Jump to content
Dogomania

hecia13

Members
  • Posts

    1307
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by hecia13

  1. Moje dziewczyny kaszlą... Stwierdzono kaszel kenelowy, dostały leki i już jest lepiej. Bullet jeszcze się trzyma, ale nie mam złudzeń, że się uchowa. Nasza wetka powiedziała, że sporo psiaków w okolicy choruje, dziewczyny prawdopodobnie zaraziły się na spacerze. Eh...
  2. hecia13

    Barf

    Moja Mańka trafiła do mnie w wieku 9 tygodni i od razu zaczęła dostawać w całości kości karkowe, mostkowe, kurze kadłuby, nóżki, pałki, szyje indycze. Łapczywa jest niemożebnie, ale nigdy się niczym nie udławiła. Szczerze mówiąc, w życiu by mi nie przyszło do głowy mielić, czy drobić... Przecież to właśnie o to chodzi, że pies kość obgryza, w tym czasie wydzielają się soki żołądkowe i jest gotów do trawienia.
  3. hecia13

    Barf

    a ja kupiłam 5kg kości schabowych za 9,90 :multi: mięska ci na nich mrowie a mrowie :D
  4. [quote name='Alicja']Ozzy'ego są foty z Tosieńką i Sabinką ale nie są profesjonalne (...)[/QUOTE] Ale za to jakie piękne :)
  5. Odjajczenie to świetna sprawa i święty spokój :D
  6. hecia13

    Barf

    [quote name='panbazyl'] A warzyw ostatnio (od wiosny) nie daję wcale, bo psy bunt ogłosiły a potem mi się nie chciało robić paciek, choć sprawiało mi to nawet przyjemność jak wcześniej robiłam.[/QUOTE] O to, to, to :D To samo u mnie. Szczyl tylko warzywa jada, ale pod warunkiem, że ktoś z nas (człowieków) je, bo sama nie tyka wcale.
  7. hecia13

    Barf

    [quote name='filodendron']No to ja naprawdę nie wiem, jakim cudem pies mojej mamy dożył 17 lat bez anemii i pies teścia prawie tyleż samo - bez anemii. Kosmici jacyś :niewiem: [B]Panbazyl, Hecia [/B]- dajecie krew do jedzenia? Bo wiem, że Wy regularnie robicie psom badania krwi. (Całkiem szczerze, to myślę, że wokół barfu robi się niezły rynek zbytu - bo ileż osób ma dostęp do świeżej krwi? Raczej niewiele. Reszta - wystraszona czyhającą anemią - kupi suszoną krew. Kupi też taurynę. L-karnitynę i może jeszcze Q enzym. Do tego mączkę z dzikiej róży, no i skoro jesteśmy przy temacie natury, to może jeszcze mączkę ze skorupek, bo w końcu znudzi się mieleniem. Potem znajdzie się ktoś, kto to wszystko pozbiera do kupy razem z mięsem, oczami, mózgiem, grasicą, tarczycą i całą resztą - i zrobi jakiś nowy ziwi peak pod tytułem super hiper naturalny jak barf. I tak historia zatoczy koło :))[/QUOTE] Ja samej krwi nie daję, tylko mięsne kości, trochę tego tam jest. Dzisiaj dałam jęzor wołowy, jak się rozmroził, to kapało z niego coś czerwonego, pewnie krwi też tam trochę było :) Warzywa daję rzadko 1-2 razy w miesiącu - moje psy nie chcą ich jeść. Ale za to dostają prawie codziennie kubki po serkach, jogurtach do wylizania, a Mańka je marchewki - najwyraźniej jeszcze potrzebuje, boksery nawet na marchewkę nie spojrzą. Żadnych suplementów nie daję, czasem dostają resztki ludzkiego jedzenia typu ryż, kartofelki, suche bobki w charakterze smakołyków. No i oczywiście smakołyk największy, czyli suchy chlebek (Shara nie jada chlebka, ale ona była przez część swojego poprzedniego życia żywiona chlebem rozmoczonym w wodzie). A badania krwi w jak najlepszym porządku.
  8. Dzięki, Nutusia :) Na razie Sharunia leży obok i bąki takie puszcza, że zaraz padnę zatruta...
  9. Mamy wyniki: [QUOTE]Rozpoznanie:w rozmazach stwierdzono duże ilości fragmentów tkanki łącznej włóknistej, pojedyncze komórki tłuszczowe, małe skupiska keratynocytów; dość liczne leukocyty z segmentowanym jądrem, bezpostaciową substancję białkową wybarwiającą się zasadochłonnie i krwinki czerwone. Komentarz: obraz cytologiczny nie upoważnia do postawienia jednoznacznego rozpoznania, sugeruje się obecność nowotworu wywodzącego się z komórek tłuszczowych lub obecność małego ropnia. Sugeruje się wykonanie badania histopatologicznego o usunięciu zmiany celem ostatecznego rozpoznania[/QUOTE] Dużo mądrzejsza nie jestem :-o Wiem tyle, że wygląda na to że źle nie jest, ale trzeba całość wyciapać żeby wiedzieć na pewno...
  10. hecia13

    Barf

    [quote name='panbazyl']ano - ogromniaste!!!! Ja kroję na kawałki, ewentualnie na kawały i daję takie coś od razu do konsumpcji. zawsze zabawy więcej mają :)[/QUOTE] Ja ostatnio jęzory wołowe zakupiłam - prawie 4 kg. Ale i cena niemała 41 zł mi wyszło. Za te pieniądze to mam kadłuby i kości na 2 tygodnie dla 3 psów. No ale niech im tam, raz można zaszaleć :eviltong:
  11. Po kolei: Stefan to już facet pełną gębą, ma ponad rok, ale nie wiem ile waży, bo ucieka z wagi łazienkowej, a do weta na szczęście nie mamy potrzeby :) Wynik ma być po tygodniu, czyli jakoś tak czwartek - piątek. Boksia cudna, szkoda tylko, że taka niedobra do innych piesków (oprócz swoich, oczywiście)... Mańka zważona: 17 kilo, w porywach do 17,5 :-o
  12. Dzięki wszystkim :) Manka prawie wzrostem Bulleta dogoniła, ale jest dużo szczuplejsza i drobniejsza. Jak widać na fotce łapeczki ma drobniutkie i chudziutkie :D
  13. I jeszcze Mania ze Stefanem :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-gmAjWxM4bV8/UGCP42VH_NI/AAAAAAAADHA/QmbpIuHvicc/s640/IMAG0110.jpg[/IMG]
  14. Łysy placek: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-I284Up7T0FU/UGCPwi_proI/AAAAAAAADGQ/Qk6eqtbtqC8/s640/IMAG0101.jpg[/IMG] Sharunia w depresji po tych okrrropnych badaniach: [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-I2kVAqKtjV0/UGCPxY2WrTI/AAAAAAAADGY/0q4eIsrBBM4/s640/IMAG0104.jpg[/IMG] Mańka wygląda sobie spokojnie przez okno: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-N5q1gn4pq0k/UGCPyneAz5I/AAAAAAAADGg/z1pXlWD3W58/s640/IMAG0105.jpg[/IMG] ....: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-LGSnlI2XwO4/UGCP1okjaWI/AAAAAAAADGw/B3T3C4l-3kA/s640/IMAG0107.jpg[/IMG]
  15. [quote name='Diora']Hahaha, ktoś tu kupił pieska z pseudo :) :) :) :) :)[/QUOTE] [quote name='evel']Taka sama była moja myśl.[/QUOTE] Tak, tak... Bo jak ktoś ma psa w typie rasy, to znaczy, że kupił z pseudo, nie istnieją schroniska, nikomu nie zdarza się przygarnąć bezdomniaka z ulicy, z fundacji. Gratuluję pozytywnego myślenia. A otóż wyobraźcie sobie, że ja mam psy W TYPIE BOKSERA (dwa) z FUNDACJI - nie kupione w pseudo (ale niespodzianka!) i na oba kagańce i Chopo i Maszera pasują idealnie - z zastrzeżeniem, że kaganiec dla suki pasuje na psa a psi na sukę. Bardzo to dziwne...
  16. hecia13

