Jump to content
Dogomania

Paulix

Members
  • Posts

    851
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paulix

  1. Jest tyle karm dostępnych na rynku, że każdy znajdzie dla siebie "zdrową kupkę" zdrowej jakości :D
  2. Ja zamawiałam z Krakvetu jakieś cztery razy i było ok aż do czwartej paczki... Kontaktowali się, szybko przysyłali, towar taki jaki zamawiałam. Ale w czwartej paczce zamówiłam półkę do klatki dla szczura... Nie przysłali uchwytów. Wykonałam chyba ok. 20 połączeń - cały czas zajęte - wysłałam meila, napisałam na gg. Cisza. Ostatecznie uchwyty skombinowałam sama.
  3. [quote name='Diana S']To ja Ci powiem ciekawostkę... mam psa uratowanego z pseudo... nie był na zadnym szkoleniu, ale tak kocha ludzi, dzieci.... ze dałby sie sprzedać ....i to jest dalmatynczyk..., który nie nosi kaganca, kolczatki.... jest dalmatynczykiem....który kocha ludzi.... uwielbia ich.... czy jest uparty? jak kazda rasa...potrafi sie gniewać, ale tylko na krótko i w zadnym razie nie jest uparty.... co za głupote napisałaś.... Wiec, co Ty tutaj piszesz.... nie wiesz, co piszesz.... Dalmatynczyk taki nie jest.... a tym bardziej rodowodowy, po szkoleniu..... To cudowne psy, pełne zycia... uwielbiaja kontakt z człowiekiem, szybko sie ucza... to wieczne "dzieciaki"...psoty i figle im w głowce.... Moj dalmat 1 kwietnia skonczy 5 latek, a nadal bawi i zachowuje sie, jak szczeniak....[/QUOTE] Te dalmaty kolczatek i kagańców nie nosiły, jednakże lubiły wybrać własną drogę, nie zawsze z zgodną z właścicielem. Są żywe, są pogodne i są dobrymi psami rodzinnymi, ale są niezależne, przynajmniej ja odniosłam takie wrażenie obserwując przedstawicieli rasy. Myślę, że są odpowiedniejsze, łatwiejsze w szkoleniu rasy na pierwszego psa. Myślę, że najlepiej będzie jak wybierzesz się na wystawę, popatrzysz na różne rasy, pogadasz z właścicielami i będziesz miał obraz "na żywo".
  4. Psu, który ma głęboko zakorzeniony dźwięk dzwonka będzie trudno wytłumaczyć, że na jego dźwięk ma nie szczekać. Jeżeli macie możliwość, to po pierwsze zmieńcie sygnał. Ja bym spróbowała przerobić dźwięk dzwonka na komendę - niekoniecznie siadanie. Np. wchodzenie do klatki. Wtedy zamykasz drzwiczki i otwierasz gościom, czekasz aż pies się uspokoi i wypuszczasz. Najlepiej będzie, jeżeli nagrasz sobie ten drugi dźwięk, np. na telefon, ale poprzedni zostaw. Ćwicz wchodzenie do klatki, jak masz włączony kliker, użyj klikera. Możesz naprowadzić psa, zachęcić żeby wszedł. Nic nie mów, nie rób żadnej komendy. Ja już pies wchodzi do klatki, to ustaw sobie komendę jako dźwięk. Potem ćwicz tą komendę, tak żeby pies reagował na każdy dzwonek, dużo nagród, chwalenia itp. Potem zmień dźwięk w domofonie. Jeżeli się powtórzy, i będzie biegł do drzwi, to pokaż mu, że nikogo nie ma i zachęć go żeby poszedł do klatki. Jak już przejdziesz ten etap, to wprowadź gości. Poproś osoby, które pies zna, więc nie będą w nim wzbudzały aż takiego podniecenia, żeby weszły, ale nie dzwoniły. Niech pies będzie poza klatką. Potem rób naprzemiennie: raz niech będzie dzwonek i goście, raz niech będą goście bez dzwonka i sam dzwonek. Dorzuciłabym naukę zostawania w klatce i będzie pies wzorowy :cool3:
  5. Nie, znałam 2 psy i 1 sukę z rod. - i samce (fakt, że wiek dojrzewania) były dość uparte. Widziałam je podczas szkolenia.
  6. [quote name='Beatkaa']Film dostępny w sieci od października i dopiero 2 miesiące później szum wokół tego i zaczynają mówić o tym media :roll: O tym co się dzieje w polityce mówi się na bieżąco,a o krzywdzie i cierpieniu zwierząt już rzadziej...[/QUOTE] Myślę, że to dlatego, że polityka jest ogólnodostępna, a ja do tego filmiku dotarłam przez dogomanię - wiadomości na onecie nie czytuję, na youtube nie wpisuje frazy "kot kaskader". Myślę, że przez te dwa miesiące ktoś na pewno zgłosił to na policję, ale zanim sprawa wyciekła do mediów minęło trochę czasu - w polityce też afery wypływają po fakcie.
  7. Ja bym generalnie przejrzała całą IX i zobaczyła co wam odpowiada wzrostem i wyglądem.
  8. Wow... Ja też chce mieć talent artystyczny :P Ale do tego potrzebna jest cierpliwość, a ja jestem nadpobudliwa :D Podziwiam, że poświęcacie kilka godzin dopracowując szczegóły...
  9. Film faktycznie był dostępny od października, zwróciłam na to uwagę jak weszłam :( I na pewno z sieci już nie zniknie, mam nadzieję, że równie nagłośnione będzie jego ukaranie, wtedy mniej będzie chętnych do tworzenia takich filmików... Boli mnie najbardziej, że różnie to bywa, czasem ktoś to wrzuci po pijaku, bla bla... Ale autor filmiku dopracował wszelkie szczegóły, muzykę, napisy... Widocznie wydawało mu się to na tyle przebojowe, że liczył na wielki aplauz...
