Jump to content
Dogomania

Brezyl

Members
  • Posts

    1621
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Brezyl

  1. [quote name='isabelle301'][COLOR=#3E3E3E]"[/COLOR][COLOR=#3E3E3E]Kable. To jest niebezpieczeństwo. Wszystko co z prądem ma związek....ślina zęby i kaplica." To jest niebezpieczeństwo... ponadto wyglądają bardzo niechlujnie jak się je ma na wierzchu.. dlatego u mnie kable są tam gdzie być powinny... czyli głeboko schowane [/COLOR][COLOR=#3E3E3E] Rozumiem że pies kiblował długie godziny na gołych kratach/metalowej podłodze klatki, na dodatek we własnych odchodach... To jest dopiero "borze szumiący!" [/COLOR][COLOR=#3E3E3E]... pies nie choruje bo dobrze jada zgodnie z naturą...[/COLOR][/QUOTE] 1. Rozumiem, że kontakty masz na takiej wysokości, ze pies nie dosięgnie, bo oprócz kabli często są one przedmiotem zainteresowania psa. 2. Nie wiem czy kiedykolwiek widziałaś klatkę na oczy, ale na spodzie ma coś w rodzaju brytfanny z metalu lub plastiku, tak więc nigdy pies nie leży bezpośrednio na kratach. 3. Nikt nie zostawia szczeniaka na tak długo w klatce, a z drugiej strony pies na tyle niechętnie załatwia się w takich miejscach, ze leżenie we własnych odchodach mu nie grozi, 4. Gdyby wszystkie choroby były tylko wynikiem niewłaściwej diety psa, to starczyłoby dwóch wetów na duże miasto. Masz po prostu szczęście lub też mało co robisz ze swoimi psami. Uprawianie sportów, częste wyjazdy na semi, zawody czy wystawy czasami niestety owocują drobnymi kontuzjami lub załapaniem czegoś od innych psów.
  2. [quote name='a_niusia']jedna z moich suk w zyciu nie byla na wystawie (tzn na ringu, bo towarzysko i owszem) i rowniez sobie wszystko pozwala z soba zrobic.po prostu: nie ma wyjscia.[/QUOTE] Chodziło mi jedynie o pokazanie, że Twoje psy nie są ewenementem, a że raczej jest to czymś zwyczajnym. Np: zaaportowanie koziołka jest czymś zwyczajnym, choć wielu właścicieli psów może mieć z tym kłopoty, ale jest to normalne, zaaportowanie przez psa parówki i nie zjedzenie jej po drodze to już coś nadzwyczajnego, czym można się na jakiś forum pochwalić, bo to już nie zdarza się tak często.:evil_lol:
  3. [quote name='a_niusia']powiem ci, ze nie tylko daja sobie oczy zakropic, ale i policzyc zeby calkiem obcej babce czy facetowi:)) dziwne, co?:)))[/QUOTE] Jak 95 % psów wystawowych. :smile:
  4. [quote name='evel']Eeeee? Ciekawa jestem źródeł tego "newsa".[/QUOTE] To nie żaden news. Pies zjada suchą karmę, a później popija, karma łączy się z wodą w żołądku i tam pęcznieje. Jeśli mamy psa, który połyka olbrzymie ilości karmy, a jest z rasy która ma problem ze skrętem żołądka, możemy mieć problem. Dużo jeszcze zależy od jakości karmy, z reguły czym wyższa półka tym mniej pęcznieje, co można łatwo stwierdzić doświadczalnie w domu, zalewając karmy wodą i sprawdzając po 30 minutach jak zwiększyły objętość. Ja osobiście od szczeniaka karmiłam suchą, nigdy nie moczyłam, ale mam psy, które nadmiar karmy na spokojnie zostawiają w misce.
  5. [quote name='a_niusia'] ja zauwazylam, ze albo ktos sobie radzi z psami albo nie. a jak sobie nie radzi to z kazdym kolejnym ma takie same problemy. jak dla mnie to nie o pokore tu chodzi, ale o odpowiednie podejscie i prace z psem.[/QUOTE] To niestety nie zawsze tak jest. Wybacz ale trudno porównywać sweterka z belgiem, dobkiem czy kaukazem, to nie ta bajka. Może i Twoje psy mają różne charaktery, ale są seterami, nie mają w genach agresji do człowieka, wychowane w miarę normalnych warunkach (nie mówię tu o psach maltretowanych, które później gryzą ze strachu), nigdy nie przekroczą bariery jakim dla większości psów jest bezpośredni atak na człowieka, nie mówiąc już właściciela. Ale niestety, wychowanie, socjalizacja jest tylko nadbudową nad cechami genetycznymi. Niektóre psy najpierw robią później myślą, np: belg, inne wykorzystają mały błąd właściciela np: dobek. Metody postępowania musimy dostosować do psa, a i tak czasem pies nas przerośnie. Niektóre psy podobnie jak ludzie są nadwrażliwe na ból i wtedy przy każdym zabiegu należy im to wynagrodzić, aż doprowadzimy do tego, ze mimo nielubienia danej czynności, pies będzie się jej poddawaj w miarę chętnie. Ja wolę zacząć w kagańcu, aby w razie czego pies nie kojarzył danej czynności z ugryzioną ręką, a nawet lekko złapaną, z tym ze na chwilę mu się odpuszcza (bo zatamować krew trzeba, itp.). Co do problemów z zakraplaniem bo szczypie, warto wykorzystać wodę destylowaną do przemywania oczu dla niemowląt i poćwiczyć z nią. Nie szczypie więc dużo łatwiej przyzwyczaić psa do zakraplania.
  6. [quote name='Maron86']Zawsze myślałam że trzeba mieć hodowlankę by móc rozmnażać, a reszta 'po rodowodowych' zaliczy się do 'w typie'. [/QUOTE] Co kraj to obyczaj [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/124832-ZAGRANICZNE-prawa-hodowlane[/URL]
  7. [quote name='Maron86']Czyli inaczej mówiąc masz psa w typie ;)?[/QUOTE] Niekonieczne. W wielu krajach nie ma obowiązku wystawiania psa, inne sa zasady zdobywania uprawnień hodowlanych.
  8. Nie wiem jak obecnie, ale parę lat temu była stosowana. Było wtedy forum prowadzone przez dobrego weta ortopedę i na nim były dokładne opisy tej metody i gabinety w których się ją stosuje. Szkoda, że nie zrobiłam skanów, no ale nie liczyłam, że tak dobre forum przestanie działać.
  9. Dziwne, z takimi problemami to chyba należałoby się zgłosić do hodowcy. Może szczenięta z tej hodowli są nadpobudliwe i rzeczywiście jest z nimi większy kłopot niż z przeciętnymi. Obawiam się jednak, że skoro pies nie reaguje na zabawę z człowiekiem, na rzucanie zabawek,itp. zastępcze w stosunku do gryzienia czynności, to może nie był kupiony z hodowli. W innych krajach też są pseudo, w wielu z nich sprzedaje się szczenięta w sklepach, gdzie o prawidłowej socjalizacji nie ma co marzyć. W każdym razie skoro pies aż tak przerasta możliwości właściciela radze poszukać mu nowego domu, bo czym dalej tym będzie gorzej.
  10. [quote name='randap']mam doczynienia dosc czesto z moskiewskim strozujacym u mojej narzeczonej jest suka tej rasy i prawde mowiac wogole nie ma nic ze stroza poznalem ja gdy miala juz 6 lat i normalnie wchodzilem od poczatku na podworko gdy byla spuszczona i nawet nigdy nie szczekala ogolnie jest super misiem ale slabo strozuje[/QUOTE] Bo te psy nie mają szczekać tylko atakować bez ostrzeżenia. Oczywiście przy małym do pilnowania terenie, kiedy własciciele nie chodzą na dłuższe spacery, mamy kaukazy czy moskiewskie rzucajace się na płot, ale typowym sposobem ataku tego psa jest wpuszczenie obcej osoby w głąb pilnowanego terenu i dopiero wtedy zaatakowanie. Częśc tych psów zachowuje się w sposób opisany przez Ciebie w dzień, natomiast niebezpieczna robi się dopiero w nocy, no i suki w tych rasach są znacznie spokojniejsze, w przypadku kaukazów do ochrony stad uzywano tylko samców, samice pozostawały w wioskach, włócząc sie swobodnie w okolicy, pilnować zaczynały dopiero w nocy i wyłącznie na swoim terenie.
  11. Częste kąpiele psa nie zmniejszają dolegliwości ?
  12. [quote name='Dardamell']Brezyl, rage syndrom prawdopodobnie nie jest kwestią charakteru a choroby fizycznej. Coraz częściej pisze się i mówi, że jest to zachowanie na tle padaczkowym.[/QUOTE] Wiem, ale tak naprawdę nie wiemy, co jest charakterem psa, a co problemami natury chorobowej. To żywy organizm, wszystko jest ze sobą połączone, nie wiemy na ile genetyka determinuje charakter, obserwujemy jedynie pewne zależności. W USA przy problemach z agresją u psów pierwsze co się robi, to badania tarczycy. Okazuje się, że duża część psów po farmakologicznym "uzupełnieniu braków" uspokaja się i poziom agresji znacznie spada. Spróbuję znaleźć w domu link do artykułu nt. zależności białego koloru sierści (i skóry) do problemów "psychicznych". Oczywiście zdaję sobie sprawę, że biały nie oznacza psa "psychicznego", ale że istnieje większe prawdopodobieństwo, ze takie pies będzie miał większe problemy z tą sferą życia, niż czarny czy łaciaty. I o to chodzi w moim poście, że statystycznie rzecz biorąc coś w tym jest, ale to nie oznacza oczywiście, że każdy pies danej maści będzie miał problemy zdrowotne czy psychiczne.
  13. [quote name='Radskorpion']Zgadzam się, kolor sam w sobie nie ma żadnego wpływu na psa. To tak samo absurdalne twierdzenie, jak to, jakoby psy z czarnym podniebieniem miały być agresywniejsze- a co ma piernik do wiatraka, charakter nie jest sprzężony z ilością i rodzajem barwnika w sierści [/QUOTE] Żadnego ? Skoro ma olbrzymi wpływ na zdrowie, np:skrajna łaciatość na głuchotę, merle x marle - daje geny letalne, to uważasz że nie ma wpływu na charakter i temperament ? To przecież czysta genetyka. Każdy kto hoduje psy, doskonale wie, że także charakter jest dziedziczony, podobnie jak kolor sierści. Problem zaczyna się gdy główny nacisk hodowcy kładą na kolor sierści, mało uwagi zwracając na inne parametry fizyczne i psychiczne. Wtedy statystycznie można zaobserwować pojawiąjące się różnice w charakterze, czasami wręcz problemy z agresją. np: range syndrom z rudym kolorem u cocker spaniela. Porównaj charakter westa ze szkotem i cairn terrierem. Naprawdę nie widzisz różnicy ? A problem z niedoborem melatoniny - przecież tu jest wyraźna korelacja miedzy kolorem sierści, skóry z zaburzeniami bezposrednio: snu, płodności, dojrzewania a pośrednio psychiki.
  14. [quote name='czi_czi'] i teraz pytanie- wlasciciele do dupy czy moze rasa łatwa do zepsucia?[/QUOTE] Chyba nie taka łatwa, ale czas robi swoje, to już kolejne pokolenia hodowane i trzymane, jako piesek dla paniusi, a nie pies myśliwski czy sportowy. W Polsce chyba nikt z pudlami nie poluje, mało ich biega w agi, choć już się pojawiają. W USA, Kanadzie często są linie użytkowane myśliwsko, trochę pudli pracuje też jako psy poszukiwawcze. [URL]http://www.harmonyhuntingpudels.com/index.html[/URL]
  15. http://psieforum.com/viewtopic.php?t=1113 przy każdym filmiku masz wiek psa. I oczywiście najlepszy na swiecie podręcznik dla wychowujących szczeniaka http://www.owczarek.pl/szczeniak_w_domu
  16. My się produkujemy, a panienka napisała 3 takie same posty w różnych miejscach i poszła. Ciekawe czy ma jeszcze psa ?
  17. Spróbuj Traumeelu. Zawsze byłam przeciwniczką homeopatii, ale dwa razy pomógł mojemu psu, po kulawiźnie która pozostała po drobnych urazach. Pies trenuje agi jest dość mocno użytkowany i odpukać dolegliwości calkiem minęły. To lek dla ludzi, sportowcy też go sobie chwalą. Poprawa powinna nastąpić już po 2-3 zastrzyku.
  18. [quote name='xeniask']Yuki_ to że moje szczeniaki robiły w domu do 5 miesiąca to nie znaczy że mam fatalne metody. Może ty swoim wprowadzasz jakiś terror żeby tylko jak najszybciej przestały robić w domu.[/QUOTE] Ależ po tym wpisie wyraźnie widać, że problemem jesteś TY a nie psy. Wbrew pozorom kaukaz to pies bardzo delikatyny psychicznie na linii właściel-pies, choć dość szorski do obcych. Ale skoro wilczury, miały z tym problem tak długo to wina jest wyraźnie po Twojej stronie. [quote name='xeniask'] Jestem bardzo stanowcza i konsekwentna dla niej bo wiem, że ta rasa potrzebuje właśnie takiego pana, silnego, aktywnego fizycznie i psychicznie. [/QUOTE] A może jednak trochę przesadzasz z tą siłą psychiczną do suki. Naprawdę dobrze poprowadzony od szczenika kaukaz to duża maskotka, jest wiele ras znacznie bardziej problemowych i wykorzystujących brak konsekwencji właściciela. Kaukaz raczej nie kombinuje, łatwo się podporządkowuje, jedyny problem stanowi jego samodzielność, nie czeka na decyzję właściciela, kiedy uzna, że jest zagrożenie. ale nawet w takich przypadkach nie ma problemów z odwołaniem go z ataku.
  19. [quote name='alicjanowysacz']Tak ona leczy się na serce, ma zdiagnozowaną kardiomiopatię rozstrzeniową, bierze Benakor lub Fortekor,Furosemid 4 razy w tygodniu . Słychac było płyn w sokrzelach jak ją badał, jakieś szmery itd. A zapadalnośc tchawicy ma od urodzenia . Ale w związku z tym nalezy rozszyrzyć leczenie o dodatkowe leki ,czy jak ?[/QUOTE] Zrobiłabym USG dopplerowskie, czy w badaniach krwi było podwyższone LDH, choć trzy miesiące to długo, zrobiłabym nowe. Kału możesz dotknąć przez ligninę lub chusteczkę higeniczną, jak są cząstki krwi to zabarwią ci wyrażnie chusteczke na czerwono, bo na kale jak jest ciemny nie zauważysz. Podobnie z wymiotami żółcią, wycierając je ręcznikiem jednorazowym lub chusteczką tez masz szanse zobaczyć drobinki krwi, które ci umkną przed wzrokiem. Kardiomopatia raczej na jakieś 95% pojawiła się właśnie w wyniku zapadalności tchawicy. Podejrzewam, że trzeba będzie zwiększyć dawke leku lub dobrać coś nowego. Oczywiście na wszelki wypadek zrobiłabym USG jamy brzusznej, ale statystycznie największe szanse są na to, że podane przez Ciebie objawy są wynikiem problemów sercowych, a nie przewodu pokarmowego. Jestem z drugiego końca Polski, ale poszukaj tutaj [URL]http://www.znanylekarz.pl/weterynarz/krakow[/URL] lub na forum.
  20. [quote name='IvyKat'] Jeśli na dworze zrobi, co miał zrobić - chwal go pod niebiosa, tak jak już dziewczyny wyżej pisały.[/QUOTE] Tu tylko mały wtręt. z reguły kaukazy lubią być chwalone inaczej, przy belgach, borderach i wiekszości ras bardzo je nakręcamy pochwałami, bo szybciej się to psom utrwala, kaukaz woli nagrodę wypowiedzianą cichym głosem, na początku w połączeniu ze smakołykiem, choć ja akurat pracowałam bez jedzeniowego wspomagacza. Musi mieć trochę czasu na przemyślenie, zresztą wydaje mi się, że molosy w większości tak mają. Trzeba tu działać rozważnie obserwując psa, bo o ile w I gr. dotyk w szkoleniu psa często rozprasza, to u molosów jest przyjmowany lepiej niż smakoł czy zabawka.
  21. Wymioty mogą być także od serca i wtedy czasami także jest krew w kale. Czy nie miała problemów z tchawicą ? To pośrednio stiopniowo osłabia serce, niech je lekarz dokładnie osłucha.
  22. [quote name='xeniask'] Yuki_ to nie jest mój pierwszy szczeniak w domu więc nie mów mi tu, że nie byłam przygotowana na szczeniaka w domu. Kiedyś miałam wilczura i gdy się oszczeniła to miała 9 szczeniaków. Wychowywałam je aż do 6 miesiąca i wszystkie były wychowywane tą samą metodą i przestały zostawiać niespodzianki [B]już po 5 miesiącach[/B]. Tylko z nią mam z tym dłuższy problem.[/QUOTE] Żaden z psów, które miałam od szczeniaka nie robił kupy w mieszkaniu po ukończeniu 10 tygodni. Pojedyńcze siusiu, jak nie zdążyłam wynieść rano po obudzeniu zdarzało się do 12-13 tygodnia, ale to były tak pojedyńcze przypadki, że mogłabym je policzyć na palcach jednej ręki. Roczny pies spokojnie powinien jechać na 2 posiłkach, a jak nie chce jeść to michę się zabiera.
  23. Wilczyca ma 100 % racji. Tak naprawdę to Ty zafiksowałaś psa na załatwianie się w domu. Są rasy, które mają problemy z załatwianiem, większe niż inne np: basety, ale akurat kaukazy bardzo szybko to łapią, powiem więcej jest to rasa, która nawet na zewnątrz przy załatwianiu się robi to dość specyficznie, niektóre szukaja krzaków, inne górek, aby g... było jak najwyżej, także dość dużą wagę przykładają do tego problemu. Mój 12-tygodniowy szczeniak, jedynie raz się zsiusiał, pierwszego dnia, gdy nie zrozumiałam sygnału, bo pies nie biegł do drzwni, nie piszczał, tylko tęsknie patrzył w stronę drzwi. Ja nigdy szczeniąt nie karzę, nawet głosem, gdy się coś zdarzy, a psiaki uczą się bardzo szybko, niemal bez mojego udziału. No ale czasu nie wrócisz, co można zrobic teraz: 1) zmniejszenie powierzchni na której przebywa pies, 2) umycie wszystkich miejsc specjalnymi środkami neutralizującymi całkowicie zapach, 3) niereagowanie jak się zdarzy w domu i nagradzanie na zewnątrz. Już samo zmniejszenie powierzchni (ten sam pokój, w którym przebywasz, aby natychmiast zareagować i wyjść z nim) lub jego wydzielona część (pies nie lubi się załatwiać w pobliżu legowiska) powinno zlikwidować ten problem.
  24. A tak ogólnie, to po co w ogóle wziełaś psa ? I dlaczego szczeniaka, a nie dorosłego ? Nie chciałabym być niemiła, ale z postu wynika, że pomyliłaś pluszowe zwierzątko z żywym. Przeczytałaś choć jedną książkę o wychowywaniu szczeniaka ?
  25. [quote name='LadyS']Atak JRT na szczeniaka jest czymś dziwnym. Atak każdego dorosłego psa na szczeniaka jest nienormalny. Powiedzą Ci to i behawioryści, i hodowcy.[/QUOTE] Zauważ na opis sytuacji, dla Jaga to nie był szczeniak, to była szamocząca się zwierzyna. Zwyciężył instynkt. To czaem się zdarza u zaprzęgowców atakujących psy w typie yorasa, one także nie atakują psa, atakują zwierzynę łowną.
×
×
  • Create New...