Jump to content
Dogomania

hecia13

Members
  • Posts

    1307
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by hecia13

  1. [quote name='Michał20']Zgadzam sie,bardzo dużo zależy do właściciela oraz razy jaką posiadamy. Wiadomo,że o wiele lepiej jest kiedy piesek może przebywac na dworze i swobodnie się wybiegać. Pod tym względem wies zdecydowanie przewyższa miasto.[/QUOTE] Ale to wcale nie musi być wieś. Do tego wystarczy dom z ogrodem i może być w mieście. Ale coś takiego często (powtarzam - [U]często[/U], nie [U]zawsze[/U]) pociąga za sobą lenistwo właściciela i ograniczenie spacerów - bo przecież piesek się i tak wybiega...
  2. [quote name='Kapsel']Ale bombowa wiadomość, super :multi::multi::multi: Hura!!!!!!!!!!!!! :cunao::cunao::cunao:Mam nadzieję, że jej już nikt nie skrzywdzi!!![/QUOTE] Na pewno nie skrzywdzi, bo Marika jest u nas :) Chętnych i ciekawych zapraszamy do obejrzenia fotek: [URL="http://picasaweb.google.pl/hecia13/Marika#"]http://picasaweb.google.pl/hecia13/Marika#[/URL]
  3. [quote name='Litterka']Wydaje mi się, że jednak taka automatyczna linka i tak będzie lepsza od plączącej się regulowanej tradycyjnej smyczy 1,8m. Chodzi również o mój komfort psychiczny w końcu:)[/QUOTE] No to to na pewno :D
  4. [quote name='Martens']Ja dreptałam zazwyczaj za wschodnim, w okolicach ulicy chodakowskiej i podobnych i tam tego zjawiska było sporo - aczkolwiek nie byłam tam od jakichś 3 lat, więc może trochę się zmieniło.[/QUOTE] A z tamtej strony to może i tak... Nie wiem, my grasujemy od frontu na pięknej łączce na ogół dość pustej. Wieczorkiem trochę piesków wychodzi, ale Marika jest spokojna i raczej nie zaczepia nikogo :lol:
  5. [quote name='Martens']Na Pradze w okolicach wschodniego takie babcie z asto-pitami na smyczy to dosłownie element krajobrazu ;) a jak się skrzętnie omijają :D Naoglądałam się tego w weekendy rano zasuwając do szkoły, i tak sobie myślałam, że synek w sobotę i niedzielę o tej porze śpi po "baunsach", więc co mają robić, jak nie chcą żeby pies mieszkanie zaszczał :roll: [/QUOTE] No nie bardzo... Tak się składa, że ja mieszkam na Pradze koło Wschodniego i asto-pitów raczej tu nie ma, może ze dwa-trzy - ładnie chodzące na smyczy, a babć z nimi to w ogóle nie uświadczysz. Natomiast jest dużo owczarków niemieckich, w większości spokojnych, i rozbrykanych labradorków. Tak naprawdę to jest tu dość spokojnie jeśli chodzi o psy, jest ich zdecydowanie mniej niż kiedy miałam wyżła, jakieś 10-15 lat temu to tu był koszmar, całe stada psów latających luzem bez kagańców. Teraz tego nie ma, a psów jest co najmniej o połowę mniej. Natomiast jeśli chodzi o właścicieli, to zdecydowanie najgorsze są panienki w wieku 18-20 lat prowadzające swoje pieski bez smyczy i bez kontroli. Mój Dinuś [*] był niewidomy i przed kastracją dość agresywnie reagował na wszystko co się ruszało i te pannice mocno dały nam się we znaki...
