-
Posts
9819 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by danka4u1
-
Dzień dobry,tu trzecia osoba TRÓJCY-hehe-Gdybym miała warunki,to dookoła mnie byłoby pełno futrzaków.Niestety nie zanosi się na to.Moim stróżem dziecięcego wózka był krzykliwy ,ratlerkowaty kundelek..Potem było różnie i za każdym razem mówiłam już nigdy więcej psa.Wiadomo,jak to się kończyło. Wracając do naszych seniorów,to mój zafundował mi dodatkowy spacer o 4 rano.Przekonywałam go,że jeszcze trochę pośpimy,ale nie dał się namówić.Nocą Rybnik jest piękny... Przyczyna spaceru przyśpieszonego: mięsko obrane bardzo dokładnie przeze mnie ze skrzydełek kurczakowych.Niech sobie piesek poje i już biegunka.A tak dokładnie obierałam,żeby nie było nic tłustego.Resztę zeżarły blokowe koty i nic.Biegają bestei dookoła,wesołe i zadowolone z nadzieją,że znowu coś im przyniosę. Dziś głodówka.Biedak pojada suchą karmę i nie rozumie,dlaczego nic nie ma w misce smacznego.Nie wiem,co dalej robić.Taka huśtawka żywieniowo- kupowa!!,a weci nic nie wiedzą na ten temat.A może trzustka,a może wątroba-chociaż wyniki na to nie wskazują.Uprawianie wróżbiarstwa,chociaż zwiedziłam już pewnie wszystkich wetów w okolicy. Idziemy na kolejny spacerek,bo tak nam dziś wypadło z rozkładu dnia.
-
Widę,że poszłas już spać i nic dziwnego,bo pora raczej późna.Ja też powinnam ewakuować się,jeśli jutro nie chcę być "przymulona" w szkółce.Jestem nauczycielem.Po przeczytaniu Twojego postu,doszłam do wniosku,że jednak powinnam zrobić badanie serca Oskarowi,bo wydsaje mi się,że męczy sie bardziej niż kiedyś.I nic dziwnego,w tym wieku!!Ja też już pewnie nie biegam jak rączy jeleń... Podobnie jak Ty dodaję siemię lniane do gotowanegi i jest to bardzo dobry pomysł-weta-bo osłania przewód pokarmowy.U nas zdaje egzamin.Swojego czasu dawałam róźne preparaty na sierść,ale zaprzestałam,bo efekt był żaden,a trawienie gorsze.Też były to rzeczy polecane przez weta,ale u nas nie sprawdziły się.Dopiero szczotkowanie i czesanie,a zwłaszcza odrobaczenie ostatnio Aniprazolem przyniosło od razu efekt.Sierść przestała wypadać,a nie byłam w stanie już tego opanować od niepamiętnych czasów i zaczęłam się martwić,że będę miała psa" dla alergików" czyli bezwłosowego.Nie wiem,czy to był przypadek,ale nic nie pomagało i dopiero ten Aniprazol.który ostatnio był włączony do całego zestawu leków na te kupy..A cała reszta,to ścisłe przestrzeganie diety.Nic tłustego,tylko pierś z kurczaka lub wołowina i Intestinal. Jeżeli chodzi o utykanie Twojego Kovu na jedną łapę,to rzeczywiście powinnaś może zrobić rentgen lug jakieś inne badanie.Ja u swojego psa zauważam trochę spowolnione ruchy i pewną sztywność zwłaszcza rano lub po dłuższym spaniu.Ale to na pewno związane jest z wiekiem.Czy trzeba włączyć jakieś leczenie,nie wiem i powiem Ci szczerze,że mam dość sceptyczny pogląd na nadmiar lekarstw,chemii.Dotyczy to według mnie też ludzi.Co innego profilaktyka. Jeżeli chodzi o ludzkie środki przeciwbólowe,nie mam zdania na ten temat.Na pewno nie podawałabym sama psu wybranych przeze mnie tabletek bez decyzji weta.Wiem,że krążą na ten temat różne opinie na Dogo,ale decyzja w tak ważnej sprawie i tak zawsze należy do lekarza.Nie robiłabym sama takich eksperymentów.A i do decyzji wetów podchodzę ostrożnie,bo nie jest to mój pierwszy pies..... Smacznego snu i radosnego spaceru rankiem.
-
Mój senior jest w porównaniu z Twoim miniaturką-niby cocker spaniel,zobacz w moim profilu- i mniejszy i niby cocker...ale i tak najukochańszy,jak wszystkie czterołapki dla każdego dogomaniaka.Ponadto nie jestem tak jak Ty zaawansowana w temacie odżywki,preparaty itd.Do tej pory mój Oskar nie miał żadnych problemów z trawieniem.Jadł gotowany ryż/makaron z kurczakiem,wołowiną + marchewka.Ponadto sucha karma RC Intestinal.Dodatkowo Omegan.Raz na kilka dni serek biały+ żółtko+ płatki kukurudziane.Chyba bardzo mu to smakuje,bo nigdy nie zostawił takiej michy,a z mięsną było różnie.Ogólnie cieszy się dobrym apetytem,ale ma cały czas tendencję do biegunek lub luźnych kupek.Badania nic nie wykazały niepokojącego-mam nadzieję,bo nie miał zrobionych wielu badań,które pewnie powinien mieć-ale jest wesoły,ma apetyt i nie chcę go dodatkowo stresować.Tylko te kupki.... i zaglądanie na każdym spacerze: no i jak było? W razie luźnych kup dostaje Taninal-ziołowy,ludzki środek- i radziny sobie jakoś.Niestety bardzo muszę uważać na dietę.Tylko wołowina,ryż.Nic tłustego.Ewentualnie pierś z kurczaka.Z suchej karmy tylko Intestinal RC.I tak sobie żyjemy,ale stres nam towarzyszy,zwłaszcza gdy czytam na Dogo o okropnych chorobach i czasem dręczą mnie wyrzuty sumienia,że nie poddaję mojego psa tylu najróżniejszym badaniom.Tak na wszelki wypadek czyli profilaktycznie....No i działa też tu pewnie magia wieku psa.MA 10 LAT i mimo żywotności siwy pyszczek. Czy te wszystkie preparaty i witaminy,które podajesz swojemu psu,masz polecone przez weta? Jakie badania robiłaś swojemu seniorowi? Ile dziennie suchej karmy zjada Twój psiak,że nie gotujesz mu codziennie? Pozdrawiam i życzę zdrówka Tobie i Twojemu malamutowi.Jak ma na imię?
-
Witaj Ames, Ajrzałam do Twojego profilu i widzę,że też "nowym dogomaniakiem",zarejestrowanym mniej więcej wtedy,co ja.Mnie też bardzo interesuje problem żywienia seniorów-mój pies ma 10 lat-szperam po całym forum.Popieram Twoją propozycję,by zgromadzić te informacje w postaci jednego wątku.Będzie nam łatwiej,a naszym futrzakom"smaczniej" i zdrowiej. Jakiego masz psa i w jakim wieku? Czy ma jakieś konkretne problemy trawienne,zdrowotne? Pozdrawiam.
-
Teraz dopiero mogłam zajrzeć do Olka.... Dlaczego? Nic dla niego nie zrobiłam,nic nie potrafiłam pomóc,a był dla mnie taki ważny od tych paru dni,gdy dowiedziałam się o jego niedoli.Nie można zbawić całego świata,a okazało się,że i jednego,biednego Olkowego życia też nie można było uratować. Jesteście wielkie dziewczyny.Biedak odszedł wśród swoich i ciepła,którego na pewno nie zaznał nigdy wcześniej. Jest mi niewypowiedzianie ciężko.Dziękuję Wam za tyle starań,miłości dla tej biedy psiej.Gdyby więcej takich prawdziwych ludzi było jak Wy. Tak widziałam Olka szczęśliwego w swoim domu... Dlaczego?
-
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
danka4u1 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy Ty też nie śpisz po nocach,jak ja??? Dobranoc -
Keri-11 ,bardzo Ci współczuję.Śledziłam Twoje posty.Niestety... trzymaj się jakoś,jesteśmy wszyscy z Tobą.