  10. Też mi się wydaje, że ktoś najpierw "dobił" kota. Kilkulatek nie dogoni go i nie utrzyma.
  11. Szkoda, że nie pomyślał o tym, że skoro pies ze strachu zapiera się przed wejściem i dyszy, to również ze strachu ugryzie jakieś dziecko, które do niego podbiegnie, kiedy zostanie wciągnięty na chama. Szkoda. I szkoda, że jeżeli tak się stanie, to tego nie puszczą na wizji i Milan dalej będzie świecił dumą.
  12. Widziałam beagle i amstaffy rodowodowe, i jednak amstaff jest większy i cięższy przede wszystkim. Dziecko tutaj nie powinno być wyznacznikiem, bo ono i tak nie powinno mieć kontaktu z psem bez kontroli rodziców.
  13. Mam nadzieję, że ciąg dalszy to będzie relacja z więzienia...
  14. Ale i od beagla sporo większa ;)
  15. [quote name='Martens']Ale pan chce coś, co w domu nie będzie świrować - a staffik to taki wszędobylski critters nie do zajechania i jeśli ktoś tego naprawdę nie lubi, to może doprowadzić do pasji ;) Jak już upieramy się przy ttb to dużo odpowiedniejsza byłaby suczka amstaffa - myślałam, że asty są żywiołowe; stwierdziłam ostatnio że ast przy staffiku to takie stateczne cielę :evil_lol:[/QUOTE] Ja mam zawsze taką wizję, że jak jest pies rodzinny, to zawsze taki staffik dużo radości wnosi i swoją "cielako-pobudliwością" angażuje całą rodzinę :D Amstaff też dobry pomysł, ale nie będzie za duży?
  16. [quote name='corrida']a z jakim niby psem można pozwolić dziecku na zabawę sam na sam? Nie przesadzajmy z tą żywiołowością. Średnio aktywny pies również nie pogardzi dłuższym spacerem i hasaniem po łąkach. Natomiast pies super żywiołowy (lub raczej jego wymęczenie takiego psa) może okazać się dla właściciela nie lada wyzwaniem.[/QUOTE] Cytat z mojego poprzedniego postu: [QUOTE]Generalnie żadna rasa nie jest dobra dla małych dzieci. [/QUOTE] I przyznam rację, że żywiołowy, to może złe słowo tutaj :P Powiedzmy aktywny bądź lubiący ruch :D
  17. [quote name='Martens']Depczący radośnie w łóżku swoimi kilkunastoma kilogramami mięśni po naszym żołądku, delikatny jak słoń w składzie porcelany, w przypływie radości wskakujący w sekundę na szafkę z telewizorem - to zdecydowanie nie ten typ, co przychodzi do domu po spacerze i do następnego leży w kącie i wiernie patrzy ;)[/QUOTE] Zawsze miałam taką wizję "psa rodzinnego" :P
  18. Ja bym szukała domu dla obydwu psów, skoro są zżyte. Pies zachowywał się normalnie, trzy dni to nie jest dużo, ja bym dała mu kilka tygodni na pogodzenie się z nowym domem. Może poszukajcie domu gdzie już jest jakiś pies? Oczywiście, o ile innego psa będzie tolerował.
  19. Terrier będzie tutaj pasował - ale nie można pozwolić dziecku na zabawę sam na sam z psem - pies miał chodzić na długie spacery na łąki - więc raczej powinien być to pies żywiołowy, nie kanapowiec.
  20. My mamy adresówki z kakadu - fakt, że dość drogie, bo za jedną płaciłam 25 zł, dwie to już 50, ale wytrzymały już rok i jestem z nich bardzo zadowolona. Są kolorowe, farba nie poschodziła, napisy cały czas tak samo widoczne, a psy spacerowały i w śniegu i w chaszczach, i w wodzie, błocie itp. Kupiłam takie gumowe osłonki na brzegi, ale jedna pękła. Same identyfikatory do tej pory się nigdy nie odczepiły. Myślę, że z następnym psem też wybiorę się do kakadu - niby można taniej w internecie, ale jednak na miejscu można zobaczyć na żywo kolor, kształt i przede wszystkim wielkość, no i zawsze można poradzić się psa, który wzór wybrać :D
  21. [quote name='karjo2']tak, dalmaty, teriery, zwlaszcza jesli maja nie byc zbyt zywiolowe i problemowe w ukladaniu, do tego do towarzystwa do malego dziecka ;).[/QUOTE] Ja bym się zastanowiła, czy dalmat to dobry towarzysz dla małego dziecka, szczególnie pies. Generalnie żadna rasa nie jest dobra dla małych dzieci. Terriery też lubią "capnąć". Powiedziałabym, że terriery to raczej żywiołowe psy, dalmat do kanapowców też nie należy.
  22. [quote name='Diana S']Wybierz sobie dalmatynczyka, cudowne psy...zywe, wesołe..Polecam ;)[/QUOTE] Ja znałam kilka i były dość trudne w prowadzeniu - dość uparte, i łatwo wyłapywały moment słabości właściciela.
  23. A Staffik? Terrier co prawda, ale rodzinny, wesoły, łatwy w prowadzeniu.
  24. Oczekuję, że się odgryzie, nie rzuci do walki, ale odgryzie. Nie powiedziałam, że mój pies reaguje źle - reaguje normalnie. Tyle, że kiedy potem walka się rozkręca to mój pies atakuje, nawet gdy się drugi wycofuje. Napisałam, że to strasznie irytujące, że ja potem muszę rozdzielać te psy, bo ktoś nie pomyślał, że psa należy nauczyć przychodzenia na zawołanie.
×
×
  • Create New...