Jump to content
Dogomania

hecia13

Members
  • Posts

    1307
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by hecia13

  1. Pitbulka do towarzystwa? Czy wysterylizowana :-o
  2. [quote name='Zofia.Sasza']W tej sytuacji mniejszym złem byłby Paluch. Albo macierzyste schronisko Kostek, czyli Psi Anioł[/QUOTE] Z tego co widziałam na innym forum, Kostek nie jest już wolontariuszką Psiego Anioła.
  3. [quote name='koosiek'][B]Gameta[/B], Kostek w tej chwili obchodzi mnie najmniej. Za słabo ją znam, żeby jej bronić, ale też za dobrze, żeby bez mrugnięcia okiem uwierzyć we wszystkie zarzuty... Ale tak, pisała, że szuka tym szczeniakom DT.[/QUOTE] Nie, gwoli ścisłości, pisała, że psiaki są u "babeczki" pod warszawą i ona oczekuje wsparcia karmą i domków stałych, bo DT już mają. Fajna "babeczka...
  4. [quote name='Kostek']czy aby na pewno wszyscy przeczytali to co napisalam?na poczatku nie prosilam o dt bo byly w dt sytuacja zmienila sie w srode!tak do jednego bledu moge sie przyznac ze nie napisalam w srode jasno ze szczyle trafily do p.Ewy[/QUOTE] Dlaczego kłamiesz? Przecież zdjęcia wszystko udowodniły. [quote name='gagata']Porównaj Plicha wstawione foty, daty ich zrobienia, daty założonych wątków.... chocby tutaj, druga porcja zdjec roboiona jest aparatem: Canon PowerShot A470 daata zdjec 2010:01:03 14:02:07 A foty z pewnoscia u pani B.[/QUOTE] [quote name='gameta']Uwierz - jest dokładnie tak jak Gagata pisze. Też sprawdziłam. Programem do zdjęć - żadna tajemnica, bo większość zdjęć posiada pamięć pierwotną, którą można odczytać... [/QUOTE] Brak mi słów...
  5. [quote name='Plicha']Ale tutaj raczej nie chodziło o tą kobietę tylko o starsze małzenstwo u ktrorego psiaki były do środy.[/QUOTE] Dalej w to wierzysz? bo ja raczej nie... i myślę, że nie tylko ja:(
  6. [quote name='agnest']Dostałam podobny mail z masą błędów. O co tu chodzi? Ktoś pisze inaczej niz wcześnij, również łamanym angielskim, że ja jestem cacy, bo mam dobre serduszko i że psiaki można przenieść TAM, będą miały lepiej. nie wiem co to za TAM. Mam czekać na następny mail albo odpisać...To sekta jakaś? Chrtistin Tina. mail [email]roseline2ombaye@yahoo.com[/email] I chciałam dodać że moje ogłoszenia dotyczą tylko adopcji[/QUOTE] Nie odpisuj, to wyłudzacze kasy.
  7. Poza tym nie pisała tego osoba anglojęzyczna, w tym mailu roi się od błędów językowych.
  8. My na spacery też tylko w szelkach, Dino ni umie chodzić na obroży, chyba nikt go tego nie uczył (on jest z adopcji), kręci się w kółko. Obroża używana tylko w razie konieczności w domu...
  9. Nie żebym się czepiała, ale "szkolenie psów myśliwskich i obronnych" czytałam pierwszy raz ze 40 lat temu i metody tam opisane to szarpanie kolczatką i przydeptywanie psu łap jak skacze...
  10. [quote name='filodendron']Tak z ciekawości, po co pies ma chodzić po domu w obroży? (Poza sytuacją opisaną przez Gops - dom otwarty, dużo gości i trzeba mieć za co złapać psa). Mój nosi obrożę wyłącznie na spacerze.[/QUOTE] Czasem trzeba... Na przykład mój pies jest niewidomy i ma uszkodzony móżdżek, chodzi jak pijany i często obija się o meble. Czasem trzeba mu pomóc, zaprowadzić w jakieś miejsce... Bez obroży ani rusz :)
  11. hecia13

    Kupozbieracz

    [quote name='labfan']Foliówki są na pewno wygodniejsze, ale papier lepiej się rozkłada. Taka kupka w foliówce będzie "żyła" jeszcze długie lata[/QUOTE] A taka papierowa rozkłada się natychmiast... Nie każdy pies sadzi twarde i suche klocki. Jak ja bym zebrała w papierową, to by się rozpadła zanim bym doniosła do kosza.
  12. hecia13

    Kupozbieracz

    [quote name='rosa']hehe jak wiesz czyj to pies to możesz na tekturkę i na wycieraczke podłożyć jak wlezie w niespodziankę to się mocno zdziwi a jak z awanturą przyjdzie to zaprzyj sie w żywe oczy[/QUOTE] Na razie rozwiesiliśmy kartki z prośbą, żeby "państwo z mieszkania nr taki a taki sprzątali po swoim psie", ale też już mi taki pomysł przyszedł do głowy :)
  13. hecia13

    Kupozbieracz

    [quote name='isabelle30']u nas w parku coraz wiecej ludzi sprzata po psach. szkoda ze tylko ludzie mlodzi. ale pocieszajace ze z tych mlodych wyrasta pokolenie ktore ma dobre nawyki. [/QUOTE]To całkiem odwrotnie niż u mnie... Jedynymi sprzątającymi osobami jestem ja (a do najmłodszych już nie należę) i mocno starsza pani spacerująca z westikiem. Młodzi odwrotnie - wyprowadzają psa na środek chodnika, nawet na klatce schodowej nie sprzątają po psach, mimo, że wiadomo czyj pies nabrudził, zapierają się w żywe oczy. A jak zwrócisz takiemu uwagę... Nasłuchasz się chamskich odzywek, po prostu rynsztok w gębie.
  14. hecia13

