-
Posts
940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by choleraa
-
Mama i córa ast - Rutka ma domek i Solinka również!! Trzymamy kciuki!
choleraa replied to Ancyk's topic in Już w nowym domu
Aniu, masz przepełniona skrzynke:) Dawno, dawno temu, była sobie pewna mała dziewczynka. Była śliczna, mądra i urocza.. Wszyscy kochali Sol.. Miała dużo przyjaciół, którzy pomagali jej i jej mamie.. A pomoc była im bardzo potrzebna.. Obie były bardzo biedne, czesto burczało im w brzuchach, a uczucie zimna nie było im obce.. Ich skromna chatka była prawie całkiem pusta, przez szpary w drzwiach wlatywał zimny wiatr i hulał po izbie, a w kątach roiło sie od szczurów.. Pewnej nocy, gdy Sol spała, spod kocyka wystawał tylko jej wrkoczyk.. Jeden z najwiekszych i najbardziej złosliwych szczurów zauważył to, zakradł sie do poduszki śpiącego dziecka odgryzł jej włosy i zabrał ze sobą.. "Ale piekne trofeum, inne szczury beda mi zazdrościc"- szeptał pod wąsem ucieszony. Gdy Sol obudziła sie rano, była zrozpaczona, zaczeła płakać spoglądając w lustro.. Miała taki piekny warkoczyk i nawet z tego ją obrabowano.. Płakała długo siedząc samotnie w ogrodzie przed domem, a z nią płakali wszyscy przyjaciele: psy, koty, ludzie.. Los chciał, że przechodziła tamtedy dobra wróżka.. Zatrzymała sie obok i widząc smutna dziewczynke, postanowiła z nią porozmawiać.. Nie wyczarowała Sol nowego warkocza, ale obiecała, że znajdzie sie ktoś, kto pokocha ją za cudowny charakter i wewnetrzne piekno, a warkoczyk wcale nie bedzie jej potrzebny, bo i bez niego jest wspaniała.. Po niedługim czasie do drzwi Sol zapukał piekny książe.. trzeba pod spodem dopisac suche fakty; wiek, gdzie jest, matka sie nia nie zajmuje, ze stan zdrowia jest ok... poprostu wyjasnic metafory z bajki;-) pozdrawiam i polecam sie:smile: -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Hej, to ja, przyszlam sie poskarzyc;) Dzis rano moj uroczy pies przezul, pogryzł, poszarpał i zniweczył 10 metrów kabla od internetu (wraz z wyszarpaniem go i pozostalych kabli z wszystkich tych miejsc, dziur i gniazdek, w ktorych powinny być) podczas mojej duzszej niz zwykle nieobecnosci..(Przedszkole z Karolem+ godzina w przychodni z Piotrkiem- zapalenie ucha..):roll: Przyznaje dostala szkole zycia- pol dnia siedziala w karcerze- drugi pokoj zamknelam szczelnie i tam pozostawilam kundla marnotrawnego na dluzszy okres czasu (darla jape, skrzeczala, ale jak w koncu wypuscilam ja, zeby wyjsc na spacer... tak szczesliwej dawno jej nie widzialam..) Kamyk wyjechal 2 tygodnie temu, nie bedzie go jeszcze przez miesiac.. a ja na kablach sie nie znam.. ale dzieki Bogu znalazlam kogos kto sie zna i moglam psu odpuscic nauke naprawiania sprzetow komputerowych. No a poza tym ukradla Karolowi eklerka.. -
[quote name='ageralion']Porobilam dzisiaj ogloszenia na Allegro i Szerloku dla Buby, Kiry, Sziry i Jagi. Wiecej nie starczylo mi czasu albo danych... Albin jest wciaz nie do adopcji i nie mam jego tekstu opisowego, Candy ma ogloszonka zrobione, Trewor juz jedna lapa w domu, Bandyta ma bardzo malo informacji tak naprawde i nie mam tekstow. Malwinke musze dorobic...[/QUOTE] Jaka jest w tym wszystkim moja rola?:) Nad Jaga mam nadzieje dzis usiasc... o ile moje chore male nie bedzie robic niespodzianek;)
-
Candy Atrakcyjna, reprezentacyjna, miła Pani szuka aktywnego Pana, lubiącego długie spacery i wypady za miasto, najchetniej posiadającego domek z ogródkiem. W zamian za towarzystwo, potrafi odwdzieczyć sie wiernością i przyjaźnią.. Jak każda kobieta lubi być adorowana i nie przepada za konkurencją, pozwól wiec, żeby Candy była Twoim jedynym cukiereczkiem... Zadzwoń, a przekonasz sie ile słodyczy może dać Ci jedna mała Candy..
-
Oddam dziecko w dobre rece.. Miła, grzeczna, sympatyczna i mądra dziewczynka szuka domu. Ma 8 miesiecy i jak każde dziecko uwielbia zabawe i szaleństwa. Jej nieprzecietna uroda przyciąga oko każdego człowieka, a zwierzeta ją uwielbiają.. Szira, bo tak ma na imie, jest jest najłagodniejszym i zupełnie pozbawionym agresji psim dzieckiem. Kocha bezwarunkowo wszystko i wszystkich, pokłada nadzieje w każdym kto patrzy na nią życzliwie, potrzebuje miłości i zasługuje na szczescie... Jak każde dziecko...
-
[quote name='Kana']Także piszę teksty dla swoich psów więc może trochę doradzę. Zostawi jej jedno imię, to obecne teraz. Nie pisz o jej przeszłości z byt wiele, to nie powinno ich zbytnio interesować, jak już ktoś będzie bardzo wtajemniczony to dziewczyny powiedzą. Skup się na opisie jej obecnego charakteru i zachowania. Czyli jaka jest teraz i czego się oczekuje od nowego wlaściciela i czego może oczekiwać od psa. Nie pisz zbytnio o jej poprzednich zachowaniach, ja sama widzisz nie są miarodajne a ktoś to przeczyta na serio i weźmie sobie do pod uwagę np o tej agresji. Nie pisz o pilnowaniu jako o zalecie bo będą dzwonić ludzie którzy będą ją chcieli do pilnowania firm czy coś. Napisz to raczej jako wiadomość dla przyslego adoptującego z czym może się zmierzyć z jej strony. Mam nadzieje że pomoglam :)[/QUOTE] Dziekuje, ale bardziej przydalyby mi sie pomysly do czego porownac psia tragedie.. Mialam juz anioły, bajki Grimmow, wiersze, rebusy, teraz nawet obozy koncentracyjne.. Tak jak mowi Ageralion- ja nie umiem pisac informacji.. ja chce ruszyc serce..
-
Jestem Albin, trafiłem do schroniska głodny, wystraszony, słaniający sie na łapach z wycieczenia.. Mojej historii nie słyszał żaden człowiek.. znam ją tylko ja i nie chce jej opowiadać.. Doświadczyłem na własnej skórze najwiekszych leków waszego gatunku: głodu, zimna, strachu, otepienia.. Niektórzy z Was- ludzi, żyja na tym świecie po 100 lat i w tym czasie odkrywaliście zło tego świata, ktore ja odkryłem w rok mojego życia.. Nauczyłem sie zachowywać czystość, ładnie chodzić na smyczy, być posłusznym, bo to pomagało mi w kontaktach z Wami.. Jedyni ludzie, którzy nigdy nie zrobili mi krzywdy, to dzieci.. i je kocham.. Pomóż mi uwierzyć, że nie wszyscy jesteście okrutni i źli.. ''[I]Oświęcim zaczyna się[/I] wszędzie tam gdzie ktoś patrzy na rzeźnie i myśli: to tylko zwierzę''
-
Jestem Buba i o ludziach wiem jedno: kochaja podroze ponad wszystko.. Moj pierwszy Pan zostawił mnie w schronisku, bo wyjeżdżał.. Było mi smutno, że bardziej ceni sobie wycieczki, niż moją miłość.. siedząc w kojcu dużo o tym myślałam.. Pomimo, że ja uwielbiam brykać, skakać, bawić sie na dworze, mam mase energii i kocham ludzi, siedziałam potulnie w swojej klatce i czekałam czy wróci.. Ja oddałam dla niego to co w życiu cenie najbardziej- swoją wolność, on nie potrafił dla mnie zrezygnować z podrózy.. Nagle zjawił sie drugi Pan.. wziął mnie do domu, zapewniał, że mnie kocha i nigdy nie odda.. ale on też kochał podróże.. jechał na wakacje i zostawił mnie tak jak ten poprzedni.. Prosze dziś, żebyś Ty zabrał w podróż mnie.. Przyjdź, załóż mi smycz, wsiądź ze mną do autobusu, samochodu lub pociągu.. ale bilet kup tylko w jedną strone.. Zmieniłam troche życiorys pierwszego Pana.. w sumie to wyjechał na wycieczke.. tyle ze na koszt Państwa..:p
-
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Załapałam w końcu co pomaga przy nie sraniu w domu jak mnie nie ma.. Oczywiście jak nie ma kupy, wszyscy sie cieszymy i jest wielka zabawa.. a jak jest.. no oczywiscie Sasza też biegnie sie przywitac... widze: kupa w kuchni.. zlapalam ja w locie na moja noge i wywalilam na plecy- trzymalam reka tak dlugo az sie nie uspokoila... nastepne 3 dni kupy nie bylo... cud? Dziś kupa byla (+wybebeszony smietnik, ale byly tam skory z kurczaka) Bede dawać znac jak idzie eksperyment, sama jestem ciekawa czy zwykle wywalanie na grzbiet przyniesie ulge moim podłogom..;) -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
I Brazowa trafiłas w sedno.. tez sie nad tym zastanawiałam, ale co mozna zrobić w takiej sytuacji? -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Mowie, ze diety nie potrzebuje, ja potrzebuje sie kims zajac:D Magdalenko, dzieki za wsparcie, wiem, ze nie tylko ja mam takiego "wrednego kundla";) Wiem jedno- nie przestraszyla mnie- to nie bedzie na pewno moj ostatni pies, ale nastepnym razem kupuje szczeniaka;) -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Robie Saszy diete:) Znaczy diety nie potrzebuje, ale Kamyk wyjechał, nie mam co robić- calymi dniami sprzatam i gotuje.. No i skoro wczoraj jadła makaron z rosołem, dzisiaj dorwalam tunczyka prawie za darmo, wiec tez dostala puszke i tak zaczął sie tydzien, to zrobie jej czas domowych obiadkow, a nie suchej karmy(fast foodów:)) jak zwykle:) Tym razem zostalam sama na 2 miesiace.. od 2 dni jestem słomianą wdową.. Straszna sprawa..:/ -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Śmialam sie? Wszyscy sie smieją:D ludzie na ulicy pytali mnie dlaczego ten pies kuleje na wszystkie 4 lapy;) W tym ciuchu porusza sie jak terminator;) Okruszki to ona zbiera po wszystkich, byleby tylko zlapac cos dobrego, ostatnio Piotrusiowi ukradla cala miske popcornu, zjadla moje niedopilnowane spagetti i probowala ściagać cukierki z choinki.. ehhh;) -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Ubieranie choinki, pies ubrany, mial poczuć magie swiąt.. po minie widać, że... co tu dużo gadać.. nie czuje;) [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/7781/img0021nn.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/6124/img0022py.jpg[/IMG] Przytulanki, błysk w oku sugeruje, ze wypatrzyla bezpieczny schron;) [IMG]http://img834.imageshack.us/img834/3343/img0043p.jpg[/IMG] tymczasem pod wigilijnym stołem.. [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/8160/img0075l.jpg[/IMG] ...i w drodze do domu.. [IMG]http://img266.imageshack.us/img266/9135/img0087vp.jpg[/IMG] [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/2554/img0089st.jpg[/IMG] No i pierwszy dzien świat, urodziny Piotrusia, polowanie na okruszki z torta:) [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/1783/img0104zy.jpg[/IMG] [IMG]http://img218.imageshack.us/img218/4830/img0105n.jpg[/IMG] -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Nie moge sie zebrac do zrzucenia zdjec ze świąt, ale spiesze donieść, że Sylwester poszedl znakomicie:) Sasza zostala sama w domu, wrocilismy nad ranem, a pies spal sobie slodko w naszym łóżku i nawet nie nasikal w domu!! Nie wierzyłam:) Martwilam sie pol wieczoru, jak ona to zniesie, a tu mila niespodzianka:) -
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
choleraa replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Zobaczcie co znaleźlismy:D [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/2038/mikolajipsy03.jpg[/IMG] Wesołych Świat