Jump to content
Dogomania

Lilek

Members
  • Posts

    1678
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lilek

  1. Kurczę, Elmi, ja też lubię kociki.ALe moje psy nieee.:-(:-(:-(I dlatego nie mam kota ani jednego (oprócz tego w głowie, ale to już od urodzenia:evil_lol:). Ale masz cudnego kicia.A skąd Kaźmirz wziął się u ciebie?
  2. Święta racja,Majqa, BOSS najważniejszy, ale sądząc po tym, co pisze Smok kochany wielce, to wkrótce, bardzo już niedługo literka się zmieni, a wtedy chyba jaką fiestę trzeba zorganizować czy co?:cool3:
  3. Oho,sunie zdaje się pomału się dogadują.Drżyj,Soniu-Aniu:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Masz rację, nie daj.Twoja ci ona i już.Ale czasami pogłaszcz ją od Lilka.:loveu:
  4. Hi,hi,Majuska, wiesz co, zanim przygarnęliśmy 12-ego psa (czasem mówimy o nim "nasz 12-ty apostoł;)), to ja też twierdziłam, że mam już 11 i nie mogę absolutnie mieć ani jednego więcej. Niestety, tzw. dobre ludzie z okolicy zorientowałi się, że nie jesteśmy stanie wyrzucić psiego biedaka wrzuconego przez płot albo przywiązanego do bramy, no i sie narobiło. Powiem to głośno, choć może nie wypada, ale co mi tam.Patrzę, jak bardzo jesteście związani z Bezulkiem i na Bezikowe figle i komitywę z pozostałumi zwierzami i trudno mi wyobrazić sobie, jak to będzie, gdyby.... Ale ogłoszonka można porobić, jakby nie było:lol:.A teraz,Majuska, powiedz głośno:Przebóg, jam rozpoznan...:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  5. Przedziwnie plecie się życie psie i ludzkie.Mały, poturbowany okrutnie, mijany przez wszystkich obojętnie pies okazuje się być darem dla Julki,jej rodziców i tak naprawdę dla nas wszystkich.Bo czytając ten wątek człowiek uczy się coraz większej wrażliwości, a w końcu, masz rację,Ukryty Smoku, pokory. Moim wielkim marzeniem jest to, żeby wszyscy zrozumieli, jak wielkim darem są dla nas nasi mniejsi bracia, ale ileż musiałoby się zmienić.Patrząc na popisy tzw.ludzi boję się, że pozostanie to tylko marzeniem. Serdeczne pozdrowienia Lilek
  6. Słonko, dowiedziałam się samych dobrych rzeczy o tobie i mamie, bo tata był tym razem niewidzialny:diabloti:.Dowiedziałam się, jakie fajne masz podejście do psów (zresztą fakt, że ten dzikusek jadł ci dziś z łapki i zamknęłaś ją spokojnie, a ona dała chrapaka, świadczy o tym, że jest świetnie.)Domek bardzo się podobał i usłyszałam same dobre rzeczy.I tak sobie własnie podskakuję z uciechy:multi::multi::multi:.
  7. Aniu kochana (a widzisz-wywiad działa-rozmawiałam przed chwilą z Luką.To zabawne, ale miałam podejrzenia, że tak własnie masz na imię i proszę, okazało sie to prawdą).Mam nadzieję, że czasem, dla odróżnienia od Soni, mogę tak na ciebie mówić.Skoro Patison paskuda przegryzł smycz, to co będzie nocką?Czy masz możliwość przymknięcia gadzinki na noc?Taki mały areszt prewencyjny:evil_lol::evil_lol:.A Elmirka ma rację.Zastój powoli ustąpi wraz ze stresem, a gdyby tata jedzonko do pysia podtykał, to z pewnością Patka przestanie sie go szybko bać.Myślę, że ona może to kojarzyć z krótkim pobytem w poprzednim domu, który miał być stały, a okazał się niestały. Zabierał ją wtedy, z tego co pamiętam, pan samochodem, a tata wrócił później i dlatego mogła się wystraszyć.Mam nadzieję, że to szybko się wygładzi.
  8. A jak tam teraz, po paru godzinach?
  9. Oj, Soniu, ja myślę, że ten Paciowy gnuszel szybko się połapie, kto to jest ten facet i przestanie się bać.Pewnie pomyślała, że znów przyjechał jakiś samochodem i chce ją zabrać.Ale Patisonek to mądrala i załapie szybko, kto jet kto.:cool3:
  10. No, właśnie.Ukryty Smoku, kłaniaj się pięknie o nas pani Beatce.Z wrażenia i radości, że malutki ma domek, paskudnie zapomniało mi się także o kimś, kto ten domek mu dał.Serdeczne pozdrowienia i dla małej Julki.Bardzo czekamy na fotki Jantusia.:loveu:
  11. Becia, ja Majusce posuwałam różne takie, jak to się mówi, sugestie.A to że wszystkie rudasy ślicznie razem wyglądają, a to coś tam znowu, ale Majuska twardo rzekła:Nie ma opcji.Ino, jak popatruje se na te foteczki, to wiesz......Może jest jakaś opcja?Ale żeby potem nie bylo na mnie:lol::lol::lol:
  12. Oj, Soniu, właśnie wróciłam do domu i przywiozłam Pandusię ze sterylki (całkiem jej się łapiny rozjeżdżają) i od razu rzuciłam się do dogo.I teraz uwazaj:placz::multi::placz::multi::placz::multi: To właśnie teraz robię.Skaczę z radości i porykuję sobie, ale tym razem też z radości.Pati nareszcie ma prawdziwy domek.Hmmm, ciekawe, co będzie, jak tata powie, że to jego pies?:crazyeye::crazyeye:.A poza tym, jak Patisonek do ciebie już podszedł (no, prawie) pierwszego dnia, to będzie dobrze, zobaczysz.A z Sonią, mówię ci, cosik czuję, że zaprzyjaźnią się i będą kombinować razem:lol::lol::lol:.Soniu, Patisonku, bawcie się grzecznie i nie właźcie nikomu na głowę:scream_3::scream_3::scream_3: Pańciu Soni, ja prosić o fotki bardzo bardzo okropnie.Pliiiiizzzzzzz.
  13. Soniu, pisz, kochana, wszystko, wszystko.Czy Pati jest grzeczna?I czy to właśnie TWOJA Pati?I jak dogadują się z Sonią?I czy podobała się rodzicom?I wogóle wszystko pisz, bo ja tu już prawie zawału dostaję.:razz:
  14. Ok.10 dzwoniłam do Luki, wjeżdżały wtedy do Poznania.Może już są u Soni.W każdym razie Pati grzecznie i spokojnie jechała w samochodzie.
  15. Luka obiecała, że będą, jak tylko wróci.Ja też aż podskakuję z niecierpliwości, nie mówiąc już o Soni.Ha!Mam nadzieję jednak, że wszystko pójdzie bardzo dobrze.Trzymajcie kciuki za Patisonka.
  16. Dobra, dobra, to się tak mówi, żartuję, a ja tam nie wiem.Już lepiej będę go nosić ze sobą.Torbę uszyję sobie jak kangur i już.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  17. Anetek, dziecinko, nie mam słów, żeby ci podziękować za to, co zrobiłaś.Ech, no, dobrze,już ci się przyznam.Obejrzałam sobie wątek, filmik i poryczałam się i zasmarkałam ze wzruszenia i radości.A poza tym niech mi jeszcze kto powie, że Jeżyczek jest brzydki, to nie ręczę za siebie.To jest kochany staruszek.Ludzie też na starość nie zawsze są piękni.Proszę, powiedz Jeżyczkowi, że ciotka Lilek całym swoim głupim serduchem życzy mu, żeby uśmiechnął się i uwierzył, że jest szczęśliwym piesiem. :loveu:
  18. Witajcie wieczorową porą.Ech, radośnie sie czlowiekowi robi na duszy, gdy takie wieści czyta sobie.Ja myślę, jeśli chodzi o resekcję, że może najpierw należy odchuchać Jantarka, wzmocnić jego zszarpany organizm i obserwować cały czas łapki.Niewykluczone, że resekcja okaże się konieczna, jeśli rzeczywiście łapinka będzie sprawiała mu ból, ale w tej chwili trzeba być bardzo ostrożnym, jeśli chodzi o ingerencję chirurgiczną, która wiąże się przecież choćby z podaniem narkozy.A w tym nienajlepszym jeszcze stanie zdrowia narkoza może oznaczać nawet najgorsze.Jednak pocieszające jest to, co piszesz,Smoku, o tym, że niuniuś znalazł drogę na łóżeczko:razz:, bo to oznacza, że daje sobie radę mimo niesprawnej łapki z wdrapaniem się na pewną wysokość.To wszystko nie jest takie oczywiste i zdrowy rozsądek podpowiada mi ostrożność w postępowaniu.Pozdrowienia dla ciebie, Smoku, Jantarka (kiedy będziesz z nim rozmawiać:lol::lol::lol:) i dla was wszystkich.
  19. Elmira, ja nie wiem, czy ty wiesz, co mówisz i jak się Luce narażasz:eviltong::eviltong::eviltong:.Ale one są tak piękne i śmieszne, że oj.A Leonka to prześliczna sunia jest i już.Okropnie fajne stadko.:loveu:
  20. No, własnie, czy Borą ktoś się interesuje?Taka śliczna sunia, a imię ma przepiękne.No, kochani ludzie, pomóżcie ślicznej panience.:shake:
  21. Oj, czeka,czeka i marnuje się, biedak, bo to fajny piesek, a boi się coraz bardziej, bo on mały jest i często musi zmykać przed dużymi psami.:-(
  22. Elmi, ja mogę ci tyle powiedzieć i całej twojej rodzinie:loveu::loveu::loveu:
  23. Ho,ho, Ofinka to już biega sobie, a blizny na brzuszku już prawie nie widać.Wczoraj spraw:lol:dzałam.
  24. A Morysiowi tylko spokój potrzebny i ludź, coby go głaskał i uczył różnych fajnych rzeczy.Ostatnio łapę mi daje tak sam z siebie i prosi o czesanko.:lol:
  25. Witaj, Smoku kochany!!!Od samego słonecznego ranka witaj.:Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:To są moj ulubione emotki i zawsze cieszę się, kiedy mogę je wstawić w post.A dzis najchętniej cały post bym nimi zasmarowała, tak sie cieszę z wieści o Jantusiu vel Cookie.Ale wiesz, Julka ma rację, instynkt klasowy dziecka nie zawiódł, bo Jantarek jest słodki jak malutkie ciasteczko.O, rety, nareszcie psineczek ma życie takie, na jakie zasłużył.Oby tylko zdrówko się poprawiało szybko.Jednak myślę, że w atmosferze miłości wiele rzeczy dzieje się lepiej i szybciej niż możnaby przypuszczać.A twoje zdrówko, Smoku? No, dobrze, to dla ciebie i Jantara ( w moim serduchu zawsze zostanie Jantarkiem) :loveu: no i jeszcze raz:loveu::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!:Pozdrowienia serdeczne Lilek
×
×
  • Create New...