-
Posts
23810 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Norel
-
I Europejska Wystawa Adopcyjnych Dogów i Psów w Typie Doga, SDA
Norel replied to Alla Chrzanowska's topic in Akcje
Fajnie że przybywa psów :) -
Kojot pięknie bawi się z Pumą w przeciąganie się sznureczkiem, bandażem czy co tam wpadnie im w zęby.. Potrafią niezwykle długo się tak bawić i nie nudzą się. Natomiast z chłopakami trzeba go pilnować bo ciągle burczy na Gastona (co ciekawe-zupełnie nie czepia się Lukasa, a Lukas jego, nawet parę razy chodziliśmy wspólnie zgodnie-widocznie dwa onkowate się dogadały...) Gaston z reg.olewa burczenie i ustępuje ale nie tak dawno byłby wciry Kojot zebrał-w ostatniej chwili opanowałam Gastona a kudłatemu pomógł przypadek. On nie szuka spięcia jak Lukas, po prostu przechodzi charcząc a wszyscy mają się rozstąpić bo jaśnie pan idzie. I tu tak samo z charkotem przeszedł i poszedł dalej nie oglądając się i nie widząc że Gaston wystartował do niego kłapiąc zębami tuż za jego zadkiem i tylko dlatego nie trafiając że Kojot dalej szedł ;) Dopiero na trzecią szybką komendę mnie posłuchał, a Melman już zjeżony i sztywny czekał w pogotowiu..Dzięki losowi że Kojot w ogóle tego wszystkiego nie zauważył, a więc i nie odgryzł się bo na pewno by się zakotłowało... Strasznie niereformowalny jest z tym burczeniem, a poza tym tak niesamowicie pogodny, wesoły i przyjacielski do ludzi, że ze świecą szukać takiego kontaktowego, wesołego,pro-ludzkiego psa :) Ale obcych nie lubi...bardzo. Mieliśmy gości i Kojot przez cały czas trzymał się na dużą odległość i absolutnie nie wykazywał chęci kontaktu ani nie dawał się namówić na podejście do obcych. Tak że potencjalny dom będzie musiał przełamać pierwszą nieufność.
-
I Europejska Wystawa Adopcyjnych Dogów i Psów w Typie Doga, SDA
Norel replied to Alla Chrzanowska's topic in Akcje
Taaa, bez wątpienia-pełna czujność i cały czas zaciągnięty ręczny jakby coś wystartowało ;) -
Zaglądamy :)
-
I Europejska Wystawa Adopcyjnych Dogów i Psów w Typie Doga, SDA
Norel replied to Alla Chrzanowska's topic in Akcje
Czyli tu kliknąć Lubię? ...Hmmm nie wiem kogo ;) Ciekawe jak nam się będzie z tymi stadami samców rozmawiało-czy bardzo na odległość ? ;) Ja się ciągle łamię kogo na papierku wysłać?-z niuńką było by mi wygodniej, ale kusi mnie gapcia przetestować w takim tłumie psów.. Powinnam dla rozstrzygnięcia dylematu wziąć Mela, ale tyć strach z jego odpałami.. Za to byłby w seniorach ;) -
Na dniach pouzupełniam, zwł że fakturkę muszę tu wstawić. Aparat mi zdechł po 1 fotce i szukam ładowarki....nie mam bladego pojęcia gdzie ją wcięło :( Miałam już nadzieję na domek ale kicha, bo okazało się że ludkowie chcą małego psa..Dla mnie Kojot mały, ale dla innych duży ;) Faktura za kojec w załączniku ( 2,5m x 4m) [attachment=10430:IMG_7258.jpg]
-
Świetna wiadomość :)
-
Ten po lewej ma profil jak Herbunia......... :( (do poziomu uszu )
-
Jak się obrobię...mam urwanie głowy z różnymi załatwieniami do pokazów i skleceniem budżetu na całość-bardzo ciężki miesiąc,choc chyba marzec wiele lepszy nie będzie ;) Na razie wróciłam ledwo do domu,a przed 4 nad ranem wyjeżdżam do Skaryszewa można powiedzieć służbowo ;) Wpadłam z kanapką i lecę do koni, strasznie nie dosypiam... Jak się ogarnę to odkurzę aparat,zobaczycie jak Kojotek ładnie się już błyszczy...
