Jump to content
Dogomania

olly

Members
  • Posts

    2019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olly

  1. no i jednak operacja, w sobotę, guz jest ogromny, to coś złośliwego, to ostatni moment, kiedy jeszcze da się coś zrobić... :( :( :( :( :( :(
  2. jutro z Wigim do weta :(
  3. [quote name='tatankas']No cudna,tym bardziej bym właściciela uśpiła :angryy: A tam za stara,przyzwyczajona do staruszków,ale zawsze można zmienić przyzwyczajenia :cool3: A jak LUna do niej,bo Wigorek pewnie wokoło lata :) Kochany Wiguś :loveu:[/QUOTE] Wigi powąchał i olał :( poszedł się położyć, Lunka ku mojemu zdziwieniu przyjęła gościa, ale Białaska była przerażona tańcem Luny i pokazała ząbki, po czym nastąpiła izolacja. Psica już w drodze do Wawy. To był mega szybki DT. Ale spodziewałam się, że o takie cudo ludzie będą się bić :)
  4. Ja już jestem za stara na młode psy, taki adekwatny dla mnie wiek boksera to minimum 7-8 lat. Takie kocham najbardziej :) Sunieczka jest przeurocza, trochę nie mogłam opanować latającego ogona, bo nie znałam takiej przypadłości, ale psica fajniusia.
  5. [img]https://lh6.googleusercontent.com/-hn8YDyWvFp4/UtE3zKzG13I/AAAAAAAACJ4/RGV2JuqGZiQ/w706-h411-no/20140110_192932.jpg[/img]
  6. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-krZDuPzFHcs/UtE3zPV0qAI/AAAAAAAACJ8/Nrtvjf4yeRE/w798-h506-no/20140110_194423.jpg[/img]
  7. stado chwilowo mi się powiększyło.. Wczoraj dostałam telefon z Kliniki, że za 1,5h przyjdzie "człowiek" ze swoją dwuletnią rodowodową bokserką na eutanazję, powód? bardzo poważny, mianowicie boksereczka ma lęk separacyjny i biegunkę. Także oto cudny białas chwilowo jest u mnie.
  8. wątek Kiniusia dotarł do setnej strony... jeszcze tak niedawno gadałam do Niego : no widzisz Ancymonie, za chwilkę setna stronka pyknie, jaką Ty masz długą historię, a jak barwną... niestety Kinio nie doczekał tej setnej strony... Kiniusiu, jak Ci tam? jesteś zdrowiutki i szczęśliwy? Pamiętaj o nas...
  9. Bolek http://sosbokserom.com.pl/pl/component/psy/?task=pokaz&pies_id=367#5_01 Max http://www.sosbokserom.com.pl/pl/component/psy/?task=pokaz&pies_id=1262 Trezor dziś dojechał z krakowskiego schroniska z pękniętą miednicą, nie ma go jeszcze na stronie
  10. Najbardziej pomocy potrzebują : Boguś Dora Bolek Max pręgus Charlie Trezor
  11. Dziewczyny, Fundacja pokryła rehabilitację i eutanazję (zwrot już za to dostałam na konto). Więc z Klinikami jestem na czysto. Za cmentarz płaciłam 300zł, ale miałam te 130zł (wzięłam od weta z powrotem, bo ludzie na konto fundacyjne wpłacali na Kiniusia i całość opłaciły SOS-y). Więc zostało 170zł, ale i tak musiałam pożyczyć i jakoś sobie pomalutku spłacę. Więc już nic nie ma do spłacania. Przekażcie te pieniążki na inne bidy, ja sobie poradzę jakoś. Kochane jesteście..
  12. [quote name='Alicja']Olu , ale muszą chyba zagwarantować ci miejsce pracy , jeśli miałaś umowę na stałe ? cholerka ....ten rok był naprawdę zły ....czekam także , ze następny bedzie lepszy i Tobie też tego życzę[/QUOTE] umowę ma na czas określony :( Dzięki Kochane za te słowa wsparcia. Wierzę, że ten kolejny rok będzie lepszy. Oby...
  13. Kroplówki i leki podziałały, reklamówka wyszła z kupką. Na całe szczęście. Była to moja reklamówka firmowa z mojej pracy. Tego samego dnia dowiedziałam się, że już nie mam gdzie wracać po macierzyńskim :( zlikwidowali moje stanowisko :( Czy jeszcze coś mnie czeka w tym roku?? Mam nadzieję, że limit się wyczerpał, bo już więcej nie zniosę :(
  14. Dziękuję Wam za obecność i wsparcie.. Niestety zła passa trwa dalej, 2 dni temu Wigor zjadł całą reklamówkę i pogryzł firanę, nigdy tego nie robił, jest podejrzenie, że u niego też zaczynają się zmiany neurologiczne :( jak u Kiniutka :( połowę Wigilii spędziłam z nim w Klinice na kroplówkach, jak nie wydali siatki to będzie musiał mieć wyciąganą ją operacyjnie :( Dziś byliśmy u Kiniusia na cmentarzu, nadal nie wierzę, że Go z nami nie ma :(
  15. Wczoraj rozmawiałam z Sebastianem (wetem), powiedział, że dalsze rehabilitacje nie mają sensu. Że już zrobiliśmy co można było zrobić, że już nic nie pomoże. Z dnia na dzień stan Kinia pogarsza się. Okazuje się, że to nie wina kręgosłupa, to zmiany neurologiczne. Przekładamy Kinia z boku na bok, bo jak leży na wprost to ciągnie go w prawą stronę. Cały czas się trzęsie, żuchwa drży, ma problemy z jedzeniem, tak jakby nie kontrolował wkładania mordki do miski, jak daję mu z ręki to chwyta gdzieś obok, do tego apetyt ma coraz gorszy, są dni, że nic nie je, chudnie, na nóżkach nie ma już mięśni, kości są widoczne. Jutro o 10:45 już Kinia z nami nie będzie. Chciałabym go godnie pochować na Cmentarzu dla Zwierząt w Mochlu. Już nie potrafię mu pomóc...
  16. Z Kiniem jest bardzo źle. Apetyt coraz gorszy, karmimy go z ręki. Nadal się nie podnosi. Dziś był 4 zabieg, nie ma żadnej poprawy. Kinio przestał walczyć. Poddał się... Jutro napiszę więcej i bardziej szczegółowo. Dziś niestety nie mam już siły.
  17. Kinio jest już po 3 zabiegach. Dziś podniósł się na przednie łapki. Czyli jest jakiś postęp. I te jego oczyska zrobiły się szczęśliwsze :) Za cykl 5 zabiegów muszę zapłacić 230 zł. Wpłaciłam już 120zł (z tych co miałam) i 10zł za ogłoszenia Tatnkas (pieniążki dotarły wczoraj- dziękuję). Czyli jeszcze 100zł muszę spłacić. Obawiam się, że te 5 zabiegów nie wystarczy i będzie potrzebne kolejne 5 :( Ale jest nadzieja, że będzie dobrze :)
  18. Kinio dostał od Jagody 50 zł, baaaardzo dziękujemy! W poniedziałek pierwszy zabieg rehabilitacyjny.
  19. Operacji nie było. Chirurg powiedział, że to zbyt ciężka operacja na stan zdrowia i wiek Wigorka. Standardowo usłyszałam: "proszę obserwować" :( :( :( :( :( :( :(
  20. Kinio dostał 30zł od Tatankas za ogłoszenia. Dziękuję.
×
×
  • Create New...