magorek
Members-
Posts
196 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magorek
-
Ano dobrze:loveu: Mirko jest cudny chłopak. Spał dzisiaj grzecznie u mnie w pokoju (a nie w kuchni gdzie łózko ma własne i teoretycznie spać powinien) na podusi obok łóżka, bo nie miałam serca tej małej przylepki odklejać ode mnie. Cały czas się łasi by go tulić. Tylko wciaz nie umiem odkryć jakie ma upodobania smakowe. To nie jest tak, że on nie ma apetytu, tylko mu nie za bardzo smakujue to co mu dajemy. I zje tylko z ręki. Jak się to samo wsadzi do miski - odmawia. A jak mu nie smakuje to i to co z ręki - wypluje. Już wiem, że to nie jest pies lubiący (tj. czarek) jeść oprócz mięsa z ryżem, bardziej ludzkie smakołyki (czarek uwielbiał biały ser, jogurty, zielone i kiszone ogórki, pomidory a nawet ziemniaki (ale tylko surowe:crazyeye:), no i oczywiscie słodycze - ale tych mu sie odmawiało). Sucha karma też odpada - weźmie do pyszczka i wypluje:evil_lol:. Zastanawiam się co dają psom w schronisku do jedzenia - może gdybym zrobiła coś podobnego, zasmakowałoby mu?
-
[quote name='Gisic87']Margolek zaadoptowała dzisiaj psiaka ze schroniska więc Liki dalej czeka na swój wymarzony dom:loveu: Dziewczyny pewnie na wystawie w Bytomiu siedzą[/QUOTE] Tak. Adoptowałam mailo (mirka):loveu: z TOZ Ruda Śląska, więc Liki już nie do mnie pojedzie:placz: ,ale mam nadzieję że i on znajdzie kochający dom, nawet jeśli nie będzie on w Polsce.
-
Więc to ty jesteś Asta;) Mirek (choć nie jestem pewna czy to imię zostanie) to psiak o zupełnie innym usposobieniu, upodobaniach smakowych i temperamencie niż jego poprzednik (i dobrze). On się musi nauczyć nas i my jego. Juz wiem np. że nie lubi białego sera (czarek uwielbiał) i a po schodach zasuwa jak pocisk armatni:lol: (czarek się bał schodów i jeśli na nie wchodził to tyłem:crazyeye:) Sesja zdjęciowa będzie, jak psiak się trochę oswoi. teraz jest za bradzo ruchliwy - jak próbuję robić mu zdjęcie to on podbiega i chce być głaskany i zdjęcia wychodzą poruszone:evil_lol: Teraz co chwilę wpada do do mnie do pokoju i sprawdza czy jestem, po czym wraca i leży przed drzwiami. Asto widziałaś może czy on u was jadł normalnie z miski? bo teraz nie chce - je tylko z ręki i zastanawiam się czy to wskutek przerażenia nowym miejscem, czy jakiejś "traumy"...
-
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
magorek replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
podnosze:multi: promyczek nie może być na drugiej stronie;) -
Mirek odważył się wreszcie wejść do domu, ale panikuje jak zamykamy drzwi (od razu rzuca się do ucieczki, chce zdążyć przez nie "zwiać) Teraz nie odstępuje mnie na krok. Potrzebuje stale bliskości człowieka. Właśnie śpi koło mojego biurka. Chyba zmęczł się nadmiarem wrażeń:p [IMG]http://w.fotka.pl/e5ad1f46c6.jpg[/IMG] jak sądzicie wykąpać go dziś (oj, przydałoby mu się:eviltong:), czy nie przysparzać mu traumy :evil_lol: (mój czarek nie cierpiał kąpieli:shake:)
-
Przepraszam wszystkich których być może zawiodę/ rozczaruję/ etc. Nowym członkiem mojej rodziny nie będzie niestety ani liki, ani frędzelek, ani hiena, ani mały szczeniaczek z Zabrza. Nie pojadę też pomóc wyprowadzić frelki (głupio mi bardzo, że się zobowiązałam a teraz odwołuję:oops:, ale zaraz wyjaśnię dlaczego) Dlatego, że właśnie przed chwilą zawitał do nas mirek (vel. franek vel mailo - jak go nazwano w schronisku) To była decyzja nagła/ nienagła Przed tygodniem byliśmy w schronisku w Rudzie Śląskiej i chcieliśmy wziąść rudaska. niestety był na kwarantannie. Dziś pojechaliśmy tam znowu (decyzja nagła) i wybór padł nie na rudaska (kompletnie nie był nami zainteresowany), lecz na mailo (teraz mirka) którego zaproponowała nam pani ze schroniska Mirek ma 8/9 miesięcy, do schroniska trafił z interwencji przed miesiącem. wiemy już o sobie tyle, że mirek lubi inne pieski (na pierwszym spacerze, przywitać się chciał z każdym, którego napotkał), lubi się tulić, goni koty, nie bardzo umie chodzic na smyczy (no chyba że właściciel uprawia biegi długodystansowe) i boi się wchodzić do domu (mam nadzieję że się jednak odważy, bo nie może przecież spać na dworze). Mirek ma też łupież i zrudziałą miejscami sierść (ale sobie z tym poradzimy) A to pierwsze, trochę nieudane (ze względu na nadruchliwość) zdjęcia mirka [IMG]http://w.fotka.pl/e5300751b5.jpg[/IMG] [IMG]http://w.fotka.pl/0e7f645a7e.jpg[/IMG] cdn. nastąpi
-
A jeśli się wreszcie wyprowadzę (to nie tak proste, jak się nie założyło własnej rodziny) - tak psiaka zabiorę z sobą.
-
To że mieszkam z rodzicami nie znaczy że jestem "małoletnia". Właśnie zbliżam się do 30-tki :cool3: :oops: ale ponieważ wciąż mieszkam z nimi muszę uwzględnić ich wolę; piecza nad psem należeć będzie do mnie. kosztami będziemy się dzielić. Mieliśmy przez 15 lat czarka, był regularnie szczepiony, odrobaczany i miał stałego weterynarza a pod koniec dużo chorował. Więc wiem co to znaczy mieć psa w domu. Po śmierci czarka po prostu najbardziej ja upieram się by mieć kolejnego czworonoga w domu. Ojciec jest chętny, ale nie chce kłopotów, matka wolałaby już nie mieć psiaka, ale jeżeli jakiegoś weźmiemy, to zaakceptuje jego obecność (doceniam to i chciałabym by jednak i ona miała udział w decyzji, czy ten pies, czy inny). Ona po prostu nie chce tym razem decydować. a ja? ja tęsknię. tyle
-
To [B]szeri [/B] jest Katowicach??? :multi: i wciaż nikt jej nie adoptował? Znalazłam ogłoszenie o niej wczoraj na innym portalu, ale myślałam że już nieaktualne. Można się z nią spotkać? Gdzie? (Szeri spełnia wszystkie wymogii innych moich domowników:cool3:: jest młoda, mała i ma krótką sierść... ([SIZE="1"]Likiego też bym chciała, ale oni są niewzruszeni:shake:[/SIZE]) do kogo się zgłosić w sprawie ewntualnej adopcji? do tamtej fundacji, czy można do kogoś z was? I BARDZO PRZEPRASZAM ZA OFF TOP - NIE MOGŁAM SIĘ POWSTRZYMAĆ
-
Jak sobie poradzić z odejściem ukochanego przyjaciela?
magorek replied to anpola's topic in Tęczowy Most
[quote name='Dariette.'][FONT="Georgia"]i jest jeszcze jedno lekarstwo... Dogomania. Po śmierci Upsa utrzymywała mnie przy życiu, naprawdę. :cool3:[/FONT][/QUOTE] Chyba masz rację. Nigdy wcześniej nie wchodziłam na dogomanię... -
Gdyby feliksik to tylko ode mnie zależało, to pewnie że tak. Niestety musze jeszcze przekonać dwóch uparciuchów, z których gdy jedno mówi tak, drugie nie (na konkretną propozycję psiaka), a oba jednocześnie potakują że chcą adoptować kundelka:angryy: już mam ich dość. Nawet z azą, jak zachwyciła się matka, to ojciec kontrował że psina jest za duża:mad:
-
kochana staruszka Frela , już szczęśliwa za TM [']
magorek replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tylko że nie znam twojego telefonu:roll: -
kochana staruszka Frela , już szczęśliwa za TM [']
magorek replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak na osiedlu tysiąclecia to mogłabym w niektóre dni "podskoczyć" i pójść z nią na spacerek. Np. teraz w niedzielę. Bałam się że jakaś Ligota, albo Giszowiec.:lol: -
Jednak Aza też nie była mi przeznaczona. Właścicielka jeszcze na początku tygodnia mówiła że musi ją oddać do schroniska, ale gdy zobaczyła że poważnie chcemy psiaka adoptować, zaczęła robić uniki i dziś oświadczyła że zbyt się z Azą związała i chce ją zatrzymać:p Cóż. Cieszę się że Aza ma stały dom;)
-
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
magorek replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
ale nawet jeśli ludzki to przecież warto zapytać jej, czy nie zna kogoś kto byłby wstanie stworzyć promyczkowi DT. Skoro jest "zwierzomaniaczką", może znać innych zwierzomaniaków.:roll: -
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
magorek replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
mojemu czarkowi w ostatnim okresie zakładałam na noc zwyczajną niemowlęcą pieluszkę, tylko że nie zapinałam jej zgodnie z zaleceniami a rozłożoną umieszczałam na podbrzuszu, wiążąć ją tasiemkami na grzbiecie. Działało. w dzień mu dawałam spokój i tylko wynosiłam cześciej na dwór. Czy wiadomo czy promyczek przed wypadkiem był nauczony załatwiać się poza domem? strasznie mi go żal. -
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
magorek replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Albo zna podobnych sobie specjalistów w innych regionach kraju (np. gdzieś bliżej konina) -
Niepełnosprawny Promyczek znalazł dom w Niemczech:)
magorek replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
A może zwróćcie się do tej pani dr. która miałaby zająć sie rehabilitacją promyczka. Ona pewnie nie ma czasu zająć sie psiakiem, ale może zna kogoś, kto mógłby stworzyć promyczkowi dom tymczasowy? -
kochana staruszka Frela , już szczęśliwa za TM [']
magorek replied to _bubu_'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Katowice są duże. Czy możecie napisać, gdzie w Katowicach frelka mieszka?