-
Posts
411 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kago
-
Mona, znasz mnie, mało się głupim gadaniem przejmuję, ale jak cholera jasna - tyle szkody można zrobić tymi bredniami to waliłabym w pysk. Te zwierzaki maja i tak pod górę i naprawdę można by sobie swoje śmierdzące interesiki schować do kieszeni w imię wyższych celów. Ale po kim ja się tego spodziewam... Tam sama wiesz, te psiory naprawdę nie mają co jeść...
-
Chyba się pieniacz we mnie budzi, ale ledwie zebrałyśmy gratulacje w związku z założeniem fundacji, a już zaczynaja krążyć jakieś dziwne opowieści o pieniądzach, które zarabiamy na bezdomniakach. Szlag mnie trafia, ale powiem tylko tyle, że chrzaniąc takie farmazony jedyne do czego się przyczyniają ci opowiadacze idiotyzmów , to cierpienie zwierzaków. Oświadczam, że wszystkie, absolutnie [B]wszystkie[/B] pieniądze zebrane przez naszą Fundację na pomoc dla Klembowa trafiły do przytuliska w postaci karmy, jak również karma przekazana nam przez szkoły, firmy i osoby prywatne. [B]I bardzo, bardzo proszę o sprawdzanie informacji, tym bardziej, że takie działania uderzają przede wszystkim w zwierzaki, a one naprawdę w tej chwili bardzo potrzebują pomocy a nie taniej sensacji.[/B] Dokumentacja w tej sprawie zostanie zamieszczona na pierwszej stronie. [B]Na pomoc przytulisku w Klembowie koło Wołomina[/B] [B]Przytulisko znalazło się w bardzo trudnej sytuacji finansowej .Wyczerpały się umowy z urzędami zaś nowe jeszcze nie zostały podpisane. Przetargi zostaną ogłoszone w najbliższym czasie zaś zwierzaki potrzebują pomocy natychmiast.[/B] [B]Zwracamy się z prośbą o pomoc finansową- każda najmniejsza wpłata to szansa na godne przetrwanie - bądź rzeczową w postaci karmy dla psów i kotów [/B] [B]Obecnie przebywa tam 250 psów .Dzienne zapotrzebowanie na karmę wynosi 100kg.[/B] [B]Numer konta jedynie dla wpłat na ten cel:[/B] [B]72 1440 1387 0000 0000 1258 6345[/B] [B]Osoby do kontaktu [/B] [B]Agnieszka 0-509 264 862[/B] [B]Kaśka 0-795 273 648[/B] [B]Kaśka 0-694 952 011[/B][/QUOTE]
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
do wyboru do koloru, jesli możesz ogłaszać któregoś w "moich" to będę bardzo wdzięczna, powiedz tylko którego, to ja się zajmę resztą:) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Wielkie dzięki Aga:) Maluchy ważą dziewczynki - 4 kg, a Puchu - 4,5 kg, więc po rozmowie z panią doktor śmiem sądzić, że będą psiakami ok 15-20kg. Są już dwukrotnie odrobaczone i w przyszłym tygodniu wstępnie będziemy się przymierzać do szczepienia na nosówkę i parwo. Psiaki są super:) Mądralki, już bardzo rzadko im się zdarza nabrudzić w domu, biegają do ogródka:) Największym diabełkiem jest Ruda z piekła rodem - wszędzie jej pełno. Bardzo przytulaśne są głównie Puchu i Zgagula. Grzecznie przesypiają całą noc, za co jestem im wdzięczna niezmiernie. Szukamy domków:) -
Ludzikowie, dla przytuliska w Klembowie udało się zebrać 500 kg karmy, to dużo tak na oko i wielkie dzięki dla wszystkich, którzy się przyczynili:loveu: - listę zamieścimy w pierwszym poście. Ale... jak zwykle musi być ale...:roll: Sytuacja nadal jest beznadziejna, psów przybywa. Brak karmy powoduje, że w coraz gorszej kondycji psiaki przekazujemy do adopcji, bo jak karma jest byle jaka i w niewielkich ilościach to pojawiają się dodatkowe problemy: słabe zęby, kłopoty żołądkowe i po prostu niedożywienie. Ludzie w przytulisku starają się jak mogą. My wyciągamy stamtąd psiaki, które wyjątkowo źle znoszą pobyt w schronie, ale przy ostatnich apelach o adopcje z zamykanego Celestynowa w połączeniu z brakiem wsparcia ze strony władz i dodatkowo biorąc pod uwagę, że Klembów jest na końcu świata i niewiele osób się tam wybiera żeby wziąć psa... Sprawa staje się beznadziejna...:placz: Dlatego przypominam się ze zbiórką karmy, bo to nadal bardzo aktualne!!!:placz:
