Jump to content
Dogomania

Balbina.

Members
  • Posts

    2100
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Balbina.

  1. Psie pustyni-chyba nie zrozumiałeś mojego postu...Pozwólmy psu być psem ale pod nadzorem.Nie muszę mieć ochoty na spotkanie z innych psem a Franek tym bardziej. Przykro mi, ale nie potrafię zachować spokoju gdy 40 kilowe psisko skacze po moim psie.Niestety.Być może jestem w Twoim mniemaniu niezrównoważona ale trudno, nie będę pozwalać aby obce psy witały się z moim gdy wiem,ze tego nie lubi.Może i miał pozytywne zamiary ale co z tego? Mój pies nie musi podzielać jego intencji, prawda?I właśnie o to mi chodziło-pies może być psem,może kogoś nie lubić ale powinny być zachowane podstawowe środki bezpieczeństwa takie jak np. SMYCZ. A co do dziecka-cóż, gdybym spokojnie mu powiedziała,że pieski się nie lubią to raczej byłabym skazana na towarzystwo rozweselonego laba do końca spaceru. Nie drę się na każdego napotkanego przechodnia ale jak widzę dziecko-oazę spokoju które patrzy jak jego pies skacze po innym no to wybacz ale nie będę prowadziła pedagogicznych rozmów.Ja się nie poczuwam winna ,ze zbluzgałam dziecko i psa- MAM prawo mieć agresywnego psa(pod nadzorem)i MAM prawo spokojnie z nim spacerować bez siłowania się z jazgoczącą pchłą co kawałek:diabloti:
  2. [quote name='gops']o wlasnie , zgadzam sie z tym ! bo wiekszasc psiarzy o tym zapomina[/QUOTE] O, ja też... Niestety, czeka mnie powoli praca z moim psem(kastracja jednak nie wyjdzie-choroba serca:-() i mam nadzieję ,że moje osiedle nie będzie mi tego utrudniać:angryy: A narazie to czuję się jak jakiś schizofrenik oglądając się w prawo / lewo nerwowo poszukując psów na horyzoncie:razz: Dzisiaj spotkałam się z kolejnym debilem coś w stylu- idz dzeciaczku z ciągnącym labkiem...Idę z F. i zza rogu wylatuje wielki lab może i z pozytywnymi zamiarami no ale cóż...Franek nie podzielał jego zdania.Wzięłam go na bok, mówię siad, siada.Labek jeszcze bardziej natrętnie go obwąchuje, Franek warczy. Wrzeszę, przóbuję tego psa jakoś odgonić, nie chce brać F. na ręce bo wiem,że będzie jeszcze gorzej.Labek Zaczął obwąchiwac F. po karku i tego było już małemu za dużo.. Rozwrzeszczał się, lab zaczął warczeć.Biorę go za szelaski do góry i rycze na całe osiedle BIEEEEEERZ PSA!!!!!!!Nagle zza rogu wychodzi dzieciaczek ok 10 lat i spokojnym tonem Neruś,choć tu kochanie:evil_lol: Nosz nie wytrzymałam. Mówię do bahora ,ze mógłby k... trzymać psa a on do mnie (znowu tym piskliwym denerwującym tonem)oj, neruś jak ty to zrobiłeś ,ze ja go nie zauważyłem a ty tak:razz:Rece i nie tylko mi opadły. Biorę Franka, idę dalej a on za mną...Nagle puścił labka i do mnie- no pobawcie się:crazyeye:Stwierdziłam ,że nie ma co po miłemu i powiedziałam tylko ,że ma iść już z tym psem szukać szcześcia gdzie indziej.Spojrzał się na mnie i poszedł:mdleje:
  3. Ja daję codziennie 1 łyżkę mokrej karmy animondy. Musi ja dostawać bo po czym innym ma rozwolnienie a w czymś tabletkę musi zjeść...:razz:
  4. [quote name='westie_justa']Chciałabym się zapytać czy złe będzie to jeśli [B]raz[/B] dopuszczę moją suczkę West highland white terier niestety bez papierową, ale do reproduktora z papierami??? Moja suka [B]nie [/B]była kupiona od pseudo hodowcy i to wiem na pewno. Ma ona bardzo dobrą gatunkowo sierść, jest zdrowa i chcę ją raz dopuścić, oczywiście nie w kwestii zarobku i nie mam zamiaru robić jakiejś pseudo hodowli. Poza tym jest dużo ludzi którzy chcą mieć psa tej rasy ale nie chcą kupować z rodowodem, więc lepiej chyba jeśli nie trafią na pseudohodowle z chorymi psami rozmnażanymi co cieczkę tylko szczeniaka w pełni zdrowego z pierwszego miotu karmionego odpowiednio;) i raczej pseudo hodowcom nie zależy na tym aby szczeniaki były zdrowe i dotarły do dobrego domu tylko żebu się sprzedały- a mi nie o to chodzi.[/QUOTE] Byłaś w schronisku? Nie, to radzę najpierw się tam wybrać. To te kilkaset psów(które też kiedyś było szczęśliwymi, kochanymi szczeniaczkami, prawda?)ma pierszeństwo w znajdywaniu domów. Jak ktoś nie chce psa rodowodowego to proszę bardzo, droga wolna do schronu. Czy każdy musi mieć teraz słodkiego westika? Czym się taki westik różni od kundelka w schronisku?Tym ,że ma dobą gatunkowo sierść? Szukamy psa dla ładnej sierści czy do kochania? Psów jest zadużo, a takie bezmyślne rozmnażanie sprawia ,że schroniska są jeszcze bardziej przepełnione. Piszesz,ze nie zależy ci na pieniądzach...To chcesz oddać szczeniaki za darmo?Watpie...Acha i jeszcze jedno? Wiesz wogóle coś o hodowli psów?Bedziesz robiła swojej suczce badania? Nie?To będziesz zwykłym pseudohodowcą i tyle...