    Kupozbieracz

    Ja z braku specjalnych koszy wrzucam "pakunki" do zwykłego. Następnego dnia rano widzę je rozwłóczone razem z innymi śmieciami po chodniku, czasem porozrywane. I ogarnia mnie całkowite zniechęcenie...
  15. [quote name='JoShiMa'] Mam wrażenie, że autorka wątku raczej nie i w dodatku wydaje się dumna z takiej postawy.[/QUOTE] I mnie się tak wydaje... W ogóle dużo tu jadowitych słów pod adresem koscioła i katolików. Niestety taka zapanowała teraz moda. Nie mozna uogólniać. Katolik czy nie katolik, prawosławny, czy anglikanin, albo nawet buddysta jest albo dobrym i prawym człowiekiem, albo kanalią i nic tego nie zmieni, a juz na pewno jego wiara czy wyznanie. Są dla psów gorsze religie, tam uważane są za zwierzęta nieczyste...
  16. Rozumiem. Ale autor tego tematu chyba raczej tak trochę teoretyzował, tak mi się przynajmniej wydaje.
  17. No super, ja też dziękuję,ostatnio jak szukałam, nie było ani jednej...
  18. No dobra, to wytłumacz mi... A tak a propos, to ten piesek w moim awatarze to mój Dinolec, uratowany od uśpienia, niewidomy, z zaburzoną równowagą, wciąż choruje, dziś znów byliśmy u weta :(
  19. [quote name='Vectra']Szczerze , to osobie która myśli kategoriami kasa kasa kasa .. to jakoś trudno mi uwierzyć że kocha psy ... [/QUOTE] No pięknie, czyli osoba o niskich dochodach, która liczy się z każdym groszem, ma na utrzymaniu dzieci i nie za wysoką pensję nie może kochać psów. Ciekawe podejście. No to ja psów nie kocham, bo na pewno bym nie kupiła psa za 2 tys. wolę opłacić światło i zrobić zakupy. I powiem więcej, wolałabym wziąć bidę ze schroniska a te 2 tys. dać fundacji, która te bidy ratuje.
  20. A ja poszukuję flexi - linki 8m do 50kg i nie mogę znaleźć... Są tylko taśmy, a mój pies jest niewidomy i nie można go spuszczać, więc biega w kółko, niestety taśma się za bardzo skręca i nie nadaje się do lonżowania. Czy w ogóle są dostępne flexi 8m linki do 50 kg? Widział ktoś z was kiedyś takie smycze?
  21. To prawda, że nikt mnie nie atakował, oprócz jednej osoby (już nie pamiętam kogo, a nie chce mi się sprawdzać)... Ale wydaje mi się, z całym szacunkiem dla Twoich racji, że powinnaś dać sobie spokój, bo zwolenników owego doktora nie przekonasz, a niepotrzebnie dajesz się prowokować do tej dyskusji. Bądź ponad to, powiedziałaś co ci leżało na sercu i na pewno wiele osób do tego lekarza już nie pójdzie, bo nie będą chcieli ryzykować, Ja pewnie też do niego już bym nie poszła. A ci którzy mają akurat dobre doświadczenia - niech chodzą do niego i życzmy im, a raczej ich pieskom, żeby im sie nie przydarzyło to co Wam :)
  22. To nie jest kwestia zaniedbań lub niedopatrzeń lekarza, które są oczywiste. Konstancja15 wyraziła swoją opinię, opisała swój przypadek i chwała jej za to. Teraz osoba czytająca albo jej uwierzy i ominie tego lekarza szerokim łukiem, albo jej nie uwierzy i pójdzie do niego, ma takie prawo. Problem pojawił się, kiedy niektórzy (rozumiem, że zadowoleni pacjenci) zaczęli wyrażać swoje zdziwienie i opisywali swoje doświadczenia z tymże lekarzem, zazwyczaj pozytywne, a Konstancja15 zaczęła podejrzewać spiski. Zdaję sobie sprawę, że jej odczucia wobec lekarza są negatywne, to zrozumiałe. Może rzeczywiście jego zwolennicy nieco ostro ją potraktowali zarzucając jej zaniedbania, ale to jakby pojawiło się w ferworze dyskusji. Niemniej jednak zdania na temat każdego lekarza zawsze będą podzielone, no chyba, że to będzie jakiś wyjątkowy konował...
  23. Nie znam lekarza, o którym mowa, ale to chyba normalne, że jedni lekarzy chwalą, a inni nie. doświadczenia z konkretnym lekarzem można mieć różne. Nie rozumiem zatem dlaczego [B]Konstancja15[/B] w każdym słowie obrony tego lekarza wietrzy spisek. Ja wyraziłam swoje zdanie na temat pana Czerwieckiego, ale nie atakuję jego zwolenników, bo może mają z nim lepsze doświadczenia. Być może i sprawa mojego psa była przypadkiem i akurat na nas padło. Nie widzę powodu atakować zwolenników tego lekarza, chodzą do niego i go sobie cenią i mają prawo wypowiadać swoje zdanie na forum. [B]Konstancja15[/B], może już przestań wietrzyć spiski, daj spokój...
  24. Sorry, podwójny post :roll:
  25. Linki nie śmierdzą, to taśmy śmierdzą, trzeba je suszyć po każdym zamoczeniu, ale tak naprawdę to nic nie pomaga. Mam flexi taśmę 8m (śmierdzi zawsze, nawet po suszeniu) i jakąś tańszą linkę też 8m - ta druga moczona wielokrotnie i nic nie śmierdzi.
×
×
  • Create New...