Jump to content
Dogomania

Lilek

Members
  • Posts

    1678
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lilek

  1. A wiesz, Luka, że tak mają chyba psy, którym zabrano okres szczenięctwa. Tak samo jest z naszą Werą. Szaleje jak szczeniak, a przecież ma już prawie dwa lata. Teraz odrabia miesiące głodu, lęku, bicia i bezdomności. Wtedy musiała być czujna i zaradna. Teraz może już szaleć i wygłupia się jak szczeniak.Sara też nie miała słodko, więc teraz, kiedy jest bezpieczna i syta, musi sobie to powetować.
  2. No, tak, musiała mnie grypa dopaść, żebym usiadła w końcu do kompa i weszła na wątki. Cześć wszystkim porządnym zaglądaczom, którzy próbują jakoś pomóc Fundacji, choćby przez podrzucanie wątku. Bo i nieporządnego też już zoczyłam. Chwała Panu, tylko jednego. A Fundacji trzeba serca od Was wszystkich, bo to, co robi Luka, to jest więcej niż można sobie wyobrazić. Psy są zadbane, leczone, sterylizowane. Ona na codzień "obrabia" całe to stado.I zawsze tak było. Ta Fundacja to była zawsze ciężko pracująca przy psach Luka. Ściągała je z pola,karmiła, leczyła i troszczyła się o nie jak o maleńkie dzieciaki To prawda, że na tym wątku jest wiele psiego nieszczęścia, ale pomyślcie, ile dzięki Fundacji i oddaniu Luki jest go mniej. Widziałam piesia z niedowładem zadu zaraz po przywiezieniu i parę tygodni później. To już nie ten sam pies. Luka odchuchała go, leczy, piesek zaczyna być troszeńkę śmielszy. Proszę, pomagajcie jej, wchodźcie na wątek. Naprawdę na to zasługuje. Nie może zostać sama z całym kramem. I nie wierzcie w bzdury.
  3. Witajcie. RozmawiaŁam dziś z Ewunią. Wszystko wygląda lepiej niż wczoraj. Molinezja zaczęŁa jeść i czuje się lepiej. Ewa za to obolaŁa bardzo, bidula.Ale dzielna i uparta, jak zwykle. Brawo dla obu kochanych bab. Dzielne dziewczyny.
  4. A to ja też Sarunię podniosę. Hop, śliczna, do domku. Kochani, dajcie Sarze dom, a zdobędziecie wspaniaŁego przyjaciela.:loveu:
  5. A nie nie, Luko. Tak się nie da. Bo jeśli oni sobie zostaną, to niech zostaną. Nikt im nie zabrania istnieć w poczuciu wŁasnej prawości i wielkości. Ale zostać sobie w poczuciu a kontynuować dalej szkodzenie istotom tak bezbronnym jak zwierzaki, szczególnie te bezdomne, to już zupeŁnie inna sprawa. Ktoś kiedy daŁ mi taką światŁą, zasięgniętą niewątpliwie z literatury, radę:Pomagaj tak, żebyś potem nie musiaŁ ratować. Wysoka mniemalność to jedno, a bezkarność w szkodzeniu to drugie.
  6. Oj, biduś kochany. To caŁkiem jak moja Wera. Brzunio już cacany, szaleje suczora jak szatanek, a kochana taka jak Sara.Swoją drogą wiesz, Luko, co zrobiŁabym typom, które zrobiŁy psiakom taka krzywdę?No, zgadnij, moja kochana:mad:. Werka też ma tyle urazów, że szok. Boi się i za nic w świecie nie wejdzie przez drzwi, jeśli ktoś w nich stoi. Inne diablęta pędzą, pchają się, wcale na czŁowieka nie zwracają uwagi, a ona wchodzi tylko, kiedy nikogo nie ma w pobliżu drzwi. Przytrzaskiwali ją drzwiami ci dranie czy co?:shake:
  7. A jakbyś chciaŁa powiedzieć, że nie pozwalaŁaś, to ja kompa przywiozę i pkażę Ci, o!:evil_lol: A tak poważnie, jak tam Sarisari? Zdrowieje już porządnie, dziewczynka śliczna?