    Barf

    Ja nic nie myję. Prosto z siatki, jeśli świeże, albo z michy rozmrożone z zamrażarki psu do buźki i już. Mycie mięsa czy kości? Po co? A jak łapy sobie liże po spacerze? Albo patyczki gryzie? Przecież nie myjesz :)
  17. Kochani, trzymajcie kciuki, bardzo proszę, Sharunia miała wczoraj biopsję guzka, który jej na grzbiecie wyskoczył, za tydzień mają być wyniki :( Nasza wetka jest dobrej myśli, ale nigdy nic nie wiadomo. Teraz dziewczyna ma ogolony placek w okolicach dupska, jak wrócę do domu, postaram się fotki porobić.
  18. Mój od początku był wadliwy, skóra zaczęła pękac już po kilku dniach - musiałam wylać na te paski litry oleju, a i tak były sztywne i twarde... To był kaganiec bokser/sharpei suka, kupiony w ipo-sklep. Całkowita porażka...
  19. A mnie kaganiec Chopo zardzewiał na wakacjach :( Porażka, popękane paski, pordzewiały metal (mimo, że powlekany), kaganiec poszedł do śmieci. Nigdy więcej nie kupię Chopo :(
  20. hecia13

    Barf

    [quote name='ajeczka']Winogrona i rodzynki nie są psom zalecane. Mój rudy wyszuka je wszędzie i zeżre. Trudno, jadł i żyje. Staram się mu nie dawać, ale czasem gdzieś coś się rozsypie.[/QUOTE] Dokładnie to samo u mnie... Nie daję, ale jak znajdzie i zeżre to już trudno. Maryśka [*] ukradła kiedyś kubeczek po kremie czekoladowym i wylizała do czysta i też przeżyła, ale... ja tez wolę nie dawać :)
  21. hecia13

    Barf

    [quote name='zaginiona sara']Byłam wczoraj i wątróbkę z indyka kupiłam, jak nie zjedzą to wiejskie dostaną i niech się najadają. Moje rozpieszczone. Czarna winogron swój jadła :) witaminki, a jak sałatka z brokuła, kalafiora, jajka i kukurydzy i jarzynowa szły! Normalnie aż miło. Będę szukać gęsiny, może ich delikatne podniebienia nie odczują bólu przy gryzieniu ;) magnatki jedne.[/QUOTE] [QUOTE][COLOR=#000000][FONT=arial]Produkty wyjątkowo zle przez psy tolerowane bądz wręcz zabronione to: [/FONT][/COLOR] [B]WINOGRONA I RODZYNKI [/B] [COLOR=#000000][FONT=arial]Mogą spowodować u psa smiertelne uszkodzenie nerek.[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]Dawki śmiertelne to:2 winogrona/1 kg masy ciała psa[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial] 6 rodzynek/1 kg masy ciała psa[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]Wyobrazmy więc sobie co może się stać gdy 10 kg jamnik dorwie się do paczki z rodzynkami,które pańcia trzyma w najniższej szafce kuchennej[/FONT][/COLOR][IMG]http://www.wielkiezarcie.com/emoticons/shocked.gif[/IMG][COLOR=#000000][FONT=arial].[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]Objawy pojawiają się średnio po 12 godzinach.Są to:[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]-wymioty[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]-biegunka[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]-otępienie[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]-odwodnienie[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]-częstomocz[/FONT][/COLOR] [COLOR=#000000][FONT=arial]Jeśli dojdzie do uszkodzenia nerek to pies ma marne szanse na przeżycie. [/FONT][/COLOR] [/QUOTE] za [URL]http://www.wielkiezarcie.com/article48859.html[/URL] Oczywiście niektóre pozycje na tej liście są za bardzo demonizowane (wieprzowina i kości drobiowe) ale większość jest niestety prawdą. Przed winogronami ostrzegał mnie kiedyś wet (dziwak, bo wielki zwolennik Barfu). Powiedział, że jedno-dwa winogronka raz na jakiś czas - OK, ale więcej nie powinny psy dostawać.
  22. hecia13

    Barf

    A propos kup, to moja Mańka (8 mies.) - od początku na Barfie - wyjątkowo gustuje w kocich kupach... Niestety nie mogę kuwety nigdzie schować, do zakrytej kot nie chce wchodzić, pozostaje pilnowanie i szybkie zbieranie, ale wiadomo, są takie godziny, że nikogo nie ma w domu, a kotu tyłka korkiem nie zatkam. Kiedyś przyniosła mi koci bobek z wielce zadowoloną miną do łóżka...
  23. To jakieś szaleństwo... Jak można taka krzywdę temu psu zrobić. Co za nieodpowiedzialna osoba. Słusznie, że znalazła się na CK. Jakbym nie miała już 3 psów, sama bym chciała Magmę adoptować :(
  24. Dziękujemy :) U nas nawet ładnie, trochę chłodnawo, ale to mnie i psy nawet cieszy, bo już mamy dość upałów :D
×
×
  • Create New...