-
Posts
557 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kajtek
-
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
kajtek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ewuś - jak przeczytałam, że mieszkają w przyczepie z dziurami to się dosłownie zagotowałam, obcy ludzie podają im wszystko na tacy, a oni korzystają, inny obcy człowiek im silikonem uzupełnia te dziury.... Mój Tata mówił o takich ludziach "jakiegoś mnie Panie, Boże stworzył, takiego mnie masz. Nie dostałem rozumu, to się nim nie posługuję; nie dałeś mi majątku, więc go nie mam, itd". I ten brak solidarności, wdzięczności: im znów ktoś obcy przychodzi z pomocą, no to korzystają, a ten trzeci człowiek, a kociak? A co im tam, bierność i słów brak! Przyczepkę zabierzcie, bo w razie podpalenia czy innej dewastacji, to Was obciążą. Obawiam się, że wcześniej czy później znów wrócą do tego kręgu, bo nie skorzystają z kolejnej szansy, jaką ktoś dla nich planuje. Ręce opadają. -
Rokuś za TM [*] Kula zaginęła 1 sierpnia 2022 :(
kajtek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ewunia - twoja podopieczna - pani Bronia z synem - akcja: http://o2.pl/hot/matka-i-syn-zyja-w-przyczepie-trwa-akcja-na-facebooku-5948039806669441a -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
kajtek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Semik w podróży opalał buziaka! Ewuniu - tulę i obyśmy wszyscy: i dwu, i czworonożni spotkali się w niezmienionym /no najwyżej powiększonym / składzie za rok, oczekując 2017 roku [url=http://emotikona.pl/emotikony/][/url] -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
kajtek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ewuniu - sercem jestem z Wami. Jesteś wspaniałą, odpowiedzialną, kochającą opiekunką i jestem przekonana, że w odpowiednim momencie podejmiesz tę decyzję. Kiedy? Będziesz to wiedziała, bo Semik Ci to sam zakomunikuje, zorientujesz się i wówczas nie zatrzymuj, nie przedłużaj...Aza pełznąc uciekała, aby pozbyć się kroplówki, a kiedy trzymałam jej łepetynkę w dłoniach, porozmawiałyśmy długo, choć bez słów; płakałyśmy razem i odmówiła przyjęcia choćby kropli wody do pysia. To był ten moment :-(. Trzymajcie się mocno. -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
kajtek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ciepłe myśli ślemy nieustająco i prosimy o wytulenie Słoneczka i od nas [url=http://emotikona.pl/emotikony/][/url] -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
kajtek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Trzymamy, zaciskamy kciuki! -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
kajtek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ja wiem i nie chciałam nikogo urazić - przepraszam jeśli tak to zostało odebrane. Napisałam, bo walczyliśmy z kamicą i widziałam jak kamienie dosłownie zwalają psa z nóg, z dnia na dzień [url=http://emotikona.pl/emotikony/][/url] i to oczekiwanie na operację jest dla opiekuna straszne, chciałoby się na siebie przejąć część bólu, a przecież to niemożliwe. Wiem Pani Ewa przeżywa teraz katusze i całym sercem jestem z Nią i Semikiem! -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
kajtek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jeśli kamień/ kamienie zatykają ujście,nie pozwalają na wypływ moczu - trzeba działać! A karmy Urinary ani RC, ani Trovet - tak prawdę mówiąc - u nas wcale nie pomogły, kamienie odbudowały się w zastraszającym tempie i doszła mocznica, dramat. Lepiej zaryzykować operację, Semik tyle już przetrwał, pozbędzie się tego paskudztwa i wydobrzeje - uda mu się! -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
kajtek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Nadal "twardo" trzymamy kciuki. A Semik - on cierpi też psychicznie - dumny, pełen godności pies, a teraz nie kontroluje w pełni wydalania, jeśli popuszcza to dla niego to też problem. T.zw. normalni ludzie pukali się w głowę, gdy mówiłam, że Aza jest przerażona, gdy przy zapaleniu żołądka i jelit, wstawała i eksplodowała wodnistym kałem na podłogę, ona, która koo nigdy nie zrobiła w ogródku, trzeba było z nią chodzić do lasku. Ta zgroza w jej oczach, niezrozumienie, pytanie "dlaczego, co się dzieje?". "No co pani, przecież to tylko pies, co on tam rozumie..." -
Semik - moja miłość - 13 września o godzinie 16:20 pobiegł za TM
kajtek replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Pani Ewuniu - my kibicujemy "zza węgła" - trzymamy kciuki i przesyłamy pozytywne myśli [url=http://emotikona.pl/emotikony/][/url] -
"pod skrzydłami Anety stał się pierwszym drzyjmordą :)" dziękuję za to określenie kradnę je ;-), bo mam rozdziapę i mordodziercę, a ślepinka czekała na przydomek-będzie drzyjmordą.
