Jump to content
Dogomania

olly

Members
  • Posts

    2019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olly

  1. Boksio na stronie Fundacji: [url]http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/component/psy/?task=pokaz&pies_id=759[/url]
  2. [quote name='Nutusia']Kiniol, jak się miewasz, chłopaku! W Twoim i swoim imieniu zapraszam na torebkowy bazarek, z którego połowa ewentualnego dochodu zasili konto na Twoją rehabilitację, a druga połowa będzie stanowiła posag dla mojej "chwilówki" Kajci http://www.dogomania.pl/threads/208297-TOREBKOWY-ZAWR%C3%93T-G%C5%81OWY-na-m%C5%82odziutk%C4%85-Kaj%C4%99-i-boksia-Kinga-do-29.05?p=16933515#post16933515 Dzięki, Nutusiu :)
  3. Tak, dziś w południe otrzymałam 169 zł z bazarku Freya73 :) Dziękuję :) Dziś Kiniuś był na kolejnych zabiegach. Prawa łapka jest o 1cm grubsza niż przed zabiegami. Mięsień rośnie :) Jutro kolejna rehabilitacja, a wieczorem ściągnięcie szwów po kastracji. Moja Lunka dziś podeszła do Kinia, żeby się położyć obok niego, a Kindziorek pokazał na nią ząbki, Gruba ma teraz focha. A Kinio pilnował michy i myślał, że Luncjusz jego Urinala chce skosztować.. King zaczyna mi towarzystwo ustawiać.. ehhhhh....
  4. Tatankas, podaj moje, plis Dziewczyny, jesteście kochane :)
  5. No i oto chodziło :) Można odetchnąć :) Sarunia, dzięki Twojej nowej Rodzince możemy ratować kolejnego boksia. Ehh... Tymczas na Ciebie czekał, a Ty wolałaś do domku stałego, no i racja!!!! :):) dobry wybór!!!!!!! Rodzinko Heciowa!!! Jesteście kochani :)
  6. A poza tym wczoraj dostałam receptę na kolejne 2 leki i niestety obawiam się, że za rehabilitację musimy płacić regularnie, ja dziś wyłożyłam kasę, ale z kolejnymi wizytami będzie ciężko :(:(
  7. [quote name='tatankas']Uaktualniłam i uogólniłam wydatki na Kinga w drugim poście-Olu mogłabyś sprawdzić,czy wszystko jest??? Od razu podaj cenę wszycia cewniczka z 5 maja,bo wciąż czekam i nie mam kosztów ;) Wydatki ze Szczecina prawie pokryte,bo z tego bazarku mojego co trwa licząc pieniążki,będzie do zapłaty już tylko 38zł niecałe :D:D:D Niestety sos bokserom się wykosztowało,mimo naszych starań,bazarków i darowizn z konta poszło 2760zł,a jeszcze rehabilitacja 700-800zł :(:(:( wszycie cewnika 6.05- 40 zł Może inaczej, nasze długi: Lecznica- 90 zł rehabilitacja- za wczorajsze badania i zabiegi zapłaciłam z pieniążków, które otrzymałam od Bernadety za legowisko, na dzisiejszą rehabilitację już nie ma :( Tatankas, rozmawiałam z P.Agnieszką, w poniedziałek prześle do Ciebie kolejną partię ubrań, tym razem będą to bluzki Bernadeta jeszcze wspominała, że prześle Ci ubranka na bazarek. Mi z Kiniowych pieniążków zostało 5 zł :(
  8. [quote name='hecia13']To byłą bardzo trudna decyzja... Ale mam pewność, że nasza dziewczynka nie cierpiała :( Chcemy dać dom kolejnej biedzie :)[/QUOTE] Jesteście wspaniali! Wiem, że się powtarzam, bo już o tym wiecie. Maryśka (moja bydgoska Niuniulka) miała przewspaniały dom. Tym krótkim czasem, jakim była w Wami wynagrodziliście jej wszystkie cierpienia przeszłości. I wiem, że Sarunia będzie miała u Was jak w niebie..
  9. HA!! nie uwierzycie!!!!!!!!!!!!!!! Kinio jest po elektrodiagnostyce, i co?? wyniki rewelacyjne!!! przewodnictwo mięśniowe jak u zdrowego psa!!! Dziś już był pierwszy zabieg :) nawet lekarz i Gośka (rehabilitantka) byli mega zadziwieni!!! :) Później prześlę foto do Tatankas. Jenyś!! Jaka jestem happppppppy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Później napiszę Wam więcej, mam jeszcze mnóstwo telefonów do wykonania.
  10. Dziś się spotkamy :) Ares przychodzi na 18:00, a my jesteśmy przed nim :)