-
Nie-to już przesyt ;) Czy wszystkie małe pręgowane dziewczynki są takie drańskie? Jakbym Pumcię widziała..... ;)
-
Ania-przelewam 429zł za fejsowy bazar ze szkłem,to jak dojdzie to napisz na fb. :)
-
Danusia-to może spróbuj szelek na chow-chow-y firmy Woza? Ja się przymierzam-ponieważ Pumcia w zabawie z Kojotem nadgryzły mi pas w szeleczkach-a szyte to już nie to co nowe. Mam Wozy obrożę i smycz na okrągło szyte-w środku jest linka-bardzo mocne, bardzo miękkie...świetnej jakości skóra. Szelki też mają tak szyte-a to oznacza mocniejszy bodziec hamujący niż przy szerokich paskach. Nie są specjalnie tanie, ale widzę ile lat smycz jest mięciutka bez żadnych specjalnych zabiegów,autentycznie wysokiej klasy wyrób i elegancki.
-
Prawidłowo w sumie-panna do posiadłości kawalera ;) Jola-ja mówię o mojej Melmanowej-ta parta i materiał choć ładne- są jak szmata i coś takiego mogło by być w wersji klasycznej jako domowa obroża ale nie jako półzacisk który się blokuje....(a jeśli potrzebna nam tylko na po domu to po co zaciskana ;) ) Ja używam na co dzień również parcianych obróżek :) , ale nie zaciskanych, pokrytych wysokiej jakości miękką skórą. Są mięciutkie ale właśnie nie przylegają tak "bezwładnie" do szyi, od dekady ich używam,mam tez z tej firmy(MacLeather) szelki dla Pumy.Gaston do lasu też ma taką, ale już na wyjścia publiczne łańcuszek lub szyta na okrągło skóra bo w tamtych są plastikowe zatrzaski i się boję po doświadczeniach z metalowymi. Danusia-mówisz o tych szelkach treningowych do nauki chodzenia czy normalnych do spacerów? Bo na normalnych dużego samca zatrzymać jak się zerwie to może być wesoło ;)
-
To prawda.Może na bieganie po domu to średni pomysł, ale na spacer łańcuszek jest super. Za to zbyt miękkie materiałowe obroże-takie jak ja dostałam kiedyś dla Mela są dla mnie osobiście nie do przyjęcia. Są tak miękkie że jak półzacisk się zaciągnie to po popuszczeniu smyczy nie cofa się natychmiast-tylko takie zaciśnięte wisi póki jakieś mocne napięcie karku psa w ruchu go troszkę nie poluźni. Dla mnie to niedopuszczalne bo zaburza komunikację-nie ma natychmiastowych działań komfort/dyskomfort tylko tępy nacisk. Do tego nie przesuwają się swobodnie na szyi i nie wentylują jej latem, bo jak miękka apaszka wisi "przyklejone" do jednego miejsca. Używaliśmy tą obrożę bardzo krótko i nawet nie wystawiałam jej na bazar bo uważam że to zaprzeczenie działania obroży i komfortu-jest szyta ale przez kogo to głowy nie dam,owszem, słiti jest ale do zrobienia fotki i odwieszenia na haczyk ;)
-
Niech mu się szczęści w nowym miejscu...
-
Ano-a 10mg 25zł bodajże.
-
A no podobno :) Szczerze mówiąc koleżanka miała zawsze kilka i jak jeszcze u nich bywałam to rzeczywiście nigdy nie słyszałam żeby haszczak albo malamut szczeknęły-stały takie milczące... Dla mnie beznadzieja-na podwórku stado psów i nic nie zaszczeka jak obcy lezie!
-
Ciekawe czy nie ma tańszych odpowiedników....? Bo przecież wiadomo że czasami płaci się także dodatkowo za markę wcale nie różniącą się jakością od czegoś krajowego. Tu znalazłam http://www.dogomania.com/forum/topic/129218-benzapril-hydrochloride-fortekor-flavour/ na jakimś forum vetowym też widziałam że polecają ten ludzki zamiennik Lotensin, bo jest identyczny a o wiele wiele tańszy tylko... trzeba mieć dojście żeby go ktoś zapisał bo podobno niezgodne z prawem jest jak wet przepisze ludzki lek który ma odpowiednik zwierzęcy ;) Więc ew.można szukać znajomego lekarza .. Ania-to z tym szczekaniem-to ja właśnie napisałam że zostawanie ze spokojnym! psem... A nie z zajobem co piłuje dziób i daje zły przykład ;) Ja dostawałam szału jak Lukas jazgotał a moje zaczynały z nim rywalizować...Na szczęście przeszło im i teraz on jazgocze a moje nie zwracają uwagi albo się bawią. Ale już jak Kojot zacznie na dworze wyć, to obie pręgi dają koncert z takim uczuciem że przekrzyczeć ich nie mogę żeby mordy zamknęły....Zwłaszcza Puma wczuwa się niemożebnie i jak ją uciszam to patrzy z wyrzutem jeszcze z lekka usiłując śpiewać.
-
Myślę, że psiak jeśli będzie miał towarzystwo drugiego,spokojnego psa z czasem wyciszy się z tym szczekaniem i nauczy czekać-na początku może krótko ale wydaje mi się że drugi pies najszybciej działa jako przykład do naśladowania. Ps, Mój Tz ulotki przyczepia klientom do faktur na "bezczela" ;) Oby coś z tego było.
-
Labkowato wyżłowata rzeczywiście, ale nie dogowa całkiem dla mnie ;) Jejku-nie rozumiem czemu schroniska nie sterylizują zwierząt? To chyba powinien być ich priorytet...
-
Przekleję tutaj z bazarku mój wpis ;) Mój zestaw psów mnie wykończy.... najpierw Kojot bramę otwierał, potem podkopał się pod siatką,potem ciut nadgiętą od góry dogiął do wysokości kolan ;) (Generalnie nie ucieka, ale zwł jak byłam chora piekielnie się nudził i tak na chwilkę do Lukasa a z nim na pola...) Dzisiaj uznał że jego towarzyszkę zabaw krzywdzę i 2 razy przyłapałam go jak darł zębami owijkę na jej łapie-a ta zmora darła w drugą...a robiły to mega sprawnie i szybciutko.... W efekcie jednego dnia, 3 razy zdarty opatrunek do cna włącznie z bandażem,jedna owijka polarowo-elastyczna przedarta na pół i postrzepiona, druga prawie przegryziona w 2 miejscach-długo nie pociągnie... Jasny gwint, to nie jest tanie :( Nie chciałam go zamykać-tak fajnie się z nią bawi-ostatnio ciągały się wspólnie uwiązem końskim. :) Po prostu cudnie. Dobrze żeby się mógł tak socjalizować, bo ma skłonność do ciągłego burczenia na wszystkie psy które mu odpowiednio szybko z drogi nie schodzą, Sojka mu raz odwarknęła to skoczył do niej z zębami ale jak ryknęłam to zamilkł, nic jej nie zrobił, niemniej z lekka dominant z niego wylazł. Jeśli każdy ustępuje na bok jak jaśnie pan idzie to jest ok,macha ogonem i w ogóle pełen uśmiech, jak tylko jakieś ciele stoi tak że król Kojotes I musi się lekko przecisnąć to półgębkiem od razu na delikwenta joby rzuca, często nawet na niego nie patrząc tylko rzuci wzrokiem i charknięciem i dalej wpatrzony w cel do którego zmierza (czyt. z reg. mnie)... jak na niego huknę żeby się zamknął to patrzy się na mnie niewinnie z wyrazem oczu-o co ci chodzi?
-
:) Jaki miły wet że zechciało mu się tracić czas na taki wyjazd(na pewno nie za darmo, ale mimo wszystko..)
-
Niedziela minęła.....
-
Oby leczenie było skuteczne.
-
Alla- a jak planujecie wystawowo-organizacyjnie-można będzie w normalnych obrożach? Nie czuję się na siłach uczyć psa tego cienkiego dławika wystawowego(no i go zakupić..) ;) A sama prezentacja-kategorie co prawda nie sugerują by miały cokolwiek wspólnego z bieganiem, ale wolę się upewnić bo ja raczej nie potruchtam, a na pewno nie więcej jak kawałeczek ;)