Jump to content
Dogomania

olly

Members
  • Posts

    2019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olly

  1. Trochę mnie tu nie było... Brak czasu.. zmiany na forum.. zmiany w życiu.. Wigor 6 dni temu skończył 11 lat, wkroczyliśmy w magiczny rok 12 -sty.. Ogólnie czuje się dobrze, musi przyjmować HMB (to co Kinio) bo ma straszny apetyt a chudnie, a wszystkie wyniki ma w normie. Za to Lunce wyszły dwa guzy, ale to podobno nic, czym mamy się przejmować, to starcze zmiany skórne. Niebawem wrzucę kilka fotek.
  2. halo jestem. Dziewczyny, nowe dogo mnie przerasta :( pomogę jak mogę, pytajcie. Wyczytałam wyżej o wypróżnianiu. Kinio nie zawsze kontrolował oddawanie kału, ale nie było problemu ze zrobieniem kupy, gdy był na wózku. Był czas, że zaczął kontrolować siusianie, wtedy podjeżdżał pod krzaczka i siusiał. Ale mimo wychodzenia na spacer był opróżniany minimum trzy razy dziennie w domu, żeby mocz nie zalegał za długo w pęcherzu. Więc wypróżnianie się na spacerach można było nazwać dodatkowym.
  3. [quote name='tatankas']I kolejny przelew z bazarku dla boksiów z fundacji Sos Bokserom poleciał ku pamięci naszego Kinia: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/254279-ZAKOŃCZONY-35-nowych-tytułów-bazarek-książkowy-na-toz-police-i-boksia-kinga-do-04-08?p=22371838#top[/URL] 100zł,proszę Olu potwierdź jak będziesz mogła ;)[/QUOTE] wpłynęło 100zł. Dziękuję w imieniu boksiów :)
  4. Siedzimy na działeczce i odpoczywamy, Wigor przejął obowiązki Kinia, lata do bramy, gdy ktoś się zbliża, ujada jak szalony, jeszcze w zeszłym roku nie schodził z tarasu, a teraz?? nie można go uspokoić. Razem z Luną bawią się zabawkami, najlepsze oczywiście są piłki Zuzi, takie jakieś inne, fajnie w mordce się mieszczą. Mała robi wyścigi w psiurami, raczkuje w takim tempie, że dotrzymuje im kroku. Także można powiedzieć, mam trzy zwierzątka są w domu. i tak cholernie chce, żeby ten stan fizyczny i psychiczny moim faflaków trwał w nieskończoność...!
  5. [quote name='tatankas']A ja przyszłam zawiadomić,że z kolejnego bazarku właśnie puściłam przelew do Fundacji Sos Bokserom w imieniu Kinga: http://www.dogomania.pl/forum/threads/253381-ZAKOŃCZONY!!!-książki-kocie-historyczne-i-inne-na-boksia-Kinga-i-Toz-Police-do-23-06?p=22266372#top Poszło 113zł :) Olu potwierdź jak dojdą ;) Ada, pieniążki wpłynęly. Dziękujemy :)
  6. [quote name='tatankas']A ja przyszłam zawiadomić,że z kolejnego bazarku właśnie puściłam przelew do Fundacji Sos Bokserom w imieniu Kinga: http://www.dogomania.pl/forum/threads/253381-ZAKOŃCZONY!!!-książki-kocie-historyczne-i-inne-na-boksia-Kinga-i-Toz-Police-do-23-06?p=22266372#top Poszło 113zł :) Olu potwierdź jak dojdą ;) zapytam i potwierdzę
  7. no i stało się, w końcu dotarliśmy na działkę, jest cudownie i wspaniale, Wigor nie do poznania!! Biega, bryka, skacze, a ja się szczypie czy to nie przypadkiem sen.. Przejął zadania Kinia, podbiega do bramy i wrzeszczy na każdego kto ośmieli się przejść obok! Nigdy tego nie robił, to zawsze należało do Kinia, Wigi teraz chyba wie, że to on ma bronić domowników. Apetyt ma ogromny, wyleguje się w słoneczku, obsikuje krzaki,a mi uśmiech z twarzy nie schodzi, Tak się cholernie cieszę, że w końcu nastały te cieplejsze dni i wyjechaliśmy z blokowiska! Z Lunką wszystko dobrze, tfu.. tfu... oby nie zapeszyć i oby tak dalej. Ale... Każdy kto pojawia się na działce przychodzi odwiedzić Kinia... tego najdzielniejszego, najwspanialszego, tego zawsze uśmiechniętego.. i każdemu trzeba powiedzieć, że nas opuścił, że odszedł... Nie spodziewałam się po tych wszystkich ludziach stąd takiej żałoby nie po swoim psie, a jednak.. King wkradł się w serca wielu osób.. Wczoraj wyrywałam pojedyncze chwasty z kostki chodnikowej i tak sobie pomyślałam, dlaczego nigdy tego nie robiłam za grilem murowanym, przecież nigdy tam nie rosły, a w tym roku ich mnóstwo.. dopiero po chwili uświadomiłam sobie, że Kiniutek był w tym miejscu odsikiwany.. i chwastów tam nie było.. jest wiele takich sytuacji, w których Kinio był ZAWSZE obecny i tak ciężko przyzwyczaić się do tego, że już nigdy Go nie będzie... Kiniusiu, ja wiem, że jesteś tu blisko nas, nie podarowałbyś sobie wyjazdu na działkę.. Kochamy Cię i strasznie tęsknimy...
  8. Aduś, wpłynęło w sumie 150 zł w dwóch transzach, jedna 100zł i druga 50zł. Dziękuję w imieniu Fundacji :)
  9. [quote name='tatankas']Z bazarku książkowego właśnie leci stówka na konto Fundacji Sos Bokserom w imieniu Kinga: http://www.dogomania.pl/forum/threads/252745-ZAKOŃCZONY!!!-książki-historyczne-przygodowe-i-inne-do-12-05-2014 Olu proszę potwierdź jak dojdą,jeśli możesz ;) Jak tylko się dowiem od razu potwierdzę.
  10. brak już sił, nadzieja wygasa :( byliśmy dziś u weta, w mordce Wigora coś się pojawiło, dla mnie wyglądało jak krwiak, zauważyłam to kilka dni temu i do dziś sporo urosło. Prawdopodobnie to nowotwór- mięsak :( Na razie nie operujemy, mam obserwować, czy rośnie. Wigi już prawie nie widzi, więc myślałam, że może w coś wszedł. Poza tym od kilku dni jest całkowicie głuchy. Wcześniej słyszał nasz nadjeżdżający samochód, nawet jak były zamknięte okna w wmieszkaniu, teraz jak Jacek wchodzi do domu, on nadal leży, Luna szczeka, Zuzia krzyczy, dopiero jak się podejdzie do Wigora i pokaże mu, że ktoś wszedł zaczyna się cieszyć. Guz na udzie zmniejszył się, nie ruszamy go- chociaż tu coś pozytywnego. Do dupy to wszystko :(
  11. [quote name='lula2010']dzis bez ataku ,Beka ma dolozony drugi lek do luminalu/lamitrin,w przyszlym tygodniu robimy dalsze badania...[/QUOTE] Boziu :( ale się dzieje :(
  12. [quote name='Nutusia']O matko... nie ma spokoju pod oliwkami :( Gdzie tym razem?... Wierzę, że się okaże równie niegroźny jak poprzedni. Tylko ta narkoza :([/QUOTE] tym razem na udzie :(
  13. Kolejny guz u Wigora :(
  14. i jak? wczoraj wszystko ok było?? nic złego się nie stało?
  15. [quote name='andegawenka']Pamiętasz Olu o mojej deklaracji?[/QUOTE] Kochana, Ty już przelałaś wtedy te 50zł. Z tych pieniążków dołożyliśmy do ramki.
  16. Jacek kończy robić ramkę dla Kinia, mamy już zalaminowane zdjęcie, wszystko docięte, jeszcze trzeba polakierować po raz drugi i złożyć. Stwierdziliśmy, że nie będziemy kupować gotowej, Jacek chciał sam dla Niutka zrobić, dlatego kupiliśmy produkty do wykonania ramki. Na ramce wypalił Jego imię. W przyszłym tygodniu pojedziemy wbić płotki, posadzę jakieś kwiatki, chcemy jeszcze kupić białe kamyczki, żeby wysypać. Będzie miał jeszcze piękniej.. bo na to zasługuje...
  17. Tak ciężko bez Niego... Taki był dzielny, taki znany i ceniony, tak często dzwonią do mnie obcy ludzie i pytają o Kinia, mówią o nim... "Witam Pani Olu. przeczytałam historię Kinia, obejrzałam film, ale zamiast poczuć się silniejszą ryczę jak dziecko, nie mogę zrozumieć, dlaczego tak krótko mógł się cieszyć sprawnością:( strasznie to smutne:(:( niemniej jednak z tego co zobaczyłam Toffis ma ogromne szanse bo jest młodziutki i sam siusia. Mam ogromną nadzieję, że się uda!!!!!!"
  18. Wigor już na stałe przyjmuje Memotropil, zmiany neurologiczne bardzo postąpiły :( Nyno potrafi wejść do ciemnej ubikacji i stać tam ze spuszczoną głową nawet 1h. Chowa się pod stół w kuchni, zawiesza się. Co dzień rano wstaję i gnam do niego, żeby sprawdzić, czy wszystko dobrze, bo nad ranem wychodzi z sypialni i idzie na legowisko Kinia, tam dosypia. Widzę, że z każdym dniem jest coraz starszy, boję się kolejnego dnia.. Nie ma już dnia, żeby nie myśleć o najgorszym... Kiedy przychodzi wieczór dziękuję za ten dzień i proszę o następny... i tak codziennie..
  19. to na tyle dobrych wiadomości :( wczoraj u Wigora w moczu pojawiła się krew. Właściwie siusiał samą krwią. Pojechaliśmy do weta, miał zrobione wszystkie badania. Okazało się, że to ostre zapalenie pęcherza, dostał pełno leków. Dziś byliśmy na kontroli, krwi już nie ma, ale podczas USG okazało się, że w pęcherzu jest 1 centymetrowy polip. Na razie do obserwacji... ciągle coś :shake::shake::-(:-(
  20. Przyszły wyniki histopatologii, to coś, co Wigor miał usunięte to nowotwór niezłośliwy: obłoniak. Powstał po poprzedniej operacji z uszkodzonych naczyń krwionośnych. Ulżyło mi..
×
×
  • Create New...