-
fajnie [B]memory[/B] :), że przejmujesz się naszym Nexiem, trochę wyprostuję info na jego temat, bo też rzezczywiście trudny egzemplarz się trafił i to nie tylko ze względu na niewykonane do tej pory badania. Rzeczywiście przysypało nas ostatnimi czasy mocno, ale Next nie jest ogłaszany z zupełnie innego powodu. Nie szukamy mu domu, bo to był pies "autystyczny' - tak o nim mówiłam, jeszcze trochę mniej niż 2 m-ce temu. Next przez długi czas nie nawiązywał kontaktu z człowiekiem. Funkcjonował tak jakby był w swoim świecie. Jadł, spał, nabierał sił, ale np. nie patrzył w ogóle na człowieka. Uważałysmy, że póki taki kontakt się nie nawiąże szukanie mu domu jest bez sensu. Nie dogaduje się z psami generalnie - ani z sukami, ani z samcami, więc żeby były szanse na adopcję musi chociaż szczątkowo reagować na człowieka. Przez cały czas jego pobytu w hotelu zarówno ja , jak i Beata walczymy o uwagę i nawiązanie kontaktu i w zasadzie już możemy mówić w tej chwili o sukcesie:) żeby go zabrać na RTG też trzeba by mieć szansę na opanowanie jego temperamentu. To duży pies i siłą to raczej kiepska metoda...ale obiecuję, że po powrocie z urlopu "dodiagnozujemy" Nexta, bo w zasadzie fajerwerków nie oczekiwałyśmy, bo już przy poprzedniej wizycie lekarz określił, że ma silne cechy dysplazji. Operować tego nie będziemy, a jedynie chcemy podać pełną informację potencjalnemu DS.
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
to ja taka szybką aktualizację danych zrobię:) maluchy - te otrute - u mnie 5 szt - mają się świetnie. Wczoraj była wizyta kontrolna na Książęcej. Podwoiły wagę - maja 3,40 +/- 10 dkg , dostały większą dawkę Vitaconu i odrobaczenie. Potrzebujemy ogłoszeń. Maluchy mają kolejne odrobaczenia za 2 tygodnie, ale możemy już szukać dla nich domków. Są urocze:) Postaram się zrobić jakieś przyjemne foteczki lada moment -
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
Kago replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
grypa mnie przewróciła na tydzień:( u Heśki byłam a jakże, ale fotek nie porobiłam, bo mnie tam dopadła wiadomość o powracającym naszym Fredku z adopcji, więc już fotografowanie poszło się wietrzyć. Trzeba się było w podróż po Freda zbierać - 330 km. Heśka - szurnięta jak zwykle, tylko teraz starsza i zalergizowana niestety. żadnych parówek nie wolno i uszu wędzonych - ukochanych uszu też nie wolno. Obraziła się na podłą panią, która jej dietę zapodała. Alergia objawiła się przerzedzoną sierścią na skroniach...więc trochę nam urody chwilowo ubyło:( -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
badanie i odrobaczanie dopiero w tym tygodniu - jednak. Po przedyskutowaniu tematu uznaliśmy, że nie ma co przyspieszać, bo może się odbić czkawką. Dzieciaki mają się znakomicie. Rozrabiają , ale też nauczyły się załatwiać potrzeby na pieluszkę:) Jestem z nich bardzo dumna:) Codziennie dostaję SMSy od dziewuszki, która opiekowała się pieskami na osiedlu, a teraz obawia się o zdrowie ostatniego z piesków. Myślałam, że zabiorę go do hotelu, ale wrócił z adopcji Fred i nie miałam serca wsadzić go z powrotem do schronu, więc zajął miejsce Burka z Woli Rasztowskiej. Dziewczynka bardzo się boi, że Burek podzieli los pozostałych psiaków i ktoś go poczęstuje trutką... Jutro wkleję fotki, bo był taki dom wariatów, że nawet nie miałam czasu ich zrobić:( -
Hesia - 1,5 kg nieszczęścia , zmiażdżone przednie łapy w DS!
