Lilek
Members-
Posts
1678 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lilek
-
Już jest wysterylizowana Lala, Fifi, Ama i Ofka.W zeszłym tygodniu była na sterylce tylko Fifi, jutro jadą Madzia i Panda, a pojutrze chyba Milka.A co dalej, to się zobaczy.Milka w zasadzie powinna mi wystarczyć na jakiś miesiąc (jeżeli mi się uda to zrobić.Wtedy już mi nikt nie podskoczy, bo bedę wielka:evil_lol:).
-
Halo, halo, Smoku kochany,czy ty nas wszystkich słyszysz? Wszyscy naprawdę martwią sie o ciebie.Bo gdyby nie ty, to nie mielibyśmy powodu do martwienia się o Jantka, bo wcale byśmy go nie znali.Odezwij sie do nas i powiedz, co dzieje sie z toba i czy sa jakieś,mam nadzieję, dobre wiadomości.Prosimy, Smoczku.
-
Ojej,cześć, Anetek.A ja się zastanawiałam,gdzie się podziewasz.Wakacje, co/???Ale- uwaga teraz będę wyć- auuuuu!,kończa się.Ostatnio, co powiem słowo szkoła, to Luka na mnie warczy.I bic chce.Ja sie jej boję.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.Pysiulińskie zdrowe, sterylki w toku ( mój kręgosłup:diabloti:), trwa własnie ostatnia cieczka(ostatnia,o matko, to niemożliwe:-o),psy własnie urządzają wieczorny koncert czyli wariatkowo jak zwykle.Adopcje trochę poszły, a troche się zatrzymały, ale mam nadzieję, że wszystko ruszy znowu po wakacjach.Fajnie, że juz jesteś.
-
O, cześć, Elmirko.A jak tam księżniczka Moreliana? Soniu, są, są, ale Luka ci wsio napisze najlepiej i po porządku.A, chciałaś piesa, to teraz potęskń sobie za nim:evil_lol::evil_lol::evil_lol: (ale małpa ze mnie.Nie, naprawdę, to chciałabym, żeby już była u ciebie i żebyś się nią cieszyła-mam nadzieję)
-
Słodkie ciacho - Beza zasiedziała sie na tymczasie ..ma domek!!!
Lilek replied to majuska's topic in Już w nowym domu
No i znowu głupi kompcio kazał mi diagnozować problemy z połączeniem, to ci<Becia, powtórzę, com napisała.Jak będzie 2 razy, to się nie chichaj.To nie ja, to komp.Becia, Majuska nie Pon Bócek, nie stworzy takich, co ich prać nie trza.Wszystkie trza prać, ino nie wirować, a jak już, to z umiarem, bo się zbiesić może.:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Soniu, mnie od dawna przeraża ludzka bezmyślność.Tak sobie myślę, że w wielu przypadkach to jest właśnie bezmyślność, nawet nie celowe okrucieństwo.To tak, jak z wrzucaniem nam psów.Przecież ludzie, którzy nam psy wrzucają, mają poczucie własnej dobroci.Przecież nie wyrzucili psa na ulicę ani nie przywiązali w lesie skazując go tym samym na śmierć.Tu w okolicy nas znają i wiedzą, że zaopiekujemy się psiakiem, bo nie potrafimy patrzec na psią biedę.Więc wiedzą, że pies jest u nas i że staramy się zapewnić mu najlepsze możliwie warunki.Nie myślą tylko o tym, że tak wielkie stado psów stłoczone na dużej wprawdzie, ale jednak ograniczonej przestrzeni skutkuje zachowaniami psów, których nie miałyby, gdyby w domu były 1-2 psy- lękliwością bądź agresją w stosunku do innych psów.Że jest to naprawdę nieszczęście dla tych psów.Marzę o tym,żeby ludzie czasami choć zaczęli myśleć.To podobno nie boli, a ile spraw wyglądałoby inaczej.Nie mówiąc o tym, jak wspaniałym miejscem byłby świat, gdyby oprócz myślenia była na nim miłość i dobra wola.
-
A to Soniuś-draniuś.Ech, Mała Pańciu Soni, żeby to wszystkie pańcie tak zwierzaki kochały.Inny to by był świat.:shake:
-
Słodkie ciacho - Beza zasiedziała sie na tymczasie ..ma domek!!!
Lilek replied to majuska's topic in Już w nowym domu
No, jako żywo, Ritko, jako żywo.Powinni.:evil_lol: -
Rozuuumiem.To taki zapasowy pałacyk:loveu:Mądrze to wymyśliłaś, Soniu.A ja już sobie wyobrażam, jak pada deszcz, ty wracasz do domu i na powitanie wskakuje na ciebie radośnie mokra Pati.:evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti::diabloti::diabloti:
-
Ja też trzymam kciuki.A może już coś wiadomo.......?;)
-
Eeee tam, no, żeby Soniuś miała dużo za uszkami, to nie uwierzę.Wredne ślepka?Co ty,najmilsze pod słońcem.A ja kiedy jeszcze mieszkaliśmy w Łodzi, przemycałam do domu 1 z moich uczennic starszą już sunię, której pan prosił mnie o znalezienie domu, bo szedł do szpitala (i 3 dni później zmarł w tym szpitalu), podstępem.Kamuflaż był pełny, nawet sznurek, na którym miała być przywiązana w parku do drzewa (wersja dla mamy) został artystycznie wypaćkany w błocie.Miała być tylko tydzień,przez który Asia miała bezwzględnie znaleźć jej dom.I tak gdzieś trzeciego dnia mama przyszła z kurczaczkiem na kolację dla suni, bo ona taka bidula, chuda.Nie musze ci mówić, że sunia miała cudowny domek do końca życia, była uwielbianą sunią swojej pani i sypiała z nią w łóżeczku.Dla ułatwienia dodam,że pani twierdziła przedtem, że pies w domu jest niehigieniczny:diabloti:
-
Słodkie ciacho - Beza zasiedziała sie na tymczasie ..ma domek!!!
Lilek replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Ech, Gametko,bo pewnie model zły dobrałaś do swojej figury.Mój model wygodny jest, nie ciśnie i ogólnie ok.Chociaż cięższe czasy bywały też.Idealnych gaci po prostu nie ma:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.Gorzej, jak są zupełnie kiepskie.:-(Wtedy nie ma wyjścia.Gnać trzeba i to stanowczo.:mad::mad::mad: -
Słodkie ciacho - Beza zasiedziała sie na tymczasie ..ma domek!!!
Lilek replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Becia, kochana, ja ci powiem, prać czasem trzeba, wyjścia ni ma, a ile uciechy przy tym:diabloti:.Rita, Becia, to my już dinusie jesteśmy.Klub Dinozaura to jest to.:lol: -
Słodkie ciacho - Beza zasiedziała sie na tymczasie ..ma domek!!!
Lilek replied to majuska's topic in Już w nowym domu
:shake:Aaaa, Becia, belferski nałóg, coby misie zrozumiały:evil_lol::evil_lol::evil_lol:<A tak poważnie to mój durny kompcio pokazał jakiś błąd, to napisałam raz jeszcze, a tu masz. Bałwan przesłał obie wiadomości.Rita, gacie to najlepsza rzecz na świecie.Noszę je codziennie, a najbardziej to lubię lniane, bo uważać na gniecenie nie trzeba.I tak się pogniotą, a są super.Tak że gaci to ja sie nie czepiam wcale.Hmmm, do jednych, męskich przyczepiłam się cóś koło 27 lat temu i tak mi już zostało:evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Słodkie ciacho - Beza zasiedziała sie na tymczasie ..ma domek!!!
Lilek replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Oj, chyba nie byłoby.Dlatego ja na wszelki wypadek uczę angola, żeby potwory głodne nie latały i nie przyszło im do łebków zjeść mnie na śniadanko.:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Więc może jednak nie rzyucaj tych gaci.Niech tam.Ale fotki są takie, że rozwalają i na kolanka rzucają.Strasznie kochane masz te zwierze.:loveu: -
Słodkie ciacho - Beza zasiedziała sie na tymczasie ..ma domek!!!
Lilek replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Ja też nie jestem tego pewna.Na wszelki wypadek ja uczę angielskiego, żeby potwory głodne nie latały i żeby im nie przyszło do łepków mnie zjeść:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.Więc może te gacie to nie jest cakiem zły pomysł.To może nie rzucaj ich jednak, ale foty są takie, że rozwalają i na kolana rzucają.Kochane masz te zwierzyny:loveu: -
Iiii, tam, znowu tak kabacić to ich pewnie nie bęziesz musiała, bo jak już się zgodzili, to i pokochają jak nic.:diabloti: Wiesz, jak to z piesami bywa.I z rodzicami tyż takoż samoż.Najpierw jest:nie,nie,nie, żadnego psa, a potem kurczaczka kupują na rosołek, bo psinka taka chudziutka:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Znam taki przypadek.Pati jest okropnie kochaną sunią, tylko trochę cierpliwości i będzie wasza.A Soniusia jest cudo śliczne i pewnie okropnie kochane suczysko z niej, bo z oczu jej to patrzy.Ucałuj kochanego pychola od ciotki Lilek.:loveu:
-
Słodkie ciacho - Beza zasiedziała sie na tymczasie ..ma domek!!!
Lilek replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Majuska, kochana, ja wszystko rozumiem (chyba:evil_lol:)-i potwory zębate i w ogóle, ale jakie gacie ty masz rzucić, dziewczyno:crazyeye::crazyeye::crazyeye:?:lol::lol::lol: