Jump to content
Dogomania

danka4u1

Members
  • Posts

    9819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danka4u1

  1. Witam Was prawie wiosennie:multi: Mrozy przegnane, śniegu u nas ani na lekarstwo:evil_lol: tylko tych dzikich gęsi jakos nie widzę:evil_lol:, ale Dana zamieściła piękne zdjęcia i to mnie trzyma jeszcze przy życiu i nadziei na prawdziwą wiosnę. Muszkieterzy, marsz na wiosenny spacer:multi::multi:
  2. U Ciebie Danusiu jak zwykle pięknie. Nawet wiosną..;) Szczęśliwe przynajmniej psiaki, a zwłaszcza Murzyniatko na Twoich rękach po zbyt długim, wiosennym spacerze, jak pisałaś ostatnio.
  3. Dzięki Danusiu za poprawienie humoru zdjęciami zwierzęcych przytulanek. Bardzo na czasie, bo zimno i ZAMIEĆ:angryy: Powtarzam jak mantrę: Byle do wiosny, tylko kiedy...???
  4. [quote name='dana']. A jak badania Oskarka, dalej muszą być tak systematycznie powtarzane ? Najważniejsze jest to, że Oskar jest taki radosny i pełen energii :multi:.[/QUOTE] Danusiu, co jakis czas- dwa/trzy miesiące- mamy pakiet:evil_lol:: USG pęcherza i nerek, biochemia, morfologia, mocz+ zawsze lekarstwa i tzw kosmetyki psie, teraz szczepienia.Dobrze, ze w karmę jestem zabezpieczona na dłużej.Najważniejsze, ze Oskar rzeczywiście zywotny i wesoły jak na swój wiek. Oby jak najdłużej. Przegońcie te zimę :mad: Masz takie bojowe psy:multi::angryy::multi: Jak zdrówko? [quote name='panbazyl']u mnie zima od czwartku.... ja z Jarosławia z wystawy wróciłam z katarem. Pozdrawiam ekipę wątkową :)[/QUOTE] A my pozdrawiamy, Panbazylku- Ciebie i Twoja psią ekipę. I przeganiaj katary:mad:
  5. Aneeri,doskonale rozumiemy Cię wszyscy tutaj. Nie jest to zadne masło maślane, tylko normalna reakcja po stracie przyjaciela. O Nodim będzieesz zawsze pamiętać i zawsze będzie miał swoje miejsce w Twoim sercu.Ja do tej pory mylę się czasem, wołając po 13!! latach imieniem poprzedniego psa -na mojego aktualnego staruszka, który nastąpił po nim.Nie oznacza to, ze nie kocham swojego Oskara, tak jak zabranie Oskara po śmierci poprzedniego psiaka nie było zdradą wobec niego. Nasze zycie psiarzy to po prostu jedno pasmo psiaków w potrzebie i nie ma innej mozliwości dla nas, jak zapełnienie pustki w domu i sercu po odejściu przyjaciela następnym futrzakiem. Tyle jest tych biedaków... Nie rób niczego na siłę, na szybko, musi upłynąć czas najgorszej pustki i rozpaczy. Każdy dojrzewa do decyzji o zabraniu następnego psiaka po dłuższym lub krótszym czasie. To sprawa indywidualna i nie ma tutaj zadnej reguły, ale jedno jest pewne, że taka chwila nastąpi. Sprawa kota..? Nie kazdy pies toleruje kota. Mój zjadłby kota w sekundę i nie zamierzam przeprowadzać tutaj eksperymentów ani stresować oba futrzaki, tym bardziej ze tez jestem raczej psiarą.
