Lilek
Members-
Posts
1678 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lilek
-
Cześć, Elmirko.Jakie piękne słonko świeci:Dog_run:Moje kundelki są już całkiem gotowe do szaleństw.Muszę je zaraz wypuścić, bo jak widzą słońce, to zaczynają roznosić chałupę.Popatrz, ciotki śpią sobie i tylko my na dogo się męczymy:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.Mam zdjęcia dziewczynek z nowego domu.Chyba by trzeba je pokazać, co?Tylko jak mój domowy szef się obudzi, bo chrapie sobie w najlepsze, to poprosze go, żeby je wstawił, bo taka mądra to ja jeszcze nie jestem. Dobrego dnia dla wszystkich psów, kotów i ich pańciów.
-
Bo też i do dzieciów ona nienawykła.My nie wynaleźliśmy żadnego dzieciaka, to i biedaczka nie miała się do kogo przyzwyczaić.Oj, Elmi, ona toby się chyba nadawała do jakiejś starszej pary ludzi (takich jak my:eviltong:), ale żeby była sobie sama jedyna w domku i żeby robiła za księżniczkę Morelianę.Nigdy nie była takim typowym przytulasem, ale lubiła sobie przyjść do człowieka i chwilkę pogadać, po czym pędziła do swoich spraw.A doły?Baaa, żebyś ty widziała moją działkę.:placz::placz::placz:Mam wrażenie, że żyję w okopach przeciwpiechotnych:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Jak kto piechotą idzie, to w nie wpada.Bęc!:mad::mad::mad:A ja i tak:loveu::loveu::loveu: za twoją świętą cierpliwość do tego łobuziaka.A pyta o nią kto chociaż?
-
Hej, tutaj to ja się boje pokazać, bo wiecie, te:mad::mad::mad: wyglądają tak jakoś.Ofka doszła do siebie po przeżyciach, ale domek dalej potrzebny.Domku, gdzie jesteś?Kto polubi Ofinkę?A jeszcze lepiej pokocha okropnie? I nie będzie wymagał od niej, żeby była pluszakiem na baterie, tylko normalnym psem?:roll:
-
I wiecie co, jak ktoś chce małą staruszkę z uszkodzoną trochę łapką (chociaż ostatnio radziła sobie całkiem dobrze- przy chodzeniu opierała sie na niej, tylko do biegów używała jeszcze trzech), to to musi być dobry człowiek i dobry domek.No, nie mam racji?:multi::multi::multi:
-
Łooo jejku, ile ogłoszeń!I naprawdę nie znalazł się jeszcze ktoś, kto przytuli malutkiego pulpecika na krótkich łapinkach?I w dodatku ze ślicznym, puchatym ogonkiem? Nie, to niemożliwe:shake: Sasza jest naprawdę zabawny i miły.On tylko potrzebuje spokoju i swojego kochanego ludzia, a w przytulisku go nie ma, bo za duża konkurencja.Kochani, przyjrzyjcie się, jaki jest fajny.Zabierzcie go do domku.:placz:
-
Ludkowie kochani, proszę, niech ktoś pokocha Pati.Jest piękna, naprawdę, a poza tym jest łagodną miłą sunią.Bardzo martwię się jej losem, bo tak bardzo chcę, żeby miała wspaniały dom i ludzi, którzy ją będą rozumieć i kochać.Będą mieli wspaniałego przyjaciela.Czy tak trudno zobaczyć, że jest fantastycznym psem?:shake:
-
Lukuś, tylko pamiętaj, że Gawiś do bloku się absolutnie nie nadaje, bo on jest taki dziabąg, że w ciepłe nocki zostaje na dworzu i pilnuje domku.Najlepiej byłoby, gdyby mógł wędrowac między domkiem a podwórzem.
-
Ja tak nieśmiało a' propos zupki pomidorowej.Ojejku, chyba ugotuję wam duży gar zupki pomidorkowej (a dobrą gotuję!:eviltong:), żeby dziecku i Tobie wynagrodzić żarłoctwo Morelci.To mała jędzulka! Biedna Elmirka!I biedne dzidzi.Elmira, obiecuję odpracować zupkę i wszystko inne, tylko lub Morelkę i tak.
-
O matko, Soniu, a koniś?Nie przeraził się tym wariactwem niebiańskim?Biedak!Dobrze, że się wam nic nie stało.:multi:A w ogóle jakiego masz konika?I jak ma na imię?Wymiziaj go po chrapkach od ciotki Lilka.Ja też kiedyś trochę, a nawet całkiem nieźle jeździłam, ale dawne to czasy.Ino miłość do koni mi została.Są cudowne i nie rozumiem, jak można patrzeć na nie choćby, nie mówiąc o innych rzeczach, jak na mięcho.:angryy:
-
Halo, czy jest tam kto?Dziewczynki, odezwijcie się.Czy nie zdemolowało was wczoraj?O rany, ale dało czadu.Jak u was? U nas wszystko w porządku, oszczędziło nas, ale z pobliskiego domu coś tam zerwało.A ja znów siedzę i:-(:-(:-(, bo moje dwie panienki opuściły dziś dom i jadą od razu do domków stałych.Luka kiedyś zastanawiała się, czy my ryczymy z rozpaczy czy ze szczęścia.To powiem:i to i to.Bo mam nadzieję, że będą miały świetne domki, gdzie będą bezpieczne i kochane przez dobrych ludzi, a z drugiej strony:placz::placz::placz: tęsknimy za nimi.Nie za każdym po równo, ale jednak.A, do kitu z takim życiem.:shake::placz::placz::placz:Ciągle się trzeba z kimś rozstawać.
-
Sochaczew - Maurycy, ON o pieknym umaszczeniu JUŻ NIE SZUKA DOMU
Lilek replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Fakt, MAurycy jest naprawdę ładnym psem.A w ogóle chciałam wam opowiedzieć historię jego imienia, które, jak widzę, jest dość nietypowe.Nasz stary już wówczas Maks poczuł, że chciałby zostać tatusiem bardzo bardzo i na mamusię wybrał dopiero co przygarniętą Muśkę, która była 2 razy o niego większa:evil_lol::evil_lol::evil_lol:.Z tego związku urodził się 1 maluch, a ponieważ Maks i Muśka brzmiało dla nas nieco przedwojennie w klimacie, nazwaliśmy małego Maurycy, w skrócie Moryś. Musia została później wysterylizowana, ale Maurycy już był na świecie.Był ślicznym srebrzystym szczeniakiem, a teraz jest dropiatkiem.I ma piękne ciemne oczyska. -
A mnie jest tak smutno,bo Gawiś to kochany pies i bardzo dzielny.Pięknie pilnuje domku i jest miłym stworkiem.Niestety, brak czasu i sił na wszystko, a Gawinkowi przydałaby się pańcia i pańcio, którzy wyszczotkują pięknie futerko, wygłaszczą i przytulą.Może jakiś domek już gdzieś tam czeka na Gawisia?:roll:
-
Uhmmm,już się cieszą.Żrą, gady, jak 100 diabłów.Wczoraj zaopatrzyłam się w żel przeciwkomarowy i elektyczne ustrojstwo, co to sie je do kontaktu włącza i ono tłucze komary.Spadały wczoraj z cichym wizgiem, a ja, podła małpa, miałam radochę.Nie moge się zmusić do pokochania komarów.I do żałowania poległych.A dobrze im tak.:oops:
-
Hej, hej, cioteczki, a co tak cichutko siedzicie? Co tam u was?Bo w naszej okolicy już się robi cieplutko.Nie chcę myśleć, co jutro będzie z temperaturką:placz: Moje psiaki już do góry brzuszkami śpią.Chyba jutro Madzia znów rozpocznie swoja działaLność charytatywną p.t."Oj, pieskom jest gorąco.Trzeba pochlapać troszeczkę.":evil_lol: