Lilek
Members-
Posts
1678 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lilek
-
Ba, żeby to było takie łatwe, do domciu, Gawisiu, bo pada.Gawin się boi psów i wymyślił sobie spędzanie nocek na ganku albo na tarasie.Na razie jeszcze ciepło, ale martwię się, co będzie późnie.Chyba będę na rączkach go przynosić do domku.:diabloti:
-
Luka, nie warcz na mnie.Nie mówię, że go suchą karmą karmisz, babo kochana, tylko mówię ci o swoich doświadczeniach ze szczeniorami i jak to robiliśmy, bo pomyślałam, że może ci podpowiem troszkę.A jak Negra dostała pokarm i znów go karmi, to najlepiej.Nasz szczeniaki też podbierały mamusiom jedzonko, a kleik ryżowy to mniam.Sama lubię.Jak będziesz małemu szykowała, to daj cynk:evil_lol:
-
Lukuś, małego mama przestała dość wcześniej karmić, więc chyba jeszcze mleko od wetki będzie dla niego dobre.Możnaby mu kleik ryżowy do tego dawać.I spróbuj mu zacząć podawać rozdrobniny biały serek.W niezbyt wielkiej ilości, oczywiście.My mieliśmy szzcenięta w domu wiele razy, jak wiesz i jak przestawały doić mamę, to zaczynaliśmy im podawać biały serek rozkruszony w podgrzanym lekko mleczku.Mnie się wydaje, że maleńki jest jeszcze za mały na suchą, nawet rozmoczoną karmę.On był tak słabiutki, jak go znalazłaś, że jeszcze trochę chyba lepiej poczekać z czymś takim bardzo konkretnym
-
O rany, niech mi ktoś powie, jak sie to robi.Wy jesteście mądrzejsze ode mnie o tyle latek.Proszę o jasne instrukcje w punkcikach, to bedę robić, co każecie:lol:
-
Słodkie ciacho - Beza zasiedziała sie na tymczasie ..ma domek!!!
Lilek replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Majuska, ty nas o zawał przyprawisz..... :razz: O matko, co za jakieś koszmary wy tam z Majką wyprawiacie:shake:Przyznaj się, pomagałaś jej wypatroszyć biednego Jeżyka.....:evil_lol: -
Anusia, co muszą sobie dziewczyny wyjaśnić, to muszą, ale to Sonia jest pierwszą damą i Pati nie może jej podgryzać.Tak sobie myślę, że trzeba, żebyś przeprowadziła z nią poważną rozmowę i gdy tak się zachowa, wyraziła swoje niezadowolenie.W końcu ty jesteś szefem i Pati ma być grzeczna.I powiedz jej, że ciotka Lilek jest bardzo niezadowolona z jej zachowania.Tym bardziej, że Sonia tak slicznie ja przyjęła.Rozmawiaj z nią dużo i tłumacz przy próbach zdominowania Soni, że tak nie wolno.Rób to od razu i na bieżąco,bo inaczej łobuz paskudny ci wyrośnie.One są cwaniutkie, te psiory i Pati szybko pojmie, w czym rzecz.O rany, potwór jakiś z niej wyłazi.:shake:
-
Sochaczew - banda małolatów roznosi dom JUZ W DOMACH
Lilek replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Wyrosną, wyrosną na takie same piękności jak mama.Leonka cudo jest, to i maluchy nie mają wyjścia, cuda są.Sama widziałam.I wlazłam do nich sobie i wylazłam cała i zdrowiutka, choć troszkę poobgryzana, ale niewiele.No, mówię wam:roll:, one są takie, że pożreć je można.A przytulasy i łobuziaki!Kochane słoneczka.I NAPRAWDĘ ŚLICZNOŚCI, JAKICH MAŁO. No, wiadomo, sochaczewskie:diabloti: A swoją drogą to nieustannie zdumiewa mnie to, że można wykopać z domu, ot, tak sobie TAKIEGO PSA JAK LEONKA czy Negra.Żadnego nie można, ale nawet z punktu widzenia dumy tzw. właściciela z pięknego psa czyli inaczej mówiąc ludzkiej próżności to przecież one spełniają wszelkie wymogi.Są piękne i wogóle.Chyba mi się ostatnio rozumek skurczył, bo coraz mniej rozumiem z tego, co się dzieje.:shake: -
Jeśli chodzi o sprzęgło, to potrzebne jak nie wiem co.Bez tego nie mogę jeździć na dłuższe trasy, najwyżej do Socho powolutku i subtelnie noga za nogą, jak ślumok:placz:I zdalnie się nie da.Zdalnie to ja se mogę... ,a już nie powiem co.Ale jak autko będzie gotowe, to wtedy Luka będzie biedna, bo nie damy jej spokoju.O, właśnie tak.Hi,hi.A może nawet i Ziutka biedna będzie też.Hi,hi.:diabloti:
-
Jesteś złota, Aniu.Oby jak najwięcej ludzi takich jak ty. Pomysl, ile psich bidul znalazłoby domki.A może ty i twoja pani od biologii spowodujecie, że więcej osób przygarnie psie bidy? Oby tak sie stało.Porozmawiam z Luką i Ziutką.Ja muszę wyremontować sprzęgło w autku (auuuu!!), co będzie miało miejsce w przyszły piątek, ale może potem jakaś wizytka bedzie możliwa.
-
Słodkie ciacho - Beza zasiedziała sie na tymczasie ..ma domek!!!
Lilek replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Iiii tam, w większości przypadków strzelać to naprawdę za mało.Ja takim życzę, żeby ich spotkało to samo, co zrobili komuś słabszemu z głupoty czy okrucieństwa. Majuska , a co, JAK BEZUNIA NIE JEST CHORA?:crazyeye: Jak dobrze, że już jest zdrowa, ino pluszak juz pewnie nie żyje:razz:Okropnie martwi mnie Polduś.Czy cos się troszkę choć polepszyło?Boże, biedny dziadzio Poldzio.Choruje zamiast się cieszyć, kiedy szczęście się do niego usmiechnęło wreszcie.Poldeczku, staruszku kochany, zdrowiej nam, bo smutno, jak piesuś choruje.A i piesiowi choróbska na zdrowie nie wychodzą.Nie wiesz o tym, Poldeczku? Zdrowiej, kochany, bo nasza Majuska się martwi okropnie.:shake: -
Sochaczew - Madzia - mała psinka tylko do kochania I MA DOMEK
Lilek replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Już nadrabiam zaległości spowodowane ogłupieniem w związku z początkiem wiecie czego, no tego na sz....:placz:Madziulek czuje się świetnie (nasza wetka to mistrzyni!Słowo, jest naprawdę świetna), biega już sobie i oczywiście troszkę rozrabia, jak to Madziulek.Jest okropnie zabawna, uwielbia bawić się z Duszkiem.Nie potrzebujemy wcale telewizorka, mamy psiaki.:lol:Wsuwa jedzonko, aż jej się puchate uszka trzęsą i wykazuje energię godną pozazdroszczenia.Ja tyle nie mam, no, ale też nie mam takiego puchatego ogonka jak MAdzia.:razz: -
Cześć wszystkim.Dzięki za karmę i wszystkie dary.Zima idzie, piesy będą miały posłanka jak ta lala.:lol: Miałam wielkię DZIĘKI napisać już wczoraj, ale dowlokłam się do domu na wyjącym sprzęgle i przy coraz lepszej burzy, której jechałam prosto w paszczę, późno.Cały czas się denerwowałam, żeby nie rozkraczyć się gdzieś na drodze w ciemnościach, a rozładowała mi się bateria w telefonie, więc nawet nie mogłabym wezwać pomocy drogowej.:shake: Ale szczęśliwie się wszystko skończyło, więc wielkie DZIĘKI dopiero dzisiaj.:oops:
-
Oj, dawno nie zaglądałam do Jantusia, ale odrobiłam dziś wszystkie zaległości i aż mi ciepło na sercu się robi, kiedy czytam wiadomości o piesiu.Ukryty Smoku, wyrośnie?Toż z niego już, dzięki Tobie, wyrósł już wspaniały psiak.I słusznie, że filozofujesz sobie na temat psich nędzarzy.Bo ta nasza ludzka zarozumiałość dotycząca tzw.uczuć wyższych, jest doprawdy żenująca.A zwierzaki mają je także,więc i Jantarek pewnie jeszcze nie może uwierzyć, ale już pomaleńku, nieśmiało....zaczyna się bawic piłeczką Julki.Fantastyczne wieści.
-
Słodkie ciacho - Beza zasiedziała sie na tymczasie ..ma domek!!!
Lilek replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Cześć wszystkim.Bezia jest bardzo dzielna panienka.A Poldek?Jak on się czuje,Majuska?Bo przecież to starszy pan.Oj,łapią za serce te psiuty.:oops: -
Oj, Anuś, nie rób takich wielkich oczu.Oprócz tego, że lubi pożerać drzwi:evil_lol:, to Patka jest całkiem mądra dziewczynka.A jak jej będzie kapać na nochal albo jej zimno będzie, to pewnie sama z siebie powędruje do garażu.A gdzie zamieszkuje teraz Sonia?
-
Sorry za głupoty, bo napisałaś, ale dogo mi trochę świrkuje i jak już kliknęłam "odpowiedz", to dopiero wlażły twoje posty i super fotki.Ale dziewczyny hulają.Ufff, jak to dobrze, że nikt nie utłukł Pati za popisy.A to wariat!:shake:
-
Hej, Ania, odezwij się.Martwię się, czy rodzice bardzo się wkurzyli? Proszę, napisz chos pare słówek.:shake:
-
Anka, fotki śliczne, ale co powiedzieli rodzice na wyczyn Pati?Aż się boję pytać.
-
O kurczaczki żółciótkie.Ja to już na wszelki wypadek zaczęłam sie okopywać, jakby co.:scared:Matko, czy te psy muszą wyprawiać takie rzeczy?Muszą chyba, bo moje wariaty niektóre też czasem zajmuja się przebudową domu.Ostatnio trenują przedpokój.:placz:
-
No,po sterylce Milki.Wróciłam, żyję, jestem wykończona.Ale udało sie dzięki pomocy Luki w jedną stronę i Łolkiee w druga stronę.Dzięki serdeczne, kochane moje.Co ja bym bez was zrobiła? Po prostu nic.:modla::calus:Naszarpałysmy się okropnie, bo mój wariatuńcio chciał wiac, gdzie pieprz rośnie, ale chyba najtrudniejszą sterylkę mam za sobą.:multi:
-
Ziutka, dostałaś wiadomość ode mnie na gg?