Jump to content
Dogomania

magorek

Members
  • Posts

    196
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magorek

  1. [quote name='Kateczka']Tanoshii-Harumi Mała Yakuza:evil_lol: w domku Tano albo szaTanoshii:cool1:[/QUOTE] czyżby wielbicielka mangi?;) mój poprzedni pies miał na imię Czarek - bo tak go nazwała poprzednia właścicielka. czasem mówiliśmy na niego też "Czarkocki" albo "Czarko". Obecny pisak ma już trzecie z kolei imię (na dwa poprzednie i tak nie reaguje). Mirek nazywa się Mirek od imienia mojego przyjaciela... (no i chciałam żeby miał ludzkie imię):cool1:
  2. Czy ktoś coś wie na temat tego Pana (Tomek Tabek), jego metody i jego książkiinternetowej "posłuszny pies" ([url=http://www.poslusznypies.pl/index2.php?nopopup=1]Posłuszny Pies - Tresura Psa | Nauka Psa[/url]? czy to jakiś naciągacz czy rzeczywiście "świetny fachowiec" jak się anonsuje?
  3. świe[COLOR="Red"][SIZE="4"]ż[/SIZE][/COLOR]sze;) A jak pies twojej przyjaciółki reaguje na inne niż twój psy?
  4. mojemu też się śpieszy, ale mówię "hop!", mirek skacze mi na uda gdzie już mam podłożone szelki i gotowe:eviltong:
  5. Podepnę się pod temat. Mam pytanie: czy rzeczywiscie niemożliwe jest szkolenie psa w szelkach? Mam kundelka. Nosi szelki. Poprzedni psiak miał obrożę i wytartą skórę od niej, ten obecny lubi ciągnąć i w szelkach łatwiej mi się mu przeciwstawić, no i nie mam wrażenia że duszę psa. Zapisany został na szkolenie i kazali zmienić szelki na obrożę. Czy mają rację?
  6. Nie warto, zresztą są już podobne wątki.Tematy na tym były dwa: 1.czy można szczeniaczka od samego początku zostawiać samego przez sporą część dnia 2. jak można mieć tak przedmiotowy stosunek do zwierząt: " kupiłem wadliwy model, więc idę z reklamacją, zwracam i wymieniają mi na nowy". Ten maluch już pewnie nie żyje:shake: [U]to jest moja odpowiedź na post yuki[/U]
  7. [quote name='vege*']Właśnie i o tym przekonałam się na własnej skórze :-( kiedyś pomogłam w czymś koleżance i chyba w szkole od kary ją wytłumaczyłam, a później tak się 'żarłyśmy' że szok :eviltong: :angryy:[/QUOTE] też jesteście ludżmi. to co piszecie, piszecie też o was samych.:shake: po co przypisywać wszystkim ludziom, cechy przynależne zaledwie garstce z nas?
  8. a co do sprawy szczeniaczka. chyba mam małą wyobraźnię, bo takie podejście do posiadanego psa, przekracza moje zdolności pojmowania. po prostu nie mieści mi się w głowie:roll:
  9. [quote name='aniaijaga']to wg was pies = czlowiek ??[/QUOTE] nie. dla mnie pies ^ człowiek = istota żywa żadna istota żywa dla mnie nie zdycha.
  10. [quote name='Pianka']OPEREK ZA TM:-( (*):-( [url]http://i28.tinypic.com/2lcpait.jpg[/url] [/quote] jak to! czemu?:-(
  11. mój czarek miał niestety usuwane chirurgicznie, ale to nie jest trudny zabieg...
  12. może i można takie rzeczy przewidzieć, ale czasem roztropność zawodzi, a oceniać zza monitora zawsze jest łatwo. mojej rodzinie też nie udało się uniknać podobnego wypadku z psem i naszym własnym samochodem. Rodzicom też nie zawsze udaje się dopilnować dzieci i niekoniecznie swiadczy to o ich nieodpowiedzialności. Mama wracała z pracy, był późny wieczór. Wysiadła z samochodu, przywitała się z rozradowanym czarkiem i poszła otworzyć bramę do garażu. W tym czasie pies zatoczył kółko wokół domu i z drugiej strony wlazł pod tylne koła samochodu. Mama wsiadła, ruszyła i zaraz stanęła z powodu pisku naszego psa. (miał naderwany bark, udało się go z tego wyciągnąć) :shake: Faktycznie w tym momencie zabrakło nam wyobraźni, że starszy psiak może być nieprzewidywalny w swoich zachowaniach, ale czy to ma od razu oznaczać, że pies miał nieodpowiedzialnych właścicieli? to niesprawiedliwa ocena
  13. [quote name='iwona213']zeby tylko na mięso nie chciał :shake:[/QUOTE] z tego co widziałam to obecnie musiałby je raczej chcieć na kości, bo mięsa to z nich niewiele będzie...:lol: A tak na poważnie. Da się jakoś zabezpieczyć te kózki przed takim końcem? Da się jakoś monitorować ich dalszy los?:cool3:
  14. kabel :-o na szczeście ten który zjadł nie był podlączony do prądu:razz:
