Jump to content
Dogomania

hecia13

Members
  • Posts

    1307
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by hecia13

  1. Może mu tak zostać. Teraz trzeba pilnować, żeby jakiekolwiek ew. zapalenie ucha wyłapać jak najszybciej, żeby mu się to nie pogłębiło. Marta, spróbuj jednak moze do neurologa z nim pójść...
  2. [quote name='joaaa']Tatankas, nie warto pisać, bo tylko się nakręcają. ;) Maruda ma rację, nie ma z kim dyskutować, widać jaki poziom reprezentują wypowiedzi broniące właścicieli.[/QUOTE] Ja myślę, że to sami właściciele piszą albo ich rodzina/znajomi. Zwróćcie uwagę, że gros tych postów było z tego samego IP wysłanych.
  3. Nie wierzę... co za ludzie wredni... co za podłość :(
  4. Odpisałam ci na PW :) Ale ogólnie jest chyba fajnie, sunia wygląda na zadowoloną, jest trochę nieznośna, ale pani się z tego śmieje i jakoś specjalnie nie narzeka. W tej chwili ma koleżankę, małą kudłata sunię w typie teriera, podobno świetnie się we dwie bawią w domu :) Pani sporo z nimi spędza na spacerach, psiaki dużo biegają i wyglądają na naprawdę zadowolone :)
  5. Nie można jej oddać tego psa!!! Dlaczego my nie mamy policji dla zwierząt?!
  6. Proponuję zakupić amortyzator, są na allegro :)
  7. W tej chwili jestem goła, ale jak jakąś kasę nabędę to pośle dla biedulki...
  8. Jezu... nie mogę... :(
  9. hecia13

    BARF in (e)motion

    [quote name='Metheora']bonsai_88 a jak zaczniesz przestawianie? pytam bo ja czytam i tak szczerze nie znalazłam jeszcze info jak zacząć...moje psy od zawsze są na suchej ( teraz Orijen -wróciliśmy do niego po przerwie ), dostają raz w tygodniu biały ser, surowe jajko, surową marchewkę ( niestety w całości-a wyczytałam że powinnam miksować ), no i czasem surową kość taką dużą do gryzienia... czy powinnam zacząć od podrobów jak pisało w artykule wyżej??? nigdy tego nie podawałam...[/QUOTE] Ja poprzedniego psa przestawiłam z dnia na dzień... rano dostał na śniadanie pół miarki suchego, na obiad udko kurczaka. I od tej pory było tak codziennie. Obecny pies wcześniej też był karmiony suchym, jak trafiła do nas od razu zaczęła dostawać kości i inne surowe rzeczy. Suchego w ogóle nie chce jeść, ale ma garść w misce na wszelki wypadek i czasem coś tam skubnie. Zjada na obiad kadłub kuraka albo kość karkową i nic więcej nie chce jeść - wyraźnie się najada. Kiedy dostaje serce albo ozór - potrafi skubnąć karmy.
  10. Na mnie ostatnio napadł rozjazgotany pseudo-york, nieco przerośnięty. A ja byłam sama - bez psa. Po prostu szłam sobie chodnikiem, a obok przechodził dzieciak jakieś 10-12 lat z pseudo-yorkiem na smyczy. Potworek nagle zajazgotał, podbiegł do mnie i ugryzł mnie w nogę. Na szczęście nie przebił się przez "blaszane" jeansy (był mróz). Wydarłam się na dzieciaka, a on patrzył na mnie wzrokiem nie skażonym żadną myślą... Ciekawe czy byłby taki bezmyślny, gdybym szła z Maryśką (bokserka).
  11. No cóż, ja chodziłam do szkół w latach 68 - 80 i jakoś nie przypominam sobie, żeby nauczyciele kogoś bili... Pewne sprawy osiągało się całkiem inaczej. Ale nie było ubliżania nauczycielom, wkładania koszy na głowę, nieodrabiania lekcji "bo mi się nie chce", szkoła nie potrzebowała zgody rodziców na pozostawienie tłumoka na drugi rok w tej samej klasie. I nikt nie organizował pracownikom szkół szkoleń mówiących o tym, że dziecka nie wolno broń Boże dotknąć. Jak maluch płakał, bo się przewrócił, pani pogłaskała po głowie, przytuliła i było OK.
  12. Steryd odstawia się stopniowo, bo przy gwałtownym odstawieniu mogą wystąpić objawy odstawienia - Dinek np. dostał koszmarnego ślinotoku, trwało to ok. półtorej godziny (w naszej naiwności chcieliśmy przestać mu podawać steryd, żeby mu oszczędzić nerki i wątrobę). Nie martw się na zapas - może będzie dobrze :) Pilnuj teraz tych uszu - na każdy objaw leć do weta!!!
  13. [quote name='filodendron']No bo kiedyś to nie był kraj, tylko więzienie, a o milicjantach opowiadano dowcipy w rodzaju "spałowałem dziś wywrotowca - i to tak, że aż mu się kredki z piórnika wysypały". Ja tam nie tęsknię. Było wszystko - tylko szum medialny był mniejszy i informacja wolniej przepływała.[/QUOTE] Masz trochę racji, ale nie do końca :) Zdecydowanie młodzież była lepsza, a dzieciaki grzeczniejsze. Ja sobie nie wyobrażam, żeby w moich czasach ktoś pyskował nauczycielom, sąsiadom, czy jakiejkolwiek obcej osobie - teraz to jest standard, a często przeradza się również w agresję. Jakoś mieliśmy chyba więcej szacunku dla ludzi, a jeśli go nie było - dobre wychowanie kazało zamknąć dziób. A w tej chwili byle gówniarz z podstawówki na zwróconą uwagę wyzywa człowieka od k***, a mamusia jeszcze od siebie dokłada... Chamstwo króluje :(
  14. [quote name='marta9494']No widzicie,mój syn jest wychowywany bezstresowo...W moim tego pojęcia mniemaniu.Nigdy nie dostał lania,ani ode mnie,ani od męża.Naprawdę,mój syn nie wie co to bicie,lub wrzaski.[B]Ale jak narozrabia,to marny jego los.Szlaban na gry,na kompa,na kolegów![/B]Spokojnie,z wielka cierpliwoscią tłumaczę mu,że jesli nie dostosował się do reguł,które go obowiązują,teraz na własne życzenie będzie tego żałował.I koniec.I nie ma zmiłuj się,nie uderzę go nigdy w życiu,ale jak powiem,ze nie może wyjść przez tydzien,to nie wyjdzie,jak mu obiecam wyjazd do Zoo,czy Aquaparku,to pojedzie,ale zawsze musi mieć świadomość,że jeśli coś przeskrobie,taka,czy inna kara go spotka.Poza tym,cały czas z nim rozmawiam(akurat mam na tyle czasy,ze mogę)i jak przylezie do mnie z durnymi pytaniami ,nie odsyłam go,nie mówię,że nie mam czasu.Siadam i gadam,gadam,gadam,aż mi się to gadanie nudzi...Ale wiem,ze uzyskał odpowiedzi na wszystkie pytania i ja wypełniłam swoją misję,chociaż czasem naprawdę mi się nie chce[/QUOTE] Czyli nie jest bezstresowe :) W mniemaniu 99% rodziców bezstresowe to pozwalanie na wszystko. A z przerażeniem obserwuje młodych rodziców, którzy boja sie swoich dzieci, boja się, że dziecko zapłacze, że może nie bedzie ich kochać, bo czegoś zabronili...
  15. Wychowanie bezstresowe to jakiś totalny koszmar... Ja byłam wychowywana zdecydowanie "stresowo" i nieraz oberwałam od mojej matki. Moje dzieci bite nie były, ale wiedziały doskonale co im wolno, a czego nie, pewne dość powszechne obecnie zachowania nawet by im do głowy nie przyszły. Głupi rodzice nie zdają sobie sprawy jaką krzywdę robią tym dzieciom a przy okazji i sobie - taki bezstresowo chowany bachor myśli wyłącznie o sobie, potrzeby innych są mu całkowicie obojętne.
  16. [quote name='Balbina12']Zgadzam się! Ja mam dosyć rodziców uważających swoje dzieci za 'święte krowy' a mnie najlepiej na wygnanie bo mam psa który uwaga -może być zapchlony -zapewne jest nieszczepiony -z całą pewnością porobi rany cięte i szarpane -zrobi kupę(to rzeczywiście straszne i hańbiące tym bardziej,ze ja jeszcze na oczach dziecka ową kupę sprzątam!) -dziecko się go boi(to też MOJA wina) -dziecko nie lubi psów poza tym mój pies jest TYLKO PSEM a ich dziecko to AŻ DZIECKO i upoważnia je to do -wtykania mojemu psy badyli do oczy -walenia w niego kamieniami -kopania -wtykania palców do oczu -deptania -gonienia :diabloti:[/QUOTE] Łomatko, to straszne ale prawdziwe... Wiesz ja jestem, albo raczej byłam (bo moje dzieci są już dorosłe) zdecydowanie normalnym rodzicem. W domu był pies, którego nie wolno było dręczyć, przeszkadzać w jedzeniu, zabierać zabawek. Na spacerach były obce psy, od których należało się trzymać z daleka i w żadnym wypadku nie wyciągać do nich łap bez pytania, drażnić, podchodzić. I moje dzieci od najmłodszych lat o tym wiedziały. I wierz mi, że większość moich znajomych w tamtych czasach taka była. To teraz, w dobie koszmarnej pajdokracji dzieci są świętymi krowami, którym wszystko wolno, a każdy pies to agresor... Rodzice są zdecydowanie psychiczni :-o
  17. [quote name='DOMINIK'] A on z godziny na godzine coraz lepiej się czuję i jak na niego patrze to wiem że będzie dobrze :)[/QUOTE] A to jest najlepsze podziękowanie :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
  18. [quote name='tatankas']Heciu chodzi chyba o tego z tatuażem,co wątek na boksery.pun.pl zakładałam!Tak Kapselku?[/QUOTE] Nie to chyba o tego chodzi: [url]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/component/psy/?task=pokaz&pies_id=653[/url] ale ten link z dogo się nie chce otworzyć
  19. [quote name='Kapsel']Przepraszam Pablusia al;e muszę ... Cioteczki, jak ten boksio do wieczora nie znajdzie DT wyląduje na Paluchu [URL="http://www.dogomania.pl/199488-TITO-zag%C5%82odzony-bokser-pilnie-DT-WARSZAWA?p=16045354#post16045354"]http://www.dogomania.pl/threads/199488-TITO-zag%C5%82odzony-bokser-pilnie-DT-WARSZAWA?p=16045354#post16045354 :-([/URL][/QUOTE] [B]Kapselku[/B], coś się nie otwiera...
  20. Nie wiem jak jest w przypadku Montka, ale u Dinusia tak niestety było... Jak brał steryd - było dobrze, przestawał brać - natychmiast było pogorszenie. Z tym, ze on bez sterydu miał objawy bólowe, jak przy dyskopatii (której nie miał). Ja myślę, że Monti jest na dużo wcześniejszym etapie, albo mu wszytko przejdzie, albo może pozostać trochę chwiejny (jeśli doszło do jakichś uszkodzeń błędnika czy móżdżku), być może miał już wcześniej zapalenia uszu i nie był leczony, przecież tego nie wiemy... Mój Dino miał blizny w uszach po licznych zapaleniach. Tak czy inaczej, jeśli ta chwiejność będzie się utrzymywać, to radziłabym jednak konsultację u neurologa. Niestety ja znam tylko dr. Lenarcika z W-wy - on zajmował się Dinkiem, ale u was też na pewno jest dobry neurolog. Poza tym trzeba chuchać i dmuchać na jego uszki, bo każde kolejne zapalenie może być problemem... Jakby Dinowe było wcześniej złapane i od razu leczone, to może żyłby do dzisiaj :( Ale on nie dawał żadnych sygnałów, nie drapał tego ucha i trzepał też normalnie, nie jakoś często, tyle, że się przewracał, ale on zawsze miał problem z równowagą... Podałam Ci numer na PW :)
  21. [quote name='andegawenka']O matko ....jak Kapsel skacze to ja zaczynam ryczeć.....kuna stara baba...wstyd...:multi::loveu::placz:[/QUOTE] [B]andegawenka[/B], to nie wstyd!! Pociesz się, ja też stara baba i też ryczę. A w ogóle to jakie my stare - z roku na rok coraz młodsze, to nasze dzieci się starzeją!
  22. Ufff.... teraz niech nam paznokcie odrastają :multi:
  23. [B]Kapsel[/B], czy ty chcesz nas wykończyć... Wklejam Twoje posty na bieżąco na wątek Pablisia na boksery.pun, tam też wszyscy trzymają kciuki
×
×
  • Create New...