-
Posts
411 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kago
-
Sorry z uporem maniaka wracam do kwestii "Klembowskiej skarpety" - czy temat upadł definitywnie? Byłoby to naprawdę świetne rozwiązanie na te wszystkie badania Debry, Kosty i różne inne doraźne działania. Trochę by to chyba rozwiązało ręce wystarczyłaby decyzja na forum i sprawdzenie stanu finansów i od razu można by było działać. A tak nawet jak ktoś chce kasę na psa przekazać to czeka, bo nie ma "wszystkich" deklaracji. A wszystkie to ile, skoro ciąg;le wychodzą nowe kwiatki?
-
Kostka nareszcie znalazła swoje miejsce na ziemi!!! :)
Kago replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
[B]Aga[/B] zabieraj ją na badania jak masz taką możliwość. Takie dreptanie w miejscu sytuacji suni nie poprawi. A i za niedługo zapalenie dziąseł rozwinie się tak, że nie będzie to kwestia jedynie zdjęcia kamienia , a kosztownego leczenia antybiotykami, a wtedy może rzeczywiście nie starczyć kasy i będzie totalna klęska. [B]Kama [/B]jeśli wolisz nie brać żadnych deklaracji póki nic się nie wyjaśni to może [B]Aga[/B] byś je u siebie zdeponowała? Zbierasz już na Bunię to co ci za różnica? :-) Gdzieś trzeba zacząć zbierać, a jak będzie wiadomo ile brakuje, łatwiej będzie określoną kwotę zorganizować. Przecież my od dwóch tygodni nic konkretnego nie wiemy... -
Kago dziękuję za tak szybką reakcję i za to że przygarniesz maluchy pod swój dach:iloveyou: :Rose: Mama zamartwiała się losem maluszków, bo nic poza jedzeniem nie może im zaoferować. Owieczko, Kago czy ten wekend by wam pasował? Można by było zadzwonic po faceta i chociaż już dwa maluchy byłyby bezpieczne. Teraz pytanie, co z sunią?? Jest oferta kojca dla niej, czyli potrzebujemy deklaracji, bazarków. Kago na jakich warunkach przyjmiesz maluchy na tymczas? Bezpłatnie, z karmą czy bez, a co z pokryciem kosztów leczenia? Maado u ciebie tymczas tak jak zawsze? Za pokryciem opieki medycznej i zaopatrzeniem w karmę?[/QUOTE] Do dyspozycji jestem w niedzielę, jeśli mam gdzieś dojechać. Jeśli odbiór z Ursynowa, cały przyszły tydzień, mogę w ciągu dnia wyskoczyć:evil_lol:. Karmę i różne szamponidła mam. Podstawową opiekę weta biorę na siebie, chyba , że coś poważniejszego wyniknie. Czekam na info:lol:
-
[B]Kama[/B], w niczyimi psami zawsze są problemy, więc nie spodziewam się żeby teraz było inaczej. Trzeba to zrobić szybko w miarę bezboleśnie, rzeczywiście właściciela posesji zawiadomić, żeby po prostu był, bo inaczej zostanie ze stadem zdziczałych psów, których schron nie chce - [B]Maada[/B] ma rację musiałby być kropnięty w rozum żeby tematu nie podjąć. Powinien się do sterylki dołożyć w podziękowaniu, że ktoś mu zdejmuje problem z karku. Ja w każdy razie "moje przydziałowe gluty" mogę sama odebrać, tylko mi je złówcie:-)
-
P.Alu, co robimy ze szwami? zabrać dziewczynę w poniedziałek do tego weta, który robił zabieg? czy nie widzi pani potrzeby targania jej taki kawał i załatwi to Pani gdzieś na miejscu? skoro goi sie wszystko ładnie to możemy sobie decydować chyba dowolnie. Ja w każdym razie jestem do dyspozycji:-)
-
Dramatyczne warunki suczki błagamy o deklaracje na dt . Szczeniaki w ds.
Kago replied to AGA35's topic in Już w nowym domu
A Fionie w dalszym ciągu uszy się nie mogą zdecydować czy chcą wstać czy pozostać oklapnięte:-) Cudne z nich jełopy. Kto by pomyślał, że takie fajniaki będą. Niedługo będę miała fotki Juniora, to znowu się do Ilony uśmiechnę o wstawienie, bo jak dostaję cholery z wstawianiem zdjęć na dogo -
[quote name='beka']Czy w Klembowie są onki?[/QUOTE] Aga35 już wprawdzie odpisała, ale leży mi na wątrobie sunia, o której Aga35 pisze "długowłosa" - tak bardzo potrzebuje swojego człowieka, że ma w głębokim poważaniu ciasteczka, a za to wisi na kracie z łbem nadstawionym do pieszczochów. Jak możesz to te sunię zagospodarujcie, bo bardzo źle znosi schron. Dzisiaj zabieram stamtąd Oskara to jeśli mi się uda zajrzę do dziewczynki i zobaczę jak się sprawy mają.
