Jump to content
Dogomania

Lilek

Members
  • Posts

    1678
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lilek

  1. Lusieńko, powodzenia, Słoneczko. Widziałam Cię tylko raz, ale zapadłaś mi w serce. Niech każdy dzień dla Ciebie będzie już tylko radością.
  2. Ale się miło i cieplutko zrobiło. Nie masz tam, Elmi, jeszcze jakichś fotek słonecznych? A zdjęcie Pepy i Noddy' ego za parawanikiem plażowym rozbroiło mnie kompletnie. Ja to bym wlazła w to zdjęcie najchętniej i przytuliła się do mordek ślicznych. I jeszcze pogrzałabym się w słoneczku. A tu za oknem znów pada to białe psakudztwo. Fuj.
  3. I nasz Maksio też. Śpi całe dnie, czasem traci orientację i nie bardzo wie, gdzie jest. Wtedy trzeba dotknąć pysio i podsunąć mu rękę. Za ręką wędruje jak po sznurku. Na domiar złego leczymy teraz paskudny stan zapalny ucha, a to boli mocno. Oj, biedy z tych naszych staruszków.
  4. No, niech się odmieni. Małe ślicznotki chcą być przytulane przez swoich ludzi.Może ogłośmy konkurs na NAJLEPSZEGO PRZYTULACZA dla ślicznych dziewczynek? Proszę Państwa, kto z Was wygra?No, chyba nie dacie się ubiec komuś w konkursie, prawda? Panienki, szybko do domku!
  5. No, to znów hop do góry, maleństwa. Śliczne jesteście, takie małe cudusie
  6. Zajrzałam i DZIĘKUJĘ. A jak tam Brutusio?No, a jaki piesio teraz jest w Twoich opiekuńczych, ciepłych łapkach?Kłaniaj się Brutuskowi ode mnie. Serdeczności dla Ciebie i pisiów.
  7. Zaraz, zaraz, Elmi. Pigi ładna jest i basta.A Chapek sierściowo do Kaźmirza się upodabnia czy co?Dzięki, już mi lepiej.
  8. Ben jest naprawdę fajny, grzeczniutki. Po fazie wstępnej jechał grzeczniutko i z samochodu wysiadł grzecznie, bez szarpania się. Chyba jest bardzo zmęczony włóczęgą i samotnością. Sprawia wrażenie psiaka poszukującego swoich ludzi. Może być z niego naprawdę duża pociecha, ale z pewnością trzeba poobserwować jego reakcje, żeby potem nie było kłopotów.
  9. Naprawdę?ale naprawdę ma domek??? Hura i hip hip!nareszcie!
  10. No, dobra, Elmi, koniec tych żartów. Foteczki są mi potrzebne do osobistego szczęścia. Czy Ty chcesz żebym nieszczęśliwa była? Ja Cię tak proszę:Kaźmirza, Morelianę i Chapka też, a najlepiej całe psiowo i kotowo.No, nie rób nam tego, leniuszku.
  11. No,dziewuszki, skaczemy, hop, na pierwsze miejse. Do domku, szybko.
  12. Nieee, no wiecie co, czuję się okropnie.Jakbym nie karmiła Patulca i ona musiała nadrabiać teraz poduszkami i doniczkami. A to prosiaczek. Chwała Bogu, że macie do niej cierpliwość. Ale żeby obrożę w trakcie noszenia?Dobrze, że siebie nie zjadła.
  13. Cześć, dziewczyny. Aniu, Pati na salonach?W końcu dała się zaprosić? O, kurczaki. Co Ty jej naobiecywałaś?A jak się w domku zachowuje?Grzeczna jest? Ucałowania dla Was wszystkich, a dla Soni dodatkowe głaski.
  14. Hej, jakie wy śliczne dziewuszki jesteście!!! To już dosyć włóczęgi. Szybko do domku. Domki, ustawiajcie się w kolejce, bo nie każdy domek może mieć taką ślicznotę. Tylko domki najbardziej kochające!!!
  15. Elmi, a ja właśnie napisałam do Ciebie "rozpaczliwca". O matko świata, tak mi tego psiula szkoda.
  16. Czy ktoś tam jest. Słuchajcie, w pobliskiej wsi błąka się śliczny, młody bernardyn. Kolega, u którego teraz jest, nie może go zatrzymać,ale przesłał m jego zdjęcia. Czy ktoś może pomóc znaleźć jakieś lokum dla niego? Jeśli do jutra nic nie zorganizuję, pies pojedzie do schronu.Prosiłam Lukę o pomoc, ale u niej też na razie cisza. Może ktoś ma pomysł?
