-
Posts
557 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kajtek
-
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
A my sobie tak żyjemy i za pamięć dziękujemy :-) Tycia zorientowała się, że gość nie ma zamiaru się wynosić i próbuje ją ode mnie odganiać, bo Bibi całym jestestwem pokazuje, że ja jestem dla niej najważniejsza. Gdy wychodzę, a inny domownik jest w domu - piszczy, same zostają - po chwili cichną. Do męża i córki czasem pokazuje ząbki "nie ruszać mnie!". Tak obserwuję obie ślepotki i widzę duże różnice: - Tycia doznała urazu mechanicznego, znaleziono ją pogryzioną, gdy miała około 5 miesięcy, jedno oczko było od razu nieczynne, drugim coś widziała, pod niewielkim kątem i też "przez mgłę". Po paru miesiącach przestała reagować na światło, tak, jak zapowiedział dr Garncarz. - Bibi - wielka niewiadoma.... - Gdy porównuję mimikę i zachowanie obu suczek, to jest ogromna różnica: Bibi jest jakby bardziej zdezorientowana, nadal patrzy, wpatruje się, jakby chciała "ogarniać wzrokiem", inne zmysły jeszcze się nie zdołały wyostrzyć i zastąpić widzenia. Wydaje mi się taka nieprzyzwyczajona do swojego stanu, jakby to stało się całkiem niedawno. Nie umiem tego ubrać w słowa, ale to nie jest związane z nowym miejscem, osobami, a właśnie z sytuacją - zanikającym widzeniem. Układ pokarmowy nadal wrażliwy, zostajemy przy gotowanym i suplemencie - witaminkach Aptus. Jutro, przy dziennym świetle zrobię nową fotkę, bo teraz to Bibi śpi ;-) Pozdrawiamy serdecznie! -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Bibi ... strasznie mi głupio, że w widoczny sposób nie nabiera ciałka... Pocieszam się, że na razie wszystko idzie w odbudowę mięśni, a z czasem nadwyżki będą magazynowane pod skórą. Dziś po raz pierwszy Bibi podczas sikania uniosła lewą nóżkę, a cały ciężar pupy podpierała prawą! Tak, ta prawa nożyna, z opuchniętym kolankiem - opuchlizny już na szczęście nie ma! Dzielnie biega po ogródku i wyraźnie ją to cieszy, no i sama wychodzi z domu - to raptem jeden schodek, ale już "całą" drogę poznała. Wczoraj połknęła tabletkę Milpro, dziś żadnego "obcego" nie widziałam w kupce. Apetyt dziś słabszy. Ugotowałam w szybkowarze wywar na porcjach rosołowych z kaczki, sporo było tłuszczyku i skóry, a mąż pyta: "dlaczego to nie ma smaku? - bo to nie dla Ciebie, możesz połowę odlać, posolić i przyprawić". Studzi się jedzonko, może z kaczym posmakiem, ten ryż z warzywami i mięskiem będzie Bibi bardziej smakował? No miseczka została wylizana - smakowało :-) -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Kochane - proszę nie prawcie mi komplementów! Gdyby Tola i Alaskan malamutte nie trzymały tkliwych, opiekuńczych rąk na schroniskowym pulsie, to przecież żadna z nas nie wiedziałaby o istnieniu Bibi-Duszki czy wielu, wielu innych psiaków, które opuściły schronisko i czekają lub już mają swoje domy! Łańcuch ludzi dobrej woli i agat21, która pojechała do Lublina, by przetransportować psiaka za Warszawę... Atulek, elficzkowa, Gusiaczek i ta wspaniała dziewczynka - nabywczyni książek z bazarku - dziękuję za wsparcie. Havanka i wiele innych osób - przepraszam, że nie wymieniam, ale nie mam kiedy nadrobić zaległości :-(. Moja pani doktor i doktor Garncarz, którzy za wizyty, wystawili bardzo ulgowe rachunki. Wszystkim Wam należą się podziękowania, a ja mam w tym najskromniejszy udział. Dziękuję! -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za interesujący artykuł :-). Bi-Duszka już śpi. Domaga się głaskania, zaczepia łapką - głaszcz mnie, Zna komendę "siad", wprawdzie długo nie usiedzi ;-). Do psów jest uległa, koty jej zupełnie nie interesują. Pozdrawiamy wieczorem, fotkę /mam nadzieję/ wstawi Alaskan malamutte, u mnie znów błąd. -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
