Jump to content
Dogomania

hecia13

Members
  • Posts

    1307
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by hecia13

  1. A mnie do szału doprowadza osoba, którą spotykam na spacerach i która powtarza wszystko co mówię do mojego psa... Ja psa wołam, ona też, ja mówię - nie rusz, ona też, ja mówię - dobra sunia, ona też. Zwróciłam jej ostatnio uwagę, bardzo grzecznie, na razie jest spokój, zobaczymy jak długo...
  2. To zależy, mój był kupowany jako maszer na allegro i ma skórzane...
  3. Linka niewygodna do noszenia. Ja uważam, że flexi 8m (dla boksia to do 50kg najlepsza) taśma - bardzo wytrzymała i wygodna jest. Mój Dino, jak jeszcze był w formie biegał na takiej (50kg, taśma, 8m) w kółko i świetnie się sprawdziła. Przetrwała Dinusia i teraz dla Maryśki jest :D
  4. [quote name='Unbelievable']ale jakość nie ta ;) no i ja chcę ten z szerszym paskiem na pysku[/QUOTE] Jakość jest ta sama, bo to są dokładnie te same kagańce. Kupują Chopo i sprzedają jako Maszer :)
  5. [quote name='zak']Pedigree na całym świecie cieszy się niezłą reputacją. W Polsce jednak jest to jedna z najgorszych karm razem z marketówkami i dyskontowymi. Problem jest, że na wschód produkowana jest w Polsce na najniższym standardzie. Wiem, znajoma z rodziny pracowała w Masterfoods Sochaczew teraz Mars. Niestety Royal Canin tez już jest własnościa Mars i produkowany w Polsce.[/QUOTE] Na świecie RC jest uważane za karmę podłej jakości, niewiele lepszej niż Pedigree, a w Polsce za najlepszą karmę... Po doświadczeniach ostatniego roku przyznaję rację [B]Martens [/B] - BARF jest nie tylko nieporównywalnie zdrowszym ale i zdecydowanie tańszym sposobem żywienia :)
  6. Ja zamówiłam maszera w ciemno dla boksera - bokser-pies i był idealny. Teraz ma go suka, też bokser, i jest dla niej jeszcze lepszy :)
  7. Jestem, nie było mnie, bo byłam na wakacjach... Jezu, jaki biedny chłoopak!! Jak to dobrze, że jest Ola (Ole są bardzo dobre, moja najstarsza też Ola :)) i chce biedaka wziąć :fadein::fadein:
  8. [quote name='Pies Pustyni']To zdarzenie powinna tu opisac tamta dziewczyna,dodac jak zareagowala i wtedy byloby zgodnie z tematem watku.[/QUOTE] To prawda :D
  9. Normalnie padłam i leżę i wyję... Dzisiaj rano czytałam o tym biedaku i beczałam jak głupia a tu [B]Kapselek [/B]takie wiadomości rozsyła :sweetCyb: Teraz znów ryczę, tym razem z radości :bigcool: To co napisała [B]Teresa [/B]jest bardzo piękne i mam nadzieję, że one naprawdę są szczęśliwe, nawet jeśli to tylko krótki czas :)
  10. Biedna suńka, tyle na nią spada, dobrze, że chociaż domek ma :-(
  11. Ale przecież pies w kagańcu nie może się bronić, a ten "łagodny" może nagle stracić swoją łagodność i zacząć atakować. Miałam tak z moim wyżłem. Był agresywny, więc chodził w kagańcu, te "łagodne" podbiegały, on warczał, "łagodne" nagle przestawały być łagodne i rzucały się na niego. Wtedy ludzie mieli pretensje "że to on zaczął". W końcu kiedyś nie wytrzymałam i zdjęłam kaganiec - pani w popłochu zabierała dwa duże agresywne collie. Innym razem puszczony luzem rottweiler prawie odgryzł mojemu ucho... mój oczywiście był w kagańcu i jeszcze na smyczy. Na ślepego Dinula rzucił się luzem biegający ONek, bo Dinul na niego kłapnął (oczywiście był na smyczy).
  12. [quote name='diuna_wro'] Wątek może zostać zamknięty, ale nie usunięty. Od teraz kontaktować się będziemy wyłącznie z Twoją mamą.[/QUOTE] [B]Nie zamykajcie tego wątku (!!!)[/B], chcemy się dowiedzieć jak wyglądała rozmowa z mamą. [B]diuna_wro[/B], poinformuj nas jak sprawa wygląda, bo będziemy sie denerwować. A Weronikę proponuję zbanować, żeby już nie mieszała.
  13. [QUOTE]homonto[/QUOTE] Dziewczyny, na litość boską, to się nazywa [B]chomąto[/B] [url]http://pl.wikipedia.org/wiki/Chom%C4%85to[/url]
  14. Jeśli tylko patrzy to pół biedy... Gorzej jakby próbowała gonić.
  15. Ona musi odpowiedzieć za swoje oszustwa... Rodzice muszą się o tym dowiedzieć. I o numerze z fałszywym ojcem też. Jako matka na pewno bym chciała wiedzieć o takich wyskokach nastoletnich dzieci (chociaż u mnie to już zamierzchła przeszłość) żeby podjąć stosowne kroki.
  16. To jakaś bezczelna i arogancka gówniara. Prawdopodobnie piesek należy do mamy, smarkuli nie chce się z nim wychodzić, a mama każe i stąd te wszystkie problemy. Smarkata wyżywa się na psie pewnie po to, żeby mamie pokazać jaki to okropny pies i trzeba go oddać. Ja uważam, że mama powinna się dowiedzieć i mam nadzieję, że znajdziecie z nią kontakt i to nie przez Weronikę a w inny sposób, żeby nie mogła się wykręcić i żeby została przykładnie ukarana. A psa trzeba zabrać, nie da się mściwej smarkuli upilnować, jeszcze psu krzywdę zrobi.
  17. [quote name='jostel5']Heciu,czyli-rozumiem-to kociczka jest prowokatorką? Myślę,że jeśli Maryśka pojmie ,że kocurce chodzi o zabawę (w pewnym sensie ;) ), stosunki między nimi się ułożą.Z drugiej strony-dobrze,że Mańka ma charakter i się nie daje! Mój Boże-kot obsikał psa! Zaznaczył terytorium albo manifestacyjnie...olał! :evil_lol: W pale się nie mieści! :crazyeye::roll::evil_lol:[/QUOTE] Tak do końca to ja już nie wiem, która zaczepia... Ostatnio Mańka leżała pod łazienką, a kocica w łazience. W pewnym momencie wrzask, łomot i tupot - kocica pędem do pokoju na klatkę fretki, pies za nią. Córka złapała kocicę, a ta darła się prawie ludzkim głosem, ale to nie był krzyk strachu tylko złości. Maryśka się wystraszyła, a i oczywiście usłyszała przy okazji, że nie wolno kota gonić. Najlepsza była fretka, która wystawiła głowę ze swojego hamaczka i patrzyła na nie z wyższością, zupełnie jakby chciała powiedzieć "ale wy obie głupie jesteście" :D Wydaje mi się, że kocica nie pozwoli sobie krzywdy zrobić, w razie czego będzie tłukła po pysku, ale Maryśka też jest szybka... Już nie wiem, głównym problemem jest to, że my mamy nieustający remont w domu i nie ma drzwi do pokoju córki, gdzie ta cała menażeria mieszka, a Maryśka przebywa dość często. Tak to by się drzwi zamknęło i byłby święty spokój... no ale mój mąż ma firmę remontowo-budowlaną a wiadomo, że szewc bez butów chodzi, eh... :D
  18. Wiem, wiem, ale to jest pierwszy pies, z którym moja kocica się nie dogaduje... Do tej pory wszystkie tresowała jak chciała. Ona tak naprawdę kotów nie zna (nie wychodzi z domu), wychowywała się przy psie, goniła wszystkie te, które u nas przebywały czasowo np. z powodu wyjazdu znajomych na urlop, a Dino na nią wcale nie zwracał uwagi, zanim się zorientował, że ona podeszła, to jej już nie było. Myślałam, że z każdym sobie poradzi, a tu... Juz Maryśkę 2 razy obsikała, koszmar trzeba było psa prać, a i tak dwa dni po tym śmierdziała. A teraz widzę, że się ośmieliła, wyłazi z pokoju i psa zaczepia, a tamta się złości i zaczyna ją gonić...
  19. Hehe, nie przejmujcie się, ja jestem 24 lata po ślubie i mam 3 dorosłych dzieci... Teraz czekam na komentarze o wnukach, ale jakoś cisza. Widocznie w mojej okolicy posiadanie psa nie jest naganne :D
  20. [B]Agnezia[/B], daj znać czy się dogada z kotem i jak próbujesz im pomóc... U nas niby spokój, a czasem się spotkają, kocica furczy, pies goni, wywalają wszystko po drodze, masakra...
  21. Ja też popieram...
  22. Wiem, miałam przez 14 lat wyżła niemieckiego szorstkowłosego :D
×
×
  • Create New...