  11. Mocz w kwi pojawił się, bo cewnik drażnił pęcherz, cewnik był za długi o kilka cm. Został wymieniony na nowy. Kinio będzie dostawał przez kolejne 3 dni antybiotyki. Wczorajsza wizyta wyniosła nas 50 zł. W lecznicy mamy dług w sumie 90 zł. Dziś muszę wykupić Kiniowi leki. DZIŚ JEDZIEMY NA BADANIE POTENCJAŁÓW MIĘŚNIOWYCH I JAK KINIUŚ NIE BĘDZIE ZA BARDZO ZMĘCZONY ZACZYNAMY JUŻ DZIŚ REHABILITACJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! w końcu!!!!!! :) Dzisiejsza wizyta to koszt około 100 zł, jeśli zaczniemy już zabiegi to kolejne 70-80zł Jajeczka goją się wzorowo :)
  12. Dwie wiadomości: dobra i bardzo zła :-( 1. Kinio zaczął odpychać się tylną lewą łapką, jak czołga się po dywanie pomaga sobie łapką!! :smile: Niech już te jajeczka się goją, bo czas rehabilitację zaczynać!! 2. W moczu pojawiła się krew, nie wiem czego to może być objaw, dziś jedziemy do Słodkiego, martwię się o niego :-(
  13. :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: DZIĘKUJEMY, KOCHANA CIOTECZKO :)
  14. Neska zamieszkała w Warszawie Brok w nowym domku w Nakle obok Bydgoszczy Devi wróciła do domu, odebrana ze schronu przez właściciela
  15. Właśnie wróciłam z Olsztyna, Rufus w nowym domu :) , więc dt w Bydgoszczy czeka na Królewnę :)
  16. Jesteśmy po wizycie u weta Słodkiego :) Kiniu miał wczoraj wszywany cewnik. Wet zbadał zeskrobinę, żeby sprawdzić, czy naszego Króla nie zaatakowały jakieś pasożyty. Okazało się, że łapki są wytarte od czołgania, a sierść gubi przez porę roku. Wet podejrzewa, że Kinio był psem podwórkowym. W czwartek zaczynamy rehabilitację nóżek i dodatkowo spróbujemy elektrostymulacji pęcherza, może wróci siusianie... oby....
  17. Jenyś!! tylko nie nowe choróbska!!! Mam nadzieję, że to pora roku daje się we znaki!!
  18. Tatankas, mam 4 nowiusieńkie legowiska, czy dałabyś radę zrobić szybki bazarek dla Kinia?? zrobię foto, pomierzę i prześlę Ci, co?? Od przyszłego tygodnia zaczynamy rehabilitację, a nie mamy już ani złotówki :-(:-(:-(:-(:-( , za kastrację zapłaciłam 250zł.
  19. Od kilku dni Kinio strasznie gubi sierść, nie wiem, czym to może być spowodowane :( Nóżki są już prawie łyse. Na początku tłumaczyłam sobie tym, że King non stop się czołga i wyciera sobie sierść, niebieski materacyk Tatankasowy jest cały brązowy, tak samo czarny ponton moich potworków. Dziś jedziemy do weta na kontrolę po kastracji, bo pozostałości po jajeczkach strasznie spuchły ( też prawdopodobnie jest to spowodowane czołganiem, bo Kinio szoruje raną po dywanie, trawie). A Miziak nie może usiedzieć w jednym miejscu. Kurcze, macie jakieś pomysły?? Spodenki mu jakieś założę, ale nie wiem, czy to zda egzamin.
  20. :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: To nie nowotwór!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kinio już po operacji, obudził się po niecałej godzinie, gotów do czołgania i całowania!! Okazało się,że cały worek mosznowy wypełniony był ropą, a jądra miały ogromny stan zapalny z martwicą komórek. Kiniuś przed operacją zrobił popis na wózku, położył się na stół, po czym jest dalej gotowy do wariactw!! Podczas wybudzania chciał przyspieszyć pójście do domku, więc sam zabrał się za wyciąganie wenflonu z żyły. A od pracowników otrzymał plakietkę: dzielny pacjent :) :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  21. Zabieg o 18:00, teraz Kinio czołga się po całym mieszkaniu w poszukiwaniu jedzonka, a mi jest przykro, bo nie mogę mu dać :( Z Kliniki wrócimy pewnie około 21, napiszę Wam jak Kinio się czuje. Trzymajcie kciuki!!
×
×
  • Create New...