Jump to content
Dogomania

Ekiana

Members
  • Posts

    1287
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ekiana

  1. Choćby takiego, że będzie próbował odgryźć Twojemu TZ klejnoty :) co wczoraj usiłował uczynić wielokrotnie Łukaszowi. Ja już dzwoniłam w jego sprawie do Marysi i wieczorem będę miała pierwszą garść porad na szybko oraz namiary na dobrego szkoleniowca. No co? naskarżyłam na Michasia, że zabawy z nim nie sprawiają mi bynajmniej przyjemności. Próbowałam dziś zamiast jednego z posiłków od tak podać to w ramach nagród. Starałam się bawić w "siad", "waruj" i brać poprawkę na to iż kluczem jest cierpliwość. Cierpliwości to ja mam sporo, ale on po prostu gryzie. Jeszcze wczoraj na niego działało interwencyjne "siad",ale dziś już nie. Mam wrażenie, że nieco bardziej słucha się Łukasza, ale może to dlatego, że go mniej widzi. Ja z Michasiem jestem cały czas, a Łukasz wieczorem tylko. Ale pewnie działa tu też coś więcej, inny ton głosu i rzeczy, które są dla mnie niewidoczne, a dla psa oczywiste. Chciałabym żeby Michaś miał ze mną, z nami miłe skojarzenia, był sympatyczny, posłuchany, grzeczny i abym to ja dominowała nad nim :) Ja mu mówię, że w tym domu rządzi Pańcia! To on jeszcze bardziej mi chce udowodnić, że to on górą:) Uff, jutro weterynarz, czekam jak na zbawienie, może pozwoli już wychodzić na dwór. Zawsze to jakaś odmiana i okazja to wytracenia energii Michasia.
  2. A nie macie, że tak to ujmę "luźnych problemów"? bo od wczoraj mam raz po raz sama ze sobą luźny problem. Siostra ma koleżankę, która pracuje w aptece i ona mówi, że raz do roku całą rodzinę odrobacza gdyż mają pieska i tak profilaktycznie. Moja siostra z kolei uprawia różne dziwne sporty i tez w rożnych miejscach stąd ta rozmowa, ze profilaktycznie każdy raz do roku dobrze aby sobie coś takiego zaaplikował. Ja się zastanawiam nad sobą i przyczynami swoich problemów dziwnych. A Wy robicie sobie taką profilaktykę? Niestety nie znam jeszcze nazwy tego leku i nie wiem czy na receptę czy nie.
  3. [quote name='Nutusia']O mamuńciu- Ekiana - Michał Anioł Cud Urody! :loveu: Wcale się nie dziwię, że decyzja o adopcji zapadła tak szybko :evil_lol: Szczęścia życzymy, niech się zdrowo chowa! A na wybieganki zapraszamy do nas - oj, jest gdzie poganiać po polach i leśnych polanach. Jak już Krecik pojedzie do domku, Krecha byłaby wniebowzięta, gdyby jej się taki kompan do sprintów trafił! Tak mi przyszło na myśl, że powinnaś go zacząć przyzwyczajać do czesania... Ja przy naszym Lesio tego nie dopilnowałam i teraz mam kocioł z balią gdy trzeba psa co najmniej oddredzić...[/QUOTE] Tak, powoli go przyzwyczajam do czesania.On uważa zgrzebło za kolejną atrakcyjną zabawkę do podgryzania,ale chyba czesanie mu nie przeszkadza :) Podczesuję go tez jak śpi,a le on jakoś taki jest, że nie lubi głaskania nawet jak śpi. Taki zamroczony zmienia pozycje aż w końcu gdzieś odchodzi. Mimo, że ja głaszczę go naprawdę delikatnie. Po prostu staram się przyzwyczajać go do dotyku. Idzie to powoli bardzo. Plus, że chociaż w miarę często na drzemki układa się przy nogach. Jednak wyciągnięte ku sobie ręce zawsze chętnie gryzie. Jak jest spokojny to robi to lekko, raczej kąsa, próbuje. Natomiast w szale zabawowym to rozgląda się co tu jeszcze dziabnąć i bierze rozpęd albo na nogi, albo na ręce jeśli akurat mu się zabaweczka znudzi... :)
  4. [quote name='GoniaP']Zanim zaczniecie gratulować - pomóżcie! [B]Potrzebny jest dobry behawiorysta z Warszawy, który pojedzie do domu Brenna, poobserwuje, oceni i pomoże.[/B] Mianowicie Brenn trafił do super Rodziny, jest tam od ponad tygodnia. Niestety wybrał sobie za przewodnika i władcę - pana domu, a terroryzuje panią domu i Jej córkę... Warczy, spina się w wielu sytuacjach.... Panie się go zaczynają bać, więc trzeba wkroczyć i ukrócić to NATYCHMIAST! Konik zmieniał dom kilka razy, jest więc wygłupiony do granic. Niemniej nie wolno lekceważyć obecnych sygnałów, bo są oznaką dominacji/agresji. Te mogą się jedynie utrwalić/pogłębić bez zdecydowanego działania. Ja nie mogę udzielać rad przez telefon i z takiej odległości - nie widząc psa i jego funkcjonowania w jego najbliższym otoczeniu. Proszę o podanie namiarów na Warszawskich speców od zoopsychologii....[/QUOTE] [url]www.dobrypies.pl[/url] Polecam!
  5. Wspaniale, bardzo się cieszę, że maluch już jest wyczekiwany. I bardzo się cieszę, że do nowego domku trafi w pełni zaopiekowany (szczepienia, odjajczanie), nie wszystkie pieski mają to szczęście. Pozdrawiam i bardzo się cieszę z Waszej decyzji malgonian :)
  6. Wspaniale, bardzo się cieszę, że maluch już jest wyczekiwany. I bardzo się cieszę, że do nowego domku trafi w pełni zaopiekowany (szczepienia, odjajczanie), nie wszystkie pieski mają to szczęście. Pozdrawiam i bardzo się cieszę z Waszej decyzji malgonian :)
  7. [quote name='bros']przekochany pysio , zasypiając zagina łapeczkę tak jak moj wielkolud, jest taki sam jak mój niunio za szczeniora :) dla porównania :) się pochwalę a cooo ;) [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=12654&PN=1[/URL] a Orka to cudowna zabawka, choć mój piesior ma już 3 lata wciąż myślę zeby mu ją sprawić , tylko ta cena ehhhhhh zawsze coś jest ważniejszego :) [URL="http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=12654&PN=1"][/URL][/QUOTE] Tak, zabawka kosztowała w Kakadu 45zł, ale "życie" naszych nóg bezcenne :) Traktujemy ją jako zabawkę ratunkową :) Wczoraj odpisałam Ci dużo,ale Michaś tak mnie rozproszył podgryzając Łukasza, że zamiast wyślij kliknęłam chyba anuluj, bo wszystko zniknęło :) Twój piesek faktycznie za szczenięcych czasów identyczny! Pani weterynarz powiedziała, że Michaś wygląda na takiego co będzie duży,ale trudno jej oceniać bo kiedyś przyszli do niej jacyś państwo z dwoma malutkimi psiakami znalezionymi w lesie i powiedziała im, że małe łapki, małe urosną. Zostawili oba, a za jakiś czas przyszli z dwoma bykami ;) Tak więc Pani weterynarz nie dała jednoznacznej odpowiedzi co z Michasia wyrośnie :) Ja czytałam na forum wypowiedzi ludzi mających owczarki i mixy w podobnym wieku Miśka i ich pieski ważyły o wiele więcej, a niektórzy oceniali je za wręcz chude... Ja tam się nie znam,ale wydawało mi się, że Michaś jakiś taki mały jest. Właściwie wszystko mi jedno co z niego wyrośnie byle mądry, zrównoważony pies i miły :) Jednak ponieważ jest strasznie podobny do Twojego Piesia to może być to pies duży. Tym bardziej zależy mi na jego poprawnym wychowaniu. Bez trenera się nie obejdzie. A jak się Twój Bros zachowywał jak był mały? Opowiedz mi coś na temat gryzienia rąk i nóg? jak sobie z tym radziliście? Czy Twój Bros miał też wilcze pazury? Jeśli tak, to czy je usunęliście? (Michaś ma jakby dodatkowe palce,ale nie wyglądają jakoś tak jak by zamierzały wrastać,ale to maluch, nie wiem jak w przyszłości) Czy duże psy charakteryzują się wilczymi pazurami, czy każdy może je mieć? (Stasia była duża, a ich nie miała) Blog Brosa na owczarku super, jeszcze nią miałam czasu obejrzeć wszystkiego, ale obejrzę wszystko. Zdjęcia super! Pies super!
  8. Ludwa, a te pieski inne z tego hoteliku/zastępczego domu, w którym był Rysiek, jak one się czują?
  9. Po wyżej było widać jak leci ugryźć nogę:) Ale mamy też dodatkowy sposób na taką sytuację - tzn. automatyczna komenda "siad". On doskonale wie kiedy robi źle. Na szczęście jest nieco grzeczniejszy i reaguje na "siad". A kiedy ma dostać jedzenie to dosłownie aniołek! Podskakuje, ale nie na nas, tylko tak z radości, merda i oczywiście raz po raz siada. Ja mu przed podaniem zawsze robię "siad" żeby pamiętał, że miłe rzeczy są dla miłych piesków :) Kiedy śpi jest najbardziej rozkoszny :) Istny diabeł w owczej skórze :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/100.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/101.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/102.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/103.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/104.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/105.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/106.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/107.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/108.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/109.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/110.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/111.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/112.jpg[/IMG]
  10. Na razie wstawiam fotki takie jakie mam. Obrobione niestety trochę na czuja programem do hurtowej obróbki zdjęć. Za jakiś czas kiedy się sprawy sprzętowe wyklarują zrewitalizuję wątek i fotki będą wymienione na lepsze. [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/70.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/71.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/72.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/73.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/74.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/75.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/76.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/78.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/79.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/81.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/82.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/83.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/84.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/85.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/86.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/87.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/88.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/89.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/90.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/91.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/92.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/93.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/94.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/95.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/96.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/97.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/98.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/99.jpg[/IMG]
  11. Fotki ogólnie są takie sobie ponieważ stale napotykam na jakieś problemy. Najpierw reinstalacja komputera i w ogóle nie miałam Photoshopa, a teraz jak mam to akurat dziś komputer się popsuł... Chyba zasilacz siadł. Co do Michasia, to już widzicie jakie ma spojrzenie kiedy zbiera się do ataku :) Ale mam na to nową metodę. Kiedy dopada naszych nóg rozpylamy brzydkie perfumy :) Wiadomo, nie w pyszczek, ale blisko niego. Dostał dwa razy skunksa i już o wiele lepiej reaguje na słowo "nie, zostaw". Staramy się aby wyżywał się na zabawkach. Akurat wczoraj dostał ta co na zdjęciu. Super bo nie dość, że ciekawa i mocna, to jeszcze Animondy z puszki można napchać, którą bardzo lubi. Ciesze się bo obok novum w postaci negatywnej (skunksa) ma też novum w postaci alternatywnej formy wyładowywania emocji. I to na dodatek działa! [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/50.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/51.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/52.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/53.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/54.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/55.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/56.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/57.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/58.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/59.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/60.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/61.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/62.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/63.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/64.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/65.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/66.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/67.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/68.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/69.jpg[/IMG]
  12. Tjaa ostrzy aby tępić na naszych spodniach i nogach :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/29.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/30.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/31.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/32.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/33.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/34.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/35.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/36.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/37.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/38.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/39.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/40.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/41.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/42.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/43.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/44.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/45.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/46.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/47.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/48.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/49.jpg[/IMG]
  13. Podczytuję po cichutku i trzymam kciuki za nowy domek - oby był wspaniały jak piszesz i przede wszystkim aby Pan się zdecydował :)
  14. Super, bardzo się cieszę! Oby ten nowy domek był ostatnim i najszczęśliwszym w jego życiu. Rodi na to zasługuje. Może nowy domek zechce wstawić jakieś fotki szczęśliwego psa we wspaniałym nowym domku.... :) Pozdrawiamy!
  15. Dziękuję za twoje słowa. Ja tez nie umiem pocieszać. Długo zastanawiałam się co odpisać... Najbardziej koi mnie to, że Stasia w ostatnim momencie była głaskana i nie bolało jej, niż to, że miała piękny ostatni rok bo ja jednak mam wrażenie, że otrzymałam od niej o wiele więcej niż ja jej dałam. Ze wszystkich psów, z którymi miałam kontakt w swoim życiu Stasia była najmniej problemowa. Właściwie jedyny kłopot z nią ograniczał się do kapryszenia przy jedzeniu i jej lęku przed fajerwerkami i ciemnością. To w zasadzie drobiazgi. Zawsze gdzie mogłam to ją zabierałam ze sobą, tak mi teraz dziwnie. Ostatnio byla ze mną nawet u fryzjera. Powolutku, ale chodziła ze mną wszędzie. Jest tak jak napisałaś, ona dalej ze mną chodzi tylko po prostu mniej materialnie. U Marysi ( w hoteliku) zostały jeszcze jej rzeczy. W sumie to nie wiem jakie, chyba smycz, szelki i posłanie. Jeszcze nie miałam odwagi tego odebrać i ponownie zobaczyć. Z tą podniesioną głową, to jeszcze mam jednak skrupuły. Chociaż cieszy mnie to, ze Michaś jest tak inny. To też wiele ułatwia i pozostawia Stasię bez konkurencji :) W sumie to wcześniej tu pisałam, że najlepiej by pasował do mnie pies , który gryzie i ofukiwalibyśmy cały świat... Pisałam to jeszcze nie mając pojęcia o istnieniu Michała. Zobaczcie jaki los jest ironiczny... :) Trafił mi się pies, który gryzie! :) Michaś na szczęście z każdym dniem jest coraz bardziej normalny, chociaż oczywiście to nie Stasia :) Od śmierci Stasi jeszcze się nie przytulałam do pieska. Do Miśka się nie da tak przytulać, a zmuszać go nie zamierzam. Ale może za jakiś czas i on nauczy się czerpać przyjemność z przytulania.
  16. Skoro się nie odezwała, to może lepiej niż gdyby miała potem oddać. Ale z drugiej strony ludzie ze sobą rozmawiają, więc może i ta Pani poda info o Królewnie Śnieżce gdzieś dalej.
  17. Nie wiem właśnie też się zastanawiam :) A spróbuj Alu jeszcze mu tą suchą karmę podać z tuńczykiem, ale wyczekaj żeby się przegłodził troszkę. Ale też jest taka kwestia nie tylko smaku karmy,ale i wielkości granulatu. Np. Stasia chętnie jadła Britt (chociaż mniej smakował jej), najchętniej Acanę,ale Royala już zdecydowanie nie chciała tknąć. Royal miał największe kawałki. Stasia też nie lubiła mokrawych a'la pasztecików, które pamiętam, że naszej przyjaciółki Gosi - Puzon uwielbia. Puzon skamle i wyjada tylko te paszteciki z karmy, wręcz żąda ich i nie idzie pogadać póki tego nie dostanie :) Co do Ryśka, to moja siostra mówiła przez telefon, że Was spotkała i mówiła, że jest bardzo chudy. Trzeba coś działać. Muszę przyznać, ze martwi mnie to coraz bardziej. Zwłaszcza ze względu, że Stasia miała zbliżone objawy... (no nie wszystko identycznie,ale podobnie)
  18. Fajnie, że jego samopoczucie się ustabilizowało. Oby tak dalej. A co do suchej karmy, to może ją namocz w rosołku z samych warzyw? Mój Michał tego nie za bardzo lubi,ale weterynarz mi tak kazał robić, więc dodaję mu trochę puszki Animondy i jakoś idzie, ale potem dopycha się jeszcze suchą:) Boże jakie to szczęście, ze Misiek lubi suchą karmę. Ostatnio Łukasz stwierdził, że Bóg stwierdził, że za dobrze mieliśmy ze Stasią, więc zesłał nam Diabełka :) dobrze, że ten Diabełek ma kilka zalet :) Niech nam Rysiek wraca do formy! Ciekawa jestem czy się pieski zaakceptują jak się spotkają.
  19. I garść fotek rozrabiaki: [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/17.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/18.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/19.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/20.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/21.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/22.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/23.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/24.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/25.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/26.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/27.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/28.jpg[/IMG]
  20. No i jeszcze jeden z jego plusów - nie jest psem pilnującym raczej :) Kompletnie nie reaguje czy ktoś przychodzi do domu, czy wychodzi, czy sie go zostawia w pokoju samego. Wystarczy się z nim nie bawić wcześniej. On zajmie się sobą albo położy spać. To jest fajne, nie ma skamlenia.
  21. Biedactwo!!! Cóż za paskudztwo tam się nalęgło, aż się nie chce wierzyć. Masakra. Mam nadzieję, że jego młody i silny organizm poradzi sobie z tym jak najprędzej.
  22. Mam balkon, ale nie wypuszczam go bo tam jest taka pozioma duża szpara i boję się, że mógłby wypaść. On by bardzo chciał tam wyjść bo z nostalgią czasem wykłada się i patrzy niby przez okno ;) Ale wynalazłam na stronie fajne porady: [url]http://dobrypies.pl/plporady.html#22[/url] I tam napisane jest żeby wyjąć z pyszczka to co jest gryzione (spodnie) i bardzo się ucieszyć, pochwalić i zająć psa czymś innym, np. zabawką. Popróbuję. Z tym odpychaniem to masz całkowitą rację - zamiast pomagać pogarsza. Ta osoba, która pisze na tej stronie jest trenerem i działa w Warszawie. Juz postanowiłam, że się z nią skontaktuję w przyszłym tygodniu. W jednym artykule jest napisane, że pierwsze 4 mies. zaważają na całym dorosłym życiu psa. Nie mogę ryzykować, że się go będę bała gdy dorośnie. Zresztą chce żeby mu z nami było dobrze, a nam z nim bezpiecznie. Ja po prostu mam takie doświadczenia, że 3 razy 3 różne szczeniaki ugryzły mnie do krwi i stąd może moje pewne dmuchanie na zimne. Natomiast z dorosłymi zawsze kontakt był ok. Michał na razie niczego takiego nie zrobił i chciałabym aby tak zostało. Myślę,że wsparcie eksperta doda mi odwagi i wiary, że postępuję właściwie, nie będę potem pluła w brodę, że coś zaprzepaściłam. W sumie to pierwsze dni, dopiero się siebie uczymy, ale lubię mieć pewność, że robię wszystko jak należy.
  23. Nie dzwoni, nie dzwoni,ale w końcu zadzwoni. :) Cichutko tutaj, więc podbijam małą w górę hop! :)
×
×
  • Create New...