Jump to content
Dogomania

kajtek

Members
  • Posts

    557
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kajtek

  1. Brawo Semiku - wiesz, co zdrowe, tylko pysia nie porań kolcami :-)
  2. Ewuś ze wszystkich sił, ponad swoje siły, robisz to, co najlepsze, żeby im obu - psim panom, było możliwie naj, najlepiej, ale zaniedbujesz swoje zdrowie - tak nie wolno! Chłoń każdą chwilę, która zarazem cieszy lecz i rani Twoje serce, ale pamiętaj również o swoim zdrowiu fizycznym, przyjmuj od Pana Jacka pomoc,nie jesteś ze stali, a chory kręgosłup to dramat. Nie mogę dodać emotki - szczerze, serdecznie przytulam: Ciebie i Rodzinę.
  3. Mimi była wysterylizowana, a o nowej zębatce 18 była wzmianka, że ma być sterylizowana, jeśli była "otwierana" to chyba nie usuwaliby tego, czego nie było, choć na początku miała być ...pieskiem
  4. Rokuś - SuperRokuś to Dzielny Wojownik - obudzi się zdziwiony i zobaczy rozdygotaną Ewę. Ewuniu - trzymaj się <3
  5. EVO w serialu "Daleko od szosy" o kulturze i sztuce, było mniej więcej tak: "bo jak się ma przed sobą taką sztukę, to trudno zachować kulturę" ;-) /Ja też tak potrafię zareagować, szczególnie, gdy chodzi o bezpieczeństwo zwierzaków. My wszystkie jesteśmy takie jakieś... z jednej gliny/
  6. Ewuś - jesteś świetną dyplomatką i przetrwasz każdy kataklizm ;-). A to, że jest brzydki i lepiej byłoby go uśpić - to takie typowe poglądy "zwykłego" człowieka, niestety. Moje zwierzaki też "rażą odczucia estetyczne", tylko ja wtedy mówię /wprawdzie obcym/, że nikt nie może być pewien, że dożyje późnych lat w pełnej sprawności i z wyglądem miłym dla oka. A już wkurzona na maksa "mądrymi" wywodami, zapytałam czy swoją babcię inwalidkę, to "trzymają" tylko dla emerytury? To na szczęście obcy mi ludzie. Czasem się nawet w domu pośmieję, bo gdy dwudziestoparolatek o figurze wieloryba, z wielką szczerością mówi, że moje zwierzaki to "okoliczne atrakcje i miejscowe dziwactwa".... chłopie, żebyś ty się widział moimi oczami! Ewuniu my i tak wiemy, że nasze zwierzaki są naj-naj-naj, psy niech szczekają, a karawana idzie dalej, i tak ma być! Utulamy Was - cmok, cmok :-)
  7. Wreszcie znalazłam Twój wątek Mieciu. To już tyle lat, a jakby wczoraj
  8. To ja Ci jestem wdzięczna za Tycię - moje małe szczęściątko. Dziękuję Edytko <3
  9. Edytko - uwierzysz, że ten mały stworek jest ze mną już trzy lata? Rano się przestraszyła zaskrońca, który zabłądził do naszego ogródka. Podzielili nam mieścinę na pól, bo kopią tunel i modernizują linię kolejową, zastawili nam najkrótszą drogę do lasu i nawet zaskrońce błądzą, można je zobaczyć nawet na chodnikach w centrum, bo ruch samochodowy tylko na objazdach. Moje Tycie szczęście pozdrawia
  10. Jestem z Wami - trzymajcie się <3
  11. Ewuś - jeśli kupujesz kotkom Whiskas - suchą lub mokrą, to jest teraz akcja "Gwarancja smaku albo zwrot pieniędzy". Jeśli kotkom nie smakuje, a ma prawo nie smakować np. jakiś konkretny smak ;-), to można wystąpić o zwrot, a zwracają za zakup na jednym paragonie - 20zł przy zakupie w sklepie lub 50zł przy zakupie w sklepie internetowym. Jedno gospodarstwo domowe - jeden zwrot. Sama uznaj czy skórka warta zachodu: http://www.whiskas.pl/gwarancja-smaku/Regulamin_akcji_Whiskas_Gwarancja_Smaku.pdf?2
  12. mestudio to się robi tak : A dziś zjem za Twoje zdrowie
  13. Mestudio - z Waszych opisów - państwo dobrze rokują, a najważniejsze, że Fruźka od pierwszego wejrzenia ich zaakceptowała. W nowym miejscu będzie /na początek, pewnie na lince/ towarzyszyć panu w obchodach rewiru, wymęczy się i nie będzie miała czasu na tęsknotę za Wami. Tymczas to jak rodzice - rozsądni rodzice wiedzą, że nadejdzie moment, gdy trzeba dziecię odepchnąć od siebie i "wygonić" w świat ;-)
  14. Czyli poszło jak po maśle
  15. Witam i przepraszam, że tak ni z gruszki, ni z pietruszki śmiem się wcinać - mestudio - wyczul nowych opiekunów na regularne zabezpieczanie przeciwkleszczowe. Może u nich nie ma aż takiego zatrzęsienia jak na Mazowszu, ale psiak będzie ciągle ganiał w chaszczach. :-) Pozdrawiam
  16. Ewuś o boreliozie ludzie wiedzą sporo, a o babeszji t.zw. ogół ludzi nie wie praktycznie nic. Sama byłam kilka lat temu świadkiem jak przywieziono do lecznicy sunię, która od kilku dni leżała w domu ciężko chora. To nie byli ludzie z marginesu, lecz dobrze sytuowani inteligenci, brak odpowiedzialności, wyobraźni, zwykłej ludzkiej empatii? Lekarka tłumaczy, że psina może nie dożyć następnego dnia, a oni pytali czy będzie można jej zoperować opadającą powiekę :-( Moja suczka kiedyś miała babeszję, regularnie zabezpieczana, łapała kleszcze w różnych częściach Polski, a jednego "trefnego" miała nieszczęście złapać koło domu. Też miała wtedy 10 lat, po chorobie tak ogólnie, gwałtownie się postarzała, to paskudne choróbsko :-(.
  17. Brawo Ewuniu! Brawo Rokuś! Dałaś mu szansę na drugie, godne życie :-)
  18. Ewuś - popłakałam się. Rokuś przeżyje, patrzę na zdjęcia i on ma siłę kucnąć i samodzielnie utrzymuje się na nogach. Wydobrzeje. A na kleszcze, sama już nie wiem, mieszkam z drugiej strony Warszawy i każdy spacer z psami to dla mnie stres: złapią, czy nie złapią? Zmieniamy preparaty: Frontline, Fiprex, Fypryst, spryskujemy naparem czystka, długowłosa sunia jest też "myta" gąbką z wodnym roztworem octu, a w styczniu zdjęliśmy z niej 2 kleszcze - 1 był w ciele. Nasza wetka ma przypadki babeszji przez cały rok. Obawiałam się tych nowych doustnych leków Bravecto i Next Gard, uważam, że za krótko jeszcze są w użyciu i nie wiadomo czy jakieś uboczne skutki nie ujawnią się dopiero po paru latach. Szczęśliwi ci, którzy nie mają z kleszczami do czynienia, bo u nas one są wszędzie, w parkach, na żywopłotach, o chaszczach i lasach - nawet nie wspominam.Sama, na sobie przynoszę co roku parę sztuk. Pytałam bliższych i dalszych znajomych i nikt nie jest zainteresowany Rockim - prostszy sposób to agencja ochrony i jakiś mały np. york dla "rozrywki" :-(
  19. Tycia pozdrawia. Jeszcze nie podejrzewa, że dziś znów przycinanie pazurków.
  20. Witam a czy nie możecie zmienić panu Marianowi taryfy na rok ważności konta po doładowaniu? http://www.plus.pl/uslugi/rok-waznosci-konta regulamin http://www.plus.pl/documents/16/5e58a9fa-5c00-46e4-bb13-34364a440041?title=Regulamin%20Promocji%20Rok%20Wa%C5%BCno%C5%9Bci%20Konta.pdf Skoro sam dzwoni od wielkiego dzwonu, to nie trzeba byłoby doładowywać regularnie :-). Sam raczej tego nie aktywuje, ale któraś z Was na miejscu, czemu nie?
  21. Edytko przepraszam, że się nie odzywałam, ja długo po prostu nie miałam Dogomanii - "error". Szczeniaki na stronie widzę tylko te grubaski fotografowane ze wstążeczkami pod choinką, tych najnowszych nie. Co do psich problemów ze wzrokiem: Tycia nie miała żadnych szans na podtrzymanie choćby szczątkowego widzenia; doktor Garncarz, a przecież jest jednym z lepszych, o ile nie najlepszym polskim okulistą, jednoznacznie stwierdził, że Tyci nie pomogą ani leki, ani operacja. Powiedział też coś, czego nie chciałam sobie nawet wyobrażać: obrażenia oczu Tyci, według niego powstały w wyniku drapania twardymi pazurami albo paznokciami . Twarde pazury to co: inny pies? kura?drapieżnik? Paznokcie - wiadomo! Nie wiem, co ten maluch przeżył, nim do Ciebie trafił, miała uszkodzone zawiązki stałych zębów też z prawej strony, tej samej, co całkowicie ślepe oczko. U Twoich psiaków, które tracą wzrok, może pomogłyby leki - krople, ale stuprocentową diagnozę może postawić okulista, "zwykły" wet, nawet pełen dobrych chęci, nie ma aparatury ani doświadczenia w diagnozowaniu. Nie wiem gdzie najbliżej Ciebie jest okulistyka, na Śląsku czy w Warszawie. To i odległość i koszty wizyt, bezsilność... Jak oswoję tę nową Dogomanię, wstawię zdjęcia Tyci /hałas petard i fajerwerków na szczęście jej nie sprawia przykrości, spała smacznie. W tym roku na szczęście u nas kanonada trwała nie więcej niż 20 minut, ludzie albo oszczędzali, albo poszli po rozum do głowy i przestali puszczać pieniądze z dymem, smrodem i hałasem.
×
×
  • Create New...