Jump to content
Dogomania

danka4u1

Members
  • Posts

    9819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka4u1

  1. Ogladając dzisiejsze, prawie wiosenne fotki, nadzieja wstępuje w moje serce, że zima jeszcze choć na chwilę odroczyła wyrok w tym roku....
  2. Pazurki, chcemy pazurki i nowe trendy w stolicy Kraka!!! Dopuść nas, Marysiu do nowinek cywilzacyjnych.
  3. Mam całą plantację podobno różnokolorowych fiołków, ale bydlaki kwitną, kiedy chcą czyli rzadkawo....pogonię im kota:angryy: mają kwitnąć na mój rozkaz:mad: jak u Marysi. A mięsko mi dzisiaj spadło na podobne kafle jak u Ciebie Marysiu..jednak mamy cos wspólnego ze sobą. Przecież nie konsultowałyśmy się w sprawie doboru kafli:shake:
  4. Dobranoc. Otulcie się po tej kąpieli cieplutko, bo już zima. U nas pada śnieg. Dobranoc, kolorowych snów.:loveu:
  5. Piękni Ci Twoi muszkieterowie, nawet jeśli jeden z nich nie przychodzi na wezwanie;)
  6. A u nas padał wczoraj śnieg!! Niestety z przewagą deszczu....
  7. Danuś, bywam tutaj u Ciebie, ale z pisaniem nadal kłopoty:shake: Napisałam do Ciebie na pw. Buziaki wszystkch wątkowiczów i Ich futrzanych, pierzastych i wszelakiego asortymentu Przyjaciól:loveu:
  8. [quote name='ULKA12']Ja mam kopię umowy więc jakby coś mogę przesłać.[/QUOTE] Dzięki Ula. Prześlij mi na adres [EMAIL="danka4u1@wp.plDziś"]danka4u1@wp.plDziś[/EMAIL] juz nie dam rady, jutro też mam urwanie głowy, ale moze wpadnę tutaj wieczorem i napiszę prośby o wizytę poadopcyjną do osób z Wrocławia. Innego sposonbu nie widzę, bo ja sama nie pojadę do Wrocławia. Nie rozumiem milczenia margaret, chociaż staram się zrozumieć.................
  9. Wiem, ze Ci jest bardzo ciężko.... Wstawiaj zdjęcia swojej Przyjaciółki. Ona nadal żyje w Twoim sercu i jak widzisz- nie tylko w Twoim. My tutaj wszyscy jesteśmy z Tobą.:loveu:
  10. [quote name='Agnieszka103']200zł dla Dumy, 300 zł dla Aramisa i 300 zł "na wszelki wypadek" - jestem na tak[/QUOTE] Racja. Psy potrzebują zabezpieczenia materialnego albo wręcz są w nagłej potrzebie i moze to je uchronić przed najgorszym, a my trzymamy kasę...Oleno, przelewaj te pieniążki tak, jak postanowiłyscie. Co z miejscem pobytu Peggi? To chyba nie jest tajemnica. Konieczna jest wizyta poadopcyjna.
  11. [quote name='_Goldenek2']Czy z DS Peggi była podpisana umowa adopcyjna? Tam przecież jest adres ludzi. Można do Nich napisać ....[/QUOTE] Właśnie. Cieszymy się, ze oba psiaki mają swoje domy, ale trzeba odbyć wizytę poadopcyjną u Peggi. Kilka postów wcześniej pisał ktoś o osobach z Wrocławia. Można poprosić o wizytację domu. Jaki jest adres aktualnego domu Peggi? Brak wiadomości jest bardzo niepokojący. Minęło trochę czasu,odkąd Peggi pojechała od Uli.... [B]Angel[/B], weszłam na wątek Dumy. Jutro postaram się coś pomóc. Pieniądze dwupakowe nie mogą leżeć bezczynnie, podczas gdy tyle psów jest w potrzebie.
  12. [quote name='bakusiowa']Pozdrowienia dla Pieguski. Proszę ją ode mnie wygłaskać.[/QUOTE] Przyłączam się do głasków dla Pieguski. Pozdrowiena dla Ciebie Ewuś i oczywiście niezastąpionego Twojego TZ-a
  13. Piekny pies. Powiększyłam sobie miniaturki i oglądałam slicznotę. Jak chcesz- i jak uda mi się odnaleźć- to poślę Ci " przepis" na wstawianie zdjęć na Dogo, który kiedyś dostałam od jednej dogomaniaczki na poczatku mojej działalności na dogo. Przepis prosty, tak że nawet ja mało komputrowa, dałam radę. Pozdrawiam Cię.
