Aysel
Members-
Posts
1382 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by Aysel
-
Desi trawiła serki wiejskie i jogurty przed tą rewolucją z jelitami. Ba, uwielbiała je! Dzięki jeszcze raz ;) Z kulawizną rzeczywiście pójdę do wet. Może naprawdę coś nie tak z nóżkami..
-
adelaimax, nasza wetka raczej jest za karmieniem mięsem i nie jest fanatyczką rc :) Spróbujemy zaeksperymentować. Trzymajcie kciuki żeby się nie skończyło na zastrzykach.
-
W sobotę będziemy u wetki. Zapytam się co robić... Wtedy zdam sprawozdanie :)
-
Chodzi o to, że jedzą SAME gotowane mięso, bo oczywiście suche leży sobie w misce i mają je gdzieś.. Nie mam jakiejś super wiedzy z zakresu żywienia. Ale problemy ze stawami widzialam, bo niejednego molosa miałam. Mój dog np. kulał gdy byl na gotowanym + witaminy. Na suchym wszystko było ok. Jeszcze u doga to nie dziwi (kulawizna) ale u chihuahua'y? Która dostaje wszelkie witaminy. No nie wiem, ciężko jest mi to pojąć. A skoro wszyscy tak zachwalają BARF to może to by było wyjście. Tak przynajmniej myślałam. Tylko problemem jest własnie ta nadwrażliwość Desi. No sorry, że nie umiem tego jakoś genialnie wytłumaczyć i się plączę ale ja w ogole nie umiem tłumaczyć. Zapytam wetki co jest lepsze. Napiszę co powie. Dzieki.
-
Bo jaki jest pożytek z samego gotowanego skoro suchego nie je w ogóle? A więc dieta zbilansowana nie jest.. Pies mi kuleje.. Chihuahua, która przecież nie powinna ;/ Obie dostają witaminy w paście Nurti-Plus gel Virbaca.
-
Weźcie mi prześlijcie tą baraninę pocztą :D U nas tylko drób i wieprzowina w sklepie. Wołowina to w ogole rzadkość, nie mówiąc o takich mięsach jak cielęcina czy chociażby królik. Kaczek też nie ma. Naprawdę nikt nie wie gdzie można dorwać dobre mięcho w Białymstoku?
-
Nie je nic mlecznego. Tak, ma nietolerancję laktozy, bo kiedyś miała podrażnione jelita. I od tej pory boję się jej np. podać marchew gotowaną, bo czasem ma odchyły że kupy są po prostu straszne (albo wymiotuje - śliną). Więc obawiam się czy taka dieta BARF składająca się z surowego mięsa z kośćmi + warzywa w jakikolwiek sposób jej zaszkodzi, skoro niektórych rzeczy nie trawi. Wybaczcie że prościej tego nie potrafię wytłumaczyć :) Mleko było tu jako przykład. Kiedyś dałam jej surowe mięso i kupa była straszna. Tak się przestraszyłam, że teraz dostają tylko gotowane :( Ale nie jedzą suchego kompletnie dlatego same gotowane to fatalny pomysł i został mi już praktycznie tylko BARF.. A strasznie boję się nowości bo u nas nowości zazwyczaj oznaczają jakieś 5 dni zastrzyków (=niemiłosiernych wrzasków).. Dlatego może jest tu ktoś kto przestawił takiego wrażliwego psa na barf i jest ok? Naplątałam pewnie koszmarnie, mam nadzieję, ze cokolwiek zrozumiecie ;)
-
Bardziej chodzi mi o to, czy ktoś mial z takimi delikatnymi psami do czynienia i byłby w stanie cokolwiek powiedzieć o BARFie stosowanym właśnie u psów z taką nadwrażliwością. Bo najzwyczajniej w świecie się boję. Cokolwiek z mlekiem powoduje u Desi takie biegunki i wymioty, że zwierzę ląduje na zastrzykach.. Spróbuję podać samo surowe mięso. Zobaczymy jak to będzie..
-
naprawdę nikt nie jest w stanie mi odpowiedzieć?
-
Czy ja nie doczytałam czy w nowym regulaminie nie ma wzmianki o psach niewystawianych wprowadzanych na wystawę? Jest tylko, że pies nieskontrolowany przez weta nie może być na wystawę wpuszczony. Szczególnie mnie to interesuje, bo mam dwie suki chi + psa doga niemieckiego, Desi (sunia chi) jest niewystawowa, ale jeżdżąc na drugi koniec Polski nie zostawię jej przecież w domu, albo w samochodzie ;/)..
-
Ja co 3-4 tygodnie chihuahua'y, oczywiście rasa tego nie wymaga, ale nie ma wyjścia. Desi ma coś jak włos, ale to raczej nie z tego powodu ją tak często kąpię. Obie mają jasną sierść (Desi jest prawie cała biała) na której wszystko widać. No i plus zapach. Jak już zaczyna śmierdzieć (a tak mniej więcej po miesiącu zaczyna, bo te psy to nie takie że na kolankach siedzą tylko w jakimś błotku się wytarzają, albo w kociej kuwecie..:D) to nie ma mocnych - wykąpać muszę, bo śpię z nimi w łóżku. Do kąpania używam szamponu #1 All Systems tego Whitening (wydaje mi się że po nim sierść wygląda najlepiej i wcale nie jest tak że on ją jakoś rozjaśnia. On pogłębia kolor) i odżywki Vanesia 'Balsam odświeżający z ziołami'. Bardzo sobie chwalę. Mam malutkie opakowanie beaphara hair care + i nie podoba mi się.
