Jump to content
Dogomania

danka4u1

Members
  • Posts

    9819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka4u1

  1. [QUOTE=Justa&Zwierzaki;13967758A kawusie otworze dopiero jak przyjedzie do mnie któraś z Was kochane dogomaniaczki , a moze Ty Danko wpadniesz , nie mieszkasz aż tak daleko :D A ja uwielbiam kawke i mnie potwornie korci ale nie mogę , czekam na Was :D Dbaj o siebie,bo kto zaopiekuje się tyloma bidami.Obejrzałam Twoje mruczki.Urocze.Jak Ty dajesz radę?Ja nie miałam raczej do czynienia z kotami-10 piętro-zawsze towarzyszyły mi psy.Chętnie odwiedziłabym Cię i Twój zwierzyniec,ale nie jestem zmotoryzowana,a i moja orientacja w Twoich stronach jest raczej marna.No ale,kiedy zrobi się trochę bardziej wiosennie,kto wie...Tak,że trzymaj dalej tę kawę.Chętnie poznałabym osobę o takim sercu,jak Ty Koci banerek wstawię sobie,ale muszę najpierw opanować tajemnicze dla mnie operacje komputerowe,bo jestem starej daty babina.Trzymajcie się cieplutko.
  2. Dla mnie dobranoc,a dla Was Justynko i moje ulubione zwierzaczki,do których ciągle zaglądam,chociaż nic nie piszę-spokojnej nocy.Co u Was? Tak mało ostatnio wiadomości.Wszystko w porządku? Jak Myszeńka?A Ty jak się czujesz? Czy kawa została w końcu napoczęta? Spokojnej nocy.
  3. [QUOTE=Renata5;139567 Tutaj też dzień dobry.Rozkoszny widok,ale pora wstawac!
  4. Jak miło "o świcie",na dzień dobry zajrzeć do szczęśliwych piesków.Dzięki za kolejną porcję optymizmu i nadwątlonej wiary w człowieka.Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam.
  5. Wiem,czytałam.Czy sprawiedliwości stanie się zadość? A Biedaczyna? Nie mogę o tym myśleć.Mój stary "Morusek" już dawno śpi.Wam też życzę miłego snu.
  6. Dlaczego Filipkowi nie było dane znależć się u Ciebie???? Nie mogę już dłużej być na tym wątku..ta podłość ludzka,,,yśl o losie tego starego, zagubionego psa.Przepraszam,że piszę tutaj o tym na tak radosnym wątku.Śpijcie spokojnie wszystkie Moruski.Obejrzę jeszcze Wasze zdjęcia i może też uda mi się usnąć.Spokojnej nocy.
  7. Suniu,przyczłapałam do Ciebie tutaj nocną porą.Tyle nieszczęścia psiego...tyle ludzkiej podłości.Ty byłaś szczęśliwa w swoim domku przy swoim człowieku.Pomilczmy na dobranoc Sunieczko...cisza koi nasze serca,może ześle sen o zielonych,radosnych łąkach za TM,bo tutaj na ziemi nic radosne nie jest teraz.Tacy są niektórzy "ludzie",ale Ty miałaś szczęście.Dobranoc psinko.
  8. ślepy, głuchy, Filipek prosi o trochę serca ....
  9. Witaj Reniu,przyszłam zagrzać swoje serce po okropieństwach wątku biednego Filipka w cieple Twoich staruszków -Morusków.To szcęśliwe psiaki i Tobie też życzę dużo szczęścia,bo masz ludzkie serce.Dziękuję za przywracanie mi wiary w ludzi.Dobranoc.
  10. napisała Monika z Katowic Przynajmniej teraz uszanujcie FILIPKA. Wygląda na to, że Jego czas się kończy....[/QUOTE] Moje biedactwo....Tyle dostałeś "dobrego od człowieka"!
  11. Odetchnęłam na wieść,że Grubcio już poza murami schronu.. Wpłaciłam wczoraj jednorazowo skromną sumkę dla naszego ulubieńca.Doszły pieniążki?
  12. Taki wątek-tyle dobroci i serca- to balsam na duszę na zakończenie dnia.Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam.Morusku,jesteś szczęściarzem.Dobranoc.
  13. Dane do przelewu dostałam,dziękuję.
  14. Poproszę na pw dane do przelewu.Buziaki dla Grubcia-pakuj dziaduniu dobytek i w drogę!
  15. Witam wszystkich Grubcio-maniaków i samego zainteresowanego,Taki psiak o szlachetnym spojrzeniu nie zostanie sam.Poproszę o nr konta na PW,to postaram się wpłacić coś jednorazowo dla Grubcia.Takich dziadulków jest multum,nie sposób wszystkim pomóc i to boli... Czy w tytule wpłaty:dla Grubcia? Pozdrawiam
  16. Nic innego nie można dodać do słów już wypowiedzianych wyżej...Śledziłam od wczoraj posty,chciałam też wspomóc finansowo Supełka-bo nic innego nie mogę zrobić-obawiałam się,bo sama przechodziłam nosówkę u mojego maleńkiego pieska.Supełek odszedł kochany,dla nas żyje nadal,bo pamiętamy go,a Tobie Zerduszko należą się słowa najwyższego uznania za to,co dla niego zrobiłaś.
  17. Jaka dobra wiadomość na zakończenie dnia.Myszeńka spokojniejsza.Niepokoiłam się cały dzień,co u Was słychać.Kilkakrotnie zaglądałam na wątek Taruni i Myszki i mówilłam sobie,że nie masz przecież czasu,by stukać w klawiaturę.Dobrze,że napisałaś.My tutaj odwiedzamy nasze starowinki.Moja domowa starowinka też nie za bardzo we formie,ale teraz po dobrych wiadomościach od Ciebie,mogę w miarę spokojnie iść spać.Czego i Tobie życzę.Dobranoc
  18. Przyczłapałam Ciapulinko do Ciebie nocna porą, udręczona strasznie tą KUCHENNĄ tradycją, żeby Ci powiedzieć dobranoc.Juz za parę godzin powiesz na uszko-w tę noc Wigilijna-swojej Goni, Że jesteś przy niej zawsze Obecna, niewidzialna chociaz dla oczu.Ale podobno widać sercem lepiej psim więcej.W raju spotkałaś i inne kochane i Niezapomniane futzaki-mojego Filipa 1 Filipinkę, Filipa @, Biedna Bezimienna psinę miesięczna, o ktorej życie walczyliśmy straszne dwa tygodnie, Królisia I Kubla, ktory byl krolisiem też i inna pomniejszą moją zwierzynę. Są z Tobą i nie jesteś sama. Jestes na pewno wśród Wszystkich Tych, o ktorych pamięta jeszcze Choćby czlowiek.Przygarnii jeden Tych bezimiennych, niekochanych.Taką misje do spelnienia WY macie kochani til Tych zapomnianych biedaków.Niech w wieczór wigilijny nikt Nie będzie sam i opuszczony.A Że my tu tęsknimy, to nasz ludzki los ..... Serdecznie Cię pozdrawiam Goniu.Życzę Ci pogody ducha, radości wśród najbliższych i chociaz serce zaboli na wspomnienie Tych, Którzy odeszli, taki nasz ludzki los.Musi być dobrze.
  19. Witaj Marto,Dobrze,że jesteś taka dzielna-bo co innego możesz zrobić-zadbałaś o mamę.A wigilia to zarazem radosne,rodzinne święto i czas zadumy nad tymi,ktorzy odeszli i nie ma ich z nimi.Im dłużej człowiek żyje,tym lepiej to rozumie,że to nieunikniona chwila przy wigilijnym stole,gdy radość łączy się z zadumą,smutkiem i rozpaczą.Trzeba przez to przejść i nikt nie powiedział,że to będzie łatwe.Sama o tym przekonuję się co roku w tym czasie... Co do pieska,to też wiesz,że zawsze tak się mówi,to już ostatni raz...Ale do bez futrzaka,to nie dom,tylko musi nadejść ten moment,że stajemy się na to gotowi i przychodzi do nas znów przyjaciel "czasem w innym futerku". Nie będą życzyć Wam wesołych Świąt,bo wiem,że to niemożliwe,ale najważniejsze,byście byli razem,cala rodzina.To daje siłę.Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam.
