-
Posts
411 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kago
-
Fundacja Zwierzaki w Potrzebie 05-200 Wołomin ul.Legionów 55/1 NORDEA BANK POLSKA S.A. 75 1440 1387 0000 0000 1258 6388 generalnie tego nie robię, ale tym razem sprawa jest pilna nikt nie ma czasu na tułanie się po wątkach. Powyżej konto "sterylkowe". Potrzebujemy pieniąchów na sterylki i kastracje psów z klembowa, bo za skarby świata nie będziemy wydawać nie zrobionych. Kto może rozsyłajcie pls. Mamy 5-6 psów do wydania na już domy czekają, ale zwierzaki są nie wysterylizowane. Będziemy z nowymi domami negocjowały dorzucenie się do zabiegów, ale sprawdzenie po fakcie czy się dokonało to masa dodatkowej roboty i stresu... pls My już jesteśmy puste jak bęben
-
Kochani, błagam pomóżcie nam ze zorganizowaniem pieniąchów na sterylki i kastracje naszych podopiecznych. Jak wiecie wspieramy schron w Klembowie, wiele niedobrego sie ostatnio zadziało wokół tego przytuliska, miałyśmy urwanie głowy z odpieraniem niesłusznych ataków i kopanie sie z koniem pochłonęło masę naszego czasu i energii. Mamy kilka psiaków, które czekają na adopcję Bambi z hotelu - domek w trakcie sprawdzania, Norman - domek już czeka, Tora, No i boksia - domek czeka. Te ze schronu, a schron nie ma pieniąchów na weta - jest absolutny dramat, bo nasze Fundusze też się wyczerpały. Przeznaczamy jedno z subkont Fundacji[B] na cele "sterylkowe".[/B] Można wpłacać na konkretnego psiaka - jak zwykle, ale można wpłacać drobne nawet sumy i później jak w [B]sterylkowej skarpecie [/B]zgłosić swojego zwierzaka do zabiegu. Aga35 wpisze dane poniżej, pomóżcie pls Jeśli to nie zadziała, adopcje staną kompletnie.
-
Nie zabiję Cię Mona, ale tylko dlatego, że i tak jest nas mało... :) potrzebne nam pilnie pieniąchy, bo domek wygląda na fajny, wizyta przedadopcyjna już ustalana, ale bez kastracji nie pojedzie, a wtedy z kolei płacimy za hotel - błędne koło
-
nasze telefony są na stronie [url]www.zwierzakiwpotrzebie.pl[/url] dostałam pw od [B]Kasiek[/B], ale odpowiem tutaj, bo jakoś po ostatnich przejściach z Kasiek odpowiadam, że ja osobiście nie jestem zainteresowana jakąkolwiek z Nią współpracą. Miesza jak "u cyganki w tobołku" - nie mam na pierdoły czasu. W naszej Fundacji zasada jest w Zarządzie 2 do 1 czyli ja jestem na - nie, ale jeśli pozostałe dwie: [B]Aga35[/B] i [B]Mona [/B]będą chciały tej współpracy, wtedy ja jestem również do usług. [B]Na tu i teraz mówię dziękuję nie [/B]
-
wczoraj byłyśmy w schronie, to co jest na tu i teraz potrzebne to kojce na wymianę tych bud, które budzą tyle emocji, karma, która budzi dużo mniej zainteresowania i pieniąchy na weta, bo mamy problem z kastracja i sterylizacją psiaków do adopcji. Kto chce realnie pomóc zapraszam. Dodam, że przelazłam schron wzdłuż i wszerz sprawdzając czy skrzynia z ubiegłorocznych zdjęć gdziekolwiek jest - otóż NIE MA! Nie została nigdzie przestawiona, zaadaptowana do innych potrzeb...nie ma jej. Za to w głównym budynku są nowe wygodne boksy - fotorelacja, jak wróci Aga, bo ja wklejać fotek na dogo nie umiem.
-
[B]Gmina Klembów[/B] jest żywotnie zainteresowana pozbyciem się schroniska ze swojego terenu - [B]to będzie woda na młyn Wójta[/B], bo de facto [B]NIKT [/B]schroniska na swoim terenie [B]mieć nie chce[/B] i dlatego nie można ciągle wypracować żadnego consensusu. To miejsce nie miało nigdy być schroniskiem w pełnym tego słowa znaczeniu. To było [B]przytulisko na chwilę[/B], tyle że psów przybywa tam w zastraszającym tempie, bo polityka gmin powiatu jest taka, czego oczy nie widzą tego sercu nie żal czyli ktoś inny ma bałagan na swoim terenie.
