-
Posts
1287 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ekiana
-
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Ekiana replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
... ciąg dalszy.... [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/387.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/388.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/389.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/390.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/391.jpg[/IMG] -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Ekiana replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
A teraz czas na sen i znów porcja pozycji specjalnie dla Nutusi! i Ludwy :) (ta poza jest chyba moją ulubioną:) ) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/381.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/382.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/383.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/384.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/385.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/386.jpg[/IMG] -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Ekiana replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
No to jeszcze pakiecik tych póz :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/370.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/371.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/372.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/373.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/374.jpg[/IMG] A kot lubi się pakować w różne ciekawe miejsca :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/376.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/377.jpg[/IMG] Oczywiście Miśka zazdrość ściska... [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/378.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/379.jpg[/IMG] On też! On też musi sprawdzić jak to jest. KONIECZNIE!!!!! [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/380.jpg[/IMG] -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Ekiana replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
Zaraz wstawię jeszcze bardziej ekstremalne co po niektóre. Koła do gory tez mnie rozbrajają :) Będzie takie jedno zdjęcie gdzie śpi z girami pod niebo :) Będzie ok. 100 zdjęć w sumie kolejnych :) Zapnijcie pasy bezpieczeństwa. Pól nocy wczoraj nie spałam żeby je pozmniejszać :) -
A wiecie co, dziś byłam na spacerku i spotkałam panią z labradorką, która miała podobne objawy - czyli krew w kupie. I okazało się, że połknęła coś ostrego. Dostała 10 zastrzyków i nadzieję, że wykupka. Miejmy nadzieję, że u Lilki naprawdę tylko stres był przyczyną złego samopoczucia. Trzymaj się Liliana pozytywnej strony życia! :)
-
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Ekiana replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
Ostatnio też zaczęlam do Miśka pieczotliwie mówić "królu", bo ma takie królewskie odruchy, np. nie chce mu się wstać - żeby sobie coś wziąć schodzi tylko przednimi łapami, a tylnie ciągnie za sobą. Po królewsku wykłada się na mojej kanapie i śmiesznie wygląda - duża futrzana głowa jak by z koroną, a odwłok chudy :) Trochę jak Król Lew, ale w mini wersji :) Myślę też, że będzie to naprawdę spokojny pies bo już teraz widać tego symptomy. Np. zadziwiona jestem, że zostawiony sam w domu na 4 godziny nie robi żadnych zniszczeń ani nigdy nie nabrudził. Tego się nie spodziewałam, byłam przygotowana, że będa problemy, że będzie piszczał, płakał. A tu spokój... Super. No i ostatnio też znów zaczął do nas przychodzic się witać z rana i nie gryzie już tak okropnie jak wcześniej. Owszem zdarza się, ale to nie jest na takim poziomie aby robić "głupie suki". Muszę przyznać, że jest znacząca poprawa w tym względzie. Chociaż rękę prawą - którą go głaszczę nadal mam pooraną bo nie raz sprawdza jeszcze co wolno :) Parskamy mu wtedy w twarz, albo lekki dmuch powietrza, raz go też ugryzłam lekko w jego pycholka, a potem widziałam że się opanowuje jak tylko wystawiam zęby :) (to oczywiscie zaczerpnęłam z blogu Pani Zofii, ale wcześniej nie miałam odwagi wypróbować, ale jakoś spontanicznie raz to zorbiłam dla testu i poszło pozytywnie - zaskoczyło mnie to). No to teraz jedna z fotek królewskich - więcej będzie z aparatu tradycyjnego, ale to jutro postaram się powstawiać. [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/355.jpg[/IMG] No i szaleństwa z Dżamusiem ciąg dalszy :):) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/356.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/357.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/358.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/359.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/360.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/361.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/362.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/363.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/364.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/365.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/366.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/367.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/368.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/369.jpg[/IMG] -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Ekiana replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
