Lilek
Members-
Posts
1678 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lilek
-
Postaram się opanowac w miarę szybko użytkowanie mojego aparatu fotograficznego (dostałam na urodziny aparat, więc muszę się nauczyć z nim obchodzić, bo dotąd z telefony cykałam zdjątka, ale sa zwykle do kitu).Wtedy obfotografuję Duszka i zobaczysz, jaki to śmieszny łobuziak.O rany, no, zakochałam się.:oops: Ale masz rację.Teraz najważniejsze jest nie mieć uczuć, a w każdym razie nie okazywać ich, żeby być poprawnym i cywilizowanym.Cokolwiek nie miałoby to znaczyć, ja nie chcę być cywilizowana, jeśli to pociągać ma za sobą bycie draniem, który zrobi wszystko, bo tak ludzie uważają, że jest dobrze.Mam to w nosie.
-
Słodkie ciacho - Beza zasiedziała sie na tymczasie ..ma domek!!!
Lilek replied to majuska's topic in Już w nowym domu
No i hopeczki, kochana Bezuniu.Bziku-Beziku.No pewnie, jak się ma taką śliczną, roześmianą mordeczkę, to trzeba być Bziczkiem.I trzeba mieć kompletnego bzika, żeby taką Bezunię oddać.Dobranoc, ślicznotko.I niech taki dobry, odpowiedzialny domek znajdzie się dla ciebie.Pozdrowionka dla Majuski i całej ekipy. -
Witaj, Sonieczko.Psiulencjusze szczęśliwe, bo pańcia dzisiaj trawkę skosiła i jest bezpiecznie, łapki się w chwaściorach nie plączą i można ganiać dookoła wielkiego krzaczora bzu czarnego na środku działki bez przeszkód.Kłócą sie ciągle, bo akurat są cieczki, więc sama rozumiesz.Panowie muszą pokazać, który jest większy macho.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale po zakończeniu cieczek reszta suniek idzie na sterylki, więc będzie może trochę więcej spokoju.Natomiast mój malutki Duszek (nasz nowy podrzutek) dzisiaj w nocy przegryzł kabelek od klawiatury i dopiero niedawno Andrzej zreperował.Ale z niego łobuziak kochany.Oboje zbzikowaliśmy na jego punkcie.Soniu,my chyba nie jesteśmy normalni, prawda?:oops::oops::oops:
-
Irysku, nie złość, się, ale Luka ma rację."Azorek" nie jest najgorszym miejscem.Prawda jest taka, że jest jednym z lepszych schronisk.Żadne schronisko nie zastąpi domu i kochającego pańcia, ale pomyśl,że takie wyciągnięcie psa ze schroniska to dla niego także szok i ciężkie przeżycie, bo psy są konserwatystami i przyzwyczajają się do miejsca, nawet jeśli nie jest ono najlepszym z miejsc.Potem DT, a potem ewentualnie DS, jeśli się znajdzie. Tyle zmian i stresów.Inaczej jest , jeżeli psiak się błąka i wtedy DT jest dla niego ulgą.Nawet schronisko jest ulgą, bo oznacza względne bezpieczeństwo i jedzenie.Irysku, Luka powiedziała o psach błąkających się wszędzie i to jest prawda.Zastanów się, moja kochana, czy nie sensowniejsze byłoby np. wyłapywanie suniek i sterylizowanie ich, szukanie im DTi DS?Na dogo przecież można się fantastycznie porozumieć i widzę, jak wielka jest pomoc ludzi z całej Polski w organizowaniu transportów psiaków, zbiórkach rzeczy potrzebnych i pieniędzy.Tak samo możnaby regularnie zawiadamiać sie nawzajem o błąkających się sukach i organizować sterylki itd.W ten sposób rzeczywiście byłaby to prawdziwa pomoc poprzez ograniczanie populacji psiaków.Irysku, czy naprawdę jest sens złościć się i kłócić?Posłuchaj, wszystkie psy potrzebują pomocy, ale przede wszystkim te, które są głodne, poranione, często na krawędzi śmierci.Te z Azorka mają jaki taki dach nad głową, jedzenie, opiekę i to tylko, czego im brak to miłość.Ale czy naprawdę możesz dać sobie głowę uciąć, że tą miłość znajdą w nowym domu? Ja nie dałabym.Ofka jest tego najlepszym przykładem.I przy okazji, nie martw się o moje psiaki. Kochamy je i dbamy o nie, a dzięki pomocy fundacji jest im lepiej niż było. Tak,jak pisze ci Luka, problemem jest przepełnienie i dlatego szukamy domów dla tych, które kompletnie nie radzą sobie w stadzie.Irysku, wierzę w twoje dobre intencje, ale proszę, przemyśl to, co ci napisałam.I nie kłóćmy się.Przecież tak naprawdę chodzi o dobro tych najsłabszych i najbiedniejszych Pozdrowienia Lilek.
-
No, dobra, cioteczki.Spać.Późno się zrobiło to i kunie po łepetynach galopują.:lol::lol::lol: Nie słuchaj tego, Jantusiu.To nie dla takich chorutków jak ty.A żeby was już całkiem przebic, to wam powiem, że ja tez mieszkam na wsi teraz, a pół mojego domu niegdyś, za dawnych właścicieli, to był punkt inseminizacyjny dla kuni.Ha, no i co?:diabloti::diabloti::diabloti: Dobranoc, cioteczki.Dobranoc, Jantarku.Śpij dobrze, piesiu i zdrowiej.Miłych snów wszystkim i pozdrowienia dla Smoka.CZekamy na wiadomości o malutkim.:loveu:
-
Lukuś, masz PW
-
Melduję się.Smoku, nie waż się nawet chorować.Smoki są potrzebne na świecie, bo inaczej wogóle życ się nie da.Ja też czekam na wieści o Jantarku i na wiadomości, że lepiej, a nawet świetnie się czujesz, Smoku.Wszyscy cię prosimy, nie choruj.Jantarku, a ty,psinko kochana, zdrowiej,bo wszyscy trzymamy mocno kciuki za ciebie.Już dosyć tych nieszczęść w twoim życiu.Teraz czas na radość.:loveu:
-
Ja właśnie o tym tak myślę, Elmi.A najzabawniejsze jest to, że Duszek nie jest wcale jakiejś wyjątkowej, powalającej na kolana urody.Jest takim sobie śmiesznym, małym kundusiem o ślicznych oczach, bystrych i inteligentnych, ale ma w sobie coś, co zwyczjnie nas chwycilo za serducho.Bo czasem psiak rozwala urodą albo własnie takim maslanym cielęcym spojrzeniem.A on nie.On po prostu rozwala ot, tak sobie, bo jest i już:shake: Moja głupota nie zna granic.TZ-a też:oops: Ale na nagłą miłość na starość nie ma rady chyba.:cool3:
-
Rybeczko kochana, dzięki, że rozumiesz.Przy tylu psach nie powinniśmy się na to decydować.Co z tego kiedy nas ten mały "zjadł" nas i koniec.Wyadoptowujemy psy dalej, te nieradzące sobie w stadzie, ale on jest taki grzeczny i miły, że ojejku.Mieliśmy juz różne wrzutki, ale pierwszy raz zdarzyło się, że tak zbzikowaliśmy na punkcie psiula.I daliśmy mu na imię Duszek, bo jest małym, dobrym duszkiem.Narazie.Rozrabia troszkę, ale mój domowy szef uczy go różnych rzeczy, gada z nim no i co ja mam zrobić?Robię to samo.:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Muszę opanować nieco mój aparat fot. i postaram się zrobić zdjęcia i wpakowac na dogo.Sama zobaczysz.:lol:
-
Plastyczny opis przydałby sie, ale debile nie czytają dogo.Wiele razy zdarzyło sie, że psy potraktowały takiego wrzutka brutalnie i ratowaliśmy go w ostatniej chwili (np. Alf).Mówiłam o tym wiele razy tzw. ludziom dookoła, ale to jak grochem o ścianę.Dlatego doceniam to, że ktoś chciał podjąć takie ryzyko i władował malucha tam, gdzie go inne psy nie dopałyby.A psiak jest fantastyczny.
-
Wiecie co, powiecie, że jesteśmy kompletni wariaci, ale Elmirko, ty wierzysz w miłość do psiaka od pierwszego wejrzenia, prawda?Chaplinek jest tego najlepszym dowodem.No, więc nam się to właśnie przydarzyło.Andrzej pokochał psinka.Ja zresztą też, choć rozsądek(ha,ha,ha:placz::placz::placz:) podpowiadał mi,że należy mu natychmiast szukać domu. No, więc, jak to mówi sie na dogo, DT przeszedł w DS.I błagam, nie krzyczcie na mnie, bo Luka śmiała się tak, że o mało nie pękła ze śmiechu.
-
Psiak jest i jest strasznie kochany, przytulanka, jakich mało.Co ciekawe, nie boi się ludzi, jest zadbany, tłuściutki, ciekawski,widać, że był dobrze traktowany.Zagadką jest to, dlaczego trafił do nas.Widać jednak byłym pańciom zależało na jego dobru, bo wyobraźcie sobie,że ktoś zaryzykował, przeszedł przez płot i wsadził go za taki mały płotek przy domu.Tam w razie, gdybyśmy nie zauważyli go w nocy i wypuścili psy, nie dopadłyby go.Więc przynajmniej należy docenić dobrą wolę i fakt, że ktoś pomyślal.Bo same wiecie, że na ogół myślenie nie jest mocną stroną naszych bliźnich, jeśli chodzi o pozbycie się kłopotu w postaci psa lub kota.Mówiąc szczerze polubiliśmy malucha od początku.Przytulał się do nas i bronił nas przed naszymi psami:lol::lol::lol:.Wygląda na to, że jest zdrowiutki, jest wesoły, już dogadał się z naszymi sypialnianymi psami i bawi się z nimi (rany boskie, chyba nowy dom trzeba będzie stawiać!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:).A Jędrek już się chyba w nim zakochał (no, ja to oczywiście nieee:diabloti:)Postaramy się machnąć jakieś zdjęcia i wstawić na wątek.
-
Myślę, że po takich przejściach psinek potrafi docenić dobroć Smoka i jej milość.Mój staruszek Maksio został nam podrzucony zagłodzony, umierający z różnorakich chorób, ale od samego początku był ufny i wiedział, że próbujemy mu pomóc.I udało się.Makunio jest u nas 8 lat, jest dostojnym staruszkiem i nawet przez chwilę nie odebrał nam swojego zaufania.Psy są mądrzejsze często od nas.A mój TZ dostał szału, jak przeczytałam mu to, co Smok napisał na temat opinii weta o stanie zdrowia Jantarka.Biedny pyszczuś.Zdrowiej, malutki.
-
Oj, kurczaki, chyba dałam plamę.Wpadłam na I stronkę, ale już zauważyłam i przeczytałam wszystko.Dzięki.Słuchajcie, operacja stawu będzie droga, ale myślę, że damy radę.U mnie wprawdzie teraz chudo (wakacje), ale coś wyskrobię.Mnie bardziej martwi ta narośl na kości łapki.Boże, nie będę komentować na temat tego, kto mu to zrobił, bo mod miałby za dużo roboty.
-
Dzięki, Elmi kochana.Zawsze do usług, jeśli chodzi o pisanie tekstów. Mam tylko nadzieję, że naprawdę chodzi o pieniądze na psy.Przeczytałam sobie wczoraj awanturę na wątku ubojniowym i to mną wstrząsnęło.Na szczęście moderator wyczyścil to wszystko, wątek znów działa i jest konkretna rozmowa o pomocy. A tam, to żeby jeszcze was dobić, to wpiszę na wątek "Modlitwę zwierząt". [FONT=Times New Roman][SIZE=3]MODLITWA ZWIERZĄT[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Panie,spójrz na łagodność oczu naszych.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Wejrzyj na nas Ty,któryś Ojcem wszelkiego stworzenia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ty,co znasz nasze imiona przed narodzinami[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Spraw[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Niech każde stworzenie odnajdzie[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Człowieka Dobrego,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Drogę do Domu,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ciepło rąk.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Podaruj Człowiekowi miłość[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]I zbaw Go ode złego.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Niech niebo będzie na ziemi.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Niech kota mruczenie lęk ukoi,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A konia rżenie uśmiech przywoła.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Podaruj nam,Panie,[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Przyjaźń Człowieka.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Amen.[/SIZE][/FONT]
-
Dzień dobry, melduje się Lilek.Znalazłam wątek Jantarka i po prostu nie mogę sie nie włączyć.Niewiele mogę zdziałać, jesli chodzi o szukanie domu (najchętniej wzięłabym go do swojego, ale sama mam mnóstwo przygarnietych zwierzaków), ale mogę podnosić wątek i od września, jeśli będzie taka potrzeba, wspomóc trochę finansowo leczenie Jantarka.Piękne imię wybrałaś dla niego,Rito.Ale wiecie co, jantar ma własności lecznicze, jest zdrowy.Może takie imię to dobry znak dla Jantarka.Smoku kochany, jak on się czuje teraz?Czy są już jakieś wyniki badania u weta?Jantarku, zdrowiej, psinko kochana.:loveu: