Jump to content
Dogomania

danka4u1

Members
  • Posts

    9819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka4u1

  1. Danuś, lepiej fotografuj ptaszki przez okno, bo Ci odbierze zupełnie głos w realu i pozostaniesz nam tylko wirtualnie;) Bari moze mógłby warować w tych sniegach wiekuistych tego roku, ale Murzyniątko powinno spać zakopane w domowym ciepełku. Mnie zawsze odbierało głos pod koniec tygodnia w pracy- trzeba było nie szaleć:evil_lol:-kurowałam się domowymi sposobami przez weekend- dawniej nazywało się to sobota i niedziela:evil_lol:- i od poniedziałku -niepomna katuszy milczenia -zaczynałam na nowo... Dla mojego TŻ-a tez ten milczący weekend był pewnie darem od losu za cały, długi tydzień mojej głosowej aktywności:evil_lol:
  2. Murzynek zakochał się w pięknej dalmatyńce;) dają sobie buzi:loveu:
  3. [URL]http://i49.tinypic.com/16c9koy.jpg[/URL] Bari tez chyba juz tęsknie wypatruje wiosny, bo Murzyniatko chętnie poszłoby na rączki do osoby robiącej to zdjęcie;) Dziewczyny, podziwiam Was za tyle pasji i wiadomości ogrodniczych, sadowniczych też...jeste ciemna jak tabaka w rogu w tym temacie, jak to mówią niektórzy.;)
  4. Walentynkowo Was pozdrawiam:loveu:Życzę zdrówka i nadejścia wiosny, żebyscie juz mogły uskutecznić Wasze ogrodnicze plany- ja ograniczę się do balkonu jak zwykle;)- a Muszkieterom: słodkich marzeń i kolorowych snów na skórzanej, wypasionej kanapie, bo nalezy się futrzakom po łowieckich atrakcjach.
  5. Danusiu i RESZTA KUDŁATA ;) żyjecie? jestescie tam, czy zasypał Was śnieg? Dosyć tej zimy:mad:
  6. Danuś, napisałam do Ciebie maila. Nie zdziw się, bo będzie w dwóch kawałkach:evil_lol:..miałam dziwne problemy z pocztą:mad:
  7. AgnieszkaO, tak pięknie napisałaś o Suni. Tyle ciepła i serca jest w Twoich słowach. Gdyby wszystkie psiaki miały takie szczęście być u takiego człowieka jak Ty..
  8. Dzięki Asiu za wizytę, piękną relację o Peggi, wspaniałe wiadomości i zdjęcia strachulca Peggi;) Myślę, ze jednak udało Ci się [I]oswoić [/I]Peggi? A z chłopami- to nie zawsze..diabeł tak straszny, jak go malują:evil_lol: Znam tez psolubne jednostki. Najważniejsze, ze Peggi nie musi zmieniać miejsca zamieszkania i mam nadzieję, że tak juz zostanie. Czy możemy w przyszłości liczyć znowu -Asiu, na odwiedziny u Peggi? Ula, gdybys mogła, daj nam znać, co u drugiej naszej podopiecznej ślicznotki- Meggi.
  9. Danuś, baw się dobrze na balu za siebie i za mnie. Czytam sobie Twoje posty, oglądam- chłonę piękno Twoich stron_ rzeczywiście wygląda to na park narodowy- i...zbieram wątłe siły do napisania do Ciebie. Moja wina, moja wina....pamiętam cały czas o Was.
  10. Pewnie, co będzie szwendać się po takim mrozie? Kochane psiństwo, a i chłopak nienajgorszy Ci się trafił;) Myślę, że docenia Was obie..;)
  11. Wracać do babci:evil_lol: nie ma jak u babci ciepły kąt:multi:Może Sabuleństwo przyzwyczai się, albo Ty opracujesz jakieś szybsze [I]szlaki komunikacyjne.Chłopak żyje?:evil_lol: [/I]Sabuleństwo traktowało go dobrze tzn tak jakby był babcią:evil_lol:?
  12. Jak Sabciu czujesz się w nowym mieszkanku?
  13. [quote name='Olena84'][B]Asiu powiedz ile wyniosą Cie koszty tej wizyty, mysle, ze skoro zostalo nam jeszcze 300zl w skarbonce nikt nie bedzie mial nic przeciwko jesli Ci oddamy choc troche za podroz[/B][/QUOTE] Kochana Ola, o wszystkim pamięta:loveu: [B][COLOR=#0000cd]Tak, Asiu, pisz, ile potrzebujesz na te jazdy do Peggi. Szkoda, bys płaciła podróże ze swoich skromnych funduszy, skoro M&P zaopatrzone były dzięki hojności darczyńców w kasę. [/COLOR][/B]