-
[quote name='kasiek.']Wydarzenie na FB [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=207976792547893[/URL][/QUOTE] Coś Ty najlepszego narobiła dziewczyno???? Od roku pielgrzymujemy po Urzędach żeby odbyło się wreszcie sensowne spotkanie na poziomie powiatu na temat powiatowego schroniska i zapadły już wstępnie, bardzo rozsądne decyzje. Wypracowałyśmy rodzaj współpracy z Burmistrzem Wołomina, zaczęły się też rozmowy z Radzyminem - bardzo dobrze rokujące. To co się teraz wokół przytuliska zadzieje uderzy TYLKO I WYŁĄCZNIE W przebywające tam zwierzaki - 280 SZT. TVN po poprzednim najeździe i bardzo nieprawdziwym reportażu, obiecało kontynuację tematu i przyjrzenie się sprawie od strony niewywiązywania się okolicznych gmin z zawartych umów. Osobiście rozmawiałam z p. red. Walczak. Najpierw była absolutnie zdeklarowana wyjaśnieniem sprawy, ale miałyśmy poczekać aż skończy się powódź...potem nie odbierała już ode mnie telefonów. Wtedy zaczęłyśmy na własną rękę negocjacje z Urzędami i zaczynało być widać efekty. Teraz na FB wypowiadają się ludzie, którzy pojęcia nie mają o bezdomności zwierząt w Polsce, o bezsensownym rozmnażaniu, o terenach takich jak okolice Wołomina, gdzie jest istna "wylęgarnia" bezpańskich psiaków. Na wiosnę mamy po kilkanaście bezpańskich miotów czyli kilkadziesiąt szczeniaków. Tam są niezliczone ilości psów porzucanych , bo właścicielowi się nie chciało wychować, a kastracja jest be, które hordami w czasie cieczek biegają po okolicy... To schronisko to było jedyne miejsce do którego można psa odwieźć, w którym można zagubionego psa znaleźć i w którym mimo, że nie jest najlepiej, nikt zwierząt nie zabija. A tylko od sprawności i ilości wolontariuszy zależy ile zwierzaków spędzi tam kilka tygodni, a ile lata... Pieniactwo i bark wiedzy w zestawieniu z brakiem wyobraźni teraz zaowocują sensacją, którą zawsze można pokazać w telewizji i sie na jej fali wylansować. Tylko do roboty nikogo nie ma...
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Zula mieszka w Wawce na Dąbrowskiego, a Zgagulec w Grodzisku Mazowieckim w domku z ogródkiem i...ratlerkiem:) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
[quote name='Kamila Proc']Zgaga zawsze sie dobrze ustawi[/QUOTE] A żebyś wiedziała:) Ludzie przyjechali albo po Sonię, albo po Rudą, a wyjechali ze Zgagą, która kiedy wszystkie szalały jak nieprzytomne, uwaliła się na kolankach i pięknymi oczyskami się wpatrywała w faceta... nic dodać nic ująć:) -
A ja dodam do tego co napisała Mona swoje 3 grosze , chociaż na początku sobie obiecywałam , że słowem się nie odezwę. To co się dzieje w przytulisku w Klembowie wynika z przepełnienia - zgadza się, ale również z tego, że okoliczne gminy [B]w tym sama gmina Klembów[/B] nie są uprzejme finansować zapobiegania bezdomności zwierząt. Do dziś przebywają u mnie na tymczasie, jeszcze trzy szczeniaki, których matek nie odłowiono na wezwania wielokrotne do Urzędu Gminy. Okoliczni mieszkańcy sami sprawę załatwili po 3 latach monitów - otruli psy trutka na szczury!!!:angryy: [B]Wołomin[/B] miał podpisaną umowę zw Stowarzyszeniem na odławianie bezdomnym psów, ale po jej wyczerpaniu, psy nadal były przez Gminę zgłaszane, ale za to już nikt nie zapłacił. Kasę wisiał również [B]Radzymin[/B] - a nieterminowe wpłaty to brak karmy dla zwierzaków. To my zbierałyśmy i nadal zbieramy karmę po znajomych , szkołach i gdzie się da... Rzeczywiście w ubiegłym roku wyadoptowałyśmy ponad 100 psów, a ile z nich na nasz koszt było leczonych jeszcze u nowych właścicieli , nawet nie próbujemy liczyć... Psy niedożywione i źle żywione w powodów wyżej wymienionych mają problemy np. z zębami...skórą, sierścią, a ludzie chętni do adopcji od razu mówią, że muszą wziąć pieska zdrowego, bo na leczenie z marszu ich nie stać. U Agi do tej pory jest Otis, którego samo karmienie to góra forsy z powodu jego problemów zdrowotnych. Next po nosówce od 8 m-cy jest pod naszą opieką i miesiąc w miesiąc bulimy 375,- za hotel Na więcej na razie nie mam siły... w każdym razie nie oceniajcie tak pochopnie, bo nawet to co widać czasem wcale nie jest takie proste i oczywiste
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Uprzejmie informuję, że ze szczeniorów po trutce na szczury w Woli Rasztowskiej zostały do adopcji jeszcze 3: Puchu, Sonia i Ruda. Zulu i Zgaga maja fajne nowe domki, wkrótce wkleję fotki:)wszystkim za pomoc ogromne dzięki:) -
wielka jesteś:) podzięksy:)
-
[B]Memory[/B], tekst nic dodać nic ująć, nie wiem czy nie za długi na ogłoszenia internetowe, ale przekopiowałam do innych ogłoszeń - takich rozwieszanych po klinikach. Wielkie dzięki:) Konkretny bez łzawych historii, a jednak łapiący za serducho, może dlatego, że tyle czasu z Neksiem spędziłam tak mnie jakoś ruszyło... Tyle psiaków się przewinęło zanim ta "moja" gambeta zaczęła przypominać dzisiejszego Nexta...
-
wieeeelkie dzięki Selenga w imieniu własnym i Neksia:)
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
Niestety dwa telefony były o malutkie pieskie, żeby były kieszonkowe jako dorosłe, te kieszonkowe nie będą z całą pewnością:) Mają ogłoszenia - czekamy:) -
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
To ja wrzucę taki mały, bardziej optymistycznie zakończony przerywnik. Maluchy z Woli Rasztowskiej dzisiaj zostały zaszczepione na nosówkę i parwo. Ważą od 5 - Ruda przez 5,5 dziewuszki, do 6 kg - Puchu. Są w znakomitej kondycji i śladu działalności trutki na szczury już nie ma. Strasznie żal, że sunieczce się nie udało... A w jednym i drugim przypadku bestialstwo powinno zostać ukarane:( -
Ty się kobieto uspokój z tym "No chyba, że macie kogos innego do robienia ogłoszeń, to ja się nie narzucam" - ja Cię bardzo proszę, dostaniesz robotę nie martw się:) nigdy za dużo chetnych do robienia ogłoszeń...:)
-
Dzięki Mona za szybkie zaspokojenie luki informacyjnej:) Rzeczywiście dziwny sposób poruszania się Nexta, wynika z tego, że nie do końca on kontroluje swoje ruchy. Czyli czasem idzie z lekka bokiem, a po schodach właściwie nie chodzi, bo mu niestety odmawiają posłuszeństwa łapsie. Next musiał w szczenięctwie przejść nosówkę lub stosunkowo lekką formę porażenia mózgowego i stąd te uszkodzenia neurologiczne. wg. lekarza nie będzie się to pogłębiało ani nie powinno skutkować np. agresją natomiast może z wiekiem trochę przysparzać problemów z poruszaniem się. Pies powinien dostawać dobra karmę, bo np. "wielbłądzie" przednie łapki są najprawdopodobniej wynikiem luźnych ścięgien wynikajacyh z kiepskiego żywienia szczeniaka. Natomiast zrobiliśmy przy okazji badanie krwi żeby sprawdzic czy w tej chwili nie ma niedoborów mineralnych i ewentualnie jeszcze poprawic jego żywienie i tyle... SZUKAMY bardzo fajnych ludzi, dla bardzo fajnego psa. Next w lecznicy zachowywał sie bardzo ładnie. Oburczał tylko jednego psiego facecika, bo dużych samców nie lubimy, a potem skakał jak szalony na spacerku i szczęście, że mogliśmy zejść do samochodu ja po schodkach parkowych a Next z boku po trawce, bo skończyłoby się wizytą u dentysty. NEXT 8-10 SCHODKÓW USIŁUJE PRZESADZAĆ JEDNYM SZYBKIM SKOKIEM:)
-
kochani, wszyscy, którzy chcieliby nas wesprzeć [B]1% [/B]proszeni są o wstrzymanie się jeszcze przez sekundkę z wypełnianiem pitów - na 99% jest organizacja - bardzo fajna:), która potwierdziła chęć współpracy z naszą skromniutką Fundacją i do końca tygodnia będziemy miały pewność co do sytuacji. Działamy od niedawna jako formacja, więc trudno nam gromadzić fundusze, a podopiecznych mamy nieprawdopodobną ilość, bo przecież cały czas jesteśmy wolontariuszami w przytulisku, które jest w bardzo trudnej sytuacji, a do tego mamy własne ciapki pod opieką. Dlatego wsparcie jest nam bardzo, bardzo potrzebne. Mamy pod opieką 13 szczeniaków i 7 dorosłych psów czekających na adopcję w DT i hotelach, a w przytulisku kolejne 280 czeka na swój dom... Naprawdę ten 1% baaardzo nam się przyda:) z góry dziekujemy
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
to temu [B]mimisiu[/B] też dziękuję bardzo:) -
tak, Next maszeruje na konsultację 7 marca o 16.30 jeśli będzie potrzebny RTG to od reki będziemy go robić, bo poza tym Next już absolutnie nadaje sie do adopcji i zaczynamy go ogłaszać
-
kochani, przybywa nam sierotek, potrzebujemy pilnie DT i wolontariuszy do pomocy przy fotografowaniu w przytulisku, ogłoszeniach itepe do bezpośredniej opieki zresztą również... sprawa jest naprawdę bardzo pilna, bo troszku się zakopujemy, a roboty jest masa i ciągle przybywa
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
Kago replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
dzięki wielkie [B]paros[/B] za ogłoszenie, maluchy juz chetnie byłyby jedynakami. Tak energicznie każdy z osobna, ale i wszystkie oczywiście razem w tym samym czasie domagają się pieszczot, że moją własną sunie muszę ze sobą zabierać do pracy, bo już zaczynała popadać w depresję, jest od nich mniejsza i w starciu na bary nie ma szans, amaluchy przepychaja się baaaardzo skutecznie:)