Jump to content
Dogomania

danka4u1

Members
  • Posts

    9819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka4u1

  1. Jesteśmy po badaniach, Rzeczywiscie RTG trwał prawie 5 godzin. Oskarek ani nie drgnął, bo wet pokazał mi [I]uchwyt[/I], przy którym nic co żywe, nie miało prawa drgnąć. To, czego najbardziej obawiałam się, wykluczone. Takie objawy dała trzustka ,od paru lat będąca w kiepskiej formie. Teraz sprawa zaostrzyła sie, co zresztą wyszło podczas badania krwi. Zastrzyki, tableteczki przed jedzeniem, po jedzeniu itp itd, zmiana karmy- wiadro poprzedniej i drogiej nieruszone stoi u mnie na zapas:shake:- ale dziś bedę mogła spać spokojniej. Dobrze jest, jak jest, bo wiek Oskara ma tez już swoje prawa, o czym wiem od kilku lat. Teraz kolejna mała miseczka, tableteczka...i troche strachu przed ewentualnym[I] pawiem;) [/I]Na dziś mam dość emocji. Dla relaksu pooglądam sobie zdjęcia Muszkieterów.
  2. [quote name='dana'][B]Danusiu [/B]i jak po tej wycieczce ? Mam nadzieję, że z Oskarkiem już lepiej, co Ci powiedział weterynarz ? A Twoje serce niech się troszkę uspokoi :loveu:. Będzie dobrze Danuś, musi być :thumbs:.[/QUOTE] Jutro jestem umówiona na RTG przewodu pokarmowego z kontrastem. Ma to trwać z 3 godziny, bo wet chce zrobic 4 zdjęcia. Oskar we formie, dopóki nie dostanie jedzenia- a jest bardzo głodny- wtedy zaczynają się PAWIE:shake: Ja we formie nie jestem:shake: Czy nadal u Was zima? U nas nie ma wcale sniegu, ale mróz taki, jak przed swiętami Bożego Narodzenia. Makabra jakaś. Wyjęłam swiateczne ozdoby- WIELKANOCNE:evil_lol:- palmy stoją i udają, ze jest wiosna;gałązki forsycji, przyniesionej ze spacerów z Oskarem, pięknie mi w domu kwitną, ciesząc oko żółcią. Jakoś poprawia mi to paskudny nastrój. Boję się... :evil_lol:
  3. Już się robi. Wszystko dla Ciebie.
  4. Bar ijest przepiękny, nie ujmując niczego Murzyniastemu;) Piekne jest to ostatnie zdjęcie, gdy psiaki idą sobie łeb w łeb zgodnie do domu. Spacer musiał byc intensywny. Ja też kiedyś nałogowo oddawałam się drutoróbstwu, ale jakos mi przeszło.[URL="http://smayliki.ru/smilie-1266934215.html"][IMG]http://s20.rimg.info/199c5d9ba1e6851df1b0aa6894db9b1c.gif[/IMG][/URL] Moze powrócic do starego nałogu, zwłaszcza po emocjach na dogo. Z Oskarem nadal problem. Serce mi płacze, w głowie same złe mysli. Jutro wycieczka do weta.....
  5. Ja tez pozdrawiam Was milutko a zwłaszcza cieplutko, bo zima nadal nam panuje.Sabuleństwo wydobrzeje szybko pod tak dobrą opieką i jeszcze wyremontowana babuleńka pokaże wiosną ,jaka jest dziarska. A kroic mięsko trzeba bardzo drobno:diabloti:. Przeciez to księżniczka i co będzie sobie zapychać żołądeczek wielkimi kawałam jak dla Burka;)
  6. [quote name='panbazyl']myślisz że dostaniesz odpowiedź? :diabloti:[/QUOTE] Kiedyś- tak:evil_lol:
  7. Spać poszłyście dziewczyny? Dogo nie jest już unavailable:evil_lol: I enterr działa, krzaczków ani śladu:shake:
  8. Tez mam problemy z Dogo, ale to dla mnie lekcja cierpliwości i pokory wobec potężnego Dogo:angryy: muszę powysyłac mnóstwo próśb o deklaracje dla biedaka z mojego podpisu. Sytuacja dramatyczna, a dziewczyna, która opiekuje się wątkiem- super uczynna, wspaniała we współpracy, nie bardzo wiem, jak jej pomóc..tyle tego nieszczęścia:shake: Ja mam nawrót styczniowej choroby, ale juz nie tak ciężko. Oskar codziennie u weta, chodzi z mężem;jest lepiej, ale mnie nie podoba się to i chyba w poniedziałek sama wybiorę się tam z psiakiem. Wyglada mi to na leczenie objawowe, a diagnozy niet:shake:
  9. He, he he:lol: a co to Ci się Danusiu napisało??? Ciekawe, czy mój post tez będzie taki:evil_lol: ?
  10. Też tak chciałabym;), ale Oskar nie chce dzielic z nami łoża:shake:
  11. [COLOR=#ff0000][B][SIZE=4][FONT=garamond]Dobranoc[URL="http://smayliki.ru/smilie-1043858439.html"][IMG]http://s17.rimg.info/3fe26cbc0ee2071227dec207a9dd0cbb.gif[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE][/B][/COLOR]
  12. [COLOR=#0000cd][SIZE=3][FONT=century gothic][B]Wiosenno- zimowa Baritka:multi:Zdrowia i nieustającej zywotności i radości z kijkami i sarenkami:multi: [/B][/FONT][/SIZE][/COLOR]:multi:][IMG]http://i47.tinypic.com/34gat76.jpg[/IMG]
  13. [quote name='panbazyl'][SIZE=3][COLOR=#ff0000][B]a to sto lat dla Baritki!!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE] Dobrze, że choinke z B. Narodzenia wyniosłam tylko za drzwi - teraz wstawię znów do domu i powieszę malowane jajka :evil_lol:[/QUOTE] Z ta choinką to wspaniały pomysł!! Opatentować:multi: U mnie problem z Oskarem. Wymiotuje od kilku dni.Badania krwi u weta nic nie wniosły. Może i dobrze. Stawia na zatrucie...Więcej nie wiem, bo TZ był z psiakiem u weta i jakoś był mało dociekliwy w przeciwieństwie do mnie:shake: Ja mam nawrót zimowego choróbska....jakoś połączyły mi się te święta w jedną całość, ciągle zima, a kalendarz mówi, że niegługo Święta Wielkanocne i podobno wiosna. Trudno w to uwierzyć:shake:
  14. Niech biednym, bezdomniakom idą na zdrowie pieniążki dawane z serca na Dwupak. Ja też chciałabym czasem zobaczyć Meggi i Peggi na zdjeciach i usłyszeć od nich jakąś wiadomość. To przecież jednak NASZE psiaki:loveu: Tak długo trwała walka o nie, wyciągnięcie ze schronu i o dom dla nich.
  15. A ja nie miałam wcale internetu i gigantyczny efekt odstawienny z tego powodu:angryy: i niepokoiłam się, co u Ciebie, Danusiu.Teraz juz jestem i bardzo mnie cieszy, że przegląd Musztieterów wypadł pomyślnie. Badania Bariego trzeba oczywiście zrobić. Ja takie wykonuje częst u Oskara, ale mam ku temu niestety powody, by to robić częściej:shake:
  16. [quote name='panbazyl']czasem mam ochotę na super wakacje, ale po 2 dniach już mi się tęskni za tymi ancymonami. no właśnie - co tam z amorozą?[/QUOTE] Też tak mam;tzn nie amorozę:evil_lol::evil_lol: tylko te tęsknotę za ancymonem. I tez pytam: co tam z Barim? Bari pewnie ma się dobrze, ale Dana może [I]zmarnowana [/I]po przezyciach u weta;)
  17. [quote name='panbazyl']lecę z Wami :) :) :)[/QUOTE] Bierzemy futrzaki, czy robimy sobie super wakacje? [B]Danusiu,[/B] co z Twoim [I]kawalerem[/I] w miłosnym amoku?:evil_lol:
  18. Trzymam zaciśnięte kciuki za Sonię i przede wszystkim za Ciebie Olu, bo pewnie przeżyjesz gorzej niż psiak tę weterynaryjną akcję;) Trzeba stwierdzić, że ostatnio [I]psiństwo[/I] dostarcza Ci atrakcji...a to łapka, a to wymioty i jeszcze teraz operacja. Daj znać,jak Sonia i Ty!! [I]Szał radości [/I]w wydaniu Soni jest nieporównywalny z żadnym innym wybuchem radości:evil_lol: Trzymam kciuki. Daj znać, kiedy mogę zająć się jakąś aktywnością, bo teraz moje lenistwo jest usorawiedliwone:evil_lol: Trudno z zaciśniętymi kciukami...
  19. I poleciała..[URL="http://smayliki.ru/smilie-742944903.html"][IMG]http://s10.rimg.info/656ac34758ee51b34fb19bdc5dfa997e.gif[/IMG][/URL] Ja też..poczekaj!!! [URL="http://smayliki.ru/smilie-742944903.html"][IMG]http://s10.rimg.info/656ac34758ee51b34fb19bdc5dfa997e.gif[/IMG][/URL]
  20. [quote name='dana']. [B]Panbazyl [/B]jasne, że dam Wam znać, tylko nie wiem jak mi się uda na jutro poumawiać, zobaczymy :lol:. Teraz obaj chłopcy słodko sobie śpią:lol:.[/QUOTE] A wieczorny spacerek??? Sarenki czekają na Murzynka:evil_lol:, bociany pewnie jeszcze w ciepłych krajach- też chciałabym:shake:
  21. [quote name='panbazyl']to daj nam znać co tam u chłopaków. Moje jak są w amorozie (tej zaraz po wąchaniu) to latają im od razu szczęki - tak drgają i się od razu też ślinią, bardzo obficie.[/QUOTE] Ach, te chłopy..!!:evil_lol:
  22. [quote name='dana'][B]Marysiu[/B], jak zdrowie ? Napisz choć parę słów, martwimy się :loveu:.[/QUOTE] Marysiu??????
  23. Dzień dobry:loveu: Cieszę się, ze z Barim dobrze, ale wet w poniedxiałek nie zaszkodzi dla Twojego, Danusiu spokoju;) Jak zwykle [I]wiosna [/I]u Ciebie piękna;), a Murzynek chociaż raz uchwycony w bezruchu:evil_lol: Małe ADHD:loveu:. Tez tak mamy z Oskarkiem:evil_lol:
  24. Wpadłam do Was jak zwykle nocą. Przeczytałam, że Baritek [I]słabuje:shake: [/I]może teraz już jest wszystkow porządku, bo psiaki lubią nam dostarczać takich [I]atrakcji, [/I]a my- wiadomo, martwimy się i werujemy wiadomości w sieci, wpadając w coraz gorsze przewidywania co do diagnozy:shake: Oskar miał tak jesienią. Ślinienie się, cała poduszka mokra...okazało się, ze to zepsuty ząb, który usunęlismy. Pies tego nie zauważył, ale ja przeżyłam tę akcję ciężko:evil_lol: Danusiu, z pewnością to nic takiego, ale oczywiście trzeba iść do weta, by uspokoić siebie;) Teraz już mówię Wam dobranoc, kolorowych snów i dobrego wypoczynku. [COLOR=#0000cd][B]Jutro czyli dziś będzie lepiej:multi:[/B][/COLOR]
×
×
  • Create New...