  6. Danuś, u nas też szczepienia wszelakie przypadają niedługo, odrobaczanie załatwione, ale to tylko na kilka miesięcy, z zatokami mamy spokój na szczęście, ale za to ze względu na wiek Oskar ma problemy z prostatą- ot, przyjemnosci wieku dojrzałego:evil_lol:-a pochodzi z ubiegłej epoki:evil_lol:, gdy o kastracji i sterylizacji nie ćwierkały nawet wróbelki:evil_lol: i co teraz??? Jesli chodzi o zaległosci w mailach i innych powinnosciach, to mnie też ogarnął leniwiec pospolity i pewnie to jeszcze sen zimowy, bo ciężko mi jest się zmobilizować do jakiejkolwiek aktywności. Muszę pogonic lenia:angryy: Taką mam nadzieję, ze juz jutro zobaczę tutaj zdjęcie Muszkieterów na zielonej trawce...
  7. "Tańczący z kijami" i " zapadnięty" Bari- super:multi::multi:Śnieg mnie mniej fascynuje..u nas też już zaspy. Zrobiłam dziś zakupy dla Oskara takie sobie mimochodem..:shake: dental fresh, tabletki zurawinowe na kamienie, "odkleszczacz" w kropelkach w przewidywaniu wiosny:evil_lol:- do obrozy na kleszcze przymierzam się ..finansowo- i wydrenowało mi portfel..:shake: dla nas skromniej juz na kolację i jutrzejszy obiad:evil_lol: ale dla Oskara zawsze musi znaleźć się kasa. Danusiu, Jotpeg i kto tam jeszcze [I]słabuje[/I] na tym wątku- zdrowieć:mad:
  8. Danusiu, piękna u Was zima:evil_lol: piekne psiaki, ale chyba za dużo jednak tego śniegu jak na wiosnę:mad: Żeby nie było Wam tak ciężko, u nas dziś też jest ZAMIEĆ:mad: Oskar,który też ma ADHD, raduje się jak młody psiak, łapiąc śnieżynki w locie:multi: Ja jestem mniej zadowolona. Jak Twoje zdrówko? Wydostałaś się już tych zimowych chorób? Kuruj się szubciutko, bo wiosna jednak chyba niedługo zawita na dobre. Trzeba ją przywitać we formie.
  9. Masz wspaniałego tatę, aneeri. I szczęśliwy bedzie ten pies, który znajdzie się u Ciebie. Nic nie rób na siłę. Gdy przyjdzie czas, Nodi wróci do Ciebie, chociaż może w innej postaci... U mnie tez tak było...
  10. Dzięki Olu za wiadomość. Pogoń Kasię i Rudą:evil_lol:
  11. [quote name='_Goldenek2']Ja myślę, że nie ma na co czekać. Kasa bardzo psiakom potrzebna. Jestem za tym, abyś przekazała potrzebującym wedle uznania.[/QUOTE] Goldenek, masz rację. Olena najlepiej wie, co w dogomaniackiej trawie skomli i piszczy...:shake: [B][COLOR=#0000cd][FONT=century gothic]Olu, nie wiesz, co u Rudej? Pisałam na wątku, ale Klops chyba nie zagląda wcale na Dogo.[/FONT][/COLOR][/B]
  12. Czy mam rozumieć, że u Was w tym rezerwacie przyrody- nadal nie mogę uwierzyć, ze są takie rejony kraju jak Twój, Danusiu-raj- raz wiosnna , a raz jest zima i tak na zmianę, by Muszkieterzy nie nudzili się jednostajnością?
  13. Traper Bari zwiedza znowu zimę..:shake: dosyć tego:mad: u nas zimy nie ma na razie;), ale pora tzw przejściowa czy jak tam ją nazwać w naszym klimacie: błotko, mżawka, mżawka, błotko...:angryy:
  14. Dziewczyny-sponsorki Dwupaku, wypowiadajcie się, póki pora...tyle psów w potrzebie.
  15. Aneeri125,pięknie piszesz o swojej miłości, smutku, pustce:-( rozumiem Cię doskonale, jak zresztą każdy z nas, który tutaj bywa. Twój wątek odwiedza mnóstwo ludzi, chociaż nie każdy pisze, ale każdy odnajduje też tutaj siebie, swój czas bólu i rozpaczy poprzez Twojego psiaka. Nodi żyje nadal w sercach i myslach każdego z nas, chociaż nie jest fizycznie dostępny. Uczy nas i ciągle nam przypomina, ze miał do spełnienia ważną rolę w swoim życiu i spełnił ją. ..... Pies stał się Aniołem, który przybrał skórę zwierzęcia i trafił na ziemię, aby uczyć Człowieka miłości, wierności i przyjaźni, ale także przemijania. Nauczyć, że jest TU i TERAZ, ale także TAM i POTEM. Odchodząc zostawia ból i pustkę, ale także nadzieję na to, że znowu Go spotkamy..