-
Edytko - dziękuję! Tamten konkurs się już zakończył ale do końca lipca trwa taki: https://www.mzz2015.pl/formularz.aspx trzeba kupić paczkę Denta stix Pedigree, jeśli kupuje się więcej - to każde na oddzielny paragon /paragon trzeba zachować, bo w razie wygranej trzeba mailem podesłać skan lub foto paragonu - inaczej nici z wygranej!/. Tym razem do wygrania całoroczna opieka w wybranym gabinecie, a jest ich bardzo dużo, dla psa, wartość 300-400zł /różne gabinety, różne ceny/. To jest: szczepienie p/wściekliźnie; szczepienie na wirusówki, 4 tabletki odrobaczające i "załatwienie" jamy ustnej i zębów.To loteria, a więc ślepy los, ale mnie się udało wygrać dla dwóch psiaków, więc warto spróbować. Paczka dla Ciebie jest już w Kielcach /śledzenie przesyłek to fajne udogodnienie/
-
Edytko nareszcie wspomniałaś o Mendusiu, my tu mamy domowy FanClub tego skrzydlaka! Czy mogę Tobie wysłać nadprogramową wygraną, do użycia u Ciebie albo do sprzedaży na bazarku? To jest zestaw: podkładka pod miskę, miska, obróżka i smycz linkowa Flexi długość 5 metrów- rozmiar M, czyli do 20 kg? Zdjęcie ukradłam z netu, a wygląda to tak:
-
No i niestety po dwóch latach Fląderka ma znów kłopoty. Zaczęła posikiwać i dziś była w gabinecie: dostała na razie leki, ale wetka wyczuła przez powłoki okrągły kamień :-(. Będą dodatkowe badania i następna operacja. Ponad dwa lata na diecie Urinary, no i po co? Pobranie moczu do analizy u normalnego psa to gimnastyka, a u dzikusa to tragedia.
-
Mieczysława z Dobrych Rotkow ,czeka za Tęczowym Mostem
kajtek replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To już dwa lata, a ja za Miecią nadal tęsknię :bigcry: spoczęła tuż przy Azie, pod lasem,tam,gdzie tak lubiły spacerować. Dwie dominantki, które się zaprzyjaźniły - obu mi brak... -
Psy są zamknięte to niby pachną jak fiołki....... nie przeszkadza? Pobojowisko na terenie też nie przeszkadza? A sąsiedzi.....nic nie widzą, nic nie słyszą, nic nie czują? A co z inspekcją sanitarną? Zajmują się higieną środowiska! A wywóz śmieci - była umowa? W tym pobojowisku jest wiele wypełnionych worków po karmach - czy w nich są psie odchody? Jeśli nie to gdzie są składowane, czy i jak usuwane? Przecież temperatura rośnie - to zagrożenie epidemiologiczne! Tym bardziej, że przynajmniej część psów miała pchły, a jak pchły to pewnie i pasożyty wewnętrzne :-(. Może właśnie San-Epid rozwiązałby sprawę skoro wójt nierychliwy?
-
Nie znam bohaterki wątku, ale nasuwa mi się przykra myśl: tyle osób wyraża swoje oburzenie w bardziej czy mniej powściągliwy sposób; wszyscy kierują się empatią dla zaniedbywanych psów, ale pomyślcie zanim znów posypią się epitety - ona ma dwóch synów/ jeden prawie dorosły/. Jak oni będą się czuć, gdy przeczytają sami lub dowiedzą się od kolegów itp. że ich matka jest /....../?.
-
Edytko u Tyci wszystko w porządku - dziś była na badaniu i na szczepieniach. A najlepsze: została profesjonalnie zważona i[B] maluszek waży 6 kilogramów[/B]:evil_lol: - nie mogłam uwierzyć, przecież jest szczupła. Ja byłam chora /grypopaskudztwo/ , od niedzieli awaria neostrady, dziś od rana awaria netu Orange. Jak wreszcie zacznie działać to prześlę fotki Tycinki dla Emilki :loveu: