Jump to content
Dogomania

danka4u1

Members
  • Posts

    9819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka4u1

  1. Danusiu, jak zwykle relaksuję się przy Twoich zdjęciach i jak zwykle po ...północy. Jakos doba się mi sfilcowała...;) Pozdrawiam :loveu:
  2. Dziękujemy za pozdrowienia i fotorelację przyrodniczą. Po zidentyfikowaniu ptactwa, prosimy o uzupełnienie naszej wiedzy w tym zakresie;) Pozdrawiam majowo- żabkowo[IMG]http://gify.joe.pl/gifs/zwierzeta/zaby/przeskakujace-przez-siebie-zaby.gif[/IMG]
  3. [quote name='jotpeg']okazuje się, że mieszkamy w różnych miejscach, ale problemy mamy te same; starość rodziców, niebezpieczne kleszcze... pozdrawiam ciepło i majowo Muszkieterów!![/QUOTE] Tak mamy... Ja też pozdrawiam majowo-maturalnie:multi:Kwitną i pięknie pachną bzy.Gdyby nie te kleszcze....;) Pozdrowienia dla zmęczonych wiosennymi zapachami Muszkieterów i fanów wątku.:loveu:
  4. Jestem ,kobietki:multi:U mnie dogo działa, ale z czasem gorzej:shake: Dzis [I]zdawałam [/I]matematykę:angryy: chyba udało mi się zdobyc 30%:evil_lol: Na następny tydzień lepiej...bo polski tzn dla mnie lepiej, ale co usłyszę, to moje:evil_lol::shake::evil_lol: [B]Danusiu,[/B] cieszę się, ze z Twoimi rodzicami lepiej. Dobrze, ze mama juz w domu. Samopoczucie będzie miała lepsze i zdrówko tez szybciej dojdzie do normy. Kleszczową fobię mam potężną:shake: i tak juz będzie przez wiele miesięcy.
  5. Jestem na dobranoc:loveu:Bardzo podoba mi się ostatnie zdjęcie Muszkieterów. Tak karnie, biedactwa- idą na przymusowy spacerek:shake: Pospałyby jeszcze trochę, a tu trzeba zbudzić zajączki, sarenki i wszelaką zwierzynę gnuśniejącą w lesie..oj, ciężki jest los psa:shake: A może to zdjęcie zostało zrobione po intensywnym spacerze socjalizującym ? Tez niewesoło.:shake: Jak Rodzice, Danusiu? Po Waszą opieką dojdą szybko do zdrowia i jeszcze pojedziecie nad morze, co mieliscie chyba w planie. Ja zamilknę na trochę, bo na trzy dni postanowiliśmy wyskoczyć do naszych południowych sąsiadów. Szkoda, ze nie dalej na południe, bo pogoda nie zapowiada się dla tych rejonów rewelacyjnie. W każdym razie nie oczekuję ukochanych upałów..;) Pozdrowienia dla wszystkich wątkowiczów.:loveu:
  6. Panbazyl, życzę dłuuuuugiego, majowego koszenia, jak to przystało na majowe weekendy;) a moze gosci zatrudnić? Życie na łonie natury, w ruchu, bez stresu-=dłuuugie życie;) Bądź miła dla gości i daj im też szansę na takie życie w tej Twojej [I]dziczy[/I] bez samochodu;)
  7. Oskarynki też pozdrawiają. Cieszę się, ze Twoja Mama już czuje się lepiej, a poczuje się zupełnie dobrze, gdy wróci do swojego domu. Szpitalna atmosfera nikomu nie wychodzi na zdrowie. Danusiu, pożyjemy dłuuuuugo i oby lepiej i łatwiej niż teraz, bo odżywianie to sprawa ważna, ale stres nikomu nie służy, a tego nikomu pewnie teraz nie brakuje. Stresowi mówimy- NIE!!!:mad: Buziaki dla Was wszystkich:loveu:
  8. [quote name='Bejotka']Śliczna Megusia :) Taka DOMOWA :)[/QUOTE] Tak właśnie pomyślałam, oglądając zdjęcia Megusi. Taka DOMOWA.Bardzo dobrze psina trafiła i jeszcze Ula ma oko na nią;) To dla nas ważne, by wiedieć, jaki jest dalszy los psa, który znalazł dom. Bywa różnie... Jakoś nie jestem spokojna o los Peggi...na zdjęciach wygląda " pokazowo", ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, co ma Meggi. Serce, domową atmosferę. I taką właśnie atmosferę domową, gdzie pies jest członkiem rodziny,oddają zdjęcia Meggi. Wcale nie jest gruby nasz Megulec. Odchudzanie niepotrzebne...pewnie i Pani nie musi stosować diet;) Dzięki Ula za zdjęcia. To dla nas wielka radość widzieć naszą wypieszczoną wirtualnie i w realu przez Ciebie psinę.
