Jump to content
Dogomania

Balbina.

Members
  • Posts

    2100
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Balbina.

  1. mój 'york' od jakiegoś miesiąca regularnie obsikuje różne miejsca w mieszkaniu. Najczęściej pod łazienka ale zdarza się też w kuchni albo na nogę od stołu.Jak napsikam odstraszaczem pod łazienkę to idzie i sika gdzie indziej.:razz:Także trochę marnie widze stosowanie odstraszacza-nie mogę przecierz obsikać 50 m.:cool1: Kastracja odpada-choroba serca:-( Ma ktoś jakieś rady???;) pozdrawiamy:lol:
  2. Mam terriera,również mała zadziora:razz: Generalnie oduczyłam go rzucania się w pewnym stopniu- kilku przypadków(m.in rude kundelki)poprostu nie umiem go rozgryźć, on musi i już.Ale resztę przypadków oduczałam go przez ponowna socjalizację-jak najczęściej wśród psów,ze smaczkami, skupianie uwagi.Jak się rzuci to słowna korekta i dalej próbujesz.Jak się uda-smaczek.Moze nie jest to sposób na wszystkie psy, bo bywają trudniejsze ale generalnie pomaga.Może opisze ci jak powinnaś się do tego zabrać.Przykładowo.Idę z moim pse, z naprzeciwka idzie pies.Skupiam całą uwagę mojego psa na mnie i delikatnie schodzie z drogi psu. Kidy pies pojawi się przed nami, cały czas kontrolując sytuację pozwalam na kontakt i wrazie potrzeby pociągam za smycz używając słownej korekty np. nie!,fe!Odciągam go i daję mu się uspokoić.Po chwili wracam i dalej próbujemy.Jak się uda-daję smaczek,rzucam pilę etc. Pamiętaj,że ta metoda sprawdza się jeśli masz dostęp do spokojnych,zrównoważonych psów, których właściciele wyrażają zgodę bo próbowanie na 'pierwszym lepszym' osiedlowym psie może się skończyć niezłą jatką. pozdrawiam ;)
  3. ja czyszczę jak mi się przypomni:shake: ale generalnie dostaje gryzaki jest ok.
  4. nie twierdzę ,ze Victoria jest idealna-bo nie jest ale z tych przypadków które ja oglądałam to ze wszystkimi sobie świetnie poradziła.A były już psy które rzucały się na pobratymców, właścicieli i często też była ostatnią deską ratunku bo pies mial trafić do schroniska czy zostać uśpiony. A co do Patricki MCconnel- cóż dla mnie konkretna, mająca dużą wiedzę o psach babka, pisząca w dodatku przystępnym językiem- jednym słowem- ja jej książki pochłaniam:cool3:
  5. najbardziej york a najmniej sznaucer
  6. w typie yorka
  7. W tym roku postanowiłam nie dawać F. leków i było okropnie :shake: W zeszłym roku miał ziołową tabletkę i było normalnie a w tym roku siedział pod łóżkiem.trząsł się a jak go wzięłam do łóżka to zaczął mi smrodzić pod nosem:cool3: Świetny Sylwester- z małym panikarzem pod koldrą:evil_lol: No ale czego się nie robi dla psa:razz:;)
  8. 1.kiedy ją tego nauczysz.Spróbuj z klikerem-powiedz jej imię a kiedy spojrzy kliknij i daj smakołyk. 2.Nie,piesek nie jest złośliwy,może poprostu nie lubi załatwiac się w twojej obecności i musi mieć spokój(chciałbyś żeby kilka osób stało nad tobą jak siedzisz na kiblu?:evil_lol:).Ogranicz psiakowi przestrzeń np. do jednego pomieszczenia-łatwiej będzie Ci kontrolować załatwianie się suni. 3.po kwarantannie-ok. tydzień po ostatnim szczepieniu. 4.może bu brakuje jakieś witaminy, której nie ma ani w karmie ani w tych witaminach które jej kupujesz.A może poprostu sprawia jej to przyjemność.:cool3: 5.od teraz. Pamiętaj żeby pieska nie zrazić do tresury-bądź wyrozumiały, zrównoważony i konsekwentny. 6.jak zacznie gryźć głośno piśnij i nie pozwalaj jej na to-ja raz miałam poranione ręce do krwi po tym jak próbowałam rozczesać kilogramowe szczenię yorka. 7.jak każde teriery...Nie masz się co martwić skoro narazie nie szczeka - im później zacznie tym lepiej dla Twojego ucha.Aczkolwiek każdego psa w jakimś stopniu idzie oduczyć natrętnego jazgotania. 8.Do białej lub szorstkiej sierści-szczeniaka kąpie się w szamponie dla szczeniąt a potem możesz przejść na jakiś firmowy np.-all system,iv san bernard,bio-grom. 9.nie,mój szczeniak chodził normalnie.Może trzeba by zobaczyć czy włoski nie przysłaniaja oczek?' 10.Czy chodzenie mu nie zaszkodzi?Nie,nie zaszkodzi.West to też pies i chodzenie po podlodze nie jest niczym nadzwyczajnym.
  9. a my mamy poduchę z jyska wepchniętą w drewniany stelaż zrobiony przez stolarza, na tym ma kocyk i jest ok.W drugim pokoju stoi klatka i też do niej chętnie wchodzi.
  10. Przede wszystkim takie zachowanie się znikąd nie bierze:razz:a jeśli już się taka sytuacja zdarzy to raczej próbowałabym żeby pies mi zaufał,poczuł sie w moim towarzystwie pewniej a nie podduszałabym go nazywając to zdominowaniem psa.:cool3:
  11. odniosłam się do fragmentu napisanego przez dogue cytuję "a jak pies padł z braku sił na ziemię, to powiedział "właśnie na tym polega dominacja"..."Na tym nie polega dominacja i właśnie o to mi chodzi,że CM błędnie definiuje psią hierarchię.:roll:Uważa,że siłą się psa zdominuje a tak nie jest.Pozatym wszelkie podduszania psa,,bicie czy inne przejawy agresji w wykonaniu milana wcale nie świadczą o tym,że jest samcem alfa tylko o jego bezradności i zaleczaniu ran przez zastraszenie psa.Tak zachowuje się wykwalifikowany trener?To spójżcie teraz na postawę Victori-zrównoważona,stanowcza osoba, która ma kontakt z psami.nie zauważyłam aby w którymś z jej programów jakiś pies ociekał,bał się jej itp. :roll:...
  12. masz ładnego,troche odbiegającego od wzorca yorka ale skoro już jest to się nie zastanawiaj czy aby jest yorkiem(to potwierdzi tylko rodowód)ale go KOCHAJ. i tyle.
  13. Wtrącę swoje 3 grosze. Wydaje mnie się,ze ten pan nie wie co oznacza dominacja. Według niego agresja=dominacja a tak nie jest. Osobnik dominujący czyli alfa nie musi walczyć żeby coś dostać. On samym sobą budzi szacunek ale jego postawa jest jak najbardziej zrównoważona. On nie musi walczyć żeby dostać kość bo owa kość z racji tego,że jest alfą mu się należy. Tak samo relacja pies-człowiek.Milan który siłą pokazuje psu,że on tu rządzi tak naprawdę wysyła sygnały,ze jest bezradny i jedyne na co go stać to walka. Tak nie zachowuje się alfa. Alfa jest zrównoważony a CM daleko odbiega od takiego wzorca.Kto nie wierzy-zachęcam do lektury "drugiego końca smyczy" Pani MCconnel:roll:
  14. no royal coś się ukrywa ze smaczkami-ja dostałam info na maila i poleciałam do zoologa.Naszczęście były. Głównym składnikiem w tych smaczkach jest tapioka, są też wit. c i e ale największym + jest mała kaloryczność i wysoka smakowitość(pies pożera w całości)
  15. ja daję obecnie hills k/d, codzinnie malutka,mala łyzka mokrej animondy do tabletki + smakołyki (maced, royal) i wszystko ok!
  16. a ja ostatnio kupiłam smaczki royala i powiem szczerze ,ze jestem mile zaskoczona.Pies je chętnie, skład ok jedynie cena-50g - 3,50 ale nam starcza na jakieś 2 tygodnie więc nie jest źle.Teraz wykańczam pudełko trixie a potem kupię macedy.:razz:Aczkolwiek zauważyłam,ze najlepszą motywacją są-moje palce usmarowane w mokrej animondzie:flaming:Musiałam sobie paznokcie przyciąć bo mi to świństwo pod nie wchodziło:angryy:A pies jaki zadowolony:loveu:
  17. śliczna mordka, ja się zakochałam w tych uszkach:loveu: Cudny psiak może trochę za duży-w wieku dorosłym do 4 kg. na pewno dobije-mój pies w tym wieku ważył 2,4 a teraz waży 3,5. Ale nie martw się-taki większy psiak też ma swoje zalety:lol:
  18. pamiętam jak pierwszy raz kupiłam mu penisa i jadł,jadł aż przyszli znajomi. Patrzą i się mnie pytają co on je?Ja na to wymijająco ,że gryzaczek.Jeden z nich wziął to do ręki i się pyta-no ale co dokładnie-ucho,łapa?A ja na to - PENISA:diabloti: Jak szybko wziął tak szybko odłożył:diabloti:
  19. Franek żwacze też uwielbiał ale problem był jeden-zakopywał je pod poduszkami więc nocny smrodek był dość uciążliwy.Potem kupowałam mu penisy-to samo.Przed chwilą dostał greenisa-już leży pod poduchą...Szczęście ,ze jutro zmieniam pościel bo jak nie to bym się wściekła-poduszka jest cała ufajdana zielonym diabelstwem!;)
  20. Bo był narzędziem do wykonywania brudnej roboty!miał swoje chwyty ale z pewnością sam by na to nie wpadł.Owszem-w normalnej rodzinie wiedziałby mimo swojego wieku,że kota to boli i nie wolno tak robić.Ale skoro miał okazję dorastać w patologi gdzie -tak jak pisałam rodzice z pewnością też męczyli to zwierzę to skąd,pytam się skąd miał wiedzieć ,że tak się nie robi?Daję przykład-dziecko dorasta w rodzinie która nie chodzi do kościoła.Sądzicie ,ze 3 latek wychowany w takiej rodzinie podreptał by SAM do kościółka bo tak trzeba?Skoro od małego był uczony,że do kościoła się NIE CHODZI?Skąd?Intuicja???
  21. 3-latek nie jest w stanie racjonalnie podejść do sprawy.Gdyby dorastał w normalnym środowisku pewnie nie wpadł by na pomysł aby rzucać kotem o ścianę a,że dorastał w jakiejś patologi to ma takie a nie inne nawyki.Dzieciak niczemu nie winien - był tylko maszyną do krzywdzenia-sterowaną przez swojego brata. Takie dzieckko działa jeszcze impulsywnie i pewnie widząc,że mamusia,tatuś i braciszek biją kotecka stwierdził ,ze nie ma nic złego w takim postępowaniu. W dodatku miał poparcie brata-pewnego rodzaju wzorca więc... Ja bym raczej klęła na jego rodzinke która wychowuje obecnie małego tyrana no ale cóz...widzę ,ze większą przyjemność sprawia wam wyładowywanie się na 3-latku który został tak, a nie inaczej pokierowany. Chciałabym aby ta "rodzina" otrzymała sprawiedliwy wyrok i była przestrogą dla innych.Sprawiedliwy wyrok nie znaczy 500zł grzywny czy miesiąc w zawieszeniu. Cała familia powinna odsiedzieć swoje a i uważam ,że prace społeczne-zarówno 15-latkowi jak i jego rodzicom też by się przydały.Natomiast 3-latek MUSI mieć zapewnioną opiekę psychologiczną bo inaczej wyrośnie na mutanta który nie zawaha się zabić nawet człowieka.
  22. no trixie się ciężko dzieli.Mój pies za tymi śmierdzielami przepada le ich wartości odżywcze zważając na zapach są dla mnie minimalne..Macedy z kolei maja mniej intensywny zapach i skład JAK NA PRZYSMAKI jest całkiem,całkiem.No nic, teraz czekamy aż się paczuszka skończy i kupię słoiczek macedów, po staremu;)
  23. Dzięki za odpowiedz!:razz:Też myślę,że jak mi się te skończą(jakieś 2 tyg.)to zacznę kupować macedy bo trixie OKROPNIE śmierdzą i to nie tak "psio" tylko samymi przyprawami! Tak samo kabanosy.Dropsy do zniesienia, szczególnie mleczne;)
  24. Witam.Chciałabym się spytać na psim rynku są jakieś zdrowe, kupne przysmaki dla psów najlepiej w formie dropsów albo małych mięsnych kosteczek? Ostatnio bazujemy kabanosach dla psów, przysmakach trixie i dropsach ale jak otworzyłam ostatnio pudełko z smakołykami to mało nie padłam.Mieszanka przypraw ale tak ostrych,że jak szybko otworzyłam , tak szybko zamknęłam.cóż, paczkę do końca wykorzystamy(no może oprócz kabanosów bo one wydają mi się szczególnie przetworzone)ale potem chcę kupić coś innego.Myślałam nad macedami-maja choć trochę mniej intensywny zapach ale...może jest jeszcze coś zdrowszego???:roll::lol:
  25. [quote name='dysia-u']przykro na to patrzeć ludzie potrafią byc bezmyslni[/QUOTE] dziwi mnie takie podejście...Tak samo jak komentarze typu "biedny pies"...Czy pies cierpi bo ma ogoloną główkę na zero albo nieprzystrzyżone uszy?Czy dajmy na to mój pies by cierpiał gdybym ogoliła go na zero i zostawiła okłaczone uszy? Może nie wyglądałby jak york ale za to mnie by się podobał.A jemu by to z całą pewnością nie przeszkadzało-wręcz przeciwnie-sądze,ze byłoby mu na rękę gdyby po każdym spacerze nie musial mieć płukanych łap..Pies nie jest biedny bo nie wie jaki ma fryz i czy jest zgodny z istniejącymi trendami a może czy zgadza się ze wzorcem...nie przesadzajmy...
×
×
  • Create New...