  6. [quote name='Collie']Ja mam linkę Flexi i jestem zadowolona .Nawet jeżeli się zmoczyła czy nawet jak piasek wpadał działała bardzo dobrze.[/QUOTE] No linka raczej nie śmierdzi i nie namaka tak jak taśma :)
  7. [quote name='*kleo*']Chciałabym, ale trochę w to jednak wątpię. Bo jakby tak przekalkulować, to: - pies mały (przynajmniej w założeniu, wiadomo jak to z pseudoyorkami bywa) - nie linieje - można obciąć - wtedy nie dość, że nie linieje to i czesać jakoś strasznie nie trzeba - długi włos o ile poprawny w gatunku też nie jest aż tak ciężki do pielęgnacji - o ile z psychiką względnie ok, to miłe to to, pogodne, inteligentne - z braku laku i w mieszkaniu za piłką się wybiega Podsumowując chyba to wszystko skłania ludzi, żeby te potworki kupować, a że inni wyczuli w tym biznes to się namnożyło pełno byle jakich, bez zwracania uwagi na budowę i psychikę, aby tylko yorka przypominało (a i to nie zawsze) - no i mamy to co mamy. Przykre to trochę dla mnie, że akurat w mojej rasie dzieją się takie cuda, no ale cóż, całego świata nie zbawię, mogę za to starać się żeby z naszej hodowli wychodziły zdrowe psy o poprawnym wyglądzie i dobrej psychice i tego będę się trzymać :p[/QUOTE] Masz pewnie rację, ale w takim razie jak najwięcej takich właścicieli jak ty należy sobie życzyć, czyli NORMALNYCH :)
  8. [quote name='smallpati']moja nie śmierdzi a moczyła się nie raz[/QUOTE] Taśma czy linka? Ja mam taśmę i po deszczu muszę ją suszyć całą wyciągniętą (Flexi 8m) bo w całym domu śmierdzi. Poza tym od mokrej taśmy metalowe części rdzewieją.
  9. [QUOTE]Małe włochate to wiadomo, królik, świnka morska, kot (...)[/QUOTE] Jeszcze może być fretka :) Nasza Fryta została kiedyś wzięta za yorka (o zgrozo). Wybaczcie, normalni właściciele yorków, ale ja takich nie znam... Na szczęście w moich okolicach jest mało yorków... Ale tak naprawdę to największą zgrozą przejmuje mnie kupowanie "yorasków" w formie zabawek dla dzieci... A co do mody - kiedyś była moda na jamniki w formie piesków kanapowych - na szczęście minęła, może yorki też będą miały to szczęście.
  10. [quote name='wiki4']A później powstają takie cuda jak jamyork :roll:[/QUOTE] Łomatko, to straszne!!!
  11. [QUOTE]The breed was developed to create a companion sized version of the [B]Alaskan Husky[/B] (a mixed breed of dog used for sled racing), resulting in an energetic, intelligent, apartment-sized dog with an appearance that reflects its northern heritage.[/QUOTE] [QUOTE]... their standard is based on that of the[B] Siberian Husky[/B][/QUOTE] Raczej nie malamut...
  12. hecia13

    BARF in (e)motion

    [video=youtube;gNqJxuq3oJk]http://www.youtube.com/watch?v=gNqJxuq3oJk[/video] Tylko żeby się tak nie skończyło :D
  13. hecia13

    BARF in (e)motion

    łomatko, toć ten gnat od niego większy :D Pożera w całości? :)
  14. [quote name='Kapsel']:D:D:D z sunią rzeczywiście łatwiej, zdecydowanie :-D:-D:-D Mój tez każdy krzaczek musi obsikać, a nieraz nie ma już czym i tak wyciska i wyciska:placz:, wszystkie tuje od dołu gołe, tylko kikuty stoją, a on coraz wyżej nogę podnosi, żeby móc dosięgnąć tego co jeszcze zielone. Mam ubaw, bo nieraz tak wysoko podnosi, że traci równowagę i prawie na glebie ląduje :)[/QUOTE] No chyba, że kastrat :D Mój już nie obsikuje krzaczków - obyczajnie jak panienka w jednym miejscu wszystko :D
  15. [quote name='Agnezia']Ja myślę dziewczyny, że wyręczy Was NOWA PANI TOTIKA :) Toti zostaje na stałe w dt :) [SIZE=1]jedna dobra informacja w obliczu ogólnej powodziowej tragedii...[/SIZE][/QUOTE] Hehe, one tak już mają, te ślepaczki, że zostają na stałe w dt :D
  16. Bo się uśmiechnął :) Już się nie błąka, nie siedzi w schronie, ma kochające DT, a w perspektywie stały dom. A przecież wzrok u psa nie jest najważniejszy...
  17. [quote name='Germaine']Niestety nie mam dobrych wiadomości :-(:-(:-(:-( Totik nie widzi nic :shake: i nigdy nie bedzie widział Ma całkowita degenerację obu siatkówek, nie wiadomo jaka jest przyczyna, byc może wielki stres. Ma tez początki zaćmy soczewkowej :-( Pan doktor nie jest w stanie juz nic zrobić Doktor Garncarz nie policzyl nam za jego wizytę[/QUOTE] Dokładnie tak samo jak u nas... :( A co do domu... Nie martwcie się, na pewno znajdzie. Sama bym mu dała dom, żeby nie mój ślepaczek ;) Znajomy powiedział dzisiaj, że takie psy są tylko do kochania, i to jest prawda :D
  18. Czekamy na [B][U]dobre [/U][/B]wieści :D Mam nadzieję, że ten ślepaczek będzie mógł normalnie funkcjonować i że trafi do wspaniałego domku!!
  19. [quote name='andegawenka']... Moja też na sterydach jadła i piła w ilościach ogromnych, ale już o tym wiesz;)[/QUOTE] Oj wiem, wiem... :) A za wyciągnięcie Dina uwielbienia należą się fundacji Emir - to oni go uratowali, ja miałam być DT, ale same wiecie jak to jest :D Jak już się zagnieździ, to nie ma siły, żeby oddać... Szczególnie psa specjalnej troski :) A co do Totika, to wspaniałe wieści!!
  20. [quote name='ageralion']U nas Encorton byl w swoim czasie 2x dziennie po jednej tabletce. Teraz staram sie zejsc do 1 tabletki co 2 dni ale nie zawsze moge robic takie dlugie przerwy. Teraz idzie pylenie traw, wiec znow pewnie wrocimy do wiekszych dawek...[/QUOTE] Eh... to chyba jednak mniejsze zło, pan doktor powiedział nam, że ten cholerny dexaven to wyjątkowe świństwo :( Ale co zrobić, jak inaczej się nie da?
  21. [quote name='Kapsel']Heciu13 dziękujemy za cenne uwagi! :calus: Totik ma 2 lata, jest młody, może da się uratować jego wzrok? Koniecznie musi go zbadać okulista to pewne! Moim marzeniem jest aby to był dr Garncarz..... ale Totik jest koło Tych, a dr Garncarz w Warszawie :-( Zbieramy pieniążki na jego leczenie na przebadanie bo to teraz dla niego priorytet!!! Dzięki wspaniałym dogomaniakom :loveu: może uda się uzbierać na wizytę i transport do Warszawy i zdiagnozować u dr Garncarza? :shake: Byłaby to dla niego wielka szansa na dalsze życie przecież on ma dopiero dwa latka :-([/QUOTE] Koniecznie, może się uda. Neurolog powiedział nam, że gdyby pies trafił do nas trochę wcześniej, może by się udało uratować jego wzrok. Niestety, był już całkiem ślepy, kiedy trafił do kliniki do uśpienia - właśnie z powodu ślepoty... Na szczęście weterynarze nie chcieli go uśpić, został odebrany i trafił do nas. Ale dla jego wzroku i przypadłości neurologicznych było już za późno... Będę trzymać kciuki za Totika :)
  22. [quote name='ageralion']Ja nie zauwazylam u swojej suki otylosci, ciaglego glodu i zebractwa, a jedzie na sterydach od roku... moze to zalezy od dawki sterydow? hecia13 szacunek za Twoja wielka milosc do Dina :p[/QUOTE] Jakie sterydy bierzecie? W jakich ilościach? U nas to jest dexaven pół ampułki co 2-3 dni.
×
×
  • Create New...