A oto kolejny spacer. Tym razem troszkę w innych okolicach, w innym parku i z innym pieskiem. O miesiąc starsza suczka trafiła się do szalonej zabawy. Ileż kółek zrobiła, ileż pętli... a zmęczony Michaś starał się ją doganiać po skosach skracając sobie drogę no i rzadko kiedy mu się udawało. Niestety nie udalo się sfotografować tego jak na chwilę spauzowali i razem w tym samym momencie obok siebie robili siusiu. Wyglądało to naprawdę rozkosznie! :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/341.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/342.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/343.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/344.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/345.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/346.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/347.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/348.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/349.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/350.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/351.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/352.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/353.jpg[/IMG] Po takiej zabawie trzeba się po prostu walnąć w kimę... [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/354.jpg[/IMG] -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Ekiana replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
Oczywiście to zdjecia jeszcze sprzed kłopotów z niestrawnością - pogoda lepsza i wolność w biegach z najlepszym psim przyjacielem - Dżamusiem. Michaś po prostu traci rozum jak go widzi. [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/333.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/334.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/335.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/336.jpg[/IMG] Po udanej zabawie trzeba się przespać :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/337.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/338.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/339.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/340.jpg[/IMG] -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Ekiana replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
Tjaaa odreagowywać to on naprawdę potrafi. Czasem naprawdę się zastanawiałam czy my naprawdę jesteśmy aż tacy źli, że kiedy chce go pogłaskać to on mnie gryzie... No nie zawsze. I ostatnio jest bardzo duża poprawa w tym względzie. No a teraz do konkretów.... :) Zaczynam nadrabiać zaległości zdjeciowe :) Zaległości się zbierają bo maluch daje wiele okazji do fotografowania, a każda fatka musi być odrębnie zmieniona wielkością do wymogów tutejszego forum, czasem tez wypada ją rozjaśnić czy przyciemnić - niestety ten pakiet to zdjęcia robione komorka, więc jakość taka sobie. Zaczynam od troszkę starszych.. Michaś rozrabia w piaskownicy. A dziś jestem zła - też go tam zaprowadziłam bo to bezpieczne (jak mi sie zdawało) miejsce aby sobie pokopał bez czynienia zniszczeń - a tam kości jakieś takie bydlęco-wieprzowe cholera wie jakie, duże po prostu. Ktoś ewidentnie je podrzuca. I potem podczas spaceru w chodniku w wyrwie między płytami też wyciągnął taką dużą jakby łopatkę wołową! Trafił mnie szlag! Od czasu ostatnich problemów zdrowotnych wyprowadzany jest tylko na smyczy, a wolno mu pobiegać tylko ze znajomymi bezpiecznymi pieskami (Dżamusiem i Smykiem) w biezpiecznych miejscach. Wkurzają mnie ci ludzie co wywalają te kości. Ciężko znaleźć bezpieczne miejsce aby Miśka puścić na wybieg, a teraz nawet piaskownica stała się zagrożeniem... Ale te kości to nie były zakopane np. przez jakiegoś innego bezdomnego psa. Leżały na takiej drewnianej obwódce piaskownicy, na której można usiąść. Tak jak by położone jako wabik... Poza tym na moim osiedlu to nie ma wałęsająych się psów bezdomnych, które by mogłby wygrzebać ze śmietnika. Mało tego - śmietniki są w blokach, nie na zewnątrz. Od znajomych psiarzy wiem, że znajdowali już powylewane z okien zupy, albo wywalony worek ze śmieciami z zawartością. Niektórzy ludzie to naprawdę są nienormalni. No,ale dobra, wracajac do rzeczy - Michaś lubi kopać :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/327.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/328.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/329.jpg[/IMG] Stare czasy kiedy mógł leżakować pod balkonem :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/330.jpg[/IMG] [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/331.jpg[/IMG] Albo kaloryferem....:) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/332.jpg[/IMG] -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Ekiana replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
Moja mam dziś dzwoniła i na koniec cyt.:"...i uważaj na sukę" :):) No, Michaśka - będę uważać na Ciebie :) A co do niej, to jest niemal taką twardzielką jak Stasia jeśli chodzi o zastrzyki. Wczoraj nawet nie zauważyła, że dostała - oczywiście kluczem jest ... jedzenie!!! Za jedzenie dałaby się pokroić :) P.S. No, ale w przeciwieństwie do Stasi kiedy się źle czuje robi się złośliwy. Np. wczoraj chodził i podgryzał wszystkich na bezczelnego w miejsca, których zwyczajowo nie rusza - ni z tego ni z owego podbiega żeby uszczypnąć w udo. :angryy: :diabloti: :evil_lol: A to wszystko dlatego, że dla odmiany nie mógł zrobić kupy :cool3::cool3: -
Starsza onkowata Stacyjka- NIE MA JUŻ STASI...
Ekiana replied to ludwa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wyrzuty sumienia nie dają mi spokoju... bo głupio, że nic nie napisałam. Mam dużo do szkoły zadane, a Misiek jeszcze niedomaga. Ale rzecz jasna czytam na bierząco :) Ja za bardzo cmentarna nie jestem, świeczek nie zapalam, może w pamięci mam swój mały cmenatrzyk bardziej niż fizycznie. Ale tego dnia też pamiętałam o Stasi, Mice, Kamie. Wszystkie razem. Na pewno hasają po niebieskich łąkach, Stasia się tarza w trawce, Mika pewnie kopie dookoła kamienia i szczeka, a Kama szuka kogo by tu za ręce podgryźć machając różą w skrawkach materiału :) To prawda, że Stasia była dostojna niesamowicie. I ta anielska cierpliwość :) Tak się przyzwyczaiłam do jej manier, że Misiek ma nie lada poprzeczkę do której nie ma wyjścia - musi doskoczyć. Chociaż z pewnością nie zagalopuje aż tak wysoko jak Stasia. Stasia była wyjątkowa i jedyna. Jak tak się dłużej pomyśli o Stasi to się po prostu płakać chce, że jej brak, że jej już nie ma wśród nas. Ale nie chcę dziś biadolić. Zresztą późno już. Stasiu, śpij dobrze, do zobaczenia. -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Ekiana replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
Tak, piękne i co raz bardziej ucywilizowane. Naprawdę umie być milutki jak jest w dobrym humorku albo coś chce. Gorzej jak przychodzi jakaś frustracja (choroba albo głodny), ech to koniecznie walczy aby postawić na swoim. Odgryza się, fuka. Ale jak się go przytrzyma (np. u weterynarza) to na szczęście daje za wygraną. Wczorajsza wizyta nie porównywalnie lepsza od przedwczorajszej. Grzeczniejszy był, nawet bez specjalnych sprzeciwów dał sobie zmierzyć temperaturę. Na koniec tylko panią ugryzł, ale to chyba tak żeby podtrzymać opinię na swój temat :) żeby za dobrze nie było :) Poza tym przyszła Orijen w malutkiej paczuszce. Mam przykazane trzymać Miśka na ścisłej diecie (rozgotowany ryż z marchewką i pierś z kurczaka) i delikatnie po bardzo malutkich ilościach wprowadzać nową karmę. Dodatkowo jeszcze dwie łyżki na dzień wszytskomającego proszku na stawy. Muszę stwierdzić, że nawet droga karma, byle dobra wychodzi o wiele taniej niż przygotowywanie zbilansowanych posiłków domowych - przy czym moje wcale nie są takie zbilansowane bo dietetyczne. Może się uda z tą Orijen bo po składzie wydaje się być najlepszą z karm. Ale cienko to widzę bo pastylki niemal identyczne jak w Acanie. Mam wrażenie, że skład tych karm jest poza tym, że mięcha w Orijen więcej identyczny. Zobaczymy. -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Ekiana replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
Chcesz k..ki - proszę - sprzed 10 minut. Na świeżo ze spacerku :) [IMG]http://www.ekianet.eu/michal/326.jpg[/IMG] -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Ekiana replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
To prawda i na dodatek całkiem sporo się nazbierało. Są zaległości. Postaram się w najbliższych dniach nadrobić. -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Ekiana replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
Dziękuję. Biedna Tosia. Taka krwawa biegunka to naprawdę poważna sprawa. Przykre to, że cierpiała podczas Waszej nieobecności. Niestety - czasem tak bywa. Wiem coś o tym :( Cieszę się, że jest już troszkę lepiej. Nie wiem czy lepiej Michasiowi, wczoraj też miał energię do zabawy z innymi pieskami mimo zdecydowanych dolegliwości. Dziś przede wszystkim jest głodny, chociaż ja mu daję papkę marchwiankę z piersią z kurczaka po łyżce co godzinę/połtorej. Lekarz kazał co dwie, ale Michaś jest naprawdę głodny i zły! :) My na szczęście mamy tylko parkiet i łatwiej jest posprzątać, ale wiadomo :) ten zapach... :) i ta ilość... i ta częstotliwość... :) No, a dziś na kupkę nie mogę się doczekać. A mam pojemniczek żeby wziąć próbkę do badania. Może upoluję na kolejnym spacerze :) -
MICHAŚ ONkowaty Szczeniak już ma dom! Ponad 100 nowych zdjęć :)
Ekiana replied to Ekiana's topic in Już w nowym domu
Ja także uważam, że jak są dwa pieski czy ewentualnie kotek do towarzystwa to od razu raźniej i maleństwa na wzajem się od siebie uczą. Oczywiście nie tylko tych dobrych rzeczy - niestety ;) Nadrabialiśmy w weekend domowe zaległości i postanowione był, że w tym tygodniu pojedziemy Miśka zaszczepić bo zdrowy w końcu od dłuższego czasu. Tym czasem wczoraj skończyła nam się karma, a nowa jeszcze nie doszła. Nagotowałam więc ryżyku z warzywami i wołowinką. Pełna akceptacja - smakowało. Ale już dziś o 3 w nocy Misio storpedował nam pokój fontannową sraczką :) Dziś weterynarz, a w między czasie ciągłe sprzątanie fontann co jakiś czas puszczanych o totaliarnym zapachu. Bąki Stasi to nic przy tym co było dziś :) Oczywiście Misio jak się źle czuje jest okropny. No, ale dostał leki i zrobił się miły :) Jutro dieta, ale też przyjdzie karma. Brita będziemy mieszać z Orjen. Ale pierw wizyta po południu u weterynarza o zobaczymy co zaleci. Wychodzi na to, że Misio ma bardzo delikatny żołądek. Reakcja na tą wołowinkę (mieszaną z bardzo nie wielką ilością kurzych serduszek) identyczna jak na cielęcinę. Weterynarz podejrzewa, że może mieć coś z trzustką, ale to mały piesek, wiec u niego wszystko się rozwija, wiec nie musi to jeszcze być symptomem choroby. Generalnie pozostaje nam tylko sucha karma. Pytanie tylko jaka... Acana odpada. Po składzie podoba i się Orijen, ale to lepsza wersja Acany i może nie być też dobra. Ale mam zamówioną niewielką ilość. Będziemy próbować. Jak nie to chyba wezmę Royala dla szczeniąt owczarków niemeckich. Sprawdzałam też Hilsa. Skład podobny do Royala, cena zbliżona, a Royal profilowany pod rasę i wiek. Tak naprawdę najlepszy skład ma Orijen, Acana i Britt. Tylko, że Britt mogłaby mieć więcej witaminek i mikroelementów. Tzn. tak czytałam bo sama to się nie znam. Ja generalnie wiem tylko tyle, że psy nie trawią zbóż, że to zapychacz, a na początku spisu składu producent ma obowiązek podać to czego jest najwięcej w karmie. No i po tym analizowałam. -
No na pewno najlepiej gdyby trafił do domu bez elementów ryzykownych. Mimo braku szczegółów trzymam kciuki bardzo mocno. Oby się udało. Niech ten pies ma już ten dom, tą miłość, tych swoich mądrych ukochanych państwa co na rzęsach będą stawać aby Staszkowi było dobrze. Napisałam bo chciałam pomóc. Mam w domu świnkę, psa i kota i jakoś dajemy radę. Chociaż wiadomo, że na to musieliśmy wszyscy zapracować bo nigdy nie ma lekko. Psu wyraźnie dałam do zrozumienia, że nie życzę sobie złych reakcji na kota. Zawsze padało jakieś ostrzeżenie słowne, natomiast smakołyki za warowanie, siadanie i dawanie łapy przy kocie, pies jest tez karmiony w towarzystwie kota. A w kocie wzmacnialiśmy poczucie własnej wartości, głaskaniem, dokarmianiem i specjalną ochroną, kontrolowaniem sytuacji aby zawsze miał otwartą drogę ucieczki. Mało tego - biorę kota na ręce, głaszczę, a pies ma na to patrzeć i się nie odzywać. Takie jest moje oczywiście zamierzenie, kiedy pies burka to głaszczę ich na raz oboje. No, a co do świnki to jednak nie trzeba jej poświęcać aż tyle czasu co jest konieczne przy psie. Na królikach się nie znam.
-
No tak, ale jak to sprawdzić? Myślę, że każdy pies jest zainteresowany takim małym czymś jak królik czy świnka. Zwł. te pieski po przejściach. Moja Stasia podejrzewam, że musiała sobie zapolować żeby napełnić żołądek podczas swojego tułaczego okresu życia. Ograniczyłam jej dostęp do pokusy jaka była świnka morska i z czasem - nie to, że przestała się nią interesować, ale była posłuszna kiedy jej kazałam leżeć podczas czyszczenia klatki. Z obecnym pieskiem to jest niewykonalne bo jest za mały i nei taki posłuszny jeszcze. Dlatego nie ma opcji aby świnka latała po pokoju i pies spokojnie na to patrzył. Zawsze muszą być w dwóch osobnych pomieszczeniach, jeśli świnka ma się wybiegać. Sama klatka jest zbyt wysoko aby pies się do niej dostał. Mi się wydaje, że to są kwestie logistyczne, a nie jakiś wielki problem. Zgadzam się w zupełności co do tego, że pies zbyt wiele przeszedł i nie można dopuścić aby znów został adoptowany, a potem oddany.
-
No cichuteńko :( A o dobrych wieściach z przyjemnością by się poczytało. W końcu Władzia w nowym domku! :)
-
Boże jak by było cudownie gdyby ten piękny puchatek - Staszek miał dom przed świętami!!! Tylko pomyślcie... Wigilia... a Stasio w swoim własnym nowym domku, kochany sierściuszek mówi słodko do uszka "kocham Was i dziękuję". Nie wiem jak Staszek reaguje na świnkę czy królika bo podczytuję tylko wątek od wielu miesięcy. Jednak widzę, że odpowiedź na ten temat nie padła. Ze swojej strony mogę podpowiedzieć, że mając podobny problem umieściłam po prostu klatkę ze świnką wyżej, w miejscu niedostępnym dla bardzo zainteresowanej nią dużej suczki mx ON. Może mnie ktoś nazwać głupią i naiwną, ale naprawdę uważam, że pies dość łatwo dostosowuje się do zasad jeśli mu się je wskaże. Sprawdza mi się to już przy drugim piesku (tym razem mocno niesfornym). Może dlatego, że z natury jestem nieugięta i jak coś postanowię to tak ma być. Pewne rzeczy wręcz uznaję za oczywiste, że pies ma tak nie robić i przy każdej najmniejszej próbie padało "nie", paskudny dźwięk rzucanego metalowego pudełka z landrynkami w środku, miejsca zakazane w miarę możliwości były pryskane wodą z cytryną (zapach przez psów raczej nie lubiany), a jak nie pomagała to separatka z hasłem 'głupia suka" i na minutę /dwie za drzwi z pokoju. To są humanitarne metody i naprawdę szybko pies zaskakuje co mu wolno, a co nie. A jeszcze stosowałam taką metodę (koło moich butów i innych ulubionych obiektów gryzienia), że prosiłam o "siad", "waruj", "łapy", co tylko się dało - a w zamian pyszne smaczki. Stosowaliśmy w domu metodę opisywaną przez Zofię Mierzwińską polegającą na tym, że jeśli czegoś zakazuję to od razu mam pokazać w tym samym czasie i miejscu zachowanie pozytywne godne nagrodzenia. I zawsze żeby "sesję" zakończyć sukcesem psa. Czyli jeśli mi nie zawaruje to proszę o łapę bo ją poda zawsze. To tak napisałam bo nawet najgrzeczniejszemu psu trzeba pomóc zrozumieć co wolno, a co nie. Staszek to wspaniały pies, obserwuję go od dawna bo sama miałam suczkę o imieniu Stasia :) Trzymam kciuki żeby w końcu ktoś go pokochał w sposób absolutny, jest tego warty.