  14. aneeri125, trzymaj się. Czarna seria musi mieć swój koniec. Ten pożar...? Smutek z czasem ustąpi miejsca wspomnieniom tym dobrym, bo przecież takich masz mnóstwo związanych z Nodim. Pustka będzie boleć długo. Taki nasz człowieczy los. Niech pokrzepieniem będzie dla Ciebie myśl, że Nodi był prawie do końca pełen zycia, nie umierał powoli, po trochę, nie cierpiał bez ratunku, poddawany coraz to nowym sposobom leczenia... Był otoczony miłoscią i troskliwością przez Ciebie. My tutaj jesteśmy z Tobą, chociaż nie zawsze piszemy.
  15. [B]Asiu, przestań nas przepraszać!!! [/B]To my jestesmy Tobie wdzięczne, ze zadałaś sobie tyle trudu, wymarzłaś, czekając na autobusy, miałaś problemy w pracy. Wizyta się odbędzie, kiedy będziesz mogła, a my dziękujemy Ci za pomoc i przykro nam, że tak Ci się niefortumnie złozyło z tymi autobusami. Mam nadzieję, ze nie zaziębiłaś się, stojąc na tym mrozie..
  16. Trzymamy za Asię, by przetrwała dzisiejszy pracowity dzień i za pomyslne wiadomości o Peggi.
  17. Asiu, jestes nieocenionym skarbem.:loveu: Cały jutrzejszy dzień masz zajęty. Trzy godziny zajmie Ci dojazd do Peggi..:shake:, a potem praca. Doceniam to i podziwiam Cię. Myslę, ze wytrzymamy i poczekamy na Twoją relację z pobytu u Peggi. Oczywiście nr tel mogę Ci podać, ale relacja osoby, która [B]była, widziała [/B]czyli Twoja- będzie lepsza niż przekazywane pośrednio informacje. Trzymamy za Ciebie, Twóją pracowitą sobotę i za pomyślne wiadomości. Dziękujemy Ci bardzoza pomoc. Czy Ty widziałaś Peggi na żywo? Pewnie nie..tez chciałabym.
  18. [quote name='Asia_Rawicz']Danusiu Pani przełożyła wizytę na sobotę. .[/QUOTE] Dzięki Asiu za odpowiedź :loveu: [quote name='_Goldenek2']Słusznie Asiu. Tyle wytrzymałyśmy to i do soboty wytrzymamy.[/QUOTE] Wytrzymamy.
  19. Asiu..???[COLOR=#ffffff]hhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh[/COLOR]
  20. Oskar też wyraża nagłą chęć pobiegania z zamiarami raczej krwiożerczymi za wszystkim, co żywe i biega, fruwa, kica. Koty:angryy: uwielbiamy:evil_lol:, ale z wyjątkiem jednego podwórkowego kociaka, który atakuje Oskara:evil_lol: Od królika kicającego po domu musi być izolowany. Wolę nie sprawdzać, co mogłoby być...Papuga- to samo, ale tutaj nie wiem, kto byłby bardziej zagrożony:evil_lol: A te sopelki lodu to nasza codzienna specjalność.Chyba tez sprawię Oskarowi arystokratyczny wygląd za pomocą nożyczek;)
  21. Bari to oczywiste, ze pies super mysliwski..ale Murzyniątko na ostatnim zdjęciu pobija wszelkie rekordy psa topiącego, tropiącego i dalej tropiącego...wolę nie mysleć o cd polowania...te sarenki:shake: i agresor Agat:evil_lol:
  22. Oj, jakby mi się przydała naturalna naleweczka na wzmocnienie...;) nie ma jak natura:evil_lol: powolutku udaje mi się znowu zaistnieć w świecie żywych, powolutku, powolutku:shake: Jak sarenki i Muszkieterowie- psy mysliwskie?
  23. Nadal czytam, podziwiam zdjęcia niedostępnych mi - nie tylko teraz- bezkresnych, ośnieżonych pól, sarenki, Muszkieterów śpiących- i znoszących niestety piasek ku utrapieniu dany- na sofie w pozycji kołami do góry. Cieszy mnie, że Dana już we formie- może jeszcze nie szczytowej;)- a panbazyl uparcie odgania choróbsko zielarkimi metodami...może zamiast tego antybiotyku lepsze byłyby [B]naturalne [/B]naleweczki:evil_lol:?? Byle do wiosny:multi:
×
×
  • Create New...