  17. A bo ja wcale nie wiem, dlaczego nie mam. Nie dałaś mi?
  18. A ja się z pracy zwolnię, bo koniecznie muszę to zobaczyć.Olusiek Cuda Czyniący.Ech,Olunia, przytulanko kochana.
  19. Witajcie,serdecznie dziękuję za troskę i propozycje pomocy. Na razie z grubsza sytuację udało się opanować,udało się tanio kupić kocioł pasujący do starego parnika, a dziś dostałam ofertę podarowania dwóch(!) parników.Najgorsza jest zamarznięta instalacja, bo wodę do parnika trzeba nosić wiadrami. Ale na to nic nie można poradzić. Mam nadzieję, że wiosna w końcu przyjdzie.
  20. Elik, witaj, moja kochana. To ja, Lilek. To i ja pokibicuję Brutuskowi, choć ma już szczęśliwy domek. Dopiero dziś natknęłam się na Twój wątek i powiem po prostu:Hura, jeszcze jeden psiak w domu!Jesteś wielka, Elik. Pozdrowienia dla Ciebie, Brutuska i Twoich psiaków.
  21. Nie wiem, Wiq. Najlepiej będzie chyba wiedziała Luka z Fundacji "Nero".
  22. Dziewczyny, to ja, Lilek. Dziękuję Wam za troskę o Amusię. Bardzo chciałabym, żeby kiedyś jej się udało.Z całego serca dziękuję.
  23. Asiamm, dziękujemy za banerki Alfa i za życzliwość, ale postanowiliśmy z powodów, o których pisaliśmy w ostatnich 2 postach, pozostawić Alfa (żywego i całego!) u nas i leczyć dalej. Pozdrowienia.
  24. Sprawdziliśmy wątek Supła. Nic się nie zmieniło. Supeł w dalszym ciągu jest w hoteliku, a jego wątek spadł na str.7.Nie wszystkie psy są takie same. Alf absolutnie nie nadaje się do przerzucania z miejsca na miejsce czy do boksu z powodów, o których pisaliśmy. Gdyby myśleć o adopcji Alfa w sposób bezpieczny dla obu stron, to ktoś, kto decydowałby się na nią, musiałby przyjeżdżać i zaprzyjaźnić się z Alfem tutaj , na miejscu.Często zdarzają się "zwroty" i tego psychika Alfa mogłaby nie wytrzymać. Myślimy o dobru zarówno psa jak i rodziny, w której znalazłby się Alf.I choć mamy klopoty z Alfem, to radzimy sobie, bo wiemy, jak działać w przypadku problemów. Ktoś, kto tego nie wie, może stać się obiektem ataku. Jeśli chodzi o tytuł wątku, to nie my go sformułowaliśmy, choć rzeczywiście po tym, jak Alf zabił sunię,zastanawialiśmy się, czy w pewnym momencie nie będzie konieczne uspienie go. Alf bierze leki zaordynowane przez dobrego lekarza weterynarii. Tak, jak każdy, ma prawo do leczenia i łagodzenia dolegliwości związanych z psychiką.
  25. Proszę o zamknięcie wątku Alfa. Podjęliśmy decyzję, że Alf zostaje u nas. Niezwykle mnie wzruszło rozczulenie przyjaznym pyszczkiem Alfa, ale pozory mylą, o czym dobrze jest pamiętać. Prawda jest taka, że Alf jest psem wpadającym w panikę w określonych sytuacjach. Staje się wtedy agresywny w stosunku do psów. Poza tym jest agresywny w stosunku do wszystkich obcych ludzi. Jest obecnie w trakcie leczenia (leki niwelujące napady paniki i agresji). Jednak przekonani jesteśmy, że wyrwanie go z domu, "nienormalnego" wprawdzie,ale domu, w którym ma swoje miejsce, może się źle skończyć dla psa i jego potencjalnych nowych państwa . Jest to pies ostry, a stres spowodowany zmianą miejsca i znanych mu ludzi może spowodować, że stanie się psem naprawdę niebezpiecznym. Nie chcemy podejmowac takiego ryzyka. Decyzję tę podjęliśmy po starannym rozważeniu całej sytuacji.
×
×
  • Create New...