Kago replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
będziemy się widziały w sobotę, więc jeśli Heśka usiądzie na doopsku choć na moment fotki będą po weekendzie:) -
U nas dom wariatów i Nexio bieda i tak w najlepszej stosunkowo sytuacji zostaje jak ta sierotka na później:( szkoda psiska, ale w hoteliku krzywda mu się nie dzieje, a w weekend pójdziemy na spacerek:) Klembów nie przyjmuje psów, bo już kompletnie nie mają czym karmić tych, które już są pod opieką, więc organizujemy szybka akcję zbiórki karmy. Dzienne zapotrzebowanie to 100 kg i same juz nie wiemy jak tu jeszcze się zorganizować żeby i adopcje i karmę w Klembowie zorganizować. Koszmar jakiś:)
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Nie zdążyłam z fotkami przepraszam:( Maluchy mają się dobrze, w piątek odrobaczenie i badanie krwi. U mnie jest piątka, u p. Joli 2 szt i piesek z przetraconą łapą - na szczęście nie jest złamana, a jedynie ma na niej głęboką ranę zadaną jakimś tępym narzędziem. Sunia- mama jest nadal w kiepskiej kondycji i pozostaje pod opieką lecznicy, chociaż wczoraj wyglądała już znacznie lepiej i nawet wyszła na spacerek z większą niż zwykle ochotą. Poza wszystkim maluchy mają już niezłe zębiska, więc też była nimi pomalutku umordowana. Teraz nabiera sił. To śliczna sunia wyglądająca jak lisek:) No i jest jeszcze pies, średniego wzrostu ok.20kg, który cały czas jest na terenie feralnego osiedla. żeby go stamtąd zabrać potrzebny jest tymczas albo pieniąchy na hotel. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Shadow:) cudnie z tymi oponkami:) Maluchy, które są u mnie - szt 4 - mają się bardzo dobrze:) dzisiaj kolejne dwa psiaki są do odbioru, dorosły piesek z przetrąconą tylną łapą i sunia, której siostra i mama nie przeżyły niestety. Mama i rodzeństwo "moich" szczeniaków są w ciężkim stanie nadal i dlatego zostaną w lecznicy. Można jak najbardziej wpłacić pieniąchy bezpośrednio do lecznicy - wielkie dzięki:) Będziemy dręczyły wójta Klembowa żeby pokrył koszt ich pobytu, ale czy i kiedy się uda nie wiemy, więc żeby nie było długów chętnie przyjmujemy każdą deklarację pomocy. Psiaki są na hasło "psiaki po otruciu na TOZ od p. Boczkowskiej". Chyba , że ustalę dzisiaj jakiś tytuł do przelewów jak będę w lecznicy to wpiszę na wątku. Kochani DT!!!!! błagam Reszta psiaków sukcesywnie jedzie do Joli. Jutro wkleję fotki mojej zgrai. Cudne miśki - 3 sunie i 1 psiak - wygląda jak szczenię szpica:) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
tylko czy wtedy felgi będą pasowały? -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
potrzebne też będą ogłoszenia adopcyjne - pilnie!!! -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
nie bij shadow, ja już nie bardzo ogarniam po prostu, ale te oponki do seicento to chyba są standardowe:) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Ponieważ Jola w dalszym ciągu bez netu, co bardzo utrudnia komunikowanie się, zrobię szybki skrót. Do weta na Książęcą zawiozłam wczoraj [B]5 szczeniąt i dwa dorosłe: suczkę - mamę i psiaka - kurdupelka[/B], który jest dodatkowym, do tej pory nie branym pod uwagę uczestnikiem - również nażarł się zatrutej karmy i co gorsza, ma przetrąconą tylną łapę. Jeden szczeniorek padł do drodze do lecznicy - taki płowy, śliczny maluszek. Zanim zdążyłyśmy z p. Doktor zrobić przegląd całego towarzystwa, zaaplikować leki, zrobić opatrunek psiemu facecikowi, córka p. Joli dowiozła [B]pozostałe 3 szczeniaki[/B], bo kolejna sunia dostała krwotoku, więc decyzja zapadła, że wszystkie maluchy zostają na tę noc w lecznicy, żeby były pod obserwacją - ich mama i psiak przetrącony również. Łapę psiaka, jeszcze dla pewności dzisiaj prześwietlą. Dzisiaj ok. 12.00 trzeba odebrać bractwo. Szanse miały 50/50 jak powiedziała Doktor, więc ile ich jest do odebrania jeszcze nie wiem. 2 sunie były w wyjątkowo ciężkim stanie, z ogromnymi wybroczynami na brzuszkach i dziąsłach, reszta troszkę lepsza. no i teraz kwestia dokąd zabrać i jak? potrzebujemy przynajmniej jednej sporej klatki, spróbujemy się jakoś maluchami podzielić, bo są na tyle duże, że można je od mamy, już na upartego, oddzielić. Zresztą sunia jest w makabrycznej kondycji. Zabiedzona i wymęczona niemiłosiernie. Trzeba ulokować to całe stado gdzieś...w kawałkach, ale tak jak pisałam [B]DT!!!![/B] Ja coś wezmę do siebie, ale na pewno nie wszystko. Mam dzisiaj wizytę przedadopcyjną na mojej podopiecznej, więc nie dam rady do Joli odwieźć części zwierzaków. potrzebny transport do Joli z Książęcej, spora klatka, karma głównie dla maluchów. [B]Przy takiej pogodzie jazdy p.Joli na letnich oponach to samobójstwo, a do tego benzynki brak[/B]. [B]Sprawdzę rozmiar opon, jeśli ktoś może nawet używane, ale w dobrym stanie to plissssss. to są chyba standardowe opony do seicento.[/B] [B]no i jeśli ktoś ma możliwość doładowania konta telefonu Joli to też bardzo mile widziane.[/B] Będziemy ścigać wójta żeby poniósł maksimum konsekwencji swojego - delikatnie mówiąc - zaniedbania. Ale teraz praca u podstaw, bo inaczej będzie klęska totalna. Na hotel dla takiej sfory pieniąchów niestety nie ma. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Zawiozę 3 szczeniaki i ich mamę wieczorem na Książęcą - [B]potrzebne pieniądze i DT natychmiast [/B]!!!! Jola nie ma już kasy na benzynę, że jeździ na letnich oponach nie wspomnę - RATUNKU. Będziemy zgłaszać z ramienia TOZu na policję, martwą sunię zawożę na SGGW na sekcję pod kontem toksykologii -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
tak, tak to o te sterylki chodzi, bo chcemy już pomalutku dziewuszki zabierać do kliniki w Wołominie, tam mamy sterylki za ok.200,- +/- 50,- pln. w zależności od wielkości psiaka. Chciałabym to załatwić w ciągu najbliższych dwóch tygodni:) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='JOAPG']W imieniu Pani Joli serdeczne podziekowania dla Emili2280 za nowiutką budę, którą przywiozła Kago. W tej chwili Pani Jola jest chwilowo odcięta od internetu dlatego prosiła mnie o podziękowanie w imieniu jej i psiaków[/QUOTE] Nie chce byc prosię, ale buda to ode mnie - nadprogramowa, dlatego dopisałam , że średniej wielkości - ta duża do kojca to chyba jeszcze nie dotarła w dalszym ciągu o ile się nie myle. W każdym razie kiedy u p. Joli byłam jeszcze dużej budy nie było. I tak jak już pisałam czekamy na info czy sterylki dla 2 suczek z osiedla aktualne, bo jeśli nie to trzeba sie szybko przeorganizować i gdzieś indziej dziewuszki ściachać, bo to już czas najwyższy. Od początku lutego trzeba zagospodarowywać szczeniaki. Przypominam, że szukamy DT/DS dla całego stada. -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Sara jest cudna i fajnie, że taka mądrzutka:) Wczoraj zawiozłam do p. Joli karmę dla kocurków od Tatooi i bric.... - wielkie dzięki dziewczyny. Zawiozłam nowiutką budę - rozmiar średni, i trochę metalowych miseczek. W tej chwili przygotowujemy sie do spotkania w wójtem gminy Klembów w sprawie 14 psiaków na osiedlu, no i możemy ruszać ze sterylkami suczek z ubiegłorocznego miotu. Były deklaracje zakupu dużej budy do nowego kojca i sfinansowania 2 pierwszych sterylek. prośba o info na wątku czy sprawa aktualna. Pod koniec stycznia trzeba będzie zagospodarować szczeniaki z tegorocznego miotu - przypominam, że jest ich 9 szt, więc szukamy dla nich DT/DS. No i dwie kolejne biedy, które koniecznie trzeba wyciągnąć od babsztyla, który pozwolił już jednemu pieskowi - husky - spokojnie umrzeć, p. Joli nie udało się go uratować chociaż ganiała z nim do weta. Wczoraj psina odeszła. Dwa kundelki to szkielety na łańcuchach - dramat...:( p. Jola pewnie lada chwila wklei zdjęcia. -
A tam kawał baby...Kawał futra! Jest wspaniała absolutnie. Straszliwie przytulaśna, zresztą na fotkach widać, że mnie opluwa i obślinia na każdym spacerku, bo najchętniej te 70 kg na rączki by wlazły. Zrobiły jej się niestety jakieś strupy na łebku. Trzeba będzie ją koniecznie zabrać do weta. Postaram się to załatwić w tym tygodniu. Tyle, że ona jest jednym wielkim deficytem finansowym. A jedyna osoba, która o nią pytała to jakaś nie do końca zrównoważona kobieta, na ucho mocno uzależniona od alkoholu... Ratunkuuu, szkoda tej dziewczynki strasznie...:(
-
Po 5 latach w hotelach - Spajkuś znalazł dom!!!
Kago replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Zapytam jeszcze Kago, ale cholera, powiem szczerze, że nie chciałabym fatygować, bo bez przerwy te psiaki przewozi :([/QUOTE] Kama, a Ty w łeb chcesz? Pewnie, że Spajka przewiozę, tylko się do mnie dopasujesz troszeczkę czasowo, bo się wstępnie z hotelu z ludziami umówiłam na okolice 11.00. A do Tattoi to w ogóle z przyjemnością, bo nam się "współpraca" przed Świętami rozlazła, bo mnie przysypały obowiązki najróżniejsze:) -
Next jest strasznie nieszczęśliwy, bo on kocha spacerki, a ostatnio zdarzyło mu się, że byłam dwa razy w hotelu i zabrałam na spacer inne pieski, a on się już nie załapał pechulec biedny:( Wybierzemy się w weekend na spacerek z sesją fotograficzną to zrobimy aktualizację. Dni są teraz takie krótkie, że tylko soboty i niedziele wchodzą w grę na odwiedziny:(
-
Ależ puchate cudo się z niego zrobiło:) nie ma to jak kochający, własny domek:) Szczęśliwego Nowego Roku:)