-
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
danka4u1 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zobaczysz,nadejdzie taka pora,gdy Ciapulinka przyśle do Ciebie swojego następcę.Wy wszyscy teraz cierpicie w domu,a mężczyźni trochę inaczej to okazują.On też cierpi i prawdopodobnie boi się powtórnego cierpienia.Może nie ma tyle sił,co my kobiety,by stawić kiedys znów czoła takiemu dramatowi.Z czasem to się zmieni i wtedy będzie gotowy.Daj mu czas.My rozpaczamy inaczej.Wiem,jak było u mnie w domu.Wyłam,zdroworozsądkowi twierdzili,że oszalałam,mąż milczał i to dopiero było straszne.Córka przez długi okres nie akceptowała następnego psa,a ja chociaż go przygarnęłam,czułam się jak zdrajca wobec Filipka.Znakomicie Cię rozumiem.Ciapulka jest przecież nadal z Tobą,tak długo,jak długo o niej pamiętasz.Czyli zawsze. -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
danka4u1 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Goniu,jakże Cię rozumiem.Mój poprzedni piesek odszedł 10 !! lat temu.Jego następca ma już prawie 10 lat,a ja nadal nie mogę patrzeć bez rozdzierającego bólu w sercu na zdjęcia Filipka.Aktualny staruszek Oskar ma posiwiały pyszczek i rozmaite dolegliwości wieku podeszłego,coraz wolniejsze są spacery i wiem,że każdą chwilę spędzoną teraz z nim, będę pieścić w myślach jak najdroższy skarb- kiedyś,gdy ten nieuchronny czas nadejdzie.... I wiem,że nigdy nie ustanie ten ból.Tak musi być,gdy odchodzi nasza wielka miłość. Trzymaj się .Jesteśmy tutaj wszyscy razem i wszyscy wiemy,jaka to pustka rozdzierająca serce. Pozdrawiam Cię serdecznie. -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
danka4u1 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Goniu,jesteśmy z Tobą-my wszyscy,którzy znamy ten rosnący ból i tęsknotę za naszymi ukochanymi za TM.Żadne słowa nie oddadzą tego uczucia rozpaczy i nieopisanego żalu.Możemy być tylko razem w naszym bólu.Jestem z Tobą. -
Leon - znalazł swoje miejsce na ziemi! Ma dom! :)
danka4u1 replied to Ss's topic in Już w nowym domu
[To nie ludzie, to ANIOŁY!! :multi::multi::multi: Tak,to anioły.Są jeszcze LUDZIE.Co za ulga,że zmęczony życiem - i przez ludzi!!!- Leonek ma DOM. -
Leon - znalazł swoje miejsce na ziemi! Ma dom! :)
danka4u1 replied to Ss's topic in Już w nowym domu
Mam takiego samego staruszka-też czarny- identyczny,może nie tak bardzo schorowany jak Leonek,ale równie chudziutki,niestety-problemy z trzustką. Żal patrzeć,nie mam niestety warunków na drugiego psa.....a serce aż boli na tę niedolę biedaka.Może znajdzie dom i ciepło człowieka na swoje dni starości. -
Szajbus,Proszę przyjąć wyrazy najszczerszego współczucia z powodu odejścia Mamy.Jesteśmy wszyscy z Tobą w tych dniach tak bolesnych.
-
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
danka4u1 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Goniu,płaczę z Tobą ,czytając o ostatnich chwilach Ciapulki.Mój pies odszedł 10 lat temu !!;do dziś rana jest świeża... poszłam do pracy,mówiąc,że zaraz wrócę...wróciłam,ale Jego nie było.Nie mam sił o tym pisać.To moja wina.Teraz śpi koło mnie ten,który przyszedł do mnie w "innym futerku"-też pies i biedak ma już ponad 10 lat.Posiwiały pyszczek...Problemy ze zdrowiem.Ja nie wyobrażam sobie,że można przeżyć jeszcze raz to samo... Jestem z Tobą,a z nami wszystkie nasze kochane futrzaki-te,które były z nami,myślę,że szczęsliwe,bo my zaznałyśmy tyle szczęscia z nimi.Dziękujmy im za to pamięcią,bólem naszych serc.Należy im się to za miłość do nas i przywiązanie.Serdecznie Cię pozdrawiam.Nie jesteś sama. -
Ostatnie chwile mojej ukochanej Ciapulki...22.08.2009..[*]
danka4u1 replied to gonia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo Ci wspólczuję.Znam ten ból rozrywający serce.Jeśli płacz przyniesie Ci chwilową ulgę,płacz.Ciapulka przyjdzie do Ciebie we śnie,tak jak teraz jest niewidoczna przy Tobie.Ale Ty ją czujesz.Tylko ten ból.Jestem z Tobą.