witamy;)
wlasciwie wszystko czym chcielismy sie z Wami dzielic do tej pory Akucha super przekazywala. Dziekujemy:p
Rowniez rady odnosnie wychowania byly bardzo przydatne, teraz wlasnie przezywa karcer, siedzi na swoim poslaniu i nie pozwalam jej sie ruszyc, bo dziabnela mojego synka!:shake: Lekko, bo lekko, w ucho:roll: ale sie wystraszyl.. widac, ze przezywa katusze, bo naladowalam jej pysznego zarełka do michy, a ona nie moze sie ruszyc z miejsca i wszamac.. strasznie mnie wkurzyla!
Wyglada juz o wiele lepiej, apetyt jej dopisuje, ale straszne akrobacje wyczyniam, zeby jadla sucha karme.. siersc ma juz lsniaca, oczka juz tak nie ropieja (miala zapalenie spojowek) no i zdaje sie, ze przytyla..