  8. Oj, to ja dziękować i czoŁem o beton bić i Cię kochać za tę Łaskę jak nie wiem co.:eviltong:
  9. Nooo, wiedziaŁam, a czy to ja Cię nie znam?Może mi jeszcze Sary nie dasz pogŁaskać, cooo?:mad:No, niedoczekanie Twoje.
  10. Ja to by chciaŁa, ale Ty to mi nie dasz Sary, boś zachŁanna jak nie wiem co. Ale wymiziaj ją. Myślę, że zrobię to sama w przyszŁym tygodniu, bo w tym miaŁam "tydzień wariata"> Filozoficznie rzeknę, że swój do swego ciągnie. Śpij dobrze, Saruniu, psino kochana i Ty, Luko, psino kochana też.:eviltong:
  11. Oj, bo Ewanka, to, ho,ho. Tak bardzo kocha te piesie, że aż serce mi mięknie, kiedy to widzę.Ja musiaŁam być troszkę brutalna w stosunku do Mulinki dzisiaj, bo trzeba byŁo maŁemu Łobuziakowi zadać tego odrobaczacza, musiaŁam gŁĘboko w gardzioŁko wepchnąć. Biedna Ewanka aż oczy zakryŁa. Jest kochanym czŁowiekiem, a psiaki ja uwielbiają. Mulinka na początku byŁa nawet troszkę obrażona na mnie, ale wziĘŁam ją na Łapki i zaraz dostaŁam buziaka w nos. Molinezja nie potrafi się dŁugo gniewać, na moje szczęście. Jest cudownym maluchem.
  12. To ja też podniosę. Hop, kociątka, do domeczków.Niech jacyś kochani ludzie cieszą się wami, maleństwa.:loveu:
  13. Halo, Dosieńko i Ewanko. Witajcie wszystkie dziewczyny i psiny. Dosik, postępy robisz, SŁoneczko.Nie bój się Molinezji. Ona jest zwariowana, ale to porządny maŁy pimpek.Pobaw się z nią troszkę. CaŁusy dla wszystkich pysiów.
  14. Bo może rybek nie lubisz, co?:lol:To chyba trochę roboty Cię czeka dzisiaj, bo zdaje się, że pogoda jak drut i to zŁoty. Nareszcie. Jak Sara się czuje? Bo Werka zaczyna szaleć, a mimo, że już 2 tygodnie po sterylce, to ciągle sie boję, żeby jej się co nie staŁo i drę się na nią, żeby przestaŁa ganiać jak wściekŁa.Luka, wiesz co, oprócz czesania zwilżony ręczniczek stary jakiś do wytarcia sierściucha i będzie lepiej. Smrodek sobie pójdzie.
  15. ChodziŁo mi oczywiście o dziurawą skórkę, a nie dziurawce na skórce:evil_lol:
  16. Witajcie, dziewczynki i psiaczki. No, malutką kŁujnęŁam dziś ostatni raz i wiecie co? Ona jest cudownym stworzonkiem. Ale okropnie walecznym i ruchliwym. ChciaŁam po Bożemu dawać jej zastrzyki w szyjkę, ale gdzie tam. Nie i basta! Nie wiem, czy nie jest to spowodowane jakimś urazem z dawnego domu, np. szarpaniem za smycz czy czymś takim. Zwierzaczek nie dawaŁ sie obezwŁadnić. Malutki cwaniaczek dokŁadnie przewidywaŁ, co chcemy zrobić i wykręcaŁa się jak piskorz. Natomiast skórkę na pupce pozwalaŁa sobie kŁuć bez problemu. Oj, Ewanko, już wiem.Ona tak siusia i kupka, bo biedactwo, ma dzirawca skórkę na tyŁeczku.:evil_lol:To przeze mnie, przepraszam:shake:.Soniu, na jaki transport Wam brakuje?Chętnie pomogę z transportem, naprawdę.