  14. Jestem na wołanie Angel. Dziś późno, ale jutro postaram się poczytać wątek i pozapraszać ludzi.
  15. Podaj mi link do wątku Szarika. W jaki sposób jesteś wymieniana jako darczyńca? Z imienia, nazwiska? Jest tak, jak podałaś na przelewie. Jesli chcesz, by podawano nick, napisz o tym na wątku albo do skarbnika na pw. Zamieść zdjęcia Noriki, prosimy.
  16. Co u Ciebie? Byłaś w schronisku? Pozdrawiam:loveu:
  17. Co u Was? Dajcie głos, prosimy.
  18. Na szczęście poranki , zwlaszcza w laskach- oglądam tylko na Twoich zdjęciach Danusiu. Warto byłoby zrobic taki wyczyn, ale skąd ten lasek w pobliżu znaleźć?
  19. Meggi sliczna, zadbana i zadowolona z domu. Dziękujemy Pani za ten dom, a Tobie Ula- za wiadomości i zdjęcia. Na stos drewna i zapędy Meggi nie wiem, jaki jest sposób- ogrodzic ten stos??? Zachęcic Meggi do zmiany miejsca archeologicznej działalności?
  20. Dzięki Ula za wiadomość, dzięki za zainteresowanie naszym 1/2 Dwupaku. Jak już odsapniesz, uciesz nasze oczy i serca zdjęciami Meggi. Jak dobrze, ze chociaż wiemy, co o Meggi. Jesteś kochana, Uleńko.
  21. Kajtuś rwie jak rączy jeleń na tym spacerku. Żwawy dziadeczek, chociaż wcale nie widać po nim wieku. Miło było Cię słyszeć Reniu:loveu:
  22. Dostanę zawału:angryy: To nie Megan, bo Meggi Ula ma [I]pod bokiem [/I]i miałysmy wiadomości o psinie..Nie mamy wiadomosci o Peggi:shake: Mamy namiary na DS, w ktorym jest Peggi? Piszemy prośbę do Poker o wizytę poadopcyjną? Co z Margaret? Same znaki zapytania?????
  23. Ula, Ty jesteś anioł :loveu: Mnie bardzo martwi brak wiadomości o Peggi........najgorsze scenariusze pprzychodzą mi do głowy. Co się stało z Margaret. Tez mnie to niepokoi.. Czy znamy kogoś z Wrocławia?
  24. [quote name='Olena84']A jak mozna sie skontaktowac z tym Panstwem?[/QUOTE] ????? CO u Peggi????
  25. Bywalczynią i moze jestem od paru ladnych lat, ale moja działalnośc na Dogo jest raczej symboliczna. Więcej udaje mi się pomagac w realu z pomocą dobrych ludzi. Szukamy domow, wieszamy plakaty..mało, ale zawsze jakaś pomoc. Na Dogo zaangazowana jestem/byłam-bo moje wirtualne psiaki znalazły szczęśliwie domy po pary latach walki, po trudach wyciągnięcia ze schronisk, zebraniu deklaracji na Dt, znalezieniu opdpowiedzialnego DT i potem poprzez szukanie domu stalego czyli ogłaszanie wirtualne. Teraz, kiedy psiaki mają już swoje domy, czuję się jak matka, której pisklęta wyfrunęły spod skrzydeł czyli ciągłe myslenie i sprawdzanie, czy psiaki maja dobrze i są szczęśliwe. Jesli chciałabyś pomóc, pracy jest wiele. Mozesz rozsyłać zaproszenia na wątki, prośby o deklaracje, bardzo potrzebni są ludzie, któerzy potrafią robic ogłoszenia na róznych portalach ogłoszeniowych. Zorientujesz się, jak wejdziesz na jakiś watek psa w potrzebie. Wymaga to trochę czasu i często odpornosci psychicznej, by zmierzyc się z okrucieństwem niektorych ludzi i cierpieniem zwierzakow...ale warto. Efekty są wymierne- szczęście niczyjego, zaniedbanego psa- chociaż trwa to nieraz długo zanim doprowadzi się do szczęśliwego zakończenia. I nie zawsze niestety jest to szczęśliwie zakończony wątek... Wiele łez moze popłynąć nad klawiaturą, a co dopiero w realu.. Podziwiam Cię, że decydujesz się na tę drogę i ostrzegam: DOGO SILNIE UZALEŻNIA;)
×
×
  • Create New...