  9. Danuś, jestem tutaj- zwyczajowo melduję się nocną porą- i trzymam za Was wszystkich zaciśnięte kciuki. Wszystko poukłada sie powolutku; jestem tego pewna. A samochodzik i pralka już dają początek zmianom na lepsze,że zastosuję porównania Twojego męża;) Ja tak biegam na codzień:evil_lol:- no, może bez autka na głowie-tak to mniej więcej wygląda:[URL="http://smayliki.ru/smilie-420831111.html"][IMG]http://s4.rimg.info/b3baf85e482d1795d77b02bb456cf436.gif[/IMG][/URL][URL="http://smayliki.ru/smilie-151991463.html"][IMG]http://s2.rimg.info/5bbe0bd3c9a04e25987ffb50b09afae2.gif[/IMG][/URL][URL="http://smayliki.ru/smilie-420831111.html"][IMG]http://s4.rimg.info/b3baf85e482d1795d77b02bb456cf436.gif[/IMG][/URL][URL="http://smayliki.ru/smilie-151991463.html"][IMG]http://s2.rimg.info/5bbe0bd3c9a04e25987ffb50b09afae2.gif[/IMG][/URL]
  10. Czekamy cierpliwie...... Pozdrowienia dla Ciebie i Twojej futrzanej zgrai, a zwłaszcza [I]zjadliwego [/I]Szafranka;) znalazł się ktos odważny do obcięcia kawalera na wiosnę:evil_lol:
  11. Dzięki Ula za wiadomość. A jeszcze bedą zdjęcia??? TY jesteś nieoceniony nasz skarb:loveu:
  12. Danuś, Tak mi przykro z powodu Twojej Mamy. Jestem z Wami.Wracają do mnie te wspomnienia sprzed paru lat, gdy moja mama więcej była w szpitalu niż w domu, a my ze siostrą z nią. Teraz mama ma 92 lata i jakoś dalej trzyma się. Będzie dobrze, kochana.
  13. [quote name='danka4u1']Oj, chciałoby się zobaczyć te nasze, kochane pyszczydła?[/QUOTE] I dowiedzieć się czasem, że żyją sobie spokojnie i szczęśliwie.. Ula, czy masz jakieś wiadomości o Meggi? Z tego co pamiętam, to psica jest gdzieś niedaleko od Ciebie?
  14. I to wszystko kwitnie, pachnie i cieszy oko za Twoim oknem???? Raj???
  15. [quote name='sleepingbyday']ale swoja drogą zdjęcie jest rewelka :-)[/QUOTE] U mnie taka Ruda wita mnie codziennie na pulpicie Kochana zwierzyna:loveu: [IMG]http://imageshack.us/a/img822/9692/52179759143063753480421.jpg[/IMG]
  16. [URL]http://i35.tinypic.com/2hok8lj.jpg[/URL] Wampirek kochany :loveu::multi::loveu:Takie ADHD u psiaka to sama radość życia. Dziadeczek Oskarek też tak ma mimo wieku. Oskarek-raz tak, raz- inaczej. Jak to u dziadeczków i psich i ludzkich. Byle nie gorzej...cieszymy się wiosną, chociaż sarenek u nas jak na lekarstwo;)
  17. [quote name='dana']. A dzisiaj znalazłam w necie coś wzruszającego i pięknego: [URL]http://wiadomosci.onet.pl/wideo/niezwykla-przyjazn-kot-ocalil-zolnierza,126307,w.html[/URL] . :lol:[/QUOTE] Obejrzałam.Są jeszcze ludzie o sercach wielkich, bo zwierzaki zawsze sa naszymi przyjaciółmi. Nie stawiają zadnych warunków, kochają nas i przywiązują się do nas bez względu na wszystko. Bezwarunkowa miłość...