  5. [quote name='Martens']:razz::razz::razz: I jeszcze szyby macie całe?[/QUOTE] :evil_lol:Nawet się pofatygują i otworzą okno:evil_lol:Ale tylko jak mnie nie ma na horyzoncie, tak się wycwanili, ot:diabloti:
  6. [quote name='Martens']Balbina, to tak blisko niej przechodziliście czy Franek do niej podbiegł, czy jak? Ja zawsze staram się omijać takich dziwnych ludzi; najzwyczajniej w świecie boję się o psy, bo różne rzeczy strzelają szurniętym osobnikom do głowy - a to ktoś tupnie, a to wrzaśnie, a to tak jak u Was - kopnie... gops, w nas kiedyś jakiś dziad rzucił z okna kartoflem, co prawda nie trafił, za to ja podniosłam kartofla i spytałam, czy teraz mam mu go wrzucić przez szybę :razz:[/QUOTE] Franek szedł normalnie, alejką a baba stała na trawniku tak ok 1-2 metry od chodnika... No ale czego wymagać od obcych ludzi jak moja własna rodzinka leje wodę na łeb psiarzom których psy zrobiły siku na krzaczek...:roll:
  7. [quote name='Yorkomanka']Lilo to śniegowy potwór:lol: A ja ci mówię że będzie:eviltong:, wiem co było rok temu i wiem jak moje psisko reaguje na hałas więc wiem że będzie:p chociaż rok temu nie było tak strasznie źle trząsł się dopiero jak huki się nasiliły bo na początku były tylko pojedyncze wystrzały ale potem...:shake:[/QUOTE] Sorki, niedoczytałam... Taka ot, ze mnie gapa. Myslałam,że to Lilo będzie się trząść a ty pisałaś o Odim...:splat:A Lilo jak zawsze śliczna. Dla mnie york-ideał([SIZE=1]oczywiście zaraz po moim:evil_lol:)[/SIZE]
  8. NO TO DOBRZE.W niedzielę idziemy na wizytę kontrolna sprawdzić jak działają leki;) Narazie skupiam się coby przemycić mu tabletkę bo mały zjada animondę a lekarstwo wypluwa:evil_lol:
  9. to całe szczęście;) Franek jest na fortekor 5 mg. Takie przepisał nam lekarz i takie zjada;) Choć nie powiem żeby mu się to podobało ale przemycamy w mokrej karmie:shake::evil_lol: A powiedz mi jeszcze- Twój piesek je normalną karmę czy jakąś weterynaryjną? Bo F. Na razie je royala dla yorków ale zastanawiam się nad rc dla sercowców albo hills'em też na serduszko...
  10. rozmnażał psa z wadą serca, dziedziczną(kardiomopatia)...Lekarz stwierdził,ze przy tak młodym psie nie jest możliwe aby była to choroba nabyta!!!