-
A może Białystok? :) Ma ktoś jakieś 'namiary'? Najlepiej na króliki i drób. Rzadziej spotykane mięsa typu baranina też się przydadzą.:)
-
haha ;D Desi dziękuje ;)
-
To jedziemy ? ;) Jutro będę na 1000% :P
-
Moja Desi ma co jakiś czas, po zjedzeniu np. nabiału kłopoty jelitowe. To znaczy kupy są brzydkie, często, czasem jest biegunka a nawet wymioty. Chciałabym przejść na BARF, bo uwielbiają mięso (niestety podaje tylko gotowane, bo boję się rewolucji u Desi :() a nienawidzą suchego. Od jakiegoś czasu zauważyłam że Eni zaczyna mi kuleć i doszlam do wniosku ze trzeba coś zmienić. Pomóżcie mi - czy w przypadku psów z taką 'nadwrażliwością' barf jest w ogole wskazany? Jestem w kropce, bo nie jedzą suchego praktycznie w ogóle, choćby nawet i miały głodować..:shake: Myślę, że z dobrymi składnikami na barf nie byłoby problemu, mieszkam na wsi więc wszystko 'swojskie'.
-
Ej, a może by tak we wtorek? ;] Będę z Eniją na wyrywaniu zębów. Odwiedziłybyśmy p. Rudobielską i pofociłybyśmy później ^^
-
Tak sobie pomyślałam, żeby trochę nowsze zdjęcia porobić :) I dwa filmiki mamy (mam nadzieję, że potrafię je wstawić :)). Robimy postępy co do stania na stole. Wcześniej jedyną rzeczą którą Enija na nim robiło było siadanie. [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2009-12/0adfa01f.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2009-12/9c38993d.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2009-12/084dca6a.jpg[/IMG] biegamy tak (filmik słaby - nagrywany przez 9letnią siostrę [IMG]http://www.forum.chiportal.pl/images/smilies/icon_razz.gif[/IMG]) [URL]http://esotiq.wrzuta.pl/film/0lxd2mITRx1/bieg[/URL]. a tu próbujemy stać (może niezbyt pięknie ale już bez pasty witaminowej w drugiej ręce ;D) [URL]http://esotiq.wrzuta.pl/film/5ft4hKthIvx/dscf1085[/URL] Iza. - ta, wiesz ile rzeczy u niej do poprawy? :roll: Stanie jej wychodzi siako tako, gorzej np. z pokazywaniem zębów. Automatycznie siada i wtedy wygląda to przy sprawdzaniu jakby miała tyłozgryz! :razz: A ma nożyce eleganckie. W biegu ją możesz na filmiku zobaczyć. Tam się trochę zatrzymywała, a teraz biega normalnie jakby wieki po ringach biegala! Wader to pamiętam miał inochód a Enija ani razu źle nie pobiegła.
-
Feigned - ;) hy hy hy : [url]http://www.dogomania.pl/threads/174293-ENIJA-Ugnies-A-enklas-koleA-anka-Desi[/url] Chyba muszę zrobić link w podpisie. W ogóle to lepiej by było żeby ten temat był w 9 grupie.. hmm.. Może poproszę moda o przeniesienie. Nie będę tu wstawiać fotek Eniji ;D Bo w sumie to nawet nie mam nowych nawet :D Przydałby mi się fotograf z lustrzanką, bo mój glupi aparat się psuje.. Nikolaaa, dziękujemy bardzo ;) Właściwie nie obchodzimy tych świąt (znaczy w grudniu). Jestem prawosławna i święta zaczynają się u mnie 6 stycznia :)
-
tutaj nie funkcjonuje kompletnie nic! Właśnie z tym jest problem. Policja często przecież przejeżdża. Jak opisałam już kilka razy miałam taką sytuację, że labrador biega po nieogrodzonej posesji, biegnąc z zębami do mojego doga, obok jedzie policja i nie robi kompletnie nic! Co najwyżej czasem patrzy a na kogo? Na mojego doga! Choć idzie w kagańcu, na smyczy. Innym razem idę przez zdaje się spokojną ulicę z Desi (chihuahua) nagle zza OTWARTEJ bramy wyskakuje ogromny wilczur i BIEGNIE! zdążyłam zabrać Desi i się skulić. Pies powąchał i NA SZCZĘŚCIE odszedl. Przecież to nawet nie chodzi o te zwierzęta, że je może coś rozjechać ale także o bezpieczeństwo ludzi. To jest tak zabita deskami wiocha że szok ;( W Michalowie zrobili łapankę, gdy jakaś bezdomna suka pogryzła człowieka. Czy do czegoś takiego (a może i gorszego) musi dojść aby władze w końcu zaczęły coś robić ? ;(
-
prawo nakazujace kazda suke nie rasowa sterylizowac!!!
Aysel replied to DALMATYNKA0987's topic in Prawo
Ja ostatnio przeczytałam w gazecie że suk w ogole nie powinno się sterylizować bo krócej żyją ;o jak to z tym jest tak naprawdę? -
Nie jestem pewna czy to dobry dział na ten temat, ale mam nadzieję, że potraktujecie mnie wyrozumiale, bo ja już naprawdę nie wiem co robić :( W gminie w której mieszkam (Gródek), jest totalna 'ślepość' władz na bezdomność psów. To jest już po prostu niedopuszczalne, żeby ludzie z bloków wypuszczali swoje ogromne wilczury czy też husky samopas, żeby te się wybiegały po miejscowości. Niedopuszczalne jest również to, żeby posesje były nieogrodzone, lub brama była otwarta a psy wybiegały sobie stanowiąc niebezpieczeństwo zarówno innym psom jak i sobie. Przykład: idę z psem po 'osiedlu' posesja nieogrodzona totalnie. Po podwórku biega labrador, podbiega do mojego, szczerzy zęby.. Policja przejeżdża centralnie obok. Na kogo się gapi? Na mojego psa idącego regulaminowo w kagańcu i na smyczy! Nie zareagowali na potencjalne niebezpieczeństwo w ogóle!! Ale właściwie to ja nie o tym. Takie sytuacje są codzienne. Czasem boję się wyjść na spacer, bo te psy są po prostu wszędzie ;( Ruszyło mnie w końcu gdy byłam świadkiem bójki psów na ulicy. Jeden został przy tym przytrącony przez samochód zupełnie nieslusznie, bezprawnie i w ogóle. Taki malutki kundelek. Bardzo miły.. :-( Tak nie może być! Te psy są chore, mają choroby skórne i chodzą głodne prawdopodobnie się zagryzając! Jest ich sfora! A większość z nich jest wypuszczana z bloków przez właścicieli właśnie aby pieski sobie 'pobiegały'. Były już dwa husky i coś w typie shiby. Shiba została chyba pogryziona przez innego psa, widziałam kiedyś jak się wlokła z podkuloną nogą ;(, wtedy właściciel przestał sie chyba interesować, bo po co wywalać kasę na weta.:angryy: I nie ma jej !:( Gmina nie jest strasznie biedna ani mała. To jedna z większych (jak nie największa) gmina w podlaskim, dlaczego władza nie potrafi tego wszystkiego jakkolwiek rozwiązać? Pomóżcie mi proszę jakkolwiek.. Co mam zrobić? Zawiadomić białostocki TOZ? Schronisko? Czy ktokolwiek może pomóc tym psom i jednocześnie sprawić aby więcej do tego nie dochodziło? Przecież to jest straszne :( Te psy giną pod kołami samochodów albo w walkach pomiędzy sobą. A nieodpowiedzialni właściciele mają gdzieś że ich psy mogą komukolwiek przeszkadzać :( Nie przenoście tego na forum ogólne. Wiadomo ze podlasie to czarnogród pod względem jakiejkolwiek wiedzy o psach dlatego też nikt spoza nie zda sobie sprawy z tego co się dzieje. Do tego chciałabym zapytać osoby w temacie - czy trzeba to zrobić jawnie? Nie można anonimowo? Sami rozumiecie.. Mała wioska.. Bardzo Was proszę, pomóżcie. Chcę w końcu widzieć wszystkie psy na smyczach właścicieli a nie puszczane luzem, gryzące się, a później niechciane umierające z głodu. Chcę również wyjść spokojnie na spacer, nie oglądając się co sekunda na każdą stronę czy żaden ogromny pies nie biegnie aby mnie zagryźć (kilka razy tak było ;(). Nie dalibyście rady wpłynąć jakoś na schronisko, toz - cokolwiek? Byleby po prostu te psy zabrać?..
-
Moja Desi saneczkuje co jakiś czas i przynajmniej w naszym przypadku nie ma to związku z robalami. Gruczoły przyodbytowe się zatykają i trzeba tam je trochę 'powyciskać' :)
-
[IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2009-11/17915474.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2009-11/93cfea0f.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2009-11/830e8741.jpg[/IMG] nowe fotki ^ :) póki co to jeszcze średnio wychodzi jej stójka :)
-
tabaluga1, wiem, miałam już nie pisać. Ale nie wrzucaj do cholery wszystkich do jednego worka. Bo wiem z autopsji - po Internecie po kimś sobie można jechać do woli, ale założę się, że nie zarzucałabyś komuś bezpodstawnie zdrady itp w cztery oczy. Po prostu byś się nie odważyła. Ale na Internecie - a co tam, przecież jesteś 'anonimowa'.
-
To które grupy to właśnie widziałam, tylko myślałam że może są już rasy. Dobra, dzieki ;) Postaramy się zgłosić :D To moja pierwsza wystawa za granicą. Mógłby ktoś powiedzieć jak zgłosić? Jest gdzieś zamieszczony formularz internetowy?