  17. Coś nastrój masz ostatnio filozoficzny, Luko. No to hopsa do góry. Sara - domek pewnie gdzieś czeka. Pokaż się,piesku.
  18. I śliczna jest naprawdę. Sama widziaŁam. SŁowo daję, ktoś, kto ją przygarnie, będzie miaŁ prawdziwą psią damę, do tego taką, za którą każdy się obejrzy, bo śliczności z niej.I przytulanka miŁa jak nie wiem.:loveu:
  19. Ech, Luczko, ten jad niweczy wszystko, caŁĄ radość życia. Ja też mam już dosyć. Nie jestem w stanie pomóc wszystkim psom, zwierzakom, a tego nieszczęścia jest tyle, że wŁosy stają dęba.Ale każde zŁo wyrządzone wraca do krzywdzącego prędzej czy później w zwielokrotnionej postaci.I wróci także do tych, którzy skrzywdzili SArę, do tych, którzy skrzywdzili moje psy. Do nich wszystkich. I niech tak sie stanie. A czy może być to wynik bicia? Pewnie, że tak. Wera po pobycie w w "po prostu dobrym DT" śmiertelnie boi się smyczy (u nas, jak wiesz, nie byLa "uczona" smyczy, bo my som takie prymitywne, że nie wiemy, co to smycz i do sterylek nas przekonywać trzeba:evil_lol:) i drzwi. Musza być szeroko otwarte i nikt nie może w nich stać, żeby weszŁa.Samo z siebie jej się tak zrobiLo?:shake:
  20. Ewano, zdrajco paskudny. Nic z tego. ZOrba jest mój na wieki. To jest facet,zakochaŁam się. Mój TZ zaczyna byc zazdrosny.Jak możesz myślec o oddaniu Zorby Piechci?Ja nie mam nic przeciwko Piechci, ja ją lubię, ale Zorbę oddać?Nikomu! A wiecie, Dosika widziaŁam po trzech chyba tygodniach.Jej zaczynają zanikać żeberka.Czy to jakaś choroba?:evil_lol:
  21. Aleja uprzejmie proszę, żeby Dosiaka nie utuczyć jako tej świnki. Ona musi być smukŁĄ panienką, a nie serdeleczkiem. Czy wyobrażacie sobie tuściutką Dosię?:evil_lol:
  22. No, wŁasnie Olcia.Co to jest zabawa w ząbki?Czy Ty gryzŁaś Sarusię? No, niedoczekanie Twoje. Jak on sie poskarży, że ją gryziesz, to ja Cię ugryzę w czubek noska.O! WygŁaszcz Sarę od Lilek. Mamcię też możesz.:eviltong:
  23. Hmmm, Jago kochana, mam wrażenie, że w lesie trudno o grzebień i Łazienkę, więc sunia nie miaŁa szansy na to dobre.Jak oswoi sie trochę z ludźmi i zobaczy, że niektórzy (niestety, tylko niektórzy) dają się lubić, to przecież ją wykąpiesz i wyczeszesz, jak Cię znam.Dobrze, że już po wszystkim. Teraz, Saruniu, zdrowiej i szukaj domku, slicznotko. Pozdrowienia dla Was obu. I reszty psiarni.:lol:
  24. Dzień dobry, Ewanko. Pozdrów Dosieńkę. Pędzę do pracy, ale przynajmniej jeszcze poproszę także o pomoc dla Sary. Jeszcze chwilka, a może coś... Ale nie będę zapeszać.:oops: Sarusiu, jesteś bardzo z pysia podobna d Alfa. Śliczna sunia z ciebie. I podobno bardzo kochana.:cool3:
×
×
  • Create New...