  11. Hawanka- Na dzisiejszych badaniach wyszło,że Franek też ma kardiomiopatię przerostową:-( Pan stwierdził,ze jeszcze młody psiak więc przy odpowiednich lekach dożyje sobie spokojnej starości;) Dowiedziałam się kiedy miał robiony rendgen bo się otruł i chcieliśmy sprawdzić czy nic nie połknął. Wtedy lekarz stwierdził ,ze to serduszko go niepokoi ale may jeszcze poczekać. Ja jednak jestem uparta i po 2 tygodniach wróciłam do lecznicy z tym rendgenem. Pan zrobił mu EKG, ECHO i wyszło...:-(Od wczoraj na tabletkach... Ale pocieszyłaś mnie,że twój piesek ma już tyle lat i żyje z tą chorobą, miałam już w nocy czarne myśli...:shake:
  12. ZDECYDOWANIE Z RODOWODEM!!!!!!!! mój pies musi brać do konca życia tabletki przez pseudohodowcę:angryy:
  13. Ja się przed chwilą dowiedziałam,ze mój pies ma wrodzona wadę serca...Mięsień sercowy się powiększa i bez tabletek mogło by być kiepsko..Ma dopiero 2 latka, na ogoł zdrowy ale jednak...:placz:
  14. Dziękuję za opinię:p Wczoraj kupiłam książkę i czytam z zapartym tchem;) Jest świetna. Na gwiazdkę chyba sobie zażyczę " z miłości do psa" bo autorka jest niesamowita;)
  15. A ja dzisiaj się spotkałam nie tyle z chamstwem psiarzy co kociarzy. szłam sobie rano z Frankiem no i weszliśmy w alejkę a tam przed drzewem stoi jakaś babcia i cimcia, ciumcia ogólnie -wydaje z siebie bardzo dziwne dzwięki. Myslę sobie-jakaś wariatka-ciumcia do drzewa...No i idziemy z Frankiem patrzę w stronę tego drzewa a tam siedzi kot. Idziemy dalej a baba nagle wysunęła swój podziurawiony kapeć i kopnęła Frankowego w pyszczek. Mały zaczął warczeć i próbował ją ugryźć.. Tak sie wkurzyłam no bo bez przesady...powyzywałam ją nieźle ale miałam rację... Franek do końca spaceru warczał na wszystkie starsze panie...
  16. Widzę,że temat dalej wrze... Ludzie, nigdy nie dojdziemy do porozumienia jeśli każdy z nas nie będzie widział granicy męczenia psa a granicy jego szkolenia. Nie jestem przewrażliwioną paniusią z yorkczkiem która na słowo siad dostaje palpitacji serca ale nie lubię też przymuszania psa do zrobienia czegoś, co człowiekowi się podoba ot, takie widzimisię... To jest tylko pies i tak jak pisalam pozwólmy mu byc psem. Tylko dlatego,ze pańcia chciała spać z pieseczkiem w łóżeczku to żywe zwierze musi byc narażone na taki stres? nobo nikt mi nie wmówi ,ze ten bernardyn był w 7 niebie podczas wciągania go na łańcuszku na schody. Co więcej nie wierzę w skuteczność metod CM. Śmiem wątpić ,że ten pies po rehabilitacji CM będzie ochoczo podskakiwał po schodach. Wręcz przeciwnie- nabawił się złych skojarzeń związanych ze schodami. CM tylko pogorszył jego sytuację.:angryy:
  17. [quote name='Pies Pustyni']A oto efekty[/QUOTE] Drogi psie pustyni! Proszę, przeczytaj ten post jeszcze raz a może uchwycisz jego sens. Nie napisałam,że mój pies rzuca się na wszystkie yorki i cziłki, tylko na te które jazgotają. A w dokładnym tego słowa znaczeniu biegają w koło mojego psa i co chwilę wczepiają swoje małe aczkolwiek ostre ząbki w jego futro. No wybacz, ale nawet ja- osoba dorosła, zrównoważona tracę cierpliwość a co dopiero mój lękliwy pies. Czy sądzisz,że w takim wypadku powinnam karac psa za to ,że się broni? Czy to niebyłby gwałt na jego naturę? Na bronienie się w sytuacji realnego zagrożenia:crazyeye:. Na koniec dodam tylko- pozwólmy być naszym psom być psami i tyle:razz:
  18. Pup był moocno zmasakrowany podczas łapania w powietrzu robiły się wgniecenia a po 2 tyg. był już podziurkowany. Któregoś dnia rzuciłam mu , złapał pewnie podgryzł go w biegu do mnie i pękł w pół. No ale bez przesady, zabawka dla psa powinna być na tyle wytrzymała coby nawet jak pies złapie zębami wracała do mnie cała... No a praxis podczas łapania bez żadnego memłania został powgniatany. Byc może moj pies ma żelazne szczęki no ale co w takim razie mają kupić własciciele ttb których psy mają kilkadziesiąt razy większy uścisk od mojego psa...
