-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
Jasza replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
Ach te starsze panie ^_^ ^_^ Alfa, a jak z Tarą? Trzymają sztamę? -
Radomska Kora po raz kolejny oszukana przez ludzi prosi o pomoc
Jasza replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Wieści optymistyczne, zdjęcia piękne :D -
Faktycznie, biały Bazyl w czerwonych szelkach jest bardzo patriotyczny :D :D Maciaszku, a dodajesz Bazylowi do jedzenia witaminy? I co z siemieniem lnianym? Nadal ?
-
Ja suszyłam na lodówce, bo to akurat na poziomie mojego wzroku ;) Nie pamiętam jak długo, chyba kilka dobrych dni - sprawdzałam co jakiś czas. No, ale ja nie mam kotów ;)
-
Radomska Kora po raz kolejny oszukana przez ludzi prosi o pomoc
Jasza replied to Mysza2's topic in Już w nowym domu
Trzymamy oczywiście! -
Nie, nie cały badyl! Kwiatki, tylko kwiatki. Odrywałam, jak już się rozwinęły. Płatki plus środek, raczej bez szypułek. Jak złapiesz za płatki, to łatwo "odchodzą" całe kwiatki. Suszyłam rozłożone na białym papierze, na lodówce.
-
Ja zbierałam całe kwiatki, jak już były rozwinięte. Robi się też podobno cudowny olejek z dziewanny, ale zapomniałam gdzie to czytałam.
-
Dziewczyny, prośba o radę :( Mam problem z moimi tobołkami. Nie wiem skąd, ale przywlokły do domu pchły, a u Misi dwa dni temu znalazłam coś co przypomina wszoła. Są zakroplone exspotem ( tydzień temu), całe mieszkanie wypryskane dwoma preparatami - w sobotę jednym, w niedzielę drugim. Nigdzie pcheł nie widzę, a le dalej się drapią - wczoraj miały u weta podany stronghold. Do tej pory nie miałam takich problemów Poza tym myślałam, że jak pies ma pchły, to się go zakrapla, albo spryskuje czymś i po kłopocie. Jak sobie poradziłyście z tym problemem u Aszki?
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Misia ma bardzo, bardzo gęste futerko. Może faktycznie obroża nie byłaby dobrym rozwiązaniem. Zakraplasz Caillou cały rok? -
W zeszłym roku zasuszyłam płatki (na herbatę) ale w końcu nie wypiłam, bo podarowałam ;) W tym roku Misia nie chce chodzić w te rejony gdzie rośnie dziewannowe poletko :(
-
A my z Mamą w lesie widziałyśmy sporo takiej dziwnej koniczynki. Niziutkiej, tuż nad ziemią i jaskrawozielonej, jasnej. Na dodatek rośnie na ściółce, pod drzewami. I wyszukałam, że to smaczny i orzeźwiający szczawik zajęczy :) Aaa, no i jeszcze pora na zbieranie dziewanny.
-
Żmijowca? Takie fioletowe kieliszki na włochatych łodyżkach? Nazbierałam też kiedyś bukiet dla Pani Małgosi, bardzo Jej się podobał.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ano. Doktora Stefanka oczywiście nie było - miał dyżur w Bytomiu, ale mimo to pojechaliśmy. Tobołki zostały zakroplone Strongholdem. Bo być może Exspot jest za slaby, albo nie zadziałał na ewentualne wszoły. Pełne działanie Strongholdu "rozwinie się" w ciągu trzech dni. Ma działać miesiąc. Mieszkanie dezynfekować. Obserwować. Calcort Misi podawać tak jak do tej pory ( teraz ma już dawkę 1/8 tabletki co drugi dzień, potem, co trzeci i tak aż do kontroli u Stefanka za trzy tygodnie). Za dwie pipetki zapłacilam 89 PLN :( Mam nadzieję, że w końcu zadziała, bo nie wiem co jeszcze mogłabym zrobić. Czy Wy coś stosujecie zapobiegawczo? Przez cały rok? -
Tyskie Weteranki - Abra i Magnatka za TM [*],.. Żegnajcie kochane...
Jasza replied to AlfaLS's topic in Już w nowym domu
I jak tam? ^_^ -
Odrosną ;)
-
Może rzepicha, ona ma takie 'wypustki", gołe łodyżki pod kwiatami, a może gorczycznik. Musiałabyś porównać liście.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Misia ma szczotkę mojej Babci, grzebień, zgrzebło i Magic Brusch :bigok: -
Mnie też "rajcuje" zbieranie coraz bardziej :) Nazbierałam kilka worków skrzypu, ale przeczytalam, że są różne odmiany - niektóre szkodliwe, więc wyrzuciłam. Szukam żywokostu dla Mamy - ale nie widzę jakoś. A w doniczce z gruboszem sama wysiała mi się gwiazdnica ( tak typuję przynajmniej). Dobra do sałatek ;) Czeremcha na nalewkę wyzbierana, jarzębina też. Faktycznie - o rumianku zapomniałam.
-
Zbierasz coś oprócz wrotyczu Patmol? Bo nawłoć kiedyś zerwałam, ale miałam potem pełno żuczków na stole, mimo, że dobrze ( tak mi się wydawało) sprawdziłam.
-
Patmol - zdecydowanie brakuje Ci psa, który lubi uciekac i szwendac się na własną łapę ;););)
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Tobołki są zakroplone Exspotem. Nie wiem czy mogę to łączyć z obrożą. Dzisiaj popytam weterynarza. Nie wiem Elisabeta gdzie tobołki to złapały, naprawdę. A nawet jak podejrzewam, to nie piszę, bo co to da ...:( -
I jeszcze Sweetie kocha patyczk i wodę :)