Jump to content
Dogomania

olly

Members
  • Posts

    2019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olly

  1. Dylanku, trzymaj się Chłopaku w tym nowym domciu :) Odzywaj się do nas :)
  2. Niech ten dzień już się kończy!!!!!!!!!!!!!!!!!! Wrrr..!! :angryy: :-( :angryy: :-( Vikunia, trzymaj się Dziewczynko!!
  3. AAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ręce opadają!!! Ludzie... ehhhh... dziwny gatunek... Znajdziemy Vikuni wspaniały domeczek, w którym będzie kochana..
  4. :loveu:Boston już od 2 godzin jest w drodze do Nowego Życia :) :multi::multi::multi::multi:
  5. Pani przełożyła wizytę na jutro na 17:00 :( Dziś lecę jeszcze z Małą do weta, na moje z tym kaszlem nie jest lepiej :( dostała serię antybiotyków i nie ma poprawy :( :niewiem::niewiem::niewiem:
  6. Kurcze, przyzwyczaiłam się do tej małej ciamajdy. Ja nie mogę chyba przyjmować psiaków na dt :(
  7. Zadzwonił potencjalny domek, jutro o 13:00 wizyta. Wiecie gdzie?? Dwie ulice ode mnie :)
  8. [COLOR=blue]Boston zamieszka w domku stałym!!! Znalazł swoją przystań i na pewno otrzyma tyle miłości na ile zasługuje!! Pani jest bardzo troskliwa. Jak się dowiedziała, że Boston przyjedzie w niedzielę to aż głos jej drżał, była taka szczęśliwa, że nie potrafię tego opisać. Na poniedziałek załatwiła opiekunkę (swoją mamę), żeby zaopiekowała się Bostonikiem, bo nie zdążyła wziąć urlopu. I w niedzielę w nocy jedzie po boksioła do Legnicy. Oby więcej takich domków!!!!![/COLOR]
  9. BOSTON JEDZIE JUTRO DO NOWEGO DOMKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) ZAMIESZKA W BOLESŁAWCU. Pani miała wcześniej boksera, też Bostona, zakochała się w naszym Bostoniku od pierwszego wejrzenia!!!!!!! Oj, będzie miał tam jak w niebie :)
  10. Jak już ktoś pokocha dziewczynę to zapewniam, że będzie z nią bardzo szczęśliwy :) Nesti, jak na szczeniaka jest bardzo spokojna, pakuje się na kolana przy każdej okazji, da buziaka i kładzie główkę na ramieniu. Bardzo brakuje jej pieszczot. Taka mała mądrala jest z niej, podaje łapkę jak wyczuje jedzonko na horyzoncie. Od razu została pokochana przez moje faflaki :) Nawet jak moje boksie są przytulone do siebie, to ona i tak wepchnie się między nie, nie stanowi dla niej przeszkody położenie się w co najmniej dziwaczny sposób, najczęściej tyłeczek ląduje wyżej niż główka, jest mega elastyczna. BOOOOSKI mixer :)
  11. Niestety to prawda, Nesti ma kaszelek, dostaje antybiotyki i mam nadzieję, że niedługo jej przejdzie. Ale za to charakterek ma boksiowy :) Jak na szczeniorka jest bardzo spokojna, uwielbia przytulańce, włazi na kolana przy każdej okazji. Ślicznie bawi się z moimi boksiami, także domek ze zwierzakami mile widziany :) Siusiu i kupka ląduje już na dworze, całe szczęście. No i jest strasznym żarłokiem, uuuuuwielbia jeść :) Domku, domku przybywaj!!!!
  12. Bostoniku, trzymaj się, Maleńki. Znajdziemy Tobie domek, gdzie będziesz szczęśliwy i poznasz co to prawdziwe życie boksiowe!
  13. wczoraj w bagażniku u faceta widziałam jakieś mięso, nie wiem, co to było. Ale na podwórku było rozrzuconych pełno kości, niestety miski (wiadra, koryta) były wypełnione jakimiś zlewkami, właściwie sama woda z czymś pływającym w środku. Ciężko nawet nazwać to jedzeniem. Bardzo się ciesze, że już wszystkie psiaki są bezpieczne :)
  14. [B]AgaiTheta, ulżyło Ci?[B]? [/B] [/B]
  15. Skąd wam się wzięła ta cena?? ehh.. ta wasza wyobraźnia....
  16. Jeszcze raz prostuję: psy zostały odebrane przez osobę prywatną, nie występowałam jako fundacja ani żadna organizacja!!! Nie posiadałam żadnej wiedzy o planowanej akcji. Powtarzam: byłam u prokuratora i straży gminnej, nie uzyskałam nigdzie pomocy, więc proszę was serdecznie, przestańcie wypisywać, że właściciel hodowli został uświadomiony o jakiejkolwiek kontroli. Jeśli cokolwiek powiedziałabym o jakiejkolwiek organizacji, pan S. nie wydałby psów. Ktoś w wątku wcześniej pytał, skąd wiem, że były tam 3 boksery, więc odpowiadam: Pan S. powiedział, że miał 3, ale wczoraj, czyli w środę sprzedał jednego na rynku. I uwierzcie, że gdybym miała możliwość zabrać więcej psiaków to bym zabrała, ale tak się składa, że mam ograniczone miejsce w mieszkaniu, tym bardziej, że posiadam 2 swoje psy. Tak się zastanawiam, ile z tych osób, które tak intensywnie wypowiadają się na forum przygarną chociaż jednego psa do siebie, bo wtedy wszystkie byłyby w ciepłych domkach i miałyby przy sobie człowieka...
  17. czekac?? na co niby?? w środę były tam 3 boksery, wczoraj już tylko 2, co się z boksiem stało?? pan S. sprzedał komuś na rynku!!! przez ostatni czas zniknęło stamtąd 25 psów!!!! A teraz te dwa są bezpieczne. Niestety tylko te dwa, tam jest jeszcze mnóstwo psiaków. Jeśli macie zorganizowaną akcję to wcale nie musicie jej odwoływać, przecież możecie pomóc kolejnym bidom. A poza tym sprawa stanęła w miejscu, byłam u prokuratora, u straży gminnej i co usłyszałam: "trwa postępowanie". Wszyscy powiedzieli, że nie oni są za to odpowiedzialni i zrzucali sprawę na kolejne instytucje, więc pytam jeszcze raz: na co miałam czekać???? Byłam nawet u księdza, ksiądz przejął się tylko zabytkowym murem, który graniczy z posesją pana S. NIGDZIE NIE UZYSKAŁAM POMOCY!!
  18. Jutro o 7 rano Apacz wyrusza ze mną w drogę do nowego domu!!!! Jutro zdam relację ;)
  19. Bigos przyjechał do nas późnym wieczorem, pierwsze wrażenie? niemożliwe, że błąkał się po ulicach miasta.. jest pięknym, zadbanym psim panem. Obwąchał wszystkie kąty w mieszkaniu, wycałował nas, po czym położył się na środku pokoju na podłodze, choć obok leżało psie łóżeczko. Wstał po chwili i poszedł do kuchni przekąsić co nieco. Później zajął się sznurem, bawił się jak szczeniak, aż śmiać się chciało, co wyprawiał. Ale wieczorem... gdy już ochłonął ,położył się przed drzwiami i płakał, po raz kolejny uświadomił nam, jak wielkie jest przywiązanie psa do swojego człowieka.. Nie chciał się bawić, leżał przy drzwiach i czekał.. Dopiero poproszony wskoczył na łóżko i zasnął. Dziś rano został sam w mieszkaniu, trochę się obawialiśmy, bo przekazano nam, że "niszczy w mieszkaniu" . Gdy weszliśmy do środka, wszystko było na swoim miejscu, nic nie nabroił!! Jest na prawdę cudowny i ma wspaniałe spojrzenie, z którego można wyczytać: pozwólcie mi trafić do kochającej rodziny, mam tyle miłości w sobie, że dla żadnego domownika jej nie zabraknie. I jeszcze na koniec moje osobiste przemyślenie: Kimkolwiek byli i gdziekolwiek są jego poprzedni właściciele, nigdy na niego nie zasługiwali!!!
  20. :crazyeye: Gustawie, jakiś Ty piękny!! I ta muskulatura :p Cudownie wyglądasz!! Tęskno mi za Tobą. Pozdrowienia z Bydgoszczy.
  21. Jagoda, jak miło popatrzeć na mojego chłopczyka:multi: Tak się cieszę, że jest u Ciebie. Gucio strasznie wypiękniał, stęskniłam się za nim. Jeszcze raz za wszystko dziękuję i pozdrawiam, podrap Gustawka za uszkiem od cioci Oli ;)
×
×
  • Create New...