  19. Kurna, jak mnie takie coś wkurza...Cezar-jedyna deska ratunku.:roll: A ktoś oglądał z jakimi psami pracuje Victoria? Czy psa który rzuca się na wszystko co popadnie, gryzie, szczeka non stop uważacie za lekki przypadek.? Leczy je spokojnie, nigdy nie krzyczy co podkreśla w swoich książkach. a mimo wszystko psy jakoś są spokojne i grzeczne po jej terapii. Nie uważam Victorii za Boga, ale jest jedną z moich ulubionych treserek do których zalicza się również- P. Mcconnel, P. Dennison, N. Wilde no i A. Horowitz. Victoria jest jedną z nich, a mają one podobne metody szkolenia. Ja mówię stanowcze NIE metodom Cezara natomiast propaguję szkolenie pozytywne.
  20. [quote name='Yorkomanka']Czytałam gdzieś o problemach twojej malutkiej, dobrze że z łapką już dużo lepiej:loveu: No właśnie sylwester:-( moje biedna sierotka będzie się trząść:placz:[/QUOTE] Przede wszystkim-witam w galerii-Lilo jest śliczna. A co do sylwestra- wcale nie powiedziane ,ze będzie się trząść. mój np. szczeka na petardy:) A łapeczka biedna, ale dobrze,że już zdrowieje.;)
  21. to może i ja się wypowiem o psich czasopismach 1. mój pies moja ulubiona gazeta. Bardzo ładna szata graficzna, porady ekspertów co jest dużym +, brak jakiś dziecinnych plakatów, więcej info. Artykuły na poziomie, napradę ciekawe. Wbrew temu co tutaj było pisane bardzo mnie się podoba rubryka zanim kupisz czy jakoś tak. Popatrzenie na daną rasę z innej strony nie tylko słodki, mądry, inteligenty, piękny ale też druga strona medalu. Jednak dla mnie najlepsze są felietony Doroty Sumińskiej-dla mnie ideał w psich sprawach. 2.Przyjaciel pies czasem nawinie mi się jakiś ciekawy artykuł ale generalnie dla mnie- nudy. Szata graficzna dla mnie bardzo słaba, kalendarze tez średnie, plakaty też. dla mnie za dużo o rasach, za mało o żywieniu, pielęgnacji, szkoleniu. 3. mój kochany pies Dla mnie PORAŻKA. Czytelnicy piszą o swoich pieskach co im się podoba, wydanie okropne, gazetka w ogóle nie uporzątkowana Więcej nie czytałam:razz:
  22. Ja też mam klatkę ale stoi w samochodzie. Jeździ w niej, czasem do sklepu w niej wchodzi, do weterynarza i takie ta.Ostatnio byłam z nim u veta i wyjęłam go z klatki. Stanął popatrzył sie i hop z powrotem do budki...Także klatka, odpowiednio stosowana po uprzednim przyzwyczajeniu psa do niej jest azylem i pomocą szkoleniową. Przydaje się tak jak napisałam- w samochodzie , u weterynarza, małego psa można w niej wniesć do sklepu, jeśli przychodzą goście- jest świetnym schronieniem przez przytłaczającą sytuacją szczególnie przy psach lękliwych, w sytuacjach kiedy pies niszczy, przyzwyczaja się go do załatwiania się na zewnątrz, może służyć jako legowisko ale POD ŻADNYM POZOREM PIES NIE POWINIEN BYĆ TAM ZAMYKANY ZA KARĘ. Dlaczego? Bo to budzi złe skojarzenia- klatka=kara.
  23. Ja mojego psa kąpię średnio co : tydzień wiosną i jesienią 2 tygodnie zimą 3-4 tygodnie latem Wiosna i jesienią dlatego,że często pada i futro jest poprostu brudne zimą dlatego,że jest zimno i potem mały siedzi w domu coby dobrze dosechł więc nie funduję mu tej przyjemności co tydzień a latem dlatego,ze spędzamy czas na działeczce-czysta trawka,słoneczko a poza tym tapla się co 2-3 dni w jeziorku więc bardzo nie cuchnie:evil_lol:
  24. ja używałam na yorku hero 120 i zostało rozgryzione w pół. Również hero praxis 235 zostało doszczętnie zdemolowane. nie żebym jakoś robiła antyreklamę tej firmie ale dla mojego 3 kg. yorka ten dyski okazały się porażką:roll:
  25. 3zł za kalendarz to chyba nie jest tak dużo?Tym bardziej,ze jest naprawdę fajny,zdjęcia profesjonalne, wydanie też. Zawsze kalendarz z MP wisi u mnie w pokoju a z PP wydają do rodzinki:evil_lol::cool3: Co deo obecnego nr. to najbardziej zaciekawiła mnie wypowiedz Jacka Gałuszki i Doroty Sumińskiej. Reszta? To przeczytania ale bez szału...:cool1:
×
×
  • Create New...