218239-Nuka-od-7-lat-próbuje-odnależć-drogę-do-Ciebie-)-Znalazłam-Cudowny-DS-)-[/url])
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Właśnie kochani. Wracamy do tematu Jokera, bo nam zginie w tych dysputach o hodowcach i niehodowcach. ;) Byłam dzisiaj u Jokera. Zabrałam go na spacerek i po raz pierwszy to ja podjęłam decyzję o powrocie - zmarzły mi ręce i zabolały nogi, a on dalej miał ochotę na wędrówkę. :lol: Obiecałam Wam zdjęcia, ale błagam - nie krzyczcie - zrobiłam tylko kilka i baterie mi padły. :oops: Taki sobie portrecik [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/548/schroniskowbiaejpodl562.jpg[/IMG] Smutasek [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/9624/schroniskowbiaejpodl566.jpg[/IMG] A tak w tej chwili wygląda rana - jest coraz mniejsza, a pozostałe wygojone miejsca zaczynają pięknie obrastać meszkiem. [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/7539/schroniskowbiaejpodl564.jpg[/IMG] Następnym razem pojadę z nowymi bateriami i z kimś do pomocy. Niestety, kiedy w jednej rdłoni trzymam smycz, a drugą próbuję robić zdjęcia efekt jest taki, że większość wychodzi mi rozmazana. -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Odwiedzę Jokera w weekend. Wczoraj nie miałam ze sobą aparatu, więc nie ma nowych zdjęć. Pojechałam prosto po pracy specjalnie do niego i musiałam pędzić do domu. Rany są coraz mniejsze. W tych miejscach, które wygoiły się już jakiś czas temu - zaczął pojawiać się delikatny meszek. Sierść psince zaczyna powoli odrastać. Za jakiś czas nie będzie śladu po tym co przeszedł. [quote name='kasia i scott']Ten pies skradł już mojej serce, nie mogę przestać o nim myśleć!...jestem z Trójmiasta mam już jednego collie też samca, chciałabym, aby się dogadali![/QUOTE] Kasiu, czy dobrze Cię zrozumiałam, że rozważasz adopcję Jokera? -
DORA - cudowna amstaffka wyrzucona na ulicę, znalazła dom
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
[quote name='baster i lusi']kurde jak się błyszczy.pewnie cioteczki wymarzyły sobie taki super domek. [url]http://img694.imageshack.us/img694/4016/img0351gi.jpg[/url][/QUOTE] Każdy z nas marzy o takim właśnie domu dla swojego podopiecznego - mądry, odpowiedzialny i zakochany w czarnym nochalu ludź. :loveu: Od razu cieplej się robi człowiekowi na duszy w te pochmurne dni, jak sobie na taki wątek wejdzie :lol: A Bafi z kongiem wygląda na bardzo zapracowaną - ciekawa jestem czy rzeczywiście okaże się taki trwały na jaki wygląda ;) -
Ech, ciężko z adopcjami starszych piesków, ale kilka takich z naszego schroniska znalazło domy. Uważane były przez pracowników za nieadopcyjne ze względu na wiek, a teraz cieszą się miłością swoich ludzi. Dwie kolejne siwe mordki pojadą do domu w styczniu. Do końca nie wolno tracić nadziei - dopóki bije gorące psie serduszko.
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Dzisiaj oficjalnie BDT w którym mieszkał Jeżyk u naszej wolontariuszki Shy, zamienił się w jego Dom Stały. [CENTER][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/2269/schroniskowbiaejpodl355.jpg[/IMG][/CENTER] Pozwolę sobie przekopiować wypowiedź Jostel, pod wpływem której Shy zdecydowała się dać Jeżykowi BDT. [quote name='jostel5']Jestem szczęśliwa! Arcyszczęśliwa!!! Jeżyk-co niektórzy wiedzą- to jedna z moich wielkich schroniskowych miłości.Kiedy Shy zdecydowała się w czasie swojej [B]pierwszej[/B] wizyty w schronie dać mu bdt,nie mogłam uwierzyć,że chłopak nareszcie opuści schron i będzie mu dane poznać,czym jest życie u boku Człowieka-w cieple,miłości,z zawsze pełną miseczką i bez cholernego łańcucha na szyi....! A dzisiaj Shy powiedziała,że nie odda Jurasa nikomu!Bo go pokochali -Ona i Dzieciaki....No a Juras kocha swoją Rodzinę,wiec nie może trafić do innego domu! Trudno mi wyrazić swoją radość,dlatego milknę,a Anię wyściskam niebawem i niewirtualnie....:loveu: :cunao::cunao::cunao::cunao::Cool!::Cool!::Cool!::bigcool::bigcool::bigcool::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::cunao::cunao::cunao:[/QUOTE] SHY - bardzo dziękujemy :iloveyou: Historię Jezyka można poznać na jego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/212844-Jeżyk-piękny-i-wreszcie-kochany!Zostaje-w-dt-na-zawsze!!!!!!-[/url])
-
Irys pojechał do własnego domu,a Jeżyk jest królem u siebie:)
cavani replied to jostel5's topic in Już w nowym domu
Aniu, graruluję powiększenia rodziny :cool2: Bardzo się cieszę, że tak pięknie się ułożyło życie tego cudnego, miłego pieska :multi: -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Niestety o Jokera nie ma żadnych nowych telefonów. :shake: Byłam dzisiaj u niego. Zobaczył mnie i tradycyjnie ustawił się w oczekiwaniu na zapięcie smyczy. Tym razem go nie rozczarowałam. To był nasz najdłuższy spacer. Joker ma taki zwyczaj, że sam daje znać, że już chce wracać. Na każdym kolejnym spacerku, sam sobie wydłuża ten czas. Kiedy wracaliśmy wzdłuż ogrodzenia podchodził do siatki i wyraźnie chciał się zaprzyjaźniać z pieskami po drugiej stronie. Merdał ogonkiem i próbował wtykać nos w kratki. Nie pozwalałam mu jednak, bo bałam się, żeby któreś mniej przyjazne zwierzątko nie złapało go ząbkami za tego nochala. Myślę, że kiedy już dojdzie do siebie, będzie się chętnie bawił z innymi czworonogami. Kiedy weszliśmy na teren schroniska, natknęliśmy się na wycieczkę szkolną, która przyjechała z darami dla piesków. Joker pociągnął mnie w ich stronę i zaczął zaczepiać młodzież, trącać ich nosem. Coraz bardziej się otwiera, choć ma takie momenty, że idzie na posłanie i odwraca głowę w geście uspokojającym, jakby ciągle nie był pewien reakcji człowieka. Chciałabym go kiedyś zobaczyć radosnego, rozbieganego, z rozwianął grzywą. :roll: Jeśli takie postępy robi w schronisku, to w domowych warunkach z pewnością błyskawicznie odzyska radość życia. Żeby tylko jak najszybciej do takiego domu trafił... -
Stan finansów Fifka: 11 listopada miał na koncie 48,40 zł 21 listopada wpłaciły: Jostel5 - 40 zł Kamila P. - 20 zł Dorota Ł. - 10 zł 23 listopada wpłynęło od Wasabi81 139, 48 zł. Bardzo dziękuję za pamięć o piesku. :Rose: Dzięki Wam dziadziuś otrzymał 257,88 zł. :multi: Wysłałam Elmirce 250 zł. Fifilkowi zostało więc 7,88 zł
-
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
Uff, w końcu i ja jestem. Usiłowałam tu ostatnio coś napisać, ale mnie wyrzucało. :shake: Tak jak napisała Jostel, do planowanej wizyty przedadopcyjnej nie doszło. Jeszcze w sobotę pani Kasia pytała, czy zaraz po naszej wizycie będzie mogła jechać po Jokera - tak jej się spieszyło. A już następnego dnia, na godzinę przed planowanym wyjazdem dostałam smsa, że "na razie rezygnuje z adopcji psa". Rozmawiając z osobami zainteresowanymi adopcją któregoś z naszych podopiecznych staram się uczciwie przedstawiać jego charakter, jak i mozliwe problemy, które moga się zdarzyć. Nie ukrywałam, że mój niepokój budzi trafienie Jokera do rodziny w ktorej jest taka gromadka maluchów. Jednak pani Kasia cały czas była zdecydowana na tę adopcję. No cóż, to widocznie nie był ten dom na który czekamy. Trzy dni temu była w schronisku na spotkaniu z osobami, które zabrały na BDT niedużego pieska. Weszłam na chwilę do Jokera. Chciałam go troszkę podopieszczać, ale on nie był zainteresowany. Chyba zaczęłam się mu kojarzyć ze spacerem, bo ustawił się z nosem przy drzwiach i czekał, kiedy zapnę mu smycz. Niestety w tamtym momencie nie było możliwości wyprowadzenia go z izolatki. Kiedy wyszłam i zamknęłam za sobą drzwi, zaczął tak szczekać, jakby mnie rozpaczliwie wołał. Ciągle mam to wołanie w uszach. Następnym razem na pewno z nim wyjdę. Biedne, kochane psisko. :-( -
Joker-okrutnie poraniony collie - już w nowym domu!
cavani replied to cavani's topic in Już w nowym domu
No właśnie to mnie martwi. Ale tak naprawdę dużo zależy od dzieci. Wiem coś o tym, bo już ..... lat pracuję z przedszkolakami. :cool3: Wszystko ostatecznie rozstrzygnie wizyta przedadpcyjna. A to zdjęcia ze wspólnego spacerku. [IMG]http://img100.imageshack.us/img100/5999/schroniskowbiaejpodl569.jpg[/IMG] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/8506/schroniskowbiaejpodl570.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/6676/schroniskowbiaejpodl572.jpg[/IMG] Tylko tyle. Reszta niestety rozmazana. -
Bardzo mi go szkoda. Wolontariuszka, która od początku zajmuje się nim martwi się, czy nie trzeba będzie tej łapki amputować. On właściwie wcale jej już nie używa. Na zdjęciu widać, że cały czas ma ją uniesioną. Zaczynają mu na niej zanikać mięśnie. Zobaczymy co lekarz powie po drugim prześwietleniu.
-
W lipcu do schroniska trafił piękny psiak w typie owczarka niemieckiego. Nazwaliśmy do REX. Niestety okazało się, że ma coś z łapką. Prześwietlenie wykazało, że to ropień albo nowotwór kości. Po kilkutygodniowym podawaniu leków ropień powinien zniknąć. Jednak po odstaiwniu leków łapka nadal go boli, więc najprawdopodobniej jest to nowotwór. Będzie miał robione kolejne prześwietlenie. Niesamowity z niego pies - z charakterem. Jednych kocha od pierwszego wejrzenia, a innych nie toleruje. Weterynarz powiedział, że ma już kilka lat, ale jest bardzo zadbany. Ciężko takim psiakom odnaleźć się w schronisku. [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/2266/schroniskowbiaejpodl519.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/7599/schroniskowbiaejpodl520.jpg[/IMG] [IMG]http://img4.imageshack.us/img4/2186/schroniskowbiaejpodl522.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/8119/schroniskowbiaejpodl523.jpg[/IMG] [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/5701/schroniskowbiaejpodl524.jpg[/IMG]