  18. Danuś, czy Bari przynosi te kijki [I]taneczne [/I]do domu? Jeśli tak, to zapraszam się do Was na [I]ogniskowego grila;) [/I]Tylko czy Bari Paker odda nam tę zdobycz, by unicestwić ją w ogniu? Obiecamy mu kiełbaski, to psina sobie podje. I Murzyniątko ogrzeje się przy ognisku, bo łapiny pewnie zmarły podczas tych polowań na dziką zwierzynę typu sarenki. Podziwiam i podziwiam sarenki w takiej ilości, pasące się spokojnie i uwierzyć nadal nie mogę w taką enklawę ekologiczną;) A do tańców Bariego przydałby się podkład muzyczny...pomyślisz o oprawie dźwiękowej zdjęć?
  19. [quote name='panbazyl']na dobry dzień takie zdjęcie i humor od razu ok :)[/QUOTE] Poprawiam wszystkim humor słoneczkiem- niestety nieco dziś nieco [I]zawstydzonym- zawstydzonym [/I]chmurkami. Dopiero teraz udało mi się wpaść na obchód dogomaniackich budek. W pierwszej kolejności odwiedzam Was i Muszkieterów. [IMG]http://www.ekartki.wolsztyn24.pl/kartki/59/1/d/13185.gif[/IMG]
  20. Zdjęcia wiosenne, zdjęcia Pakera Baritkowego i puchatego Ogoniastego Murzynka, a takze nasz wzburzony Bałtyk- tyle wrażeń dostarczyła nam dziś Dana,nie wspominając o szeleczkach i obrożach;) A ja żegnam Was i mówię dobranoc razem ze słońcem zachodzącym nad Rybnikiem. Takie są u nas zachody słońca;) [IMG]http://i36.tinypic.com/rcssc9.jpg[/IMG]
  21. [SIZE=3][FONT=comic sans ms][COLOR=#0000cd][B]Witajcie muszkieterzy i ich sympatycy wątkowi oraz opiekunowie w realu[IMG]http://www.ekartki.wolsztyn24.pl/kartki/59/1/d/12678.jpg[/IMG][/B][/COLOR][/FONT][/SIZE]
  22. [IMG]http://www.ekartki.wolsztyn24.pl/kartki/59/1/d/11108.jpg[/IMG]
  23. No to super, że masz już pralkę, a pranko wyschnie na pachącym, [I]ekologicznym powietrzu. [/I]Sama radość spać pod taką pachnącą poscielą. Dla mnie to zapach dzieciństwa. Nie zawsze byłam skoszarowna w bloku;) W Twoich stronach byłam dawno, dawno temu na wczasach i zapamiętałam te strony jako jedną zieleń, oazę ptactwa, roślinności.Moze mi się teraz tak wydaje, bo to też prawie wspomnienie dzieciństwa- mojej córki- ale chyba nie tylko czas nadał barwy temu wspomnieniu pewnych wakacji.Tam tak jest. Oskarek- powoli do przodu, dietka, karma wet., długie spacery na słoneczku i tyyyyle zapachów. Muszkieterowie pewnie szczęśliwi z powodu tych wiosennych zapachów. Ja to nazywam rozszerzaniem światopoglądu psiego:takie podróże zapachowe. Mam gdzieś zdjęcie mojego zachodu słońca nad Rybnikiem, ale nie mogę znaleźć w tym zabałaganionym kompie. Jak znajdę, to zamieszczę. Muszkieterowie nie pogniewają się?
  24. Uwierzyłam, ze są miejsca, gdzie biegają sobie sarenki, kicają zajączki, fruwają motylki, żurawie [I]kluczą kluczem[/I] i że tam mieszkać można, ale w biegające lisy z kitami ogromniastym tuż za oknem...nie wierzę, nie wierzę;):crazyeye:, a jednak mieszka tam pewna Dana.. Mój widok z okna jest...przygnębiający w porównaniu z tymi sielskimi widokami. Dobrze, ze są spacery z psem. Nawet miejskie. Gdyby nie pies, nie zauważałabym ani połowy tego, co się dzieje w przyrodzie. U nas tez wiosna nadeszła. W miniaturowym, miejski wydaniu, ale zawsze wiosna. Zielono, ciepło, cos tam sobie próbuje zakwitnąc na skwerkach. A teraz: dobranoc. Śpimy szybciutko, bo zaraz biegniemy na poranny spacerek:multi:
×
×
  • Create New...