Jump to content
Dogomania

Kago

Members
  • Posts

    411
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kago

  1. Widziałam dzisiaj Marsa przed wyjazdem do kliniki i potwierdzam, że zdjęcia nie oddają jego stanu. Uważam, że byłych właścicieli powinno się pociągnąć do odpowiedzialności. Trzeba być wyjątkowym potworem żeby psa do takiego stanu doprowadzić
  2. Witajcie, Next okazało się jest wodnikiem szuwarkiem:) Wczoraj poszliśmy sobie na spacer na glinianki, bo w kojcu poakuje sie z kopytami do michy z woda i dostała w związku z tym skrzynkę żeby się kopytka mieściły, a woda nie wylewała:) W zw. z tym uznałam, że woda może dobrze wpłynąć na rozwój mięśni łap i takiego szczęśliwego psa wypadało nakręcić, ale nie było czym. Miał taką frajdę, że głowa mała. Chodzimy sobie na dziarskie spacerki. Nadal Next męczy się, ale już nie tak bardzo jak wcześniej. A wczoraj zobaczył krowę i to było przeżycie, no bo duuży ten piesek jakiś taki - Next krowie przyglądał się tak bardzo, że aż się dziweczyna speszyła i sobie poszła.
  3. [quote name='AGA35']i dotarł Tiger ma na koncie od BASTER I LUISI - 50 ZŁ.:loveu: OBRACZUŚ87 - 10 ZŁ.:loveu: Agnieszka32 - 100 zł.:loveu: bardzo serdecznie dziękujemy[/QUOTE] bardzo, bardzo dziękuję w imieniu Tigera, który okazał się extra psem - tak jak przewidywałyśmy. Jest przyjacielski wesolutki i śpiewa jak przyjeżdżam, żeby go zabrać na spacer. Jest jedno "ale" - przez [B]nieodpowiedzialne deklaracje [/B]Tiger jest kompletnie bez funduszy na przyszłość. Szlag mnie trafia jak o tym myślę, bo decyzja o jego zabraniu była poparta konkretną deklaracją pomocy w sfinansowaniu jego pobytu w hotelu. Wyadoptować asta nie jest łatwo, a więc musimy się liczyć z tym , że jakiś czas mamy go pod opieką...
  4. Witajcie, wczoraj z Maszą - Axą byłyśmy u dermatologa na ostatniej wizycie potwierdzającej, że Maszka nużycę ma za sobą:) Ponieważ ma taki lekki zapach, nie śmierdzi , ale pachnie inaczej iż moje psy, a wet twierdzi, że to kwestia czasu, bo jej skóra dopiero się "stabilizuje", natomiast zalecił kąpiele z manusanu, tak raz czy dwa, w jej wypadku, ale pomyślałam sobie, że może Eddiego w manusanie wyprać. To jest środek odkażający , zaszkodzić nie zaszkodzi, a może ten smrodek zminimalizuje? Jutro poprosze Agnieszkę o wrzucenie nowych zdjęć Maszy w ślicznych czerwonych szeleczkach:) - pozwolisz Agnieszko?
  5. Mańka jest the beściara, co ona jeszcze w tym hotelu robi to ja pojęcia nie mam. Jest cudnie wyczesana. Na spacerki chodzi fantastycznie, jedyne co jeszcze musimy przerobić to zjadanie rowerzystów. W zasadzie próbuje zjeść rower, chociaż taki rowerzysta byłby pewnie smaczniejszy... ale poza tym jest RE-WE-LA-CYJ-NA!!! Do domu kurczę!!!
  6. [quote name='ronja']Wczoraj była Kago z karmą. Wygłaskala Bunię, która liczyła na ciasteczka z Kagowej saszetki;)[/QUOTE] Liczyła? Ronja jak ty to ładnie ujęłaś:) ona zeżarłaby mnie razem z tymi ciasteczkami. Straszny z niej głomodor:) Dobrze, że Polus jest na podorędziu, bo jak Buniol przestanie biegać to zrobi się kwardratowy...:) Cudnie przytulasta jest ta dziewuszka i nawet z Moją Maszką się w końcu dogadały:)
  7. [quote name='Ilka21']załamka . "gratulacje" dla takiego hodowcy u mnie podpisuje się cyrograf a nie umowę hahaha[/QUOTE] Wiesz co, myślę, że właśnie o to jeszcze trzeba by powojować, bo to jakaś paranoja, że hodoffcy zachowują się tak samo odpowiedzialnie jak pseudo. Psując nomen omen opinię chociażby "Ilkom"
  8. [quote name='AGA35']naprawdę jest nam trudno określić dokładniej adres .Moze pomoże to ze ta bez ogonka ma tatuaż w uchu M lub H206[/QUOTE] Dodzwoniłam się do potencjalnego hodowcy, wskazanego przez Związek Kynologiczny. Była taka sunia zarejestrowana w Kaliszu, dostała metrykę w miocie z 2007 roku, ale później nikt jej nie wystawiał, a hodowca nie podpisuje żadnych umów i nie utrzymuje kontaktów z późniejszymi właścicielami, czyli doopa...
  9. [quote name='obraczus87']KAGO ile bedzie kosztować najbliższa konsultacja??[/QUOTE] Tak naprawdę nie mam zielonego pojęcia, ale myślę, że ta najbliższa : w czwartek albo piątek to jeszcze nie będzie jakiś rozbój, bo na dobrą sprawę będzie to dopiero ocena jego faktycznego stanu po odkarmieniu. Na moje wyczucie wtedy dopiero zapadnie decyzja co do badań jakie trzeba będzie przeprowadzić czy np neurolog lub/i prześwietlenie stawów. Zdam relację po wizycie:)
  10. [quote name='obraczus87']Ja ostatnio proponowałam dwóm rodzinom Bunie. Niestety stwierdzili, ze jest za duża ;/[/QUOTE] no psia kość jednym za duża drugim za mała, a gdzie są Ci dla których jest akurat?
  11. A nasza Bunia? z goldenem to średnio, ale nieduża i lubi dzieci i w ogóle kocha cały świat:)
  12. ale irokez byłby jedyny niepowtarzalny w swoim rodzaju
  13. [quote name='mariamc'][URL="http://img69.imageshack.us/i/choco003crop.jpg/"][IMG]http://img69.imageshack.us/img69/4303/choco003crop.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img706.imageshack.us/i/choco004crop.jpg/"][IMG]http://img706.imageshack.us/img706/5509/choco004crop.jpg[/IMG][/URL] dla takich fotek warto żyć, aż mnie ścisnęło w dołku, cudo nie dziewczyna. Jak sobie przypomnę tę chudzinę z kręgosłupem na wierzchu ...:-o
  14. Powinnyście temu Rysiu irokeza zostawić, bo teraz to taki zwykły jamnik się zrobił:)
  15. Mysza, dzięki za konkretne pytanie:) Next ma opłacony hotel do końca czerwca, trochę kasy na przyszły miesiąc Aga35 dla niego wyrzeźbi, ale jeszcze nie możemy go nawet ogłaszać, bo dokładniejszą diagnostykę można mu zrobić w przyszłym tygodniu. Takie były zalecenia weta, odrobaczyć , odkarmić dać mu nabrać siły i wtedy sprawdzać tylne łapy i wszystkie inne historie. Dlatego bazarki i inne deklaracje baaardzo mile widziane. Tym bardziej, że Marysieńka - ONka,z adoptowania której w ostatniej chwili zrezygnowano, przyblokowała nam wszelkie ruchy finansowe. [B]Pomóżcie, bo jak się zacznie kolejny miesiąc, będzie trzeba wybierać między leczeniem a karmieniem i będzie cienko[/B] A facet naprawdę świetnie rokuje. Poszliuśmy sobie już na zupełnie normalny spacerek, wolnym kroczkiem, ale doopka złożyła mu się tylko raz, a tak cały czas dzielnie maszerował, chociaż bardzo się zmęczył. Ale to już nie ten sam pies - wierzcie mi. Zaprzyjaźnił się z astem Tigerkiem i przez płot sobie podają zabawki - warto było o niego zawalczyć:)
  16. chyba trzeba by panią na czarne kwiatki zapakować, zanim znowu namiesza
  17. Świat się kończy, skoro już nawet takie super psy nie znajdują domów:(
  18. Jadę w niedzielę do Krakowa i zabieram łobuza ze sobą:) Czy jest szansa na odebranie ode mnie chłopaka spod IKEA w Krakowie?:)
  19. Dzięki Agnieszko za wstawienie fotek:) Moja Maszka jest jak chart przy pozostałych szczeniakach:) i zachowuje się jak chart, biega jak szalona. Wiecznie się ściga zarówno z moimi dziećmi jak i pozostałymi psami. Jest mądralką szybko łapie i dla kogoś, kto chciałby się pobawić a agility albo chociaż pojeździć rowerkiem Maszka jest absolutnie wymarzonym kompanem:)
  20. Na razie chłopaka karmimy i zbieramy pieniąchy, bo kilka nieodpowiedzialnych zachowań adopcyjnych zablokowało nam ruchy. Wrócił szczeniak z adopcji, bo "córka pani chodziła pod pretekstem spacerów z nim na randki ze starszym chłopakiem" - mistrzostwo świata jak dla mnie. Została Mania, na którą pani była w 100% zdecydowana. Mamy bulla, na którego utrzymanie była deklaracja, ale jeszcze nic nie spłynęło.
  21. Napisała takiego SMSa - 16.06 - "Co do Marysi mam zbyt dużo wątpliwości czy poradzę sobie z jej ułożeniem. Powinna trafić w doświadczone ręce. Dlatego też, aby nie krzywdzić psa jednak rezygnuję" odpisałam - "Szkoda tylko, że dopiero teraz, zablokowałaś adopcję Mani i brak na jej utrzymanie środków, bo deklarowałaś pokrycie kosztu hotelu do jej odebrania" po tym nastąpiła cisza [B]Każdy może się rozmyślić, ale czas i forma są bardzo istotne.[/B] Co więcej to ta pani chciała psa nad którym trzeba będzie popracować o ile dobrze pamiętam. Lepiej, że zrezygnowała z tej adopcji teraz niż za tydzień czy miesiąc, ale uważam jak Anka, że powinna dotrzymać przynajmniej deklaracji finansowej. Chyba, że to ta deklaracja spowodowała tak na prawdę zamianę zdania. A jeśli tak, to oznacza dla mnie jedno, że nie byłoby jej stać na utrzymanie Mani - czyli jeszcze raz - lepiej teraz niż potem.
  22. Mania naprawdę jest warta każdych pieniędzy. Tak szybko się uczy, że sama jestem w szoku. W pierwszych dniach obstawiałam horror:narwana, ciągnąca na smyczy, histeryczna - kicha. Dzisiaj nadal jest ruchliwa, ale w zasadzie teraz już się szkolimy. Zamiast szarpania jest Mania do mnie i Mania siedzi wpatrzona jak w lustereczko przede mną. Cudo nie pies. Jutro jedziemy na chipowanie. Mania jest [B]brązowa [/B]- jutro też wkleję tzn. Aga35 wklei, aja jej prześlę:) fotki Maniutki.
  23. Myślę, że Next swoje przeszedł zanim trafił do schronu. Najprawdopodobniej był zagłodzony już wcześniej i i problem z tylnymi łapami powstał wcześniej niż Next w schronie zawitał. Tam, ponieważ nie ma kasy, nikt się w diagnostykę nie bawił tylko zaczęli go traktować jak pozostałe psy. Karma jaka jest dostępna - wiemy, do tego kojec i krótki spacer, a jemu potrzebne było porządne odkarmienie i praca na rozwinięcie mięśni, zwłaszcza tylnych kończyn. Lekarz - ortopeda twierdzi, że on ma dysplazje, ale nie aż taką żeby nie był w stanie chodzić. To są najzwyklejsze zaniedbania żywieniowo - opiekuńcze u szczeniaka najpierw, a potem u młodego szybko rosnącego psa. Wczoraj ze względu na zimny wiatr dałyśmy spokój z kąpielą, bo przy tym osłabieniu jeszcze tylko zapalenia płuc by nam brakowało, więc dostał aniprazol, fipreksik, dobre jedzonko w małych porcjach i nawet poszliśmy na króciutki spacerek. Na spacerku było siusiu - nie nabrudził w budzie, chociaż musiał wcześniej robić pod siebie, o czym świadczy smrodek. Była też mini kupka - zupełnie bialutka, jakby się gipsu naćpał...
  24. Sprawy Nexta maja się tak. Pies jest [B]skrajnie wyczerpany.[/B] Waży 26,5 kilo co przy jego grubych kościach jest baaardzo mało. Generalnie to sama skóra i kości. Wszystko wskazuje na to, że został [B]zwyczajnie zagłodzony.[/B] Lekarz na Książęcej póki mu nie wyjaśniłam skąd i w jakich okolicznościach psa zabrałam, minę miał taką, że myślałam, że mi przywali. Nex(t) nie został prześwietlony, ponieważ konieczna jest narkoza, a z tej w tym stanie mógłby się nie wybudzić. Mam go intensywnie karmić dietą dla szybkorosnących szczeniaków 4-5 razy/dziennie dostaje małe porcje + canivit. Dostaje aniprazol. Oczywiście dzisiaj robimy mu kąpiel, bo śmierdzi niemiłosiernie i potem fiprex. Czyli na razie taki standardzik. Za dwa tygodnie mam się z nim zgłosić i będziemy się przymierzać do bardziej dokładnej diagnostyki. Ma bolesne stawy tylnych nóg - mocniejszy w prawej łapie, ale kręgosłup wstępnie został "obmacany" i najprawdopodobniej jest OK. Najprawdopodobniej ból łapy to pozostałość po jakimś urazie ze szczenięctwa typu przetrącona miednica. Ma dysplazję, ale przede wszystkim przykurcz ścięgien i zanik mięśni łap tylnych - wynikający z [B]awitaminozy i niedożywienia. Kiwa się chodząc, bo jest bardzo słaby. Jego organizm zjada sam siebie. [/B]
×
×
  • Create New...