Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. To zaszczyt dla Pana Raula Lozano, kimkolwiek jest, że spotkał Bazyla :loveu: i mógł go wygłaskać i wyklepać :loveu:
  2. Oby już teraz wszystko toczyło się tylko w tym dobrym kierunku!
  3. Dużo zdrowia Alfa! Trzymaj się.
  4. Teraz Misia się praktycznie nie drapie. Przynajmniej w ciągu dnia. Zaczyna późną nocą, praktycznie nad ranem, ale nie drapie się tylko wygryza i wylizuje przy kikutku. Więc albo znowu gruczoły ( tak wcześnie??) albo pchły, jak to podobno bywa często, przywklokły ze sobą robaki.
  5. Zakraplać mogę. Chodzi raczej o pchły w domu. Tyle mogę napisać na wątku. Aniu - masz pełną skrzynkę, albo program znowu strajkuje.
  6. Cieszę się z takich wieści :) A jak Kora-Hera dogaduje się z kolegą?
  7. Nasz wrotycz: [attachment=3986:DSC00003.JPG][attachment=3987:DSC00004.JPG][attachment=3988:DSC00005.JPG][attachment=3989:DSC09999.JPG]
  8. Nori to sunia Pani Małgosi. Uciekać nie mogę. Z odpchleniem ciężka sprawa.
  9. Kąpiemy, kąpiemy. Skończył nam się dzisiaj Hexoderm i kupiłam szampon jodoforowy dr. Seidla. Za dwa tygodnie kontrola, popytam jak sobie radzić.
  10. Aniu - bardzo dziękuję :) Przekazałam numer :)
  11. Dziewczyny, zadzwoniła do mnie Pani szukająca szczeniaka, docelowo małego, suczki. Dom nie jest sprawdzony, ale z polecenia ( oczywiscie do sprawdzenia). Pani ma dwa kotki. Jeżeli szukacie domu dla jakiejś maluszki - poproszę o podanie jakiegoś kontaktu - przekażę. Może być tutaj, może byc na PW lub telefonicznie: 514 518 167 Agnieszka.
  12. Dziewczyny, czy mogę prosić o kontakt lub podanie danych na PW? Dziękuję. 514 518 167 agafaj@onet.eu
  13. Dodaję do mięsa i warzyw przed końcem gotowania, ale faktycznie dwa razy dosypałam w całości na sam koniec i były w kupie :unsure: Wczoraj za to dodalam pokruszone w moździerzu skorupki z gotowanych jajek i tobolki nie marudziły. Poproszę o zdjecia balkonu jesiennego :):) Czerwone liście to magia.
  14. Tak, to w tym wszystkim jest pocieszające. Reksio nie drapie się już praktycznie wcale - Misia znowu rano obgryzała łapki. Weterynarz powiedział, że ona może mieć APZS i nie wiem co wtedy. Bo jeśli nawet pojedyncza pchła na nią wskoczy, ukąsi i zaraz padnie, to Misia znowu się będzie drapać. Cale mieszkanie jest dezynfekowane co dwa, trzy dni i w domu na 99 procent się nie gnieżdżą. Wczorajsza pchła pojawiła się na wersalce koło Misi zaraz po powrocie do domu. A przed domem tobołki miały spotkanie z Nori :(:( Przecież nie mogę uciekać na jej widok :( To jakieś błędne koło.
  15. Aaaaa! Dzisiaj znalazłam jedną martwą pchłę. Brak mi słów....
  16. Czemu zastrzelić? Piękne zdjęcie wystraszonej, odwracającej się od obiektywu Imki.
  17. Może będzie tak, że jak zaufa Tobie, to potem z każdym kolejnym człowiekiem będzie już troszkę łatwiej. Z moją dzikuską tak było i choć do dzisiaj to strachulec, to jest zupełnie inaczej niż na początku. (A początki były takie, że Miśka miała na stałe założone szelki z luźno wlokącą się po ziemi smyczą, bo nie było takiej możliwości, żeby inaczej do niej podejść - "uprząż" miała założoną podczas narkozy ( sterylizacja po łapance)) Nutusiu - trzymam za Was! Zresztą - Wasze psie stadko, to też silna grupa terapeutyczna :)
  18. Zapiszę, mam pytanie o szczeniaka od fajnej Rodzinki z dwoma kotkami - jeżeli się potwierdzi, dam znać. Jeżeli jest taka możliwość - poproszę o numer telefonu do osoby kontaktowej.
  19. :siara: :siara: Ja napisałam Kopciuszek? Chmmm... :hmmmm: :hmmmm: :hmmmm: :hmmmm: Wrotycz mi zaszkodził... :no-no-no: :no-no-no: :no-no-no: :no-no-no:
  20. Wrzesień jest w tym roku czasem wrotyczu, kasztanów i wielkich kąpieli. Wrotycz pręży się dumnie w wazonie, czasami sam, czasami w towarzystwie krwawnika; całe mieszkanie, ogrzane słońcem, pachnie kamforą i łąką. Misia za to pachnie karmelkowo, kąpana codziennie robi obrażone minki, a potem schnie wylegując się na wersalce, puchaciejąc i błyszcząc się czarnością. Reksio zdobywa punkty biegając za kasztanami, znosząc je do domu i zakopując w pościeli. Co tam Kopciuszek na ziarnku grochu - oto Jasza na kasztanie ;)
  21. Ja dodaję tobołkom całe ziarenka siemienia, teraz się zastanawiam, czy to dobre :hmmmm: Maciaszku, w pasztecie, to na pewno pożre. Pasztet ma jakieś cudowne właściwości i ilekroć tobołkom miałam podać coś obrzydliwego ( dla nich ;)), pasztet wygrywał. Jak balkon?
  22. Ja tez mam teraz czas wielkich kąpieli po odpchlaniu tobołków, ale Misia w przeciwieństwie do Twoich dziewczyn, ani nie stoi ani nie leży, tylko muszę ją kolanami trzymać w półzamkniętej kabinie, bo próbuje się wydostać z całych swoich sił. :motz: :help1: Czekamy na zdjęcia :wub: I fajnie, że się Megi i Tara tak polubiły :):)
  23. ZEWNĘTRZNIE, ZEWNĘTRZNIE :)
  24. Oby zmian na lepsze było więcej niż tych drugich ^_^
  25. He he he. Patmol - a nie poszukałabyś dla mnie żywokostu? U nas nie mogę się doszukać - słabo patrzę, albo nie rośnie. Moja Mama jest w potrzebie.
×
×
  • Create New...