  16. Witam Was mądre kobiety. Nic na temat roslinek nie mam do powiedzenia, ale pozdrawiam Was i Wasze czterołapki serdecznie. Buziaki:loveu: U nas wiosna :multi::multi:
  17. :new-bday::new-bday::new-bday: [COLOR=#0000cd][SIZE=4][FONT=book antiqua][B]Murzyniątko, niech Ci los nadal sprzyja i bądź nadal radością dla swojej Dany [/B][SIZE=2][/SIZE][/FONT][/SIZE][/COLOR][SIZE=4][FONT=book antiqua][SIZE=2][COLOR=#696969]Dzięki za namiary na obrożę. Oskarek we formie. Trzymamy rękę na pulsie, robimy badania okresowe i jakoś powolutku naprzód.[/COLOR][/SIZE][/FONT][/SIZE]
  18. U Uli12 były dwa nasze psy z Obornik. Dom bardzo dobry i osoba z sercem. Zadzwoń.
  19. Zainteresowały mnie te obroże, bo skoro nie ma po nich wcale kleszczy, to nawet koszt wcale nie taki duży. Krople kupuję co dwa miesiące, kleszcze i tak są i stres też. Mój, bo Oskar lubi [I]poszukiwania na psie:multi:[/I].Biedak nie wie, czego szukam:evil_lol:, ale to głaskanie, dotykanie jest takie miłe:multi: Czy ta obroża jest zupełnie bez zapachu? Kiedyś kupiłam taką obrożę przeciw kleszczom, ale zapach był powalający.:mad: Nie dało rady:shake:
  20. Kleszcze to to, czego boję się najbardziej...lecę oglądać Oskara po buszowaniu wśród zeschniętych, pozimowych smieci:shake:
  21. Jestem Danusiu, jestem, ale w takim locie między moimi domami NS-Rybnik...prawie jak Twoja Baritka sniegowa na zdjeciu, albo Yeti czarny w pogoni za zajączkami:multi:gdyby nie ta smyczka;)-pewnie juz wyzdrowiałam, bo innej opcji nie było:shake: i teraz tylko czekam na te krokusy, przebiśniegi i nawet kaktusy wśród śniegu, ale jakoś u nas nic takiego nie spotkałam. Pora roku bez nazwy..ani zima, ani wiosna. Czekamy dalej. Kuruj się Danusiu szybciutko, bo niedługo wakacje..:evil_lol: i zamieszczaj nam optymistyczne zdjęcia Muszkieterów i wiosny w tym Twoim [I]parku narodowym albo rezerwacie przyrody;) [/I]zaraz nam weselej i cieplej na serduchu. Buziaki dla wszystkich cztero- i dwunożnych:loveu:
  22. Danusiu:shake: kurujcie się tam wszyscy tymi [I]okładami[/I];) Zdrówka jak najprędzej:loveu:
  23. Rudzinko, co u Ciebie? Tak chciałoby się zobaczyć Twoje pyszczydło i posłuchać, jak Ci teraz dobrze.
  24. [B]Franiu, odwiedzam Cię.Pamiętam...[/B]
  25. Ja zimę lubię co roku mniej...:evil_lol: dawno, dawno temu, gdy miałam trochę mniej lat, chyba nie zauważałam wcale niedogodnosci pór roku. Zawsze jednak preferowałam ciepełko i słońce, których to rarytasów w naszym klimacie malutko. Czy ta afonia spowodowana jest infekcją, bo u mnie to było raczej nadwyrężenie strun głosowych gadaniem, gadaniem...często bez skutku pożądanego zresztą:angryy:
×
×
  • Create New...