A ja bardzo Ci dziękuję za wpłatę :-) -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Porusza się swobodnie, na nic nie wpada, omija nogi od krzeseł, itp. Ona odróżnia cień od jasności. Sposób, w jaki niewidome lub niedowidzące zwierzaki samodzielnie radzą sobie w takim zwykłym życiu, jest niesamowity. Tycia, która jest 100% ślepaczkiem, przez kilka lat stuknęła noskiem w przeszkodę zaledwie kilka razy i to w terenie, a nie w domu, ona nauczyła się czegoś na kształt echolokacji jak u nietoperzy ;-) -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Musiałam wejść i podzielić się najnowszymi wieściami. Maluch ładnie przesypia, wytrzymuje i nie zostawia żadnych niespodzianek. Kupy są coraz mniejsze, a to znaczy, że organizm zaczął przyswajać. Nie, nie będę pisać bajek, że się zaokrągliła, bo nie. Natomiast po wczorajszej eskapadzie do Warszawy, wreszcie uwierzyła, że z tego domu się wychodzi i do niego wraca! Dziś w ogródku po raz pierwszy widziałam jak Bi-Dusia biega! Do moich sprinterek jeszcze jej daleko, ale to był już jakiś bieg i to na prostych nóżkach! Czyli wzrosła pewność siebie, a mięśnie stają się coraz mocniejsze i psinka nie zatacza się i nie ma takiego wyglądu jakby się skradała :-) -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Havanko staram się jej dać dużo ciepła, a jej przeszłość, tak, jak większości bezdomniaczków, pozostanie pewnie nierozwiązaną tajemnicą. Wiem tylko, że jak na poczcie /to tam za ogrodzeniem/ ktoś głośno zaklął - skuliła się przestraszona - widać "wiązanki" znała wcześniej. Nie reaguje tak na głośne wołanie, tylko właśnie na przekleństwo. Pieskie życie... -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Maluszek bardzo poweselał, zaczepia łapką do kontaktu, głaskania, no i oczywiście "pies mi mordę lizał" ;-) -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Wróciłyśmy niedawno. Maluch dziś zachowywał się na piątkę. Doktor Garncarz stwierdził, że jej widzenie ogranicza się do odróżniania dnia od nocy. Całkowita degeneracja siatkówki w obu oczkach :-(. Na szczęście nie ma jaskry - choć to jest pocieszające. Prawe gałka jest nieco bardziej wypukła, nie jest to związane z żadnym stanem chorobowym. Żadne krople, maści, leki nie są potrzebne, nic nie zmieni obecnego stanu. Doktor wyjaśnił, że do takiego stanu uszkodzenia siatkówek, dochodzi w dwóch przypadkach: uwarunkowania genetyczne lub wyniszczenie organizmu. Przy krańcowym wyniszczeniu, gdy mózg pobiera "paliwo" skąd się tylko da, utrata wzroku może nastąpić nawet w ciągu tygodnia! Straszne :-(. Można odbudować ciało, niestety uszkodzenia oczu nie da się cofnąć, są bezpowrotne. Cena za dzisiejszą wizytę również wyjątkowo zaniżona, bo tylko 70 zł atulek - jeszcze raz dziękuję za 50 zł <3 Jeśli zdjęcie trzech niziołków będzie widoczne, to na pierwszym planie Bi-Dusia, czarna, widząca seniorka i beżowa Tycia-ślepuszka. Fotki nie weszły - znowu błąd -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Owszem i to zaprawiony w bojach ;-). Nic nie dostaje, zaczyna głośno szczekać, później na bezczela próbuje dostać się do talerza! Na naukę nigdy nie jest za późno, a ona jest bystra, powinna się oduczyć. Sporo śpi, podczas głębokiego snu coś "opowiada", że też człowiek nie jest w stanie tego zrozumieć... -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Już