Jump to content
Dogomania

Lilek

Members
  • Posts

    1678
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lilek

  1. No, dobra, wstałam, post przeczytałam, to teraz szybko mów-kim jest Kazio?A może zdjątko malutkie jakieś Kaźmirza by my dostali?:loveu:
  2. Milka jest bielutka, puchata i zwariowana.Podhalanka taka prawie że z malutkim zwichrowaniem, jako rzekła Luka.A poza tym zważ, Elmi kochana, że to ona jest alergiczka, a nie ja:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja tylko trochę.I trzymaj kciuki za środę czyli za Milę i mnie:shake:
  3. Już jest wysterylizowana Lala, Fifi, Ama i Ofka.W zeszłym tygodniu była na sterylce tylko Fifi, jutro jadą Madzia i Panda, a pojutrze chyba Milka.A co dalej, to się zobaczy.Milka w zasadzie powinna mi wystarczyć na jakiś miesiąc (jeżeli mi się uda to zrobić.Wtedy już mi nikt nie podskoczy, bo bedę wielka:evil_lol:).
  4. O, widzisz.A mówiłam ci, ja tam sie jej boję.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Luczko, nie ziej ogniem, bo straszno sie robi:diabloti:
  5. Halo, halo, Smoku kochany,czy ty nas wszystkich słyszysz? Wszyscy naprawdę martwią sie o ciebie.Bo gdyby nie ty, to nie mielibyśmy powodu do martwienia się o Jantka, bo wcale byśmy go nie znali.Odezwij sie do nas i powiedz, co dzieje sie z toba i czy sa jakieś,mam nadzieję, dobre wiadomości.Prosimy, Smoczku.
  6. A ja to nie wiem.Luka wie.Ona warczy, nie ja.Może ma uczulenie?:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  7. O i Luka jest zaraz oberwę :mad: Wcale sie ciebie nie boję,Luko jedna.Jak pies i maluchy?
  8. Ojej,cześć, Anetek.A ja się zastanawiałam,gdzie się podziewasz.Wakacje, co/???Ale- uwaga teraz będę wyć- auuuuu!,kończa się.Ostatnio, co powiem słowo szkoła, to Luka na mnie warczy.I bic chce.Ja sie jej boję.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.Pysiulińskie zdrowe, sterylki w toku ( mój kręgosłup:diabloti:), trwa własnie ostatnia cieczka(ostatnia,o matko, to niemożliwe:-o),psy własnie urządzają wieczorny koncert czyli wariatkowo jak zwykle.Adopcje trochę poszły, a troche się zatrzymały, ale mam nadzieję, że wszystko ruszy znowu po wakacjach.Fajnie, że juz jesteś.
  9. O, cześć, Elmirko.A jak tam księżniczka Moreliana? Soniu, są, są, ale Luka ci wsio napisze najlepiej i po porządku.A, chciałaś piesa, to teraz potęskń sobie za nim:evil_lol::evil_lol::evil_lol: (ale małpa ze mnie.Nie, naprawdę, to chciałabym, żeby już była u ciebie i żebyś się nią cieszyła-mam nadzieję)
  10. No i znowu głupi kompcio kazał mi diagnozować problemy z połączeniem, to ci<Becia, powtórzę, com napisała.Jak będzie 2 razy, to się nie chichaj.To nie ja, to komp.Becia, Majuska nie Pon Bócek, nie stworzy takich, co ich prać nie trza.Wszystkie trza prać, ino nie wirować, a jak już, to z umiarem, bo się zbiesić może.:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  11. No, jak to co?Melduję się i czekam na wieści o Jantarku i o Smoku.Pozdrowionka.:lol:
  12. Soniu, mnie od dawna przeraża ludzka bezmyślność.Tak sobie myślę, że w wielu przypadkach to jest właśnie bezmyślność, nawet nie celowe okrucieństwo.To tak, jak z wrzucaniem nam psów.Przecież ludzie, którzy nam psy wrzucają, mają poczucie własnej dobroci.Przecież nie wyrzucili psa na ulicę ani nie przywiązali w lesie skazując go tym samym na śmierć.Tu w okolicy nas znają i wiedzą, że zaopiekujemy się psiakiem, bo nie potrafimy patrzec na psią biedę.Więc wiedzą, że pies jest u nas i że staramy się zapewnić mu najlepsze możliwie warunki.Nie myślą tylko o tym, że tak wielkie stado psów stłoczone na dużej wprawdzie, ale jednak ograniczonej przestrzeni skutkuje zachowaniami psów, których nie miałyby, gdyby w domu były 1-2 psy- lękliwością bądź agresją w stosunku do innych psów.Że jest to naprawdę nieszczęście dla tych psów.Marzę o tym,żeby ludzie czasami choć zaczęli myśleć.To podobno nie boli, a ile spraw wyglądałoby inaczej.Nie mówiąc o tym, jak wspaniałym miejscem byłby świat, gdyby oprócz myślenia była na nim miłość i dobra wola.
  13. A to Soniuś-draniuś.Ech, Mała Pańciu Soni, żeby to wszystkie pańcie tak zwierzaki kochały.Inny to by był świat.:shake:
  14. No, jako żywo, Ritko, jako żywo.Powinni.:evil_lol:
  15. Rozuuumiem.To taki zapasowy pałacyk:loveu:Mądrze to wymyśliłaś, Soniu.A ja już sobie wyobrażam, jak pada deszcz, ty wracasz do domu i na powitanie wskakuje na ciebie radośnie mokra Pati.:evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti::diabloti::diabloti:
  16. Ja też trzymam kciuki.A może już coś wiadomo.......?;)
  17. Eeee tam, no, żeby Soniuś miała dużo za uszkami, to nie uwierzę.Wredne ślepka?Co ty,najmilsze pod słońcem.A ja kiedy jeszcze mieszkaliśmy w Łodzi, przemycałam do domu 1 z moich uczennic starszą już sunię, której pan prosił mnie o znalezienie domu, bo szedł do szpitala (i 3 dni później zmarł w tym szpitalu), podstępem.Kamuflaż był pełny, nawet sznurek, na którym miała być przywiązana w parku do drzewa (wersja dla mamy) został artystycznie wypaćkany w błocie.Miała być tylko tydzień,przez który Asia miała bezwzględnie znaleźć jej dom.I tak gdzieś trzeciego dnia mama przyszła z kurczaczkiem na kolację dla suni, bo ona taka bidula, chuda.Nie musze ci mówić, że sunia miała cudowny domek do końca życia, była uwielbianą sunią swojej pani i sypiała z nią w łóżeczku.Dla ułatwienia dodam,że pani twierdziła przedtem, że pies w domu jest niehigieniczny:diabloti:
  18. Ech, Gametko,bo pewnie model zły dobrałaś do swojej figury.Mój model wygodny jest, nie ciśnie i ogólnie ok.Chociaż cięższe czasy bywały też.Idealnych gaci po prostu nie ma:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.Gorzej, jak są zupełnie kiepskie.:-(Wtedy nie ma wyjścia.Gnać trzeba i to stanowczo.:mad::mad::mad:
  19. Becia, kochana, ja ci powiem, prać czasem trzeba, wyjścia ni ma, a ile uciechy przy tym:diabloti:.Rita, Becia, to my już dinusie jesteśmy.Klub Dinozaura to jest to.:lol:
  20. A gdzie się wszyscy podziali?Cichuuuutko, że aż strach:crazyeye:
  21. :shake:Aaaa, Becia, belferski nałóg, coby misie zrozumiały:evil_lol::evil_lol::evil_lol:<A tak poważnie to mój durny kompcio pokazał jakiś błąd, to napisałam raz jeszcze, a tu masz. Bałwan przesłał obie wiadomości.Rita, gacie to najlepsza rzecz na świecie.Noszę je codziennie, a najbardziej to lubię lniane, bo uważać na gniecenie nie trzeba.I tak się pogniotą, a są super.Tak że gaci to ja sie nie czepiam wcale.Hmmm, do jednych, męskich przyczepiłam się cóś koło 27 lat temu i tak mi już zostało:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  22. Oj, chyba nie byłoby.Dlatego ja na wszelki wypadek uczę angola, żeby potwory głodne nie latały i nie przyszło im do łebków zjeść mnie na śniadanko.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Więc może jednak nie rzyucaj tych gaci.Niech tam.Ale fotki są takie, że rozwalają i na kolanka rzucają.Strasznie kochane masz te zwierze.:loveu:
  23. Ja też nie jestem tego pewna.Na wszelki wypadek ja uczę angielskiego, żeby potwory głodne nie latały i żeby im nie przyszło do łepków mnie zjeść:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.Więc może te gacie to nie jest cakiem zły pomysł.To może nie rzucaj ich jednak, ale foty są takie, że rozwalają i na kolana rzucają.Kochane masz te zwierzyny:loveu:
  24. Iiii, tam, znowu tak kabacić to ich pewnie nie bęziesz musiała, bo jak już się zgodzili, to i pokochają jak nic.:diabloti: Wiesz, jak to z piesami bywa.I z rodzicami tyż takoż samoż.Najpierw jest:nie,nie,nie, żadnego psa, a potem kurczaczka kupują na rosołek, bo psinka taka chudziutka:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Znam taki przypadek.Pati jest okropnie kochaną sunią, tylko trochę cierpliwości i będzie wasza.A Soniusia jest cudo śliczne i pewnie okropnie kochane suczysko z niej, bo z oczu jej to patrzy.Ucałuj kochanego pychola od ciotki Lilek.:loveu:
  25. Majuska, kochana, ja wszystko rozumiem (chyba:evil_lol:)-i potwory zębate i w ogóle, ale jakie gacie ty masz rzucić, dziewczyno:crazyeye::crazyeye::crazyeye:?:lol::lol::lol:
×
×
  • Create New...