-
Posts
22228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jasza
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Wczorajszy wieczór. Misia tradycyjnie pilnuje misek. Ma już pełny brzuszek, ale Reksiowi zbliżyć się nie da :mad: [IMG]http://images44.fotosik.pl/369/106e79112ccef706.jpg[/IMG] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Ja co roku mam problemy z kleszczami, jest ich cała masa, tym bardziej, że my prawie ciągle w lesie. A w tym roku ( odpukuję) cichosza. I niech tak zostanie. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A tak poważnie, to zauważyliście, że w tym roku nie ma kleszczy? Moje miały w maju, zakropliłam fiprexem i od tej pory NIC. Choć krople wystarczają na miesiąc. Rok obfitujący w jabłka, jabłonki aż trzeszczą, winogrona pomarły, kleszcze też. Taki ni to urodzaj? -
A u mnie Reks też sporo opowiada, ale często od razu przechodzi do rękoczynów i pokazuje łapką. Wali po stole, drapie w drzwi, stuka mnie w łokieć, trąca nosem. Misia jest cichutka ( oprócz nocnych zdarzeń) ale jak chce zwrócić na siebie uwagę, to podchodzi i delikatnie stuka noskiem, tak długo, aż się nią nie zajmę.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
A ja zawsze chciałam mieć męża leśnika...ale nic z tego nie wyszło.... -
Nie wiem. W rezultacie moje psy mają mnie za kogoś kto ciągle do nich mówi ( chyba, że czyta albo śpi) i już im wszystko jednym uchem wpada a drugim wypada. Ale ja nie jestem w tym względzie żadnym autorytetem, więc się nie upieram.
-
Podobno to niedobrze. Podobno powinno się mówić do psa krótko, czytelnie, jasnymi komunikatami, nie zaśmiecać. Próbowałam kiedyś na spacerze. Mówię sobie, nic nie gadam do nich, tylko: stój, tak, nie, w prawo i tak dalej. Ale długo nie wytrzymałam.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
W tym wieku, to ja będę już w takim odlecianym stanie, że wiesz jakie historie powstaną? A poza tym, często starsi ludzie pamiętają lepiej zamierzchłe czasy niż dzień wczorajszy ;-) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Czemu 89???:p -
A nie, opowiadam prawdziwie, to znaczy mówię na przykład" Chodź Misia, idziemy robić łóżko, pomożesz, tak, tutaj się połóż, na samym środku, taaak, prawdziwa, nieoceniona pomocniczka, no, możesz się tu przesunąć, bo jak nie pościelę, to będziemy musieli spać na ziemi, taak, ja wiem, ty lubisz spać na ziemi, bo ciepło, ale nie martw się mówili, że się upały niedługo skończą, wiesz? Nie wiem czy im można wierzyć, ale to był akurat Cezary Orzech, to jemu się raczej sprawdza, no, jeszcze się tutaj przesuń, o, przyszedł drugi pomocnik, Reksio, przesuń się w tą stronę, nie, nie kładź się jeszcze, tu jeszcze poduszkę muszę położyć, i jeszcze moja piżama, taak, wy nie musicie spać w piżamach, a ja muszę...nie, nie zakopuj mięsa pod poduszką, mięsko powinno leżeć w misce...- .. w tym momencie Damian w zależności od humoru parska śmiechem albo krzyczy, że mam się zamknąć.:cool3:
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jak dożyję do emerytury to pomyślę, o ile mnie nie znajdzie alzheimer wcześniej. Wróbla pokażę, a co mi tam. Jak już zaczęłam, to Was pomęczę :oops: -
Już kiedyś pisałam, masz strrrrasznie fajnego syna. Jak ja gadam z psami, to mój mąż głową kręci.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Zabrali, bo się komuś coś podobało a ja nie potrafiłam odmówić. Pracochłonne są tylko kropki. Ale jakoś je najbardziej lubię. Misia i Reks są odmiennego zdania. Staram się rysować tylko wtedy, kiedy są wybiegane i zmęczone, żeby mieć spokój, ale i tak po jakimś czasie muszę przerywać, bo zaczepiają ;-) [SIZE=1]Edit. Wróble zostały tylko dwa. Jeden powieszony i jeden eksperymentalny z kolorem.[/SIZE] [SIZE=1]Jesienią siądę do wróbli, może rzeczywiście je wystawię na bazarku.[/SIZE] -
Czytnik by mi się na pewno przydał na studiach. Nie musiałabym tylu godzin spędzać w czytelni. Ale te książki, które czytam dla przyjemności, to - pozostanę przy swoim ;-) - tylko tradycyjne. Papierowe. Patmol, próbowałaś czytać psom? Ja czasami czytam fragmenty Misi i Reksowi jak siedzimy gdzieś w lesie. I moduluję tak specjalnie głos, a one słuchają przechylając głowy. I wiedzą, że nie mówię do nich , nie znają żadnego z tych nowych, dziwnych dźwięków. Nie ma tam słów: spacer, ciasteczko, idziemy, szeleczki, pan, dom itd. Tylko jakieś dziwne kosmiczne, inne...Oczywiście słuchają przez jakieś trzy minuty, potem stwierdzają, że NUDY. I tyle.
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Większość starych rysunków mi pozabierali ;-) Teraz zbieram. Kukułkę kropkowałam z pięćdziesiąt godzin, więc byłoby mi szkoda się z nią rozstać. Rozdaję tylko wróble. :p -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Jak rozmawiałam ostatnio z Kingiem, to obiecał, że coś dla mnie napisze :diabloti: -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Troszkę. [COLOR=#000000][SIZE=4][FONT=book antiqua] "Choć, nie bój się. Nic ci nie zrobię...[/FONT][/SIZE][/COLOR]" [IMG]http://images39.fotosik.pl/1712/852d21389e04788f.jpg[/IMG] -
Piękne zdjęcia i piękna Łódź!! I Wy, snujący się nocą po uliczkach, w ciemnościach, za to z białym psem - jak z książek Carrolla. Aw ogóle wszystkie te fotografie wyglądają jak kadry z filmu. Maciaszek nie na czarno, za to na czerwono :diabloti:
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Patmol']piękne ale i straszne jednocześnie [URL="http://smayliki.ru/smilie-237450375.html"][IMG]http://s2.rimg.info/a98cc0bf2a86e4d17e58dceb5cc75a58.gif[/IMG][/URL][/QUOTE] Ja myślę, że bardziej straszne. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='AlfaLS']A może całe spodenki upaparać tą czeremchą? Będą w jednym kolorze :lol:. Jak nie chce zejść to jej dodać :evil_lol:.[/QUOTE] Jeszcze kilka spacerów i może do tego dojdzie :p [SIZE=1]Bardzo, bardzo Wam dziękuję za miłe słowa. Ja zawsze pisze i rysuję do szuflady. ;-)[/SIZE] -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Plamy nie zeszły...:-( Jutro zaatakuję czymś mocniejszym, albo poprosze mamę o łaty...rzeczywiście. "Powrót do Missinq" ? Coś mi to szepcze... (Kukułka moja..:oops:) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Zdjęcie nieco niewyraźne, ale skanera nie mam... -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
Jasza replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[I][COLOR=#696969][SIZE=3][FONT=book antiqua][B]Kukułka. Córka starego grabarza.[/B] [/FONT][/SIZE][/COLOR][SIZE=3][FONT=book antiqua][B] Każdej nocy wymykała się na cmentarz, którego bramę można było dostrzec z okien domu. Pod przechyloną latarnią urządzała zazwyczaj wyścigi ślimaków albo rozmawiała ze starym, tłustym szczurem, który mieszkał pod kamiennym nagrobkiem małej Franciszki Olgerbrandt.[/B] [B]Kiedy mnie zobaczyła po raz pierwszy, skonfundowana schowała za siebie ręce pełne lśniących granatowych i czarnych żuków. W jej oczach, oprócz zawstydzenia, dostrzegłam coś na kształt dumy…. jakby chciała roześmiać mi się w twarz, zadziwiona wielce moim wyraźnym obrzydzeniem.[/B] [/FONT][/SIZE][/I] [COLOR=#333333][FONT=book antiqua][SIZE=3][I][B]Markery Faber Castello 0.1; 0.2[/B] [B]Markery Edding 0.3; 0.6[/B] [B]Papier Canson.[/B] [/I][/SIZE][/FONT][/COLOR][B][FONT=&][COLOR=#333333][FONT=book antiqua][SIZE=3][I]Technika – kropkowanie. [/I][/SIZE][/FONT][/COLOR] [/FONT][/B][IMG]http://images41.fotosik.pl/1714/2c197ea1d88ff3c0.jpg[/IMG] -
Dla mnie tylko książka papierowa. Przynajmniej na razie - niedościgniony ideał. Zapach. Szeleszczące kartki. I w wannie można poczytać. I zrobić sobie śliczne zakładki. I ostatnio kupuję książki na bazarkach na Dogomanii. Np. wczoraj przyszła paczka z kilkoma książkami od Ewick. Wszystkie zapowiadają się cudnie.
-
Teraz czytam "Bielmo" i "Niewierna żona". A skończyłam "Zawrót głowy" Abrahamsa i J.CH. Grange "Kamienny krąg". J.CH. G. zresztą przeczytałam teraz latem kilka książek. ("Purpurowe rzeki", "Przysięga otchłani" i "Lot bocianów"). Zaczętą mam tez i nie skończoną książkę Zofii Kucówny "Zatrzymać czas", w międzyczasie przeczytałam "Smażone, zielone pomidory". Lubię czytać kilka książek naraz. Czasami.