  20. Przyłączam się do pięknych życzeń Caragh,które są jednym optymizmem i pogodą wewnętrzną.Gdyby jeszcze udało się nabrać dystansu do tego,co wokół,świat byłby rajem takim,jak psi raj u Justyny.Jestem pełna podziwu dla niej za serce,siły i ciepło,jakie emanuje z tego wątku.Wszystkim przyjaciołom futrzaków-Wesołych Świąt. Mam nadzieję,że Myszunia czuje się lepiej.Jestem z Wami i serdecznie Was pozdrawiam.
  21. Dobranoc w takim razie.Mój siwy staruszek też już śpi i smacznie chrapusia.Nam też przyda się trochę snu,bo jutro-dziś?-będzie nieco kuchennego zamieszania,a musimy mieć uszy szeroko otwarte,żeby usłyszeć,co nam mają do powiedzenia nasze futrzaki w noc wigilijną.Więc ... do futrzaków..
  22. [quote name='Renata5']Kochanie,anioł ze mnie żaden-spytaj się moich dzieci:cool3:. Sama jestem poważnie chora,więc mogę opiekować się tylko takimi bidami chorymi jak te psiaczki co mam je u siebie.Rozumiem doskonale co to niemoc,słabość i choroba.Starość też,chociaż jeszcze taka stara nie jestem;) Reniu, W takim razie jesteś bardzo dzielnym aniołem,bo opieka nad starymi,schorowanymi bidami jest bardzo obciążająca psychicznie i fizycznie.Trzeba mieć cierpliwość anioła.Coś wiem na ten temat z racji zawodu i podziwiam cierpliwych i ciepłych ludzi. Życzę Ci dużo zdrowia i takiej pogody ducha,jaka panuje w Twoich postach.I tego poczucia humoru.To pozwala żyć lepiej.Wygłaskaj wszystkie Twoje bidy-staruszki.Są u Ciebie szczęśliwe,nawet jeśli żyją pozornie w swoim świecie.
  23. Marta,zadbaj o mamę.Święta będą znowu za rok i jedne można potraktować trochę ulgowo,ale teraz najważniejsza jest Twoja mama.Może chciałaby mówić o piesku,który odszedł? Ty wiesz najlepiej,co mogłoby jej pomóc.Kwestia nowego futrzaka godna rozważenia,ale też tylko Ty wiesz najlepiej,co dla mamy będzie pociechą.Serdecznie Was wszystkich pozdrawiam i bardzo współczuję,bo wiem,jaki to ból i pustka.
  24. Reniu,powiedzieć,że jesteś aniołem,to mało.Zdjęcie Moruskowego pysia,podtrzymywanego "w pionie",powaliło mnie zupełnie.Dojdzie do siebie na pewno pod taką troskliwą opieką.Niech żyje sobie dziaduś nawet w swoim świecie,ale w miarę zdrowo jak na swoje lata.Dzięki za to,co robisz,ale skąd znajdujesz na to siły-obcować na codzień z taką slabością,starością i bezsilnością tych staruszków.Pewnie to serce otwarte na tę niedolę,daje Ci siły.Jestem pełna podziwu dla Ciebie.Pozdrawiam serdecznie. Pisz-w miarę wolnego czasu-co u Moruska.
  25. Witam, Pieniążki dla Uszatka zostały wczoraj wysłane.Niech psina ma zdrowe i ciepłe-wobec ataku zimy-święta.Szkoda,że nie będzie bliżej,tak chciałoby się odwiedzić Uszacia,ale najważniejsze jego dobro.Serdecznie pozdrawiam.
×
×
  • Create New...