się boję jutrzejszej wizyty, mam nadzieję, że nie zaprezentuje się znów jako krwiożercza bestia. Sunia to taki typowy kanapowiec i bardzo zainteresowana ludzkim jedzeniem. No wędlinami to ja jej truć nie będę, jest tak mała, że te wszystkie polepszacze, aromaty itp w szyneczkach i kabanosach, zostawimy na ekstra okazje. Co ty jesz? Zobacz jak ładnie proszę... -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Sucho mi, ciepło, odsypiam. Dziś spotkała się z największą suczką, mixem benka i moskala - do tej pory słyszały się przez ścianę. Wielka zrobiła jeszcze większe oczy, obwąchała malca, a Bi-Dusia zadowolona koło niej tuptała i machała ogonkiem. Do innych zwierząt jest nastawiona pozytywnie: klatki ze świnkami morskimi jej kompletnie nie interesują; koty się nią nie interesują, a dwie suczki są obrażone na intruza. Pogoda paskudna, pada, kałuże takie, że Tycię musiałam po spacerze umyć, a szelki uprać. /jakieś te zdjęcia weszły ucięte, nie mam wprawy/ Pozdrawiamy <3 -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Pytałyście jak zniosła kąpiel - bez problemów, stała, nie wyrywała się, chyba to dla niej ani nowość, ani przykrość, a ta wczorajsza z pewnością sprawiła jej ulgę. Dlaczego się rozgląda przed skokiem na łóżko? Pewnie czeka na reakcję rezydentek, a te pozostają raczej obojętne. Kiedy zasnęła, myślałam, że ma czkawkę, a ona poszczekiwała, coś jej się śniło. W nocy przyszła, położyła się w nogach, Tycia na nią warczała, więc zeskoczyła i potuptała do męża, a on rano bardzo się zdziwił, że zamiast kota, śpi z nim gość ;-) Koty na nią patrzą z góry, a ona ich nie zauważa, albo nie ma z nimi złych skojarzeń. Łazi sobie po domu, poszła za mną do łazienki, czuje się coraz śmielej. Dziś nie chciała chodzić po dworze, mżyło, wiało, no taka pogoda, że psa nie wygoń, to co miała z własnej woli moknąć? Dziś apetyt nie bardzo, chyba zaspokoiła głód, widzi, że jedzenie jest, ale to raczej będzie wybredny niejadek :-(. Kupy się formują w bobki, wczoraj załatwiła się w domu, gdy byłam w sklepie. Dziś, gdy wróciłam, zastałam małe siusiu, ale to przecież nic, Teraz jest już czysta, obmierzę ją i zrobię na drutach ocieplacz, bo zimowy z Tchibo stanowczo za wielki. Mam nadzieję, że ocieplacze też zna i zaakceptuje. Włóczkę wybiorę ciepłą, to ma być ochrona, a nie rewia mody ;-). Fajna jest ta Bi-Dusia i taka bidusia... Ciekawa jestem co stwierdzi dr Garncarz. Ona się rozgląda, coś widzi, poprzednio po ogródku spacerowała bardzo sprawnie i była zainteresowana otoczeniem. Okulista to teraz chyba najważniejsze, a później trzeba będzie porobić dokładniejsze badania, upewnić się czy to nóżka, czy jakieś zwyrodnienia, no i czy jest wysterylizowana. Numery konta podałam na . Gusiaczku gdzie mam potwierdzić wpłatę od Pani Ł z bazarku? Za wpłatę bardzo dziękuję! -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Imię świetne! Szyneczka smakuje, bułeczka była złośliwa i nie chciała się dać schować w kocyku, więc trzeba się było poświęcić i zjeść. Szybkie, byle jakie zdjęcie - ona teraz błyszczy, na razie nic się nie łuszczy, włos się nie kruszy, nie wypada. Na łóżko wchodzi się tak: trzeba się rozejrzeć na boki i wskoczyć jednym susem. Gusiaczku jeszcze nie sprawdzałam stanu konta ale bardzo dziękuję :-) -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Przez ostatnie trzy doby, miałam tyle emocji ;-). Najpierw się bałam czy szczęśliwie dojedzie; czy bardzo słabiutka, jak ją przyjmą te moje stwory, itp, że aż niewiele spałam, a dziś jestem tak zmęczona, że dosłownie padam. Tak się bałam, a okazało się, że wspólnymi siłami - dzięki Wam, jakoś te elementy układanki do siebie pasują! Oby tak dalej. Dobranoc Dobre Duszki <3 -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Pucu pucu, chlastu chlastu i już. 2 wygrzane ręczniki, polarowy kocyk. Najpierw zmarszczyła nos, później zostałam polizana -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Dopiero przed nami :-0. Mała po wieczornym ogródkowaniu, a po kąpieli jeszcze dostanie jeść, aby w nocy w brzuszku nie burczało. -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Uśmiałam się z tego malucha, jeszcze wczoraj w gabinecie była krwiożerczą bestią, a dziś sama wskakuje na łóżko i na dodatek, jak mąż wieczorkiem wrócił, to najpierw się do niego lekko wyszczerzyła, a jak zaczął jeść, szybko go namierzyła i była bardzo przyjazna ;-). Czyli psinka jest zaprawioną kanapową cwaniaczką, no i dobrze, jest tego warta! -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Kochane jesteście wszystkie - dziękuję :-) Wpadłam tylko na moment, bo muszę wybyć: wyniosłam malucha na dwór i .... zrobiła wszystko, co trzeba, a nawet więcej, bo samodzielnie przynajmniej ze 100 metrów, zostawiła swoją "nakładkę" siusiową w kilku miejscach na trawie! Ona wcale źle nie chodzi, momentami jakby lekko kulała na jedną nóżkę, ale ogólnie idzie prosto i całkiem śmiało jak na całkowicie obcy teren. Super! -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Noc minęła spokojnie i sucho. Rano wyniosłam Bibi do ogródka i było duże siusiu, parę kroków i usiadła,śnieg gwałtownie topnieje i paskudnie mokro. W domu przemieszcza się najwyżej na metr od posłania. Dziś też włączyła się do chóru, bo znów był kurier. Ćwiczyłyśmy zwiedzanie pokoju - marny skutek: za moim głosem nie chce iść, gdy stukam w podłogę palcem - robi kilka kroków i siada. Raz się tylko dziś wyszczerzyła ale zaczęła machać ogonkiem, mam nadzieję, że gdy się przekona, że nic jej nie grozi, wreszcie strach przed nieznanym miejscem minie. Chudzinka z niej straszna - jest prawie identycznych rozmiarów jak Tycinka-ślepinka, niestety połowę chudsza. Na szczęście apetyt ma i nadrabia zaległości. Na zdjęciach obejmuję ją dłonią poniżej żeber :-(. -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Pokerku - ona, o ile widzi to tylko jednym okiem i za mgłą, ale pewność będzie dopiero po wizycie. O ile nic nie przeszkodzi, to będzie ją badał osobiście dr Garncarz, a wtedy diagnoza będzie pewna. Nic dziwnego, że w schronie siedziała obok budy, do miski jakoś trafiała, pewnie na resztki, bo te szczeniaki, z którymi mieszkała, były od niej większe i pewnie szybsze. Ten kręgosłupek wystaje aż brr. Na gazie "dochodzi" wołowina, żołądki, ryż i warzywa, przygotuję, przestudzę i podam. Apetyt ma, na szczęście. -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Dziś jest na legowisku, miskę odstawiłam dalej, wstała i podeszła do niej. Skoro jednym okiem coś tam widzi to się tu jakoś zorientuje. Dziś jej jeszcze odpuszczę ale jutro taryfy ulgowej nie będzie: założymy szeleczki, zwiedzimy ogródek i wdrożymy małą do załatwiania na dworze, niech wie, że jest w cywilizowanym stadzie ;-). Koty na nią popatrzyły z wysoka, suczki ją omijają, obwąchały się przez chwilę z moją ślepinką - warczenia, ekscesów nie było. -
Bibi za TM [*] Bibi -Duszka ma już swój domek!! Zostaje na zawsze u kajtek!!! Bibi vel Duszka już nie zamarza w schronisku, od 6.12.2016 r wygrzewa się w cudownym DT u kajtek!!!Zamarza w schronisku! Pomocy ! Malutka czarna suczka błaga o pomoc!!
kajtek replied to Alaskan malamutte's topic in Już w nowym domu
Jestem i piszę: rano psinka była ożywiona i wyglądała młodziej, a może to tylko były moje pobożne życzenia... Zadzwoniłam do przychodni z pełnym wyposażeniem, powiedziałam, że sunia ze schroniska, a więc przerażona, brudna i "pachnąca", prawdopodobnie po wypadku komunikacyjnym, więc bałam się kąpieli, aby jej dodatkowo nie uszkodzić i nie zadać bólu. Rozmowa była wkurzająca mniej-więcej: "- jaki to uraz - tylne kończyny - ale gdzie - podkurcza jedną nogę - ale jak to mały pies to na jedną nogę trzeba wykonać min 2 zdjęcia po 60zł za sztukę, duży pies min 4 zdjęcia . Lepiej potrzymać w domu z tydzień i podawać suplementy. - czy jednak zostaniemy przyjęte na badanie i ewentualnie dostaniemy leki? - tak" Wnerwiło mnie to i zadzwoniłam do wetki, która wprawdzie nie ma aparatury, ma za to duże doświadczenie. W drodze mała walnęła w transporterze wielką kupę, uformowaną, rozgniotła ją ale gołym okiem nie było widać robali, śluzu ani krwi. W gabinecie mała straszyła i próbowała nie na żarty gryżć, poskromu nie mogłyśmy założyć, potrzebne były długie rękawice. - Wczorajsze wylizywanie to był wodnisty kał - z dróg rodnych nic się nie wydobywa, cipeńka obrzmiała, bo podrażniona od moczu - kręgosłup cały, odruchy w porządku, porażenia brak, przemieszczenia kości kończyn - nie stwierdzono - prawe kolanko - lekko obrzęknięte i to ono pewnie sprawia ból, a mała nóżkę przykurcza. Nie jest to świeża sprawa Wychudzenie, kręgosłupek wystaje, mała musiała długo nie dojadać! Zalecenia: karmić, obserwować i gdyby nie nabierała ciałka - dokładne badania. Ma jeść ryż z warzywami i mięsem, czyli to, co daję swoim suczkom :-) Wzrok... jedna źrenica zareagowała na światło, druga gałka większa i dlatego wizyta u doktora Garncarza zamówiona na 12 grudnia. Jeśli to jaskra to doktor wdroży leczenie, niech to jej nie boli! Na prawej nóżce wyłysienie. Pani doktor stwierdziła, że wczorajsze szczepienie wyklucza odrobaczanie i kąpiel/?/. Muszę ją uzdatnić przed wizytą u okulisty. Nie wiedziałam, że nie powinno się kąpać zaraz po szczepieniu :-(, obmywam ją gąbką, łapki przemywam Rivanolem, a Milpro mam podać 16 grudnia. Pazurki zostały skrócone. Na koniec pani doktor stwierdziła, że na taką biedotę to chętnych nie będzie, bo to zwierzak... dla amatora :-(