Lilek
Members-
Posts
1678 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lilek
-
Ha,ha,ha. Komu Ty mówisz o tornadzie i sprzątaniu, Luczka. :shake:
-
Rok z psiego życia już stracony - a co dalej?MA DOM
Lilek replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Część, Tytusie. Co za paskudna pogoda ostatnio, piesku. Proszę, wypatrzcie Tytuska. Zobaczcie, on potrzebuje być kochany i kochać swoich ludzi. Micha i daszek nad głową to dużo dla bezdomnego psa, ale to jeszcze nie wszystko.POKOCHAJCIE TYTUSA!!!!!! -
Iiii tam,od razu tornado. No, może tornadko. Ale i tak są kochane.
-
A Kleksia nie podoba Ci się?
-
O, rany, w kagańcu!Co za masakryczne pomysły mają ludkowie. Przecież on się nawet z kałuży (gdyby takową znalazł) nie napije ani nie zje poświątecznych resztek z pańskich stołów. Masakra.
-
Jasne, my jesteśmy tak perfekcyjni, że nie możemy wokół siebie znieść np. krzywego zgryzu czy kalekiej łapki. Pamiętasz Gucia, Luka?Przecież on też ma krzywy zgryz jak licho,w dodatku kiedy trafił do nas via płot miał podwójne zęby, wyglądał jak strzyga. Ale radzi sobie znakomicie. Nauczył się radzić sobie świetnie i wsuwa aż mu się uszki trzęsą. Można poza tym przecież miękkie jedzenie dawać dla ułatwienia psu życia. Może znajdzie się jednak ktoś rozsądny, kto zobaczy, jak jest sliczna, mlodziutka i ż nie powinna być odrzucona, bo ma jakąś wadę. My też mamy.
-
Śliczna mała Kleksia. Jakby była pieskiem, to Kleksem murowanym, a tak to chyba Kleksia. Eeech, to juz nie wytarczy być kochanym, grzecznym pieskiem, żeby ludzie kochali cię i dbali o ciebie, malutka? Jakieś straszne się to wszystko robi. Ale trafiłaś w dobre łapki. Nie martw się, malutka. Będzie dobrze.
-
Cześć, Dżumko.Wszystkiego dobrego w nowym roku.To, co złe,już przeszłaś, to może ten rok przyniesie wymarzony domek.Przecież jesteś piękna, miła i jednym oczkiem patrzysz na świat równie bystro co dwoma. A może jeszcze bystrzej.bo uważnie przyglądasz się nowym ludziom. Niestety, już wiesz, jak mogą skrzywdzić ci "panowie stworzenia".
-
Rok z psiego życia już stracony - a co dalej?MA DOM
Lilek replied to luka1's topic in Już w nowym domu
No i wstyd mi się zrobiło, że tak dawno nie było mnie tutaj.:oops::oops::oops: Przepraszam, Tytusku.Poprawię się, słowo. Piesku, pokaż się jak najwyżej. Może nareszcie ktoś cię wypatrzy. -
A cóż to za śliczności zamarznięte?Jeżyczku, jaka cudunia!Młodziutka i już bez domu.Co Ci ludzie wyprawiają!!!!:shake: Toteż mówię wyraźnie, że najlepszego życzę przyjaciołom.A inni niech się bawią sami w innej piaskownicy.Aha, już widzę tę zamkniętą furtkę.........:evil_lol: A to małe to to przywiezione?
-
Wszystkiego, co dobre, ciepła, serdeczności i życzliwości w Nowym Roku dla wszystkich przyjaciół.
-
Chciałam tak jakoś nabożnie zacząć, ale nie mogę. Nóż mi sie w kieszeni otworzył i tak tkwi w gotowości.Zamknę się, bo jeszcze coś okropnego napiszę o ludziach, którzy takie rzeczy robią.Luka, jak mogę pomóc przy obu psinach?Transport?
-
Rzeczywiście wyjątkowo urodziwa psica.Piękna. A maluszki , o rany, prześliczne!!! Tylko jak dałyście radę głaskać je wszystkie naraz?Bo pewnie nie tylko mama chcicała być głaskana.:loveu:
-
Hi,hi,h.Elmirka została kózką.:loveu:Śliczna koza, beeee.A sunia strasznie smutna i puchata jak mały miś. Bidula. Może znajdzie się ktoś, kto chciałby mieć małego misiaczka w domku.
-
Eee tam, potężna. Śliczna, smukła panieneczka.Na kolankach się mieśc bez trudu. A przytulas że ho,ho!:eviltong:
-
Auć, auć, auć.Zimno będzie.Ale może docenią kołderki.Moje nie doceniają.Może też przydałby im się zimny wychów cieląt.:placz:
-
Tak się zastanawiam, Luko, czy to ja nie podrzuciłam Ci to towarzystwo?Bo jak moje robią to samo, to może te Twoje to też są moje?A tak poważnie mówiąc, to moje czorty mają swoje szmatki gdzieś około dwóch dni we względnej całości. A potem tylko słychać darcie materiału.Drą w drobne paseczki.Chyba je nauczę z tego dywaniki wyplatać czy co?