-
Posts
1287 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ekiana
-
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No, ale nie zapominajmy, że z nami jest jeszcze Kubuś! :) Kuba w zasadzie nie daje o sobie zapomnieć, jest bardzo śmiały i silny. Domaga się zainteresowania i ogórka waląc w kratę :) Podczas odwiedzin moich znajomych Kuba miał złoty moment, był pieszczony, głaskany. Powiem nawet, że przebił popularnością Stasię :) No i dobrze, niech ma chłopak raz na jakiś czas rozrywkę :) Do zdjęć też się chętnie ustawia, prawdziwy model :) Mało mu nacykałam bo niestety musiałam karmić Stasię z łyżeczki :) A tu jeszcze trochę z wizyty Ryśka u nas :) A tu jak Ryśka nie było. Jestem taka kochana Stasia i wszędzie będę jak kłębuszek byle blisko pańci :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ten lokal przyjazny pieskom to jednak się nazywa Cafe Trakt :) Dobrze, że są zdjęcia bo pamięć to jednak jest zawodna, a tak to dowód jest :) Naprawdę byliśmy tam świetnie obsłużeni. Ja miałam swoją miseczkę z wodą, a pani kelnerka sama do mnie podeszła i zapytała czy może chciałabym wymienić wodę. Dosłownie szczęka mi opadła ze zdumienia, że może ktoś być taki miły. Odmówiłam bo nie chciałam nadwyrężać życzliwości, ale wrażenie dysonansu między jedną restauracją a drugą bezcenne. Stasi, jak widać też się podobało. W ogóle robiła niesamowite wrażenie na przechodniach. Krzesła w tym Cafe Trakt są ustawione tak przodem do ulicy, że każdy z gości staje się automatycznie jak by obserwatorem - w tym Stasia :) Nie wiem na co Stasia zwracała uwagę, ale my co jakiś czas widzieliśmy rozczulone spojrzenia przechodniów skierowane na Stasię :) To było miłe. -
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
Ekiana replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
No dobra, to teraz coś ode mnie :) Mała paczuszka foteczek naszego Rysia :) Fotki z zeszłego tygodnia, teraz już się chłopak trochę ogarnął :) [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r15b.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r16b.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r17.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r18.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r19.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r20.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r21.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r22.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r23.jpg[/IMG] -
Lucky odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj Maleńki [*]
Ekiana replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lucky dostał od Was coś najcenniejszego - miłość, starałyście się bardzo i on na pewno to czuł. Teraz hasa w krainie niebieskich łowów, a jego aniołek i tak będzie zawsze z wami. Bardzo współczuję... [*] -
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
Ekiana replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Słodziak!! Ale więcej fotek proszę! :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A i jeszcze bardzo ważna rzecz. Przyjechali do mnie znajomi z Anglii i chciałam im pokazać Warszawę. Ale nie chciałam aby Stasia zostawała sama w domu i samemu mieć presję, że muszę wracać aby ją wyprowadzić. Wzięłam ją zatem z nami. Publiczna komunikacja, spacerek po Rynku, Krakowskie Przedmieście itd. Muszę i chcę bardzo pochwalić obsługę w restauracji "Pod Traktem". Pozwolono mi usiąść ze Stasią, pani kelnerka zapytała sama czy chcę świeżą wodę dla pieska. Rewelacja! I jaka szybka obsługa. Było bardzo przyjaźnie i miło. Jeszcze zacznę od początku. Ogólnie było tak, że moi znajomi poszli na taras widokowy, a ja chciałam przez ten czas gdzieś posiedzieć i poczekać. Byłam ze Stasią. Pierwsze kroki skierowałam, więc najbliżej do tych stolików na zewnątrz pod tym tarasem widokowym (dokładnie na przeciwko kolumny Zygmunta). Zero ludzi, jakaś laska wstała od stolika przy którym siedziała i klikała w laptopa. Przedstawiła się jako kelnerka i pyta co chcę. No to ja mówię, że piwo :) A ona, że tu z psem nie można siedzieć. Stasia na smyczy, a w zanadżu, jak byłby wymóg to oczywiście miałam kaganiec. Ale tak naprawdę to nie było z kim i o czym gadać. Odradzam ich usługi, bardzo odradzam. Knajpa bezpośrednio pod baszta, pod taras widokowy Warszawa Kolumna Zygmunta zła obsługa !!! (napisałam specjalnie w pozycjonowalny sposób aby ta informacja była łatwo odnajdywalna w wyszukiwarkach) Skierowałam się zatem zupełnie zbita z tropu na przeciwko - restauracja "Pod Traktem". I co? Rewelacyjna obsługa, bardzo miło, kulturalnie. Pies to żaden problem. Piwo za 7 zł. Usiadłam najpierw sama ze Stasią. Nigdy nie wiadomo który z gości będzie tym szczęśliwym gościem, który przyprowadzi kolejnych. Dlatego warto szanować każdego - nawet taką jedną mnie z pieskiem :) Za jakiś czas doszli do mnie znajomi, potem jeszcze Łukasz. W sumie wydaliśmy 56 zł. Pod wieżą widokową byłam tak paskudnie potraktowana, za to "Pod Traktem" super, że postanowiłam o tym napisać. Może też będziecie w podobnej sytuacji i przyda Wam się ta informacja. Nie będziecie już musieli tracić czasu na idiotów pod Tarasem Widokowym. -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozpisałam się ostatnio an forum Ryśka-Pyśka, a tu mniej. Wytłumaczę, więc dla tych, którzy tam nie zaglądają. Otóż Ludwa napisała tutaj kilka postów wyżej, że Rysiek fajny chłopak i przydałby mu się taki dom jak stasiowy :) Akuratnie mojej przyjaciółce niedawno umarł po 14 latach piesio. Niedawno bo obojętnie ile by to nie było to jak się kocha to zawsze wydaje się, że to wczoraj. Żałoba w domu, pusto, smutno i parę dodatkowych problemów obok. Wiedziałam, że bardzo chce mieć pieska znów, ale trzeba odczekać kilka miesięcy do ustabilizowania sytuacji. Chciała mieć szczeniaczka owczarka niemieckiego :) ale koniecznie o charakterze Stasi :) Ala uczestniczyła aktywnie podczas adopcji Stasi, więc doskonale wiedziałyśmy obie co pod tym wszystkim tak naprawdę należy rozumieć. Tzn. pod tymi wyznacznikami powyższymi dot. pieska marzeń :) Nie wiedziałam jak będzie dlatego nic tu nie pisałam. Jednak podzwoniłam, pomailowałam no i... Rychu jest już u Ali. Zresztą zdjęcia z podroży i nawet ze Stasią i ze mną są na ryśkowym wątku. Ja wstawię coś przy bliższej okazji. Teraz jestem w Legnicy. Widziałam wczoraj Ryśka - ma się świetnie. Super pieszczoch, bardzo bezpieczny piesek, przesdłodkie futrzane łapki. Co do Stasi to kilka razy uśmiechnęła się do niego kiedy Rysiek u nas w Warszawie nocował. Ale Rychu doskonale zrozumiał o co chodzi i nie było żadnych sprzeczek. Zbiegło się to także z naszym przeniesieniem do innego pokoju i nowym miejscem na legowisko stasiowe. Początkowo jej się nie podobało - wybrała kanapę na swoje miejsce. Mnie to nie przeszkadza tyle, że nie pozwoliłam jej raz na nią wejść po spacerze kiedy była jeszcze bardzo mokra po kąpielach w bajorku :) Oj strasznie się obraziła, zasmuciła i nie chciała wyjść z łazienki, którą obrała z nowy azyl :) Zwł. że cały dzień (nie wiem dlaczego) wybuchły jakieś fajerwerki co jak wiemy bardzo ją stresuje. Ale teraz już w porządku Stasia zaakceptowała nowe miejsce. Upłynęło kilka dni i humor stasiowy również się poprawił. No i w końcu jest spokój :) Nie ma gości :) Można pospać :) -
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
Ekiana replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
[url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3318b54f90225328.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b3e6d952f44ad328.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0b04da960115adfd.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6eee032407b6ffdf.html[/url] [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b0a8f9a47ecefded.html[/url] -
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
Ekiana replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
No to ja przekażę wieści... Nie umiem z fotosika dodać zdjęć. Na razie więc tylko linki :( Rysiek bardzo zaakceptował Alę i kurczowo się jej trzyma. No cóż - adaptuje się chłopak, tyle zmian ostatnio, a Ala to ta dobra pani co wzięła z budy na kanapę :) Ala sama napisze pewnie więcej co i jak. -
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
Ekiana replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Jaskółki mi doniosły, że Rysiek już od niemal dwóch godzin jest w nowym domku :) MMsy doszły, pięknie Rysiek wygląda - tylko moja komórka strajkuje i nie mogę ich tu wrzucić :( Ale pewnie nowy domek za jakiś czas coś zapoda ;) Trzeba teraz dać czas Ryśkowi na powitanie, poprzytulanie wszystkich... :) -
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
Ekiana replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Na razie obywa się bez zwrotów ;) Rysiek ma całe tylne siedzenie dla siebie, leży i przysypia. Już byli na dwóch postojach. Trasa dobra. Gdzieś w przestrzeni wędrują do mnie mmsy- ale niestety nie dotarły. -
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
Ekiana replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Rysiek około 30 minut temu wyruszył w drogę do nowego domu. Jak będę miała jakieś wieści to od razu napiszę :) -
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
Ekiana replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']gdzie ja teraz jadę znowu co? [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r7.jpg[/IMG][/QUOTE] To był naprawdę moment kiedy udało mi się Ryśka uchwycić w tej słodkiej pozie. Tak ogólnie to ciężko mu zrobić zdjęcie - stale w ruchu, stale ciekawy i non stop przygotowany na głaskanie i przytulanie :) :) -
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
Ekiana replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Wspólny spacerek - Stasia pokazała Ryśkowi gdzie jego miejsce, a kiedy on zrozumiał panowała pełna zgoda i sielska zabawa :) [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r10.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r11.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r12.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r13.jpg[/IMG] Na razie fotki wstawiam ja - czyli Dominika, pańcia Stasi :) bo nowy domek (czyli Ala) się musi dopiero nauczyć :) A na tym zdjęciu musiałam porozmawiać ze Stasią i utwierdzić ją, że nadal jest najważniejszą naszą Księżniczką :) [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r14.jpg[/IMG] A Rysiek to naprawdę przecudowny piesek - energetyczny, ale bezpieczny. I ma prześliczne łapki. [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r15.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r16.jpg[/IMG] -
Rysiek znalazł dom. Szczęśliwy dom, szczęśliwy Rych:)
Ekiana replied to ludwa's topic in Już w nowym domu
Witam :) Rysiek w drodze do nowego domku zahaczył w odwiedziny do Stasi :) Oto kilka fotek. Najpierw w drodze. Rysiek naprawdę lubi wystawiać pychola na wiatr ;) Dopływ świeżego powietrza i tabletka sprawiły, że Rysiek nie miał żadnych nudności ani zwrotów. Super :) [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r1.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r2.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r3.jpg[/IMG] A tu już z koleżanką Stasią :):) Ryś to energia - Stasia to stara szkola manier i stoicyzmu :) [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r4.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r5.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r6.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r7.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r8.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/riz/r9.jpg[/IMG] -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zaległa pierwszy raz, ale bardzo często brodzi i popija jak ma ochotę :) Rzeczywiście Stasia posturę ma przyzwoitą, ale nadal jeszcze jest na szczęście zgrabna. Ogólnie je mało i karmimy ją z ręki i w jej łóżku. Stasia od niechcenia, na leżąco z grzeczności czasem zje, czasem nie. Po posiłku podajemy jej wodę (miska zawsze stoi obok jej posłania), więc się panna tuczy bo nie chce jej się wstawać. Dosłownie jak się jej nie poda wody to może minąć sporo czasu nim jej się zechce samej wstać. Głównie jest w stanie wyczekać swoje, bo już robiłam eksperymenty. Karmienie Stasi to najbardziej nielubiana czynność. Tak się boję tej babeszjozy i że nie zauważę zmiany koloru siśków, że wolę ją sama nakarmić inscenizując za każdym razem jakieś przedstawienie. (Np. ostatnio odkryłam, że Stasia lubi chrupki z mokrej ręki, czyli moczę ją najpierw wodzie, potem biorę chrupki i Stasia zaciekawiona zjada i zlizuje :) Natomiast rozmiękczonych chrupek Stasia już nie lubi. Albo Stasia najpierw nie chce z lewej ręki chrupka, ale zje z prawej). Czasem odpuszczam jak nie mam czasu na takie zabawy i stawiam jej miseczkę - zje to zje, nie to nie. Zazwyczaj nie zjada. Jak się przegłodzi to już ma wtedy większy apetyt, ale i tak skłonna jest czekać na rozwój sytuacji czy jej ktoś do dzioba będzie zapraszał, czy nie. Co wieczór powtarzam sobie, że zmienię zasady, że to bez sensu, że pies powinien się jednak minimalnie wysilić aby "zdobyć" pożywienie, no i znów jakiegoś następnego dnia pękam i znów to samo. Nadal mi brakuje odwagi aby pozwolić jej na niejedzenie :/ Tylko, że piesek się tym samym tuczy no i trochę jak mała anorektyczka manipuluje nami tym jedzeniem :) Wiem, że to niewłaściwe, ale pękam :/ i kiedy zje to bijemy jej brawo i jesteśmy bardzo szczęśliwi (że zdrowa :)) i ma mnóstwo głaskania i przytulania i mówimy "pięknie, smaczne, prawda?" i ona się też cieszy wtedy. I pewnie dlatego ona tak czeka aż się rytuał dokona :) Tylko nie wiem kiedy chwalić aby odwrócić sytuację i aby sama jadła. Jestem przekonana, że ona myśli, że grzeczny pies je z rączki. No,ale poza tym to Stasia jest naprawdę super fajnym psem i bardzo taktownym, jak chyba wspominałam wiele razy. Czasem tak obserwuję i mam wrażenie, że mam bardziej posłuchanego psa niż niejedna matka dziecko. Co się zwłaszcza ukazuje podczas przechodzenia przez ulicę. Przechodzimy nie raz bez smyczy i mamy określony taki rytuał gestów i słów na tę okoliczność. Ja wystawiam rękę do Stasi i mówię "czekaj", a kiedy przechodzimy to też jakby za rękę tyle, że Stasia jak by za tą ręką podąża na słowa "szybciutko" i chociaż zazwyczaj idzie dość powoli, to przez ulicę naprawdę szybciutko (może też widzi pasy). A kilka dni temu była inna sytuacja. Wchodziłyśmy do bramy, ale przed nami był starszy pan o kuli. Otwierał sobie kluczem, później drzwi, a ponieważ był bardzo samodzielny to nie przepychałam się przed niego aby mu nadgorliwie pomagać, tylko postanowiłam zwyczajnie poczekać z tyłu i nie przeszkadzać, ewentualnie pomóc kiedy było by to naprawdę niezbędne (ale nie było). Stasia identycznie, przystanęła, czeka - mimo, że ja jej nic nie mówiłam. Potem powiedzieliśmy sobie z panem "dzień dobry", pan powoli zmierzał do windy, a my z tyłu. Naprawdę dość powoli zmierzał i spokojnie mogłabym go wyprzedzić i np. otworzyć mu drzwi do tej windy, ale nie chciałam się przepychać i miałam wrażenie, że pan sobie świetnie lubi radzić sam, więc zwolniłam kroku. Stasia identycznie - zwolniła kroku, szła równo obok mnie i jak by widziała, czuła, że należy uważać, że nie należy zachodzić drogi. Zazwyczaj większość psów w tej sytuacji by wyprzedziło pana i z rozkoszą czekało pod windą, a ja byłam pod takim wrażeniem empatii stasiowej, że do dziś z tego wrażenia wyjść nie mogę. Nie wiem czy udało mi się to wystarczająco obrazowo opisać, ale uwierzcie mi - Stasia zrobiła wtedy coś daleko więcej niżbym od niej oczekiwała i nie było to na żadną prośbę, znak czy komendę. Ot tak - empatia, jej inteligencja. Może jakieś doświadczenie. Nie wiem. Ale to było super. -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A później można zrobić drugą ulubioną czynność obok spania - tarzanie się ! :) A po tym tarzaniu się w upalny dzień dobrze robi wymoczenie nóg w chłodnej wodze. Można sobie tak te nózie moczyć i moczyć, a przy tym myśleć i myśleć i czasem na jakąś ważkę zapolować :) Ale grunt to dobrze wymoczone nogi :) ... do zdjęcia się cynicznie uśmiechnąć ;) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dokładnie - i teraz mamy powiedzonko "Uważaj bo Stasia się uśmiechnie":) No, a tu troszkę fotek z ostatnich spacerów - mniej uśmiechniętych w tym stylu, ale za to więcej w innym :) Tu chodzimy spacerować: Stasia lubi popatrzeć na wodę ;) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak się trafią jakieś bardziej wyrośnięte koleżanki lub koledzy to tez chętnie zaprosimy, a to pachole było u nas troszkę z zaskoczenia. Ale myślę, że by się dogadały obie gdyby miały ze sobą dłuższy kontakt. Fuma jeszcze młodziutka, brak jej doświadczeń z dorosłymi psami i za ostro na Stasię skakała bo tak jak się bawiła obok to Stasia nie miała nic przeciwko niej. -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak i jeszcze najgorsza obraza majestatu Królewny Stasiejewny-Częstoziewnej było to, ze Fuma pierwsze co zrobiła jak wpadła to wparowała jej na posłanie! :) Oj to był naprawdę nietakt :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dlatego pisałam wcześniej, że się jej nieco bałam kiedy się dopiero poznawałyśmy i w zabawie sobie szczeknęła. Co prawda wtedy nie robi aż takiej miny, ale pewien zbliżony grymasik, co jeśli się jeszcze psa nie zna może wywoływać pewne obawy :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dobrze - pochwaliła się dziąsłami i wystarczyło :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tjaaa - akurat :) Zobacz na ostatnie zdjęcie, które dziś wstawiłam :) To przestaniesz być pod tym wrażeniem :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A cóż to? Goście :) To zdjęcia z dziś rano. Odwiedzili na znajomi wraz z maleńką suczką labradorką - Fumą :) Dynamiczna, rozhasana! Ach cóż to się działo :) !! Oczywiście Stasia patrzyła sceptycznie na to pacholę. Po cóż się tyle ruszą ci tracić energię? Przecież jeść podadzą do łóżka, potem pić podadzą - bez sens, strata energii, która można spożytkować na spanie ... Nasza kochana, spokojna Stasia zniesie być może wiele, ale pewnym rzeczom mówi dość!! Co za dużo to nie zdrowo!!! Cóż za spojrzenie... Cisza przed burzą - jestem niby owieczką, ale czasem zmieniam się w wilka!! :) -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W między czasie zrobiło się lato i warto nieco powypoczywać w parku przy patyku :) Istotnym elementem letniej metamorfozy jest nowe futro (w trakcie zrzucania starego) oraz modne ekologiczne nakrycie głowy. Naprawdę warto być trendy kiedy tyle piesków dookoła :)