Jump to content
Dogomania

Jasza

Members
  • Posts

    22228
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jasza

  1. Na razie stwierdzam jedno - fikus polubił balkon i polubił zraszanie. Przestał żółknąć. A zazielenianie trwa nadal - dostałam papryczkę, kolejnego kaktusika królicze ucho i - z czego się najbardziej cieszę - geranium, które obłędnie pachnie. Niech tylko się ładnie przyjmie. Chyba nadchodzi ochłodzenie. Złotooki dekują się na naszym balkonie.
  2. Elisabeta - dobrze, że sprostowałaś, bo już moje oczy wyobraźni...wiesz :grin: :grin: Całusy dla Meggi :wub: :wub:
  3. Faktycznie, u Mamy stał na wschodnim parapecie - u nas przy zachodnim oknie - i nie tuż przy, tylko metr dalej. Teraz ma jaśniejsze miejsce. I został zroszony :):) Dziękuję!
  4. Ja też nie wiedziałam, że baloty to baloty ;) Jotpeg, u Was też dzisiaj tak leje cały dzień? Wiem, że deszcz się przyda, ale jest teraz tak ponuro...:( Norek zarządza krótsze spacery?
  5. He he he. ;) Trochę doniczek z odzysku - działkowych, trochę kupiłam ;) Nawóz z dżdżownic?? Popytam, dzięki Aniu :):)
  6. Halszko, kawał dobrej roboty! Kciuki mocne.
  7. Tylko fikus wrazliwiec żółknie i trafił na balkon... :( Mam nadzieję, że da radę. Fakt faktem, że listeczki wypuszcza..
  8. Podobny, podobny :):) Jak dobrze, że nadszedł długi weekend. Mój stopień niedospania osiągnął wczoraj apogeum. Wracając tuż przed piątą rano z pierwszego spaceru przechodziliśmy pod Lidlem i stacją benzynową. Nie chciało mi się wystawiać nadgarstka z zegarkiem na zimne, ciemne powietrze. Spojrzałam na wielkie, podświetlone benzynowe ceny i ... - Czwarta osiemdziesiąt sześć! Idziemy do domu - przyspieszyłam tobolki, a one z pełnym zaangażowaniem potruchtały za mną. Tymczasem zakończyłam akcję zazieleniania mieszkania. Jest pięknie :) Mamy teraz mnóstwo gruboszów, palmy, tujkę, setkrezje fioletowe, których nie trzeba nawet ukorzeniać, tylko obciąć i wsadzić w ziemię, no i nasz stary, ale piekny, rozmnożony scindapsus. Są kaktusiki i zajęcze uszy - jedno odleciało przy dosypywaniu ziemi, wsadziłam do samotnego gruboszka i chyba zaczyna się ozywiać. Mamy nawet resztki pelargonii i przynajmniej dwie wykazują chęć do kiełkowania i wypuszczają maleńkie, zielone listeczki. Aloes trochę marny, ale mam nadzieje, że będzie żył..
  9. Tak, mysz od pszczółki ;) Nic nie chcę za to wiedzieć o jajach i larwach. Ślimaczki - tak :) Aaaa, Aleksander jest szczurem...
  10. No ;) Jakoś mi się to zdjęcie skojarzyło ^_^ ^_^ ^_^
  11. Lubię zdjęcie opalającego się Reksia. Wygląda na nim jak Mysz Aleksander. Nie sądzicie? ;) A ja jestem cząstką ekosystemu - przenoszę nasiona w mankietach spodni i rozprzestrzeniam Hugoberg wszerz i wzdłuż.
  12. Kalafiorowy Bazyl. Cudny nochal :wub: :wub: :wub: :wub:
  13. To bardzo proszę: Tobołki, Jasza i listopad na Górze Hugona...
  14. Iście zbójecka pora, to prawda ^_^
  15. Przystojniaki :):):) Miciuś na każdym zdjęciu bardzo dostojny - a Norek-jesienny listek - i na polach i przezywający w dal - całus w czoło!
  16. Cichutko jest tylko na wątku. Życie brzmi :) Ładnie się zaczął listopad... I mam kilka zdjęć ;)
  17. Ja też poproszę o zdjęcia oraz instruktaż, taki Twój, bo może Rodzicom zareklamuję. O dżdżownicach - przeszukałam wątek z pomocą wyszukiwarki - pisałaś w kwietniu, że roslinki jeszcze w domu, ale dżdżownice już na balkon, tylko zrozumiałam wtedy, że po prostu jakieś dzikie dżdżownice się tam zadomowiły z okazji zbliżającej się wiosny. Dzikie dżdżownice - jak to zabrzmiało..;)
  18. Ja się boję narkozy, mimo, że psy mam niestaruszkowe. Reksio miał problem z wybudzeniem przy ostatnim zabiegu, kiedy utkwiła mu kość ( znaleziona!) z kurczaka w gardle, blisko przełyku. Nijak nie dało się jej zlokalizować, a co dopiero wyjąć bez usypiania, mimo podania jakiegoś "ogłupiacza". Jak ja się wtedy bałam..:(
  19. Maciaszku, zabij, ale nic o dżdżownicach nie wiem :o :o :o Kojarzę tylko, że pisałaś coś przy okazji wspominania o segregacji śmieci, ale widać nie zrozumiałam kompletnie. Były zdjęcia?? Przypomnisz mi post? :oops: :oops: :oops:
  20. Agusia - dziękuję bardzo! :wub: :wub: Uściski dla Tosi w ten mroźny, ale słoneczny dzień!
×
×
  • Create New...