-
na odległość dużo nie pomogę, obawiam się. Da się to towarzystwo jakoś odłowić w sensowny sposób? mogłabym znowu któregoś ślicznego gnojka wziąć na tymczas, ale trzeba by mamusię wysterylizować może jest tam jakiś wet, który zrobi to za sensowne pieniądze, bo będzie powtórka z rozrywki. Jest tam jakiś hotel? Może by zebrać kasę na tę sunię - podjęłabyś się? A dzieciaki na tymczasy, poodrobaczać zaszczepić i do ludzi. Z domu będzie łatwiej.
-
[quote name='MyszkaMiki']Mówi się, że szynki i kiełbaski są niezdrowe dla psów. Ale mój kundelek od szczeniaka dostaje takie jedzonko a teraz ma 15 lat ... Gdy ok 2 lata temu znalazłam to forum próbowałam przestawić go na zdrowe jedzonko i kupiłam mu karmę Royala ale nawet nie chciał na nią patrzeć a co tu mówić o zjedzeniu. Więc stwierdziłam, że skoro tyle lat jadł szynki to na stare lata nie będą go męczyła. Kupuje mu u rzeźnika takie skrawki i wcina jak głupi :) Jak robię kotlety to zawsze dla niego robię jednego osobno bez żadnych przypraw[/QUOTE] No, bo takie jedzonko pieski lubią:diabloti: Najlepsze jest to, co niezdrowe - niestety. W tej chwili Bunia ma dobrą wagę w stosunku do swojego wzrostu, ale już bardziej chudnąć nie powinna. Nie wątpię, że u p. Aliny krzywda jej się nie dzieje, ale jeśli jest szansa na stały domek to znakomicie byłoby ją wykorzystać, zwłaszcza, że Bunia nie spełnia tylko kryterium wieku, ale zachowuje się tak, że to nie powinno mieć znaczenia. Stąd moje pytanie do Tattoi
-
Z [B]Bunią [/B]jest OK. Rano nie przyjmowała wody i p. Alina zdenerwowała się, bo to pierwsza sunia u Niej po sterylce, która tak zareagowała. Ale rozmawiałyśmy o 13.00 już Bunia przestała mieć odruch wymiotny i wieczorem planowana jest kolacja. Gorzej, że Bunia po posiłkach przedszkolnych i dokarmianiu u pani z kiosku nie polubiła jedzonka dla czworonogów. Suchej karmy odmówiła, a generalnie jest niejadkiem. [B]Tattoi[/B] jeśli masz takie możliwości to bierz Bunię pod uwagę w tym domku z kotami, bo ona chyba trochę tęskni za ludźmi. Wczoraj z lecznicy jechała kawałek z moim synem i strasznie się do niego tuliła, aż przykro mi było ją odwozić do hotelu. To jest sunia średniej wielkości - waży 26,5 kg
-
[quote name='Tattoi']Bo Gos, ta od azjatek, ma panią, która chce dać dom psu/suce- tylko warunek jest taki, że zwierz musi lubić koty, bo pani ma kilka. Chętniej duży niż mały i chętniej starszy niż młodszy, żeby zadymy nie robił. Howgh.[/QUOTE] A pani nie wzięłaby naszej Buni? Ona jest wprawdzie młodziutka, ale baaaardzo spokojna. Właśnie po sterylce i z pewnością akceptuje koty. Bunia po stołówce przedszkolnej i dokarmianiu przez panią z kiosku nie radzi sobie z "psim" jedzeniem. I potrzebuje - strasznie potrzebuje - przytulactwa:-(
-
Skiper pojechal na ciecie! Jak mu wkluwali igle panikowal tak bardzo, ze musialam wyjsc. Kago go trzymala bo ja nie lubie igiel i placzu psiakow. A Kago ma twardy tylek i wytrzymuje :) Skiperson do odebrania wieczorem. Biedaczysko moje kochane... Słuchaj no wrażliwa istoto, czekam na SMSa z tel do Ewy - wiesz coś o tym?
-
Kostka nareszcie znalazła swoje miejsce na ziemi!!! :)
Kago replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
To ja też już jestem u cudniutkiej dziewuszki. Jak tylko się dowiem co i jak z usuwaniem kamienia, bo ząbki są bardzo niefajne i dziąsła juz mocno zaatakowane. Kosta już gryzie żarełko tylko przednimi zębalami na moje oko - dam znać co można zrobić. Ale na pewno trzeba ogłaszać panienkę póki jest pieskiem dla człowieka, za niedługo będzie można ją oddać tylko fachowcowi - behawioryście. -
Aga, pokazałyście wszystkie [B]prawie[/B] psiaki, a gdzie mój jednooki [B]MiniMini[/B] - reaguje na to imię:lol: ? Wielkie gratulacje dla [B]Ani[/B], która w roli fotografa sprawiła się znakomicie :lol: Psiaki pokazane są znakomicie, zwłaszcza jak na warunki w jakich te zdjęcia [B]Ania [/B]robiła i panujący wokół chaos:diabloti: A ja mam dwoje ulubieńców [B]Hektor[/B] - rewelacyjny pies dla rozsądnego właściciela i [B]Debra[/B] - świetna sunia , młodziutka, pojętna, chętna do współpracy z człowiekiem - sama chętnie bym ją zabrała:loveu:
-
Nie wątpię Aga:-)
-
Mada, mistrzowski ten opis. Ja bym nic nie łagodziła, bo jak będzie lepiej, a będzie... na pewno, to będzie też widać różnicę. Kropeczka musi sie tylko przestać tak starsznie bać:-) Ależ ta Kropeczka ma uszaki ona sie jednak powinna nazywać Netoperek:-)
-
[quote name='Ilka21']Bunia jest przekochana i słucha się osoby której zaufa tak było z Panią z kiosku u której siedziała za dnia. Pani Alino ja jutro dam Kago nr tel. do Pani i się umówicie co do wydania suni na zabieg a potem Kago ją tez odwiezie do Pani. Kago przywoziła z nami Bunię do Pani .[/QUOTE] No, to dzisiaj Junior odjechal do domku stałego. Przez miesiąc będzie mieszkał w domu, a potem zamieszka w ogrodzie razem ze swoim nowym starszym kolegą. Smutno mi trochę, ale wiem, że będzie mial tam jak w niebie.
-
[quote name='mala_czarna']No, Tosia słodziak jest, bez dwóch zdań ;) Tosia dostała dzisiaj od Cioci Kago Kong. Oj, zaskoczyła mnie na plus. Byłam bardziej niż pewna, że Tośka w ogóle nie załapie o co chodzi, a bezbłędnie dobrała się do upchanego w środku żarełka. Bystra jest dziewczyna i tyle. Tosiak dzisiaj: Potwierdzam, że Tosia jest urocza. Ciałka jeszcze nie nabrała, ale jest bardzo radosna i rzeczywiście przytulaśna. Ale żeby nabrała normalnej wagi i żeby ją trochę okiełznać potrzeba czasu:evil_lol:. Ronja zrobiła kawał roboty, mała_czarna wkłada kupę serca, ale potrzeba jeszcze masę pracy i czasu, który trzeba kupic w hoteliku inaczej ciężko będzie Tosieńkę wyadoptować. Pamiętajcie ludzikowie o pieniąchach dla niej, bo to wspaniały mądry pies. Karma dla Tosi jest zapewniona na dłuższy czas teraz ważny jest dach nad głową.
-
[quote name='Madallena']Bedziemy ciely!!! ha! Moge go na poniedzialek umowic ale za ok 200 niestety. Ja znam przeciez....ul. Stryjenskich dr Miklusz (tylko do niego oddam :) Czy Kago moze go zawiezc w poniedzialek rano, Kago? Pojade chetnie z Toba, bo moge w domu popracowac. Tyllko transportu niet :) Mada, jasne, że zatargam Was w poniedziałek rano - tylko rozwiozę dzieci po szkołach , mogłabym byc u Cię ok. 9.00, ok? i odbiorę psiuta wieczorem, nie ma sprawy. Mój tel masz, puść SMSa jak już będzie wszystko pewne na siur:-) Buziole dla Kropeczki
-
[quote name='AlinaS']dzisiaj przeżyłyśmy z Bunią chwilę prawdy. Ona tak pięknie chodzi na smyczy , talk pilnuje się człowieka ia taka wpatrzona że nie maiłam sumienia cały czas na smyczy ją trzymać :cool3:w związku z tym Bunia pobiegała sobie luzem fotek niestety nie zrobiłam ponieważ byłam skupiona na niej czy oby jakiś niemądry pomysł jej nie strzeli do głowy ale nie pobiegała, poszalała i biegusiem do mnie przyleciała. Jutro zrobimy fotki z szaleństw. Kochana suńka:loveu: i wcale nie uciekinierka tak jak przestrzegały dziewczyny które ją przywiozły:multi: ona kocha człowieka za odrobinkę serca które się jej okaże. Trzeba było widzieć jak odbiegła ze 20 metrów - ja strach w oczach -a ona załatwiła się i pędem do mnie merdając ogonkiem - jakaż była moja ulga[/QUOTE] Pani Alu, nawet Pani nie wie jakie radosne wieści Pani przekazała. Jak przywiozłyśmy dziewczynkę, mówiłysmy, że może być ucikinierką, bo całe życie najprawdopodobniej była na ulicy. Z Pani relacji wynika, że suńka jednak chyba miała kiedyś dom. Skoro umie się zachować i w domu, i na spacerku to tylko gra na jej korzyść. Jestem dobrej myśli. Czy Bunia została zaszczepiona? W czwartek chciałabym ją zabrać na sterylizację. Będę jeszcze dzwonić w tej sprawie. Trzymajcie się kobietki:lol:
-
[quote name='AGA35']doszła kasiu bardzo dziękujemy .Rozpisane jest wszystko w pierwszym poście :-)[/QUOTE] A widzisz gamoń jestem. Wpadam zwykle tylko biegiem na chwilkę w przerwie na kawkę popatrzeć co u zaprzyjaźnionych ciapków i lecę do ostatnich postów, więc nie zauważyłam, że taka śliczną buchalterię prowadzisz w pierwszym poście:-)