  15. [quote name='zmierzchnica']To ja też się podłączę znowu... Panowałam już nad Frotkiem, na widok psów słuchał się mnie, mimo że był napięty i wyraźnie zdenerwowany. No ale, oczywista i do przewidzenia była sytuacja w stylu - biegnie luzem cocker spaniel, Frotek robi wrrr, spaniel rzuca się na niego, szarpią się, jakoś odganiam obcego psa, Frotek reaguje jeszcze większą agresją na psy. Teraz już widząc z daleka ludzi pobudza się, sztywnieje, zaczyna dyszeć i uspokaja się dopiero jak widzi, że z ludźmi nie ma psa - a jeśli jest, to próbuje atakować. [/QUOTE] to niestety wierny opis zachowania mojego psa:roll: Z tego powodu boję się go spuścić ze smyczy:shake: ale nie sądze by to była agresja lękowa - mój poprzedni pies wykazywał ją w 100% i to było inne zachowanie: na smyczy: rzucał się na każdego psa za ogrodzeniem i na inne psy na smyczy gdy były blisko. Gdy były daleko za wszelką cenę chciał iść w innym niz one kierunku Przed psami puszczonymi wolno - kulił się cały. bez smyczy: zwiewał co sił w nogach na szczęście najcześciej w kierunku domu ani razu nie wykazał chęci by dobrowolnie zbliżyć się do psa nigdy z żadnym psem się nie bawił nigdy z żadnym psem się nie przywitał obwąchując go:shake: a co do obecnego psa. jedyny sposób jaki znam, to chwycić go silnie za obrozę, tak by nie mógł ruszać głową i zasłonić swoim ciałem widok tamtego psa. puścić go jak psa nie będzie. to samo z kotami
  16. [quote name='sota36']Shin, tak, przeczytalam, wiem, co chciales napisac... Tylko zywa istota, dla mnie, nie umiera, nie zdycha, tylko - ODCHODZI! I oto mi chodzilo. O moje pojmowanie slow. Niezaleznie, czy znalam osobiscie, czy tylko ze slyszenia, niezaleznie czy to zapchlony psiak, czy zabdany. One odchodza. Dla mnie.[/QUOTE] Tak ja też dokładnie tak to odbieram. I też rozumiem o co ci Shin chodzi. Sądzę jednak, że te psy "zdychają" jedynie w odczuciu tych któzy skazali je na taki los, a tak na prawdę umierają właśnie.. I może gdyby tym co okrutnie psa poraktowali uświadomić że pies nie zdycha a umiera, mniej by było psiego nieszcześcia.
  17. [B][SIZE="5"][COLOR="Olive"]Shadow [/COLOR][/SIZE][/B]jest na kupie psa adopcje.org portale miejskie- Ruda Śląska, Świętochłowice, Bytom, Chorzów, Zabrze kokosy nasi pupile ojej pajęczyna olx petsy aukcje rozgłos na 4 lapy nie umiem dodać:oops:
  18. a kiedy on ma zwyczaj tam siadać? ciągle/jak was nie ma/w jakiejś konkretnej sytuacji? mój poprzedni i obecny pies z reguły kładły się pod drzwiami zamkniętego pokoju do którego chciały wejść bo ktoś w nim przebywał. jedyna rada jaką na to mam, to patrzeć pod nogi. jeśli natomiast psiak upodobał sobie miejsce pod drzwiami jako swoje prywatne legowisko, z jakiegoś powodu musi być mu tam wygodnie (np. przeciąg pod drzwiami, chłód, wygodna wycieraczka...). zanalizuj czemu a będziesz miała "lekarstwo";)
  19. dla mnie one SHIN też umierają, tylko że to jest straszna śmierć, śmiec za którą odpowiadamy MY
  20. ogłoszenia dla shadow się robią, ale to trochę potrwa bo wszedzie sie muszę najpierw rejestrować:oops:
  21. Nnie sądzę by ktos sie na Ciebie uwziął. Po prostu dogomaniacy chcą ci uświadomić, że trudno mieć frajdę z posiadania psa, że trudno kochać psa, jeśli się go człowiek BOI. Nie problem w tym, że z nim nie śpisz, ale problem w przyczynie dla której z nim nie śpisz (sama nie spię w łózku z psem, bo ani on ani ja nie mamy na to ochoty, ale nie dlatego że się boję że mnie pogryzie);)
  22. z moim mirkiem, też ze schroniska, mam prodobny problem. Pomogło bardzo gdy zaczęliśmy go zamykać w jednym pomiezczeniu (u nas jest to "wew.domowy" garaż), z piciem, suchą karmą, miejscem do leżenia, moimi papciami, czymś do poniszczenia i włączonym cicho radiem. Jak przychodzimy pies z reguły grzecznie sobie śpi i co wazne nie wita nas już dom (ani garaż) w stanie jak po huraganie. Zamiast nad karą, może zastanówcie się czy nie możecie sprawic by pies czuł się bardziej bezpiecznie w sytuacji gdy nie jesteście w zasięgu jego wzroku. Moze pomoże wam zastosowanie podobnych do moich środków (tym bardziej że nie są moim wymysłem a efektem rad dogomaniaków;))
  23. Co jak co ale wyglądacie słodko:loveu:
  24. [quote name='RCookie']Super jest ten zielony hilton :loveu:, widziałam na wystawie bordera w takim komplecie i bardzo fajnie wyglądał :cool3:.[/QUOTE] ee tam. kwiatki nie kwiatki, serduszka nie serduszka - ważne zeby psiakowi wygodnie było;)
  25. Zaraz zaraz. Dwa niemałe psy, Ty, koty (ile?):crazyeye: a jakiej wielkości jest Twoje łóżko? :lol: bo jeśli standardowe:-o to wychodzi mi, że pieski śpią na Tobie i czasem Ty na na pieskach, a koty zajmują wszelkie pozostałe wolne przestrzenie oraz śpią